-
Liczba zawartości
7 490 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
95
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez barszczo
-
Dwa Mustangi P-51D-5 / D10 , Eduard 1:48
barszczo odpowiedział DamianPoltorak → na temat → [L]Warsztat
Oj podoba się . -
Piękny, dodatkowo za ESCI wieeeelki plus .
-
Fajnie zmalowany, podoba się .
-
Przecież jest bardzo dobra Hasegawa, tylko patrzeć jak Hobby2000 go puści. Jak poszperasz to jeszcze Italerkę z Hasegawą w środku znajdziesz. Sam się pewnie swojej pozbędę .
-
-
Taka ciekawostka odnośnie Zera od Fine Molds: https://x.com/soncho_hd10/status/1837355751850774692 Ciekawie brzmi też zapowiedź wykonania nitów jako okręgów zamiast typowych wgłębień.
-
Wintydż czy nie, efekt bardzo dobry .
-
Walcz i pokaż ta walkę .
-
Francuski P-47D-28RE Thunderbolt, Miniart, 1:48
barszczo odpowiedział Kalor → na temat → [L]Warsztat
Osobiście zawsze tak robię, łatwiej mi je zamaskować . -
Ojciec wszystkich dwudziestych pierwszych, podoba się bardzo .
-
Jest piękny .
-
Szmatopłaty kompletnie nie moja bajka, ale ten tutaj jest niesamowity. Zdjęcia spodu wymiata .
-
Spitfire F Mk. IX 1/72 Eduard videorelacja
barszczo odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Warsztat
Piękna robota, podoba się bardzo . -
Na pierwszy rzut oka do poprawki linka anteny i wash na spodzie. Proporcje całości też mi coś nie leżą, ale to już wina modelu. Całość miła dla oka no i jest historia .
-
1/144 Revell Airbus A 319, 320 ,340 czyli Austryjaki przylecieli
barszczo odpowiedział kolejny-Wojtek → na temat → [L]Galerie
Pamiętam że na Fokkerze latającym do KRK była reprezentacja Austrii w skokach narciarskich . -
Cel i sens modelarstwa redukcyjnego. Jak oceniać modele?
barszczo odpowiedział HKK → na temat → Dyskusje ogólne
No jakaś forma sztuki to na pewno jest. Wszak powstaje dzieło będące jakąś wizją autora, bardziej lub mniej zbliżoną do oryginału. Coś staramy się oddać, coś pokazać. Na razie niestety, poza nami nikt nie jest w stanie tego docenić . -
Cel i sens modelarstwa redukcyjnego. Jak oceniać modele?
barszczo odpowiedział HKK → na temat → Dyskusje ogólne
Niekoniecznie. To kolejna próba zbliżenia wyglądu modelu do wyglądu prawdziwego samolotu. Osobiście pamiętam jakie wrażenie zrobiły na mnie zdjęcia modeli, bodajże modelarzy z NRD, którzy zastosowali zróżnicowanie kolorów paneli na samolotach wykończonych w NMF. Zdjęcia były zamieszczone w SP w drugiej połowie lat osiemdziesiątych. Parę lat później w jakimś czeskim wydawnictwie zobaczyłem model wykonany z preshadingiem i znowu olśnienie. Potem to już wariacje na temat... -
Do bagażnika w CRJ przynajmniej nie musisz wchodzić bo masz ruchomą podłogę. Poza tym nie każdy tam wejdzie . W Fokkerze bagażowy siedział w kucki i kolana miał pod brodą. Teraz palmę pierwszeństwa ciasnoty dzierżą Embraery.
-
Fokkery pamiętam dobrze w KRK. Przylatywał na nich Austrian i KLM. Miały kosmicznie ciasne bagażniki. Modele super .
-
Cel i sens modelarstwa redukcyjnego. Jak oceniać modele?
barszczo odpowiedział HKK → na temat → Dyskusje ogólne
Modelarstwo to sztuka iluzji, po to te wszystkie nity, washe i takie czy inne wynalazki. Kiedyś podchodziłem do modelarstwo jak greatgonzo, potem przy permanentnym braku czasu stwierdziłem że życia braknie nawet na jeden model rocznie. Teraz robię zawrotne dwa, trzy rocznie bez większego zagłębiania się w szczegóły i poprawiania zestawu. Model ma być zrobiony czysto i schludnie i ma przypominać oryginał. Zawsze staram się znaleźć zdjęcia konkretnego egzemplarza który buduję. Malowanie zgodnie z czasem używania danego egzemplarza. Z odcieniami kolorów czasem sobie folguję, oczywiście używam gotowców, teraz tylko MRP, wcześnie było Gunze. Dlaczego sobie folguję? Po pierwsze każdy widzi kolory inaczej, po drugie kolory między wytwórcami potrafią różnić się diametralnie, po trzecie siuwaksy też robią swoje, po czwarte efekt skali, po piąte efekt preshadingu, po szóste efekt postshadingu, itd, itd. Nie ma się co napinać który odcień RLM74 jest najwłaściwszy, ma być zbliżony i tyle. Ważne dla mnie są ślady eksploatacji, tutaj pomagają setki fotografii z epoki które przeglądam przed budową, co tylko chcecie można znaleźć w sieci. Jak płachta na byka działają na mnie tzw. modelarskie mody, takie jak słynna karteczka, czy porysowane zgodnie z kierunkiem obrotów śmigło, najlepiej jeszcze drewniane na srebrno. Bo ktoś tak zrobił, to ja też. A wystarczy trochę chęci i dociekliwości. Ślady eksploatacji staram się robić tak jak na prawdziwym samolocie. Ułożenie kopcia za wydechami potrafi być bardzo charakterystyczne dla różnych samolotów i tu nie ma miejsca na wymyślanie. Trochę mnie poniosło z wynurzeniami, rozpisałem się jak nigdy . -
W zasadzie zrobiłeś osobny model, świetnie wyszło .
-
W nomenklaturze handlingowej zwane klockami lub z angielska czokami. Każdy typ statku powietrznego klockuje się zgodnie ze standardami IATA GOM, czasem linie lotnicze wprowadzają swoje modyfikacje. Oprócz klocków, standardem obsługi są jeszcze pachołki. Dwa ustawione metr od końcówek skrzydeł i dwa kolejne przed silnikami. No chyba że samolot ma więcej silników. I tutaj linie lotnicze modyfikują standardy IATA dokładając dodatkowe pachołki w różnych miejscach.
-
Świetny jest i nic nie poprawiaj. Różnice znają tylko wtajemniczeni, w skali 1:48 też nie jest idealnie .
-
Niezrealizowane projekty modelarskie z PRL-u
barszczo odpowiedział Artek82 → na temat → Dyskusje ogólne
Raczej końca siedemdziesiątych. W takiej formie było jeszcze pudełko pierwszej edycji Iła-2, które wyprodukowano, a potem czekało na wypraski:
