Temat rzeka. Otóż można by rzec: co my możemy wiedzieć o działaniach na froncie. Owszem w warunkach pokojowych jedni służą w WP inni w Policji, inni w SG, Straży Pożarnej i ci co służą doskonale wiedzą, że dbałość o sprzęt musi być.
Zatem gdzie szukać wyjaśnienia co się działo w warunkach frontowych? Ano we wspomnieniach żołnierzy. A co wynika ze wspomnień? Ano to, że walki jednym pojazdem nie trwały nieprzerwanie 3 miesiące, że kompanie były luzowane, że jak nie było walk, to żeby żołnierzom głupoty do głowy nie przychodziły, to dowódcy kazali im pucować pojazdy. To oznacza, że 90% modeli na tym forum powinno trafić do kosza, ale jaka to byłaby przyjemność robić czyściutkie pojazdy?