-
Liczba zawartości
7 366 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
95
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez barszczo
-
Cel i sens modelarstwa redukcyjnego. Jak oceniać modele?
barszczo odpowiedział HKK → na temat → Dyskusje ogólne
Niekoniecznie. To kolejna próba zbliżenia wyglądu modelu do wyglądu prawdziwego samolotu. Osobiście pamiętam jakie wrażenie zrobiły na mnie zdjęcia modeli, bodajże modelarzy z NRD, którzy zastosowali zróżnicowanie kolorów paneli na samolotach wykończonych w NMF. Zdjęcia były zamieszczone w SP w drugiej połowie lat osiemdziesiątych. Parę lat później w jakimś czeskim wydawnictwie zobaczyłem model wykonany z preshadingiem i znowu olśnienie. Potem to już wariacje na temat... -
Do bagażnika w CRJ przynajmniej nie musisz wchodzić bo masz ruchomą podłogę. Poza tym nie każdy tam wejdzie . W Fokkerze bagażowy siedział w kucki i kolana miał pod brodą. Teraz palmę pierwszeństwa ciasnoty dzierżą Embraery.
-
Fokkery pamiętam dobrze w KRK. Przylatywał na nich Austrian i KLM. Miały kosmicznie ciasne bagażniki. Modele super .
-
Cel i sens modelarstwa redukcyjnego. Jak oceniać modele?
barszczo odpowiedział HKK → na temat → Dyskusje ogólne
Modelarstwo to sztuka iluzji, po to te wszystkie nity, washe i takie czy inne wynalazki. Kiedyś podchodziłem do modelarstwo jak greatgonzo, potem przy permanentnym braku czasu stwierdziłem że życia braknie nawet na jeden model rocznie. Teraz robię zawrotne dwa, trzy rocznie bez większego zagłębiania się w szczegóły i poprawiania zestawu. Model ma być zrobiony czysto i schludnie i ma przypominać oryginał. Zawsze staram się znaleźć zdjęcia konkretnego egzemplarza który buduję. Malowanie zgodnie z czasem używania danego egzemplarza. Z odcieniami kolorów czasem sobie folguję, oczywiście używam gotowców, teraz tylko MRP, wcześnie było Gunze. Dlaczego sobie folguję? Po pierwsze każdy widzi kolory inaczej, po drugie kolory między wytwórcami potrafią różnić się diametralnie, po trzecie siuwaksy też robią swoje, po czwarte efekt skali, po piąte efekt preshadingu, po szóste efekt postshadingu, itd, itd. Nie ma się co napinać który odcień RLM74 jest najwłaściwszy, ma być zbliżony i tyle. Ważne dla mnie są ślady eksploatacji, tutaj pomagają setki fotografii z epoki które przeglądam przed budową, co tylko chcecie można znaleźć w sieci. Jak płachta na byka działają na mnie tzw. modelarskie mody, takie jak słynna karteczka, czy porysowane zgodnie z kierunkiem obrotów śmigło, najlepiej jeszcze drewniane na srebrno. Bo ktoś tak zrobił, to ja też. A wystarczy trochę chęci i dociekliwości. Ślady eksploatacji staram się robić tak jak na prawdziwym samolocie. Ułożenie kopcia za wydechami potrafi być bardzo charakterystyczne dla różnych samolotów i tu nie ma miejsca na wymyślanie. Trochę mnie poniosło z wynurzeniami, rozpisałem się jak nigdy . -
W zasadzie zrobiłeś osobny model, świetnie wyszło .
-
W nomenklaturze handlingowej zwane klockami lub z angielska czokami. Każdy typ statku powietrznego klockuje się zgodnie ze standardami IATA GOM, czasem linie lotnicze wprowadzają swoje modyfikacje. Oprócz klocków, standardem obsługi są jeszcze pachołki. Dwa ustawione metr od końcówek skrzydeł i dwa kolejne przed silnikami. No chyba że samolot ma więcej silników. I tutaj linie lotnicze modyfikują standardy IATA dokładając dodatkowe pachołki w różnych miejscach.
-
Świetny jest i nic nie poprawiaj. Różnice znają tylko wtajemniczeni, w skali 1:48 też nie jest idealnie .
-
Niezrealizowane projekty modelarskie z PRL-u
barszczo odpowiedział Artek82 → na temat → Dyskusje ogólne
Raczej końca siedemdziesiątych. W takiej formie było jeszcze pudełko pierwszej edycji Iła-2, które wyprodukowano, a potem czekało na wypraski: -
-
-
-
Kolor Olive Drab miał tendencje do płowienia, zwłaszcza jego ciemniejsza wersja OD41. Przeglądając zdjęcia można łatwo zauważyć efekty tej degradacji, mnóstwo podmalówek świeżym kolorem, czy właśnie kompletnie inny odcień na powierzchniach sterowych krytych płótnem jak zauważył @Adamo722:
-
-
Czysta, schludna robota, tak jak lubię. No i samolot z historią, nie mogłem się powstrzymać i poniżej kadr z kroniki. Symboliczne pożegnanie ze Ślicznotką po ostatnim locie bojowym: Zdjęcie z zasobów IWM
-
Konkretnie F4B-3 i F4B-4. Może będzie i armijny P-12. Jeszcze jedno zdjęcie wyprasek z kadłubem drugiej wersji:
-
Super robota, drugie zdjęcie .
-
-
[G] Messerschmitt Bf109 G-14/AS (Eduard, 1/48)
barszczo odpowiedział Thalgonis → na temat → [L]Galerie
Całość bardzo OK, nawet krateczka poszła weg. Lufy bezwzględnie do poprawki, o śmigle nie wspomnę . -
Warsztat relaksacyjny - MiG 29 9-13, UB, SMT, ICM, Zvezda, Italeri,1/72
barszczo odpowiedział abtb → na temat → [L]Warsztat
Normalne przy dużych przeciążeniach . -
Fulmar jest Fulmar. Nie wnikam w merytorykę, bo pewnie jest słabo jak to u chińczyka, ale wykonanie modelu całkiem OK .
-
Na zdjęciu poniżej widać lepiej, jak się dobrze wpatrzysz to jeszcze Iła-14 znajdziesz. Rozmawiałem też z osobą dobrze pamiętającą te czasy, pracowała wtedy w Locie i miała m. in. uprawnienia do wyważania takich wynalazków jak Ił-18, An-24 i Tu-134. Spróbuję dojść do czego służyła zabudowa na Zile stojącym przy Iłku.
-
[W] Messerschmitt Bf109 G-14/AS (Eduard, 1/48)
barszczo odpowiedział Thalgonis → na temat → [L]Warsztat
Łopat nie przemalowywali, od wewnątrz były otarte do gołego metalu w górnej części. Fajnie to widać na drugim zdjęciu które wrzuciłem na poprzedniej stronie. Tak zrobiłem to na Friedrichu i Gustavie, u ciebie powinno być mniej srebrnego: -
A dzisiaj moje tereny z lat osiemdziesiątych i Iłek-18 Sierra, Foxtrot z ówczesnym sprzętem handlingowym. Co ciekawe na cywilnej płycie stoi wojskowy An-26, a za kołującą Osiemnastką majaczy zaparkowany Ił-28: Zdjęcia z zasobów NAC
-
-
Wczesne Phantomy od Fine Molds planowane na marzec 2025. Na dole ramka z nowym skrzydłem, jako ciekawostka, hamulce aerodynamiczne będzie można zrobić w pozycji otwartej:
