Skocz do zawartości

barszczo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    7 489
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    95

Zawartość dodana przez barszczo

  1. barszczo

    Yak-11, 1/72

    To ja się pochwalę taką lokalna historią z mojego miasta, która dotyczy właśnie jednego z Jaków-11 z Babich Dołów, stąd zresztą mój sentyment do tego samolotu. Dokładnie w roku 1962 jeden z Jaczków o numerze S-7, wyjechał z Gdyni w długą podróż na południe. Samolot ten został przekazany przez lotników - marynarzy, uczniom Szkoły Podstawowej nr3 w Olkuszu i stał aż do początków lat siedemdziesiątych przed starym budynkiem szkoły. Kiedy zaczął się rozsypywać ze starości, został niestety rozebrany i zezłomowany. Wrzucam garść zdjęć, jako pierwsze to fotki z dnia przekazania samolotu: Potem sobie stał: I chyba najlepsze ujęcie: I oczywiście bardzo przepraszam za offtop.
  2. O to, to. Świetnie wyszło, podoba się .
  3. barszczo

    Yak-11, 1/72

    Dokładnie. A wtedy wchodzisz cały na biało, wrzucasz zdjęcie i... zonk .
  4. barszczo

    Yak-11, 1/72

    Bardzo fajny Jaczek. Przyczepię się do dwóch rzeczy, ale delikatnie. Fajnie że obiłeś kołpak bo ten egzemplarz faktycznie taki miał, szkoda tylko że nie wykorzystałeś innych smaczków z tego egzemplarza: Pomijam sam kształt szachownic, ale malowanki-poprawianki z tyłu lewej burty i najbardziej charakterystyczny element, czyli szachownicę na stateczniku pionowym równoległą do podłoża można było zrobić. Ilość achów i ochów zdecydowanie by wzrosła . Druga sprawa to owiewka, która troszkę wygląda jak nie z tego modelu biorąc pod uwagę jakość jej wykonania. No może jeszcze osłony podwozia ale to zawsze można poprawić. Generalnie ładny i rzadko oglądany na forach model
  5. No piękna kolekcja rośnie. A jak się ta seria Airfixa skończy, to co następne?
  6. Nie robiłem, ale myślę że będzie dobrze pasować .
  7. Znalazłem taka fotkę twojej maszyny: A tutaj dużo lepsze zdjęcie egzemplarza FG908 z tego samego 479TFW w podobnym, efektownym malowaniu: I taka ciekawostka: FG908 stracono w Wietnamie w lipcu 1965 roku. Stacjonował w bazie Da Nang po przekazaniu do 436TFS: Natomiast twój FG910 służył w Wietnamie w 435TFS od roku 1966 w bazie Udorn, gdzie dostał gustowny mundurek SEA. Latał na nim Jim Trice który to polecił wymalować na dziobie maskotkę Pussycat. Samolot przetrwał Wietnam, służył jeszcze w dwóch lokacjach, spisany ze służby w roku 1975, obecnie stoi na wystawie przed Rockies Aviation and Space Museum. A tak prezentował się w Wietnamie, tutaj zdjęcie tylko z kotkiem, jeszcze bez napisu: koteczek już z napisem: I kolorowe zdjęcie tego egzemplarza z koteczkiem: Sorry za offtop, ale samolot ma naprawdę fajną historię .
  8. barszczo

    Jak-9D Modelsvit 1/48

    Nie strasz bo MRP u mnie coraz więcej...
  9. Super wygląda. Szykuje się świetny model .
  10. Dzisiaj skromnie bo i czasu za wiele nie było. Skrzydło w jednym kawałku, jedyne drobne poprawki konieczne przy doklejanych końcówkach od góry. No i oczywiście montaż na sucho, wszystko pasuje perfekcyjnie. Teraz będzie trochę nudnej roboty w postaci wyprowadzenia miejsc klejenia i odtworzenia zatartych linii i nitów. Ale już bliżej niż dalej:
  11. Rewelacja, brudy świetne. Nie mogę wyjść z podziwu bo wiem jaki to olbrzym jest .
  12. Świetna robota, prezentuje się rewelacyjnie .
  13. Biorąc pod uwagę produkt wyjściowy, całość wygląda świetnie .
  14. Całość wygląda naprawdę dobrze. Patrząc na zdjęcie, delikatnie pojechałbym jeszcze po całości ale tak z wyczuciem .
  15. Grzegorz, Konik świetny. Ale że tak znienacka? Bez warsztatu?
  16. Super robota, podglądam .
  17. I to ma być nudne malowanie? Wygląda świetnie, kalki nadadzą mu jeszcze życia. A farby do kamuflażu SEA nie tylko blakły, ale i konkretnie złaziły.
  18. No to fotel wstydu schowany, a kadłub w jednym kawałku. Doklejony celownik aczkolwiek jeszcze nie cały: No i klasycznie przymiarka ze skrzydłami:
  19. Jeżeli robisz egzemplarz z pudełka, czyli niebieska jedynkę, to w kalkach jest błąd bo dali numer CU-551 zamiast CU-581. Samolot był po remoncie, miał fińskie kolory. Kokpit na zdjęciach jest w ciemnym odcieniu, obstawiam curtiss cockpit green jak w innych maszynach eksportowych. Taki kolor był był na przykład w maszynach norweskich które też trafiły do Finów. Celowniki były niemieckie, dość fikuśnie montowane. W samych wnękach gdzie wchodziło koło były osłony, warto to odtworzyć bo to mocno widoczny szczegół. Reszta wnęki, tam gdzie wchodziła goleń na zdjęciach wygląda jak kolor spodu. Wesołej zabawy, więcej pytań niż odpowiedzi .
  20. Może faktycznie nieco sterylny, ale bardzo ładnie i czysto zrobiony. Antena w tej wersji Gustawa miała jeszcze połączenie z kadłubem przez izolator na czwartym panelu, warto dorobić .
  21. No i świetnie że się przekonałeś. Odpocząłeś i jedziesz dalej z malowankami .
  22. Tapicerka faktycznie u mnie nie halo, ale jak to było z tymi pasami udowymi. Otwór w fotelu po prawej i sprawa jasna, a po lewe szedł górą? I dla potomności, od kiedy wprowadzono boczne montowanie pasów, cobym kolejne dobrze zrobił? Edit: wrzucam zdjęcia fotela z muzealnej Mk.I. Być może wymieniony, ale to mi dało podstawy do szukania kolejnych zdjęć z bocznym mocowaniem pasów:
  23. Te odbojniki . We wnękach parciane osłony. Kokpit raczej srebrny, choć ponoć w eksportowych był curtiss cockpit green.
  24. Kończymy rozdział ogólna budowa czołgu. Kolejny to: Silnik, sporo techniki przed nami .
  25. Ale że coś nie tak? To jedno z wielu zdjęć którymi się podpierałem:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.