Qz9
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 210 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Qz9
-
Zacznij od zwykłego super glue w tubce z Pudzianem za kilka złotych ... ważne tylko, żeby nie był gęsty bo będą się brzydkie zgrubienia robić. Nakładasz maleńką kropelkę z cienkiego drucika punktowo tam gdzie chcesz przykleić, czekasz chwilę i gotowe.
-
Tylko normalny klej CA , akrylowy się do tego po prostu nie nadaje, zasycha godzinami. A jaki? Taki na który cię stać, jak najświeższy, żeby nie był gęsty i żeby nie było po tym zgrubień czyli śladów po jego nakładaniu na nitce.
-
czym dla ciebie są linki? Jakie modele? samoloty, statki?
-
Jesli malujesz innymi farbami niz modelarskie np model RC. Większa powierzchnia powoduje, że potrzebujesz większa dyszę a i farbe lejesz gestszą niz to co idzie do cieniowania modeli. Ale fakt, że taka średnia kombinacja jeśli chodzi o "normalne" modele. PS-290 ściagany z Japonii będzie za mniej niz 6 stówek ale jeśli chodzi o x-22 to dobre rozcieńczenie levelling thinnerem i dysza 0,3 w japończyku daja bardzo dobre efekty. No chyba, że kładziesz błysk na samochodzie w 1:24 to wtedy juz zdecydowanie warto stożkowa plamkę uzywać.
-
Się zdziwisz co do dystrybucji, jest już w hurcie.
-
Na tego nowego Su-33 z tego co ćwierkaja wróbelki to 100 dolków na półce w europie raczej nie starczy. Cena na 99% 400+ w Polsce.
-
Imitacja łączenia płyt na kadłubach okrętów
Qz9 odpowiedział modelist constructor → na temat → Tajniki modelarstwa
taka tez była pierwsza redakcja mojego wpisu ale stwierdziłem, że to może być zbyt brutalne sformułowanie na tym zacnym forum -
Imitacja łączenia płyt na kadłubach okrętów
Qz9 odpowiedział modelist constructor → na temat → Tajniki modelarstwa
Po co odkrywac amerykę , odpowiedź masz na forum. Te wszystkie folie i inne naklejanki to bardzo ciężki temat na powierzchnie nierozwijalne. Szydercza Gała juz dawno ten temat rozwiązał, wystarczy zajrzec do budowy Dantona w dziale okrętowym ? wynik sam sie broni. -
Ale robienie migacza Alcladem metalowym nie za bardzo ma sens, on był lakierowany na goły metal a po remontach to srebrzanka. Także w normalnej budowie nie boli tak bardzo a jak sie chce zrobić wersję lustrzana, to trzeba po prostu surfem podlać i przeszlifować skrzydła, to nie jest jakoś bardzo trudne do usunięcia, tylko trzeba to delikatnie zrobić.
-
Kabinka vacu, czym przeciąć?
Qz9 odpowiedział YoYo → na temat → Cięcie, gięcie, termoformowanie, obróbka materiału
W 48 sa tak samo zwalone. Do Mig-17 branduje je jakas egzotyczna firma z nowej Zelandii juz nie pamietam jak sie nazywaja ale robi im Falcon. Sciagnąłem sobie 3 sztuki pare lat temu z antypodów, jak jeszcze poczta niedroga była -
Kabinka vacu, czym przeciąć?
Qz9 odpowiedział YoYo → na temat → Cięcie, gięcie, termoformowanie, obróbka materiału
to 32 jest? kto to robił? -
Karaya już wydawała własne plastiki, dawno temu w 48 z I WŚ. Krótka seria bodajże 500 max 1000 sztuk. Ale ten model jest już zapowiedziany ze dwa lata temu? Teraz chyba formy na Ukrainie robią jak Answear.
-
Kabinka vacu, czym przeciąć?
Qz9 odpowiedział YoYo → na temat → Cięcie, gięcie, termoformowanie, obróbka materiału
Najbezpieczniej nowym ostrym ostrzem, najlepsza Olfa, te male ostrza wkładana do żoltej oprawki, AK -3 to się chyba nazywa. Wypelnienie jest potrzebne, zeby podeprzec szkielko. Nacinasz delikatnie po linii, nie naciskajac za mocno. Ostrze prowadzisz lekko pochylone, zeby zminimalizowac mozliwosc skoku. Najlepiej sobie przyklej cienki pasek tasmy tamki po jednej ze stron gdzie bedziesz ciął, zeby zaznaczyć linie. No i latwiej rozciąc te czesci przed cieciem calosci, plastik dookola usztywni ci calosc podczas ciecia. Pamiętaj, ze u gory będzie cieńsze tworzywo u dolu grubsze, to jest wyraznie odczuwalne podczas cięcia. -
akurat angole jak widać ze zdjęć mieli i wersję ze slotami i bez. Do tych malowań które sa w pudełku sa skrzydła bez slotów, konstrukcja skrzydła sugeruje wypust ze slotami - cały nosek jest dzielony i dokładany. Widac na zdjęciach - skrzydło w kawałkach, łacznie z dokładanymi końcówkami, ostatnie zdjęcie wyprasek. Będzie jak w prawdziwym samolocie , wkładki żeby zrobić inną wersję ? https://www.airfix.com/uk-en/news/workbench/sabre-parts-first-look-exclusive
-
Te które pokazałeś z hasegawy to specyficzny wyrób, nie do naszych modeli akurat bo jako jedyne mają grubość 0,3 mm Japończycy często trawią w stali i to jest niezłe ale robią te arkusze bardzo duże i trudno jest operowac nimi w zakamarkach, jesli masz szablon po srodku arkusza - trzeba ciąć na kawałki. Najbardziej sensownym zakupem do samolotów sa te od Edka, maja najwięcej kształtów i rozmiarów, które jak powycinasz z ramek to sa wygodne w użyciu ale mają jedną wadę - cena. Razem jest coś z 10 ramek, drogo to wychodzi. Nie ma jednego uniwersalnego setu, kupuj po prostu to co ci potrzebne. Z czasem uzbierasz sobie komplecik pod swoje potrzeby. Warto brać takie, które mają dużo podobnych wzorów, wtedy na pewno znajdziesz pasująca klapkę 2x2,3 mm a nie albo 2x3 albo 2x2 do wyboru ? Funkcjonalnie to one wszystkie są do siebie podobne, jak bobrze użyjesz to nie żadnej różnicy pomiędzy różnymi producentami. ?
-
wyrównanie nierówności przy łączeniu kadłuba o prostokątnym przekroju
Qz9 odpowiedział Grzego → na temat → Obróbka powierzchni
Cofnij się o krok i napisz co to konkretnie jest, nie schemat tylko konkret - połączenie w modelu takim a takim, daj zdjęcie, pomoże zrozumieć co trezba zrobić. Inaczej będziesz miał wyścigi doradzania co by można zrobić a nie co w tej konkretnej sytuacji trzeba zrobić. Dlaczego to ważne? Bo jesli to jest duże to inne metody, jesli małe to inne. Jeśli jest sztywne to inaczej sie do tego zabiera a inaczej, jeśli to jest miękkie i sie ugina. -
Japońśkie narzędzia to akurat wcale nie Tamiya, jest wiele ciekawych w Polsce niezbyt znanych ... Co do wartości ich narzędzi to jak wszędzie jest różna, ja akurat ich rylce bardzo lubię i cenię, co do pędzli pełna zgoda, nie są warte swojej ceny, podobnie jak przepłacone przepaki Olfy.
-
Sklep z tego co wiem, nie ma problemu ze sprzedażą ( akurat pilnik za 3 dychy w ich ofercie narzędzi jubilerskich to jak wykałaczki w sklepie ze sprzętem AGD), to sa po prostu narzędzia, które jubiler czy zegarmistrz kupuje dla siebie raz na całe życie. Wymienia tylko jak mu się pilnik złamie... a jeśli chodzi o pytanie jakie zadałeś, to masz odpowiedż powyżej - nie ma alternatywy, nikt nie robi narzędzi porównyywalnej jakości taniej. Na pocieszenie dodam, że akurat Vallorbe u nas ma niskie ceny, popatrzcie sobie po ile sa na Ebayu dostepne, wychodzi grubo ponad 50 zeta za sztukę bez wysyłki. #1 będzie za gruby, tak jak pisałem wcześniej do modeli #2 i #3. jesli szukasz pilnika do obróbki zgrubnej to Tamiya 74069 jest przezajefajny. Tylko nie narzekajcie na ceny, po prostu takie są i niższe nie będą Tamiya się ceni a japońskie narzędzia są drogie ale wartge swojej ceny ...
-
Zanim kupiłem tokarke to kombinowałem tak, że w większym elemencie wiercisz dziurę, wklejasz tam pręt 3 mm najlepiej z Tamki bo jest sztywny i wtedy toczysz. Można też obcięć końcówke z klocka który chcesz toczyć tak, żeby zrobić dziubek do zaciśnięcia w uchwycie. Problem jest tylko taki, że jak masz dużą średnicę toczenia to i moment siły przy toczeniu jest większy i łatwo może ci wyrwac taki element z wiertarki. Trzeba bardzo uważać - no i raczej skalpel niż pilnik w takiej sytuacji bo najpierw musisz obrobić na okrągło materiał, żeby ci nie skakał a dopiero potem toczyć finalny kształt i delikatnie przykładać ostrze, żeby nie wyskoczyło ci z uchwytu. Można tez kombinować z uchwytem do tarcz tnących proxxona 28815, ale wtedy trzeba bardzo starannie surówke przygotować a to już trudne jest. Jest jeszcze drugi wzmocniony, ma większe powierzchnie śrub pod tarczkę diamentowa do cięcia, jakies 6mm średnicy ma łeb mocujący.
-
a co chcesz robić? toczyć?
-
No i tyle w temacie, widać za co sie płaci, kiedys były jeszcze #5 i #6 ( to juz ponad 80 nacieć) ale nie wiem czy jeszcze sa dostepne? Problem jest taki, że pakowane sa po 12 w pudełku i sklep musi je ściągac w paczkach i z tym jest problem. Kiedyś pamietam, że była próba skrzyknięcia sie na modelforum.cz , żeby kupić komplety ale chętnych zabrakło...
-
Diamentowe to w zasadzie jedno wielkie g... z tego co sprzedaja, pomijam juz to ze do plastiku sie nie nadają, problemem jest to, że one wcale nie są gładkie. Te tanie pilniki czesto daja efekt jak po papierze 400 albo i gorzej to jest najtansza chińszczyzna z Ali z metka jakiegos europejskiego producenta najczesciej. jedyny diamentowy warty zakupu pilnik to Tamiykowy do oczyszczania blaszek fototrawiomych- pieknie usuwa końcówki niedociętych mostkow i jest rowno obsypany i drobny. https://www.mojehobby.pl/products/Diamond-file-for-photo-etched-parts.html i nawet na zdjęcaich widać różnicę części z obsypem diamentowym w porównaniu z chinskimi kompletami plinikow ? co do numeracji to kiedys była uzywana dość powszechnie, kazdy numer odpowiada ilosci nacięć na milimetr. Ale znowu w róznych krajach, roźne cyfry znaczą co innego ale #3 sugeruje własnie taka wykończeniowkę. ? a co do kupowania samych pilnikow? jak pisalem ich zaleta jest jakość wykonczenia, są bardzo rowne i precyzyjne, takiego narzędzia kupujesz raz na cale zycie. Tu nie chodzi o to, ze plastik jest miękki, tylko ze pilnik robi to co ma robić a nie że nagle sie okazuje ze piłujesz kwadratowy otwór a wychodzi ci dwa razy większy bo pilnik skręcony na czubku albo wygięty. Mozna nimi dokladnie dopiłować rogi, jak ma być 90 czy 60 stopni kat, to taki jest itp itd. Po prostu dokladne narzędzie. Kazdy może ocenić czy mu cos takiego potrzebne, czy wystarczy zwinięty w rulonik papier ścierny i jest ok. Można trafić też oczywiscie na sensownego chinczyka ale tu akurat musi być równo nacięty dość gęsty ząbek a z tym jest problem, bo co najmniej od 10 lat nie znalazlem mini iglakow chinskich z drobnymi zębami. A jak są grube to deformuja cienką część pilnika i zabawa zaczyna sie od nowa ? dlatego finalnie kupiłem vallorbe, dla mnie są niezastąpione. Zakup w internecie daje prawo zwrotu bez podania przyczyny w ciagu 14 dni...zawsze mozna pomacac i sie rozmyślić ?
-
Producent, są problemy jak wszędzie, chińczycy morduja ceną a smartwatche zabijają zegarmistrzów. Bo to są pilniki dla zegarmistrzów i jubilerów.
-
To zależy co chcesz nimi robić. Diamentowe pilniki to w ogóle w plastiku do niczego się nie nadają ? Po taniości są chińskie, tak naprawdę to na dwoje babka wróżyła na co trafisz. Jesli masz kogoś znajomego to szukaj starych polskich iglaków jeszce za komuny robionych, jakościowo były najlepsze. Vallejo to będzie chińszczyzna, te fikuśnie powyginane kształty zastosowań modelarskich to za bardzo nie mają. Jeśli chodzi o coś łatwo dostępnego , dobrej jakości i w sensownym komplecie to fajny zestaw jest dostępny od Hasegawy: https://www.plastmodel.pl/p/694/12785/hasegawa-tt02-modelling-file-set-10-pilnikow-linijki-krzywiki-szablony-narzedzia-modelarskie.html masz w komplecie wszystkie kształty potrzebne do dłubania. To są wszytko piniki duże ich długośc wynosi od 140 mm w górę ( zazwyczaj 160) Jesli potrzebujesz coś do precyzyjnej roboty i masz zacięcie do dłubania to otwiera sę przed tobą Vallorbe: https://alco.com.pl/?f=&a=sklep&k=0&x=0&y=0&q=vallorbe+pilnik+iglak Tam są pilniki iglaki bardzo wysokiej jakości, w 4 różnych rozmiarach ( najmniejszy 100 mm okrągły np pozwala szlifować otworki rzędu 0,5mm) i w 5 różnych gęstościach nacięcia od #0 ( zgrubny) do #4 ( w polistyrenie to w zasadzie jak wypolerowane wyglada) no ale ceny to już mordują, pojedyńczy pilnik zaczyna się od 30 zeta. Przy czym wygląda na to, że chyba się zaczynają powoli zwijać, więc jak ktoś potrtzebuje, to ostatnia chwila, żeby kupować. Różnica w użyciu jest poważna - głównie chodzi o to, że pilnik jest na całym przekroju taki sam - nie ma tego jak często u chinczyka, że czubek jest skręcony, wygięty albo ukruszony i nie da się dokładnie oczyścic najcieńszym końcem czegokolwiek no i nacięcia robią swoje. Do modeli #2 jako obróbka zgrubna i #3 jako wykańcająca jest wystarczające.
-
Trumpek z dodatkami ale nie zestawy korygujące tylko upiększające. Nic ciekawego, chyba ze się ma ciąg na czeskie 19tki ?
