Solo. Chcesz powiedzieć, że aerograf leży na stole, a Ty go rozkręcasz jedną ręką? Nie bardzo wyobrażam sobie szczelność takiego sprzętu - jego elementy musiałyby trzymać się na słowo (będzie latał po stole). Nie bardzo też rozumiem zalety takich "sztuczek". Świat jest tak skonstruowany, że normalnym zjawiskiem jest trzymanie rozkręcanego przedmiotu w drugiej dłoni. No chyba, że jest to coś bardzo ciężkiego i nie wymaga przytrzymania - wtedy można sobie kręcić jedną ręką. W porównaniu do mojego neo, to jedyną różnicą którą dostrzegam w Twoim opisie, jest dysza. Jednak nie trzeba jej często wykręcać/wyjmować, gdy używa się dobrych farb, które nie zapychają całego sprzętu. Tak więc widać, że są to mocno subiektywne opinie. Wydaje mi się, że wystarczy po prostu wybrać markowy sprzęt w odpowiadającej nam cenie i będzie dobrze. Amen.