Skocz do zawartości

barszczo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    7 366
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    95

Zawartość dodana przez barszczo

  1. Zasiadam. Zapowiada się konkret, a wnętrze wygląda wyśmienicie. Ja też optuję za Angolem, statecznik i kołpaki mocno ożywiają całość .
  2. Ha, pamiętam, miałem całą serię. Świetne to było, bo takie inne. Jak to ktoś jeszcze ma, to bogaty człowiek jest .
  3. I kadłub w jednym kawałku. Teraz czas na skrzydła i składanie wszystkiego do kupy:
  4. Podoba się . A przy okazji taka ciekawostka, świeżo wykopany z PKF. SM-1 z dwoma gondolami dla Finlandii. Przyleciał do Gdyni, a tam załadowali go na statek:
  5. Do poprawy. A poza tym bardzo fajnie to wygląda .
  6. Taki na zawsze...
  7. Fajne zabytki .
  8. Bardzo ładny, prezentuje się wyśmienicie .
  9. Fantastyczna robota, malowanie wymiata .
  10. Świetny będzie, już widzę te żółte skrzydła .
  11. Ależ to była prowizorka. Myślę że zdrowy człowiek za nic by nie wsiadł do tej gondoli .
  12. Wnętrze zmajstrowane i kadłub gotowy do zamknięcia:
  13. Panie, jak we sklepie .
  14. Brawo, fantastycznie się prezentuje. Kawał dobrej roboty .
  15. Niecała godzinka roboty. Bez napinki bo kokpit będzie zamknięty:
  16. barszczo

    Pfalz DXII, 1/72, TOKO

    Świetnie się prezentuje .
  17. W którejś PKF znalazłem fajne ujęcia gondoli sanitarnego SMa, składanie w całość po załadunku chorego i widok od środka:
  18. I bardzo dobrze zrobiłeś . W instrukcji Revell proponuje malowanie całości kokpitu na kolor IG. Przestrzeń za wręgą do której mocowany jest fotel i sama ostatnia wręga powinny jednak być w kolorze aluminium. W modelu brakuje też pancernej płyty za fotelem pilota. Dorób ją koniecznie choćby z opakowania po margarynie, ona musi tam być. W kokpicie jest bardzo widoczna. Jeśli jej nie będzie, za fotelem będzie ziała dziura. Tu ją dobrze widać A tak wygląda sama część w instrukcji Tamiyi:
  19. Strasznie dużo mi się tych Edków nazbierało, dlatego następny trafia na warsztat, żeby chociaż trochę zwolnić miejsca w składziku. Tym razem wczesny Friedrich w bardzo ciekawym malowaniu i nie ukrywam że tylko po to go kupiłem: Wersja Weekend, a więc dokładam zestaw Space do kokpitu i maski Montexu. A malowanie przedstawia samolot z białą "10", należący do 7/JG54. Jako ciekawostkę można dodać, że przezbrajanie całej Grupy na Friedrichy miało miejsce po kampanii bałkańskiej na którymś z lotnisk w pobliżu Gdańska: Malowanie mocno nawiązuje do Emili z pierwszej połowy roku 1940 z tym że użyto tu farb RLM74/75/76. Poniżej egzemplarz który chcę zbudować i dodatkowo biała "4" w podobnym kamuflażu. Z robotą ruszam jeszcze dzisiaj:
  20. Jak Hurri, to spoglądam. Poduszkę usuń, fotel był przystosowany do spadochronu siedzeniowego i dlatego był taki głęboki. Na prawej burcie w kokpicie, tam gdzie jest wklejony polistyren, był odrzucany panel który od wewnątrz wyglądał zupełnie inaczej. Podłogę pomijam, bo w prawdziwym samolocie jej nie było, ale rozumiem że to uproszczenie zostawiasz. Działaj dalej .
  21. Do galerii zapraszam :
  22. Sobota wieczór, czas na galerię. Edkowy Spitfire LF Mk.IXe z 318 Dywizjonu PSP, pilot Zdzisław Uchwat. Malowanie z okresu tuż po zakończeniu wojny, lotnisko Risano niedaleko Udine, Włochy. Zestaw pudełkowy. Dodatki ekstra to metalowe lufy Mastera i żywiczne drzwiczki Airesa. Malowany farbami MRP, Gunze H i C oraz Tamiya. Oleje AK i Miga, tu i tam kredki i pigmenty. Budowa bezproblemowa, w pewnych miejscach potrzeba więcej uwagi. Miłego odbioru tradycyjnie :
  23. Zaczyna wyglądać .
  24. Były, były. Tu co prawda Mk.IIa, ale widać je bardzo dobrze:
  25. Z tego przekazania są też zdjęcia na IWMie, ale pewnie to wiesz .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.