W ramach relaksu zacząłem się zastanawiać co też pójdzie z szafy na kolejny warsztat (na szczęście mam ich tam niewiele). Myślę, że zdecyduję się na F-14 od Fujimi (1/72) - podobno numer 2 na liście najlepszych F-14 w 1/72 Mam jeszcze sporo czasu, ale lepiej wiedzieć wcześniej z czym przyjdzie się zmierzyć w przyszłości. Uprzedzając - nie chcę się bawić w szukanie Hasegawy (nowsza linia), bo jest droższa, bardziej skomplikowana i nie ma uzbrojenia. Fujimi jest w sam raz, ale mam problem z wyborem wersji. Wiem już, że ze wszystkich tych zestawów można zbudować tylko wersję A - bez względu na to co napisali na pudle. Wersja B i D wymagają zmian z czego B podobno niewiele. I teraz mam następujące opcje:
1. Kupić kalki do wersji A i mieć w nosie drapnie plastiku. Niestety te z pudła bardzo mi się podobają - urocze dziki z Red Rippers ;) Nie jestem jednak pewien czy nie są lekko pożółkłe.
2. Wprowadzić poprawki i zrobić wersję B.
Nie znalazłem na razie co konkretnie trzeba by było zmienić. Może ktoś jest w posiadaniu takiej wiedzy? Najbardziej interesuje mnie na ile poważne dłubanie mnie czeka. Model jest świetny i nie chcę go okaleczyć. Poza tym wlałbym przyjemne sklejanie niż rzeźbienie Zatem na razie pytanie bardziej brzmi czy warto iść w drugą opcję. Będę wdzięczny za pomoc.
Pozdrawiam