Skocz do zawartości

barszczo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    7 364
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    95

Zawartość dodana przez barszczo

  1. Wgłębnie, zaraz coś wrzucę . Kadłub to mix wgłębnego i wypukłego nitowania: Skrzydła wyglądają tak jak we wcześniejszych edycjach czyli tylko z wgłębnymi nitami:
  2. BTW, świetny Wellington. Jakaś galeria? No i przepraszam za off topic.
  3. Kończymy chyba najmniej ciekawą część książki. Potem lecimy .
  4. Takie czary .
  5. Dobrze jest, kalki poproszę .
  6. No to jadziem. Kokpit na razie jak w dziewiątce i ósemce, wszystko praktycznie identyczne. Za to kadłub z wypukłymi częściowo nitami bardzo się podoba:
  7. No i to by było na tyle, cztery fotki na szybko, galeria niebawem:
  8. Chyba całe skrzydło zrobię czarne. To zdjęcie, a właściwie jego fragment, niczego nie wyjaśnia w stu procentach, ale... : Poza tym to był czas kiedy czarne skrzydła miały być przemalowane z powrotem na kolor spodu (bodajże do połowy kwietnia 1941), więc biorąc pod uwagę to co widać na zdjęciu kołującego RF-J, zrobionym najprawdopodobniej w maju, można przyjąć że wcześniej było czarne. Tutaj RF-H Daszewskiego z ewidentnie czarnym skrzydłem: I jeszcze RF-S:
  9. Na bank Heller. Starszy od węgla. Zrób Fina .
  10. Brawo za samozaparcie. Wygląda to nieźle jak na materiał wyjściowy z którego powstał. Przewinął mi się ten model kiedyś przez ręce, po porównaniu ze starszą Hasegawą poszedł do ludzi.
  11. Pełna zgoda. pozwalam sobie na takie hece tylko w przypadku końcówki danego koloru. A że w przypadku Gunziaków mam prawie same końcówki, to praktycznie wszystkie są gotowe od ręki do aplikacji w aerograf.
  12. Model życia, nie mam pytań...
  13. W sensie że nie widać? Ja widzem . Na trzech różnych kompach we pracy u mnie.
  14. O fak...tycznie. Ewidentnie jest ostre odcięcie pod silnikiem. A to ciekawostka, wymienili mu skrzydło? Oj chyba warto to odtworzyć. Zastanawiam się jeszcze nad roundelem pod lewym skrzydłem. Widać czarny ale żółtego ani trochę, a zdjęcie nie jest zrobione na materiale ortochromatycznym. Odcięcie też jest ostre.
  15. Chodzi Ci o odcień czy tego przydużego roundela pod spodem? Wygląda jakby miał jeszcze pozostałości czarnego dookoła.
  16. U Czechów na modelforum.cz jest sporo ładnych zrobionych Mk.II i Mk.V. Dla przypomnienia wrzucam zdjęcie poprzedniej zbudowanej przez siebie dwójki: Barty, P8387 PK-H z 315 Dywizjonu PSP. Ciekawostką jest duża szachownica odziedziczona po służbie tej maszyny w 308 krakowskim Dywizjonie PSP. Model zbudowany pięć lat temu, sporo błędów merytorycznych, teraz zrobiłbym go zupełnie inaczej...
  17. Płyniemy dalej, kolejna porcja wytworów naszych stoczni:
  18. Oooo, Macchi 202 w 1:32 , podejrzewam że jakość będzie porównywalna do jetów w tej skali ale jednak się cieszę, no bo kto go zrobi jak nie Włosi. Moja Edgawa w 1:48 pójdzie do ludzi. Poza tym wysyp staroci w 1:72 i 1:48, Esci ( i nie tylko )rządzi .
  19. Też ich używam i jak na razie jeszcze mnie zawiodły. Każdą można w razie odchodzenia od obłości szybko wymienić wykorzystując oryginał na wzór. Reszta to zalety: są dwustronne, Montex ma w ofercie maski których Edek się nie chwyta no i cena.
  20. Pewnikiem jeszcze Novo...
  21. Wiem, wiem, już było na ten temat. Ale Dora w edycji Weekend Edka w skali 1:48 wychodzi taniej. Cóż to się porobiło...
  22. Bardzo ładnie. A kabelki do świec są? Bo nie bardzo widać.
  23. Super. Ciekawe jak to się będzie kładło. Sam chcę kupić zestaw do Jungmanna ICMu.
  24. Wspomnienia wracają, świetnie wygląda .
  25. Foka na ukończeniu, duży Messer powoli do przodu, A-20 odpoczywa. Więcej grzechów nie pamiętam, więc wzorem najlepszych rozgrzebuję kolejny projekt. Na tapetę idzie Spitfire Mk.IIa ze stajni Eduarda, który to na forum jeszcze nie gościł. Będzie to drugi Spitfire w tej wersji którego zbuduję, poprzedni to konwersja starej Tamiyi kilka lat temu. Na początek bardzo ładne i gustowne pudełko - niespodzianka z bardzo popularnym dla większości pudełek artboxem: To oczywiście overtreesy, a w środku: Klasycznie, jak to u Eduarda po budowie pozostanie około kilograma niewykorzystanych części. Jako dodatki idą pasy tegoż Eduarda, kalki Model Maker i tablica przyrządów z pozostałości. Poprzedni Mk.IIa powstał jako Barty, P8387, PK-H ze śmigłem De Havilland z 315 Dywizjonu PSP, ten dla odmiany będzie reprezentował Dywizjon 303, Garfield Weston VII, P8085, RF-J ze śmigłem Rotol: Startuję czym prędzej póki są chęci .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.