Skocz do zawartości

luckyLUKE

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    725
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez luckyLUKE

  1. "Glove vanes". Nie wiem czemu tak to nazywają. Co do modelu - nie lepiej kupić po prostu wersję D, skoro chcesz zrobić D? Chce zrobić B, więc jest całkiem ok. Zestaw jest ładny - szkoda się go pozbywać
  2. Mikołaju, Twoją pracę ogląda się z ogromną przyjemnością
  3. Ja mam 28012 i te ramki są w pudle. Jednak nie oznacza to, że można z nich zbudować pełną wersję B lub D Do D w ogóle trzeba wymienić cały kokpit. Oprócz tego co wymieniłem wyżej są jeszcze m.in. do zaślepienia przednie części skrzydeł w których schowane są wysuwane dodatkowe powierzchnie skrzydłowe (nie wiem jak to nazwać fachowo). Są jeszcze jakieś pierdoły do dorobienia, ale raczej nic szczególnego.
  4. Świetna inicjatywa - jestem pewien, że ten warsztat będzie obfity w porządną wiedzę DZIĘKI!
  5. luckyLUKE

    Będzie ok?

    Forum to nie knajpa - wypadało napisać choć dwa zdania.
  6. Blachy robią wrażenie :-)
  7. luckyLUKE

    Będzie ok?

    Szwy i wypychacze.
  8. Wspólczuję - lepiej wyglądał w ramkach.
  9. Straszna cena. Może to jest 1/32? ;)
  10. luckyLUKE

    Uszkodzona figurka

    A... No to kiepsko - CA niestety nie nadaje się do klejenia przeźroczystego plastiku. Proponuję wymianę całej "szyby".
  11. luckyLUKE

    Uszkodzona figurka

    Zmyć debonderem i przykleić raz jeszcze, ale nakładaj precyzyjnie np szpilką.
  12. Świetna robota! Mam nadzieję, że etapy olinowania też pokażesz
  13. Po prostu słabo się czuję w dobieraniu kolorów.
  14. Przy tej skali i tak wygląda to całkiem dobrze. Nie warto grzęznąć w ciągłe waloryzacje, bo to bardzo pochłania czas. Lepiej skończyć model w terminie, ładnie pomalowany, niż się nie wyrobić. Taki już ze mną problem, że chcę za dokładnie. Na razie sen z powiek spędza mi malowanie silników - będę musiał improwizować A maszt skróciłem, odciąłem poziome pręty czujników i dorobiłem je z drutu - były za grube. Potem wrzucę fotkę - jest lepiej.
  15. Dzięki Ja nie narzekam - "wytykam" bo może ktoś w przyszłości będzie mógł z tego mojego lepienia wygrzebać jakąś istotną informację. Wiele bym dał żeby mieć taką wiedzę na początku warsztatu. Pewnie wymieniłbym na inny zestaw, ale nie ma co płakać, tylko trzeba działać
  16. Solo. Ja już kupiłem i jest git :-) Fajnie jest jednak czasem otworzyć oczy na alternatywne rozwiązania. Pewnie jakbym trafił ultrę w czasie gdy szukałem używanego sprzętu, to bym ją kupił. Nie nastawiałem się jednak tylko na ten konkretny model, bo może i do teraz nie kupiłbym niczego.
  17. Solo. Chcesz powiedzieć, że aerograf leży na stole, a Ty go rozkręcasz jedną ręką? Nie bardzo wyobrażam sobie szczelność takiego sprzętu - jego elementy musiałyby trzymać się na słowo (będzie latał po stole). Nie bardzo też rozumiem zalety takich "sztuczek". Świat jest tak skonstruowany, że normalnym zjawiskiem jest trzymanie rozkręcanego przedmiotu w drugiej dłoni. No chyba, że jest to coś bardzo ciężkiego i nie wymaga przytrzymania - wtedy można sobie kręcić jedną ręką. W porównaniu do mojego neo, to jedyną różnicą którą dostrzegam w Twoim opisie, jest dysza. Jednak nie trzeba jej często wykręcać/wyjmować, gdy używa się dobrych farb, które nie zapychają całego sprzętu. Tak więc widać, że są to mocno subiektywne opinie. Wydaje mi się, że wystarczy po prostu wybrać markowy sprzęt w odpowiadającej nam cenie i będzie dobrze. Amen.
  18. Liczyłem na rzeczową odpowiedź - po prostu mnie to ciekawi.
  19. Każdy będzie chwalił swój - ja mam Neo for Iwata i jestem bardzo zadowolony. Cały czas zastanawiam się jak można łatwiej czyścić aerograf - mój czyszczę bez problemu. Co w tych Ultrach jest takiego "łatwego"?
  20. Szkoda, że to nie 1/72 ;-) Wygląda nieźle.
  21. Zlituj się i wklejaj duże zdjęcia, a nie miniatury.
  22. Też mi się wydawało, że to trudniejsza droga. Dzięki za wyjaśnienie A tymczasem dłubię w wirniku głównym. Dorobiłem elementy bez których wygląda jak golas. Patrząc na zdjęcie zdałem sobie sprawę, że maszt jest dużo za długi... Trzeba będzie skrócić. Więcej chyba przy nim nie będę robił - za małe detale jak na moje umiejętności. Obawiam się, że nie zdążę się wyrobić w terminie. Oprócz wirnika zrobiłem na szczęście jeszcze trochę podstawowej roboty przy reszcie elementów, ale czas kurczy się niemiłosiernie.
  23. To niestety efekt siłowej smartfonizacji świata ;)
  24. Wymyślili to sobie nieźle - nie zrobili wyłącznika, żeby trzeba było kupić pedał ;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.