Foka na ukończeniu, duży Messer powoli do przodu, A-20 odpoczywa. Więcej grzechów nie pamiętam, więc wzorem najlepszych rozgrzebuję kolejny projekt. Na tapetę idzie Spitfire Mk.IIa ze stajni Eduarda, który to na forum jeszcze nie gościł. Będzie to drugi Spitfire w tej wersji którego zbuduję, poprzedni to konwersja starej Tamiyi kilka lat temu. Na początek bardzo ładne i gustowne pudełko - niespodzianka z bardzo popularnym dla większości pudełek artboxem:
To oczywiście overtreesy, a w środku:
Klasycznie, jak to u Eduarda po budowie pozostanie około kilograma niewykorzystanych części. Jako dodatki idą pasy tegoż Eduarda, kalki Model Maker i tablica przyrządów z pozostałości. Poprzedni Mk.IIa powstał jako Barty, P8387, PK-H ze śmigłem De Havilland z 315 Dywizjonu PSP, ten dla odmiany będzie reprezentował Dywizjon 303, Garfield Weston VII, P8085, RF-J ze śmigłem Rotol:
Startuję czym prędzej póki są chęci .