Maluję powoli wnętrze Apacza, a tu przychodzi odpowiedź z Armycast: wyślemy nowe części Mam nadzieję, że stanowisko AH będzie podobne.
Od razu mi się lepiej zrobiło i w euforii postanowiłem podzielić się moimi wypocinami:
Na swoje "usprawiedliwienie" dodam, że pierwszy raz używałem drybrushingu (nie sądziłem ,że można tą techniką uzyskać takie fajne efkty), a przy malowaniu detali musiałem prawą rękę trzymać lewą bo nie mogłem utrzymać jej nieruchomo. Na zdjęciu zauważyłem, że szybkę muszę poprawić (linia malowania popłynęła). Jest jeszcze luka w górnej części tablicy, ale tyko z takiej perspektywy jest widoczna - zapomniałem o niej. Teraz mogę ew. coś tam wkleić dla spokoju ducha.
Mi się ogólnie podoba choć na bazie zdobytych doświadczeń zrobiłbym to inaczej.