Qz9
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 190 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Qz9
-
Pytanie z kiedy jest to zdjęcie? Został rozbity 7.02.22 i remontowany do 14.08.22 - wtedy wrócił do 18 EM. Jeśli coś przebudowali to raczej wtedy. W 1922 roku mogli użyć nowszych karabinów Vickersa typ E bez tej grubej osłony jak w modelach z I WŚ i wygląda jakby przesunęli całe mocowanie do przodu. Nie wiem tylko czy już wtedy w Polsce był dostęp do tego karabinu. Na pewno był stosowany na Spadach S.51 i 61 , które dostarczano od 1924 roku. Na zdjęciu to mocno na Vickersa typ E wygląda.
-
Dokładnie tam były, końcówki luf wystawały elegancko.
-
Czyli byli niedouczeni Człowiek całe życie się uczy, dzięki za sprowadzenie z manowców
-
Nie wiem jaka jest natowska nomenklatura ale zupełnie na poważnie karabiny kończą się w tej chwili na tym: https://en.m.wikipedia.org/wiki/J._D._Jones#.950_JDJ Łuska tego potwora to rozciagnieta łuska naboju z 20mm działka Vulcan. Ale jest to rifle a nie gun, tak przynajmniej pisza amerykańce a oni są z NATO to chyba się znają? A w temacie mustangów to te półcalowe karabiny maszynowe były używane na większości amerykańskich samolotów z IIWŚ, potem zreszta też-pierwsze wersje F-86 Sabre miały dokładnie takie same uzbrojenie jak mustang D: 6 sztuk półcalówek -różnica tylko że w kadłubie a nie w skrzydłach. Mustang B,C miał zawsze 4szt.
-
A mnie specjalisci uczyli, ze działko od karabinu różni się pociskiem, tzn że w działku nabój ma zapalnik, material wybuchowy itp środki rażenia a pocisk karabinowy bez wzgledu na kaliber razi tylko energią kinetyczną...pewnie byli jacyś niedouczeni
-
Akurat na zdjęciu na którym widać krzyże pod szachownicami dokładnie widać te przesunięcia białego, to nie jest nadinterpretacja, ten egzemplarz takie właśnie miał. AH na swoim blogu pokazuje to zdjęcie w kawałkach ale akurat nie pokazuje fragmentu z szachownicami - dostępne jest do obejrzenia w Krakowie w muzeum. Jakość jest bardzo dobra, można sobie normalnie wyliczyć do dziesiątej części milimetra to przesunięcie
-
Tak sorki Have Glass podajże numer V, walnąłem babola na szybko pisałem. Akurat jakby Xmen miał możliwość bycia kiedyś w bazie to by zobaczył jak wyglądaja w rzeczywistości te myte i czyszczone samoloty i dlaczego jego wyobrażenia z realizmem nie mają wiele wspólnego. Czyste są jak z WZL wyjeżdżają, potem to już wyglądają tak jak Solo na zdjęciach pokazał. Po prostu nie da się ich domyć, powłoka absorbuje wszystkie brudy przez jakie samoloty w Polsce latają. Nie przypadkiem nasze i greckie są najbardziej malownicze, ta sama powłoka i podobny efekt ...
-
Nasze sie brudza jak cholera bo maja na sobie HaveBlue - samolot jak go dotkniesz ma fakture papieru ściernego. Te zdjęcia , które pokazujesz, nie mają kompletnie nic wspólnego z wyglądem polskich 16-tek. Pomijam już fakt, co chcesz udowodnić wklejając zdjęcia wielkości znaczka pocztowego?
-
W E.V była sklejka na zakładkę kłądziona. Na pwmie jest relacja jak tam jeden gość robił zakladki na skrzydle surfem.
-
Akurat widac na zdjęciu z bloga: http://armahobbynews.pl/wp-content/uploads/test-2.jpg odbłyski na spodzie skrzydła sugeruja jamki skurczowe. Być może zmiana parametrów wtrysku pozwoli się z tym uporać... Zdjęcia detali pokazują też ten sam problem jaki był na P.7 - wystające obwódki wokół elementów - widac to na stateczniku poziomym, pionowym, klapie pod spodem przodu kadłuba. Trochę przykryją to kalki ale zobaczymy jak to będzie wyglądać na żywca...
-
Jak Ruskie przyszły co ich nikt nie zamawiał to wróciliśmy do tradycyjnych szachownic z okresu Układy Warszawskiego 8-) (Przy okazji z okresu wojny Polsko-Bolszewickiej też )
-
ORP Nurek skala 1:144 scratch na podstawie wycinanki GPM
Qz9 odpowiedział Marudek → na temat → Klasa 4 - Okręty i statki
Nie będzie to wyglądało dziwnie, tylko będzie wyglądał jak oświetlony od góry. O to właśnie chodzi w tej zabawie, żey pomimo tego, że oświetleie jest zastane wyglądał tak jak autor sobie wymyślił kompozycję. A czarne pomosty od dołu to słaby chwyt, w basenie portowym podchodzisz do okrętu i co widzisz od spodu na pomostach? Czarno tam jest? To nie brak logiki tylko umiejętności wykonującego nie wystarczające. pomijam sens robienia ryfli w skali 1:700 ale taką blachę można tak pomalować, żeby subtelnie podkreślić fakturę a nie zalać brudnoburym zajzajerem jak to często widać w warsztatach czy galeriach. Podpowiem ci jedno rozwiązanie: emalie tamiya - te w kwadratowych słoiczkach - + white spirit dają fantastyczne możliwości kreowania światłocieni w wielu kolorach. Bardzo ciekawa alternatywa w stosunku do AK czy AMMO, kolory można sobie mieszać dowolnie. Do tego delikatne przetarcie jaśniejszym odcieniem i jest efekt światłocienia bez przesadnych kontarstów i wyolbrzymiana nadmiernego ryfli.. -
ORP Nurek skala 1:144 scratch na podstawie wycinanki GPM
Qz9 odpowiedział Marudek → na temat → Klasa 4 - Okręty i statki
Zdecydowanie tak. To o czym piszesz o pancerce to efekt niezrozumienia zasad malownia, właśnie chodzi o to, żeby bryłę rozjaśniać/przyciemniać w logiczny sposób. Na tych okrętach prosi się o np washa, podkreślającego detale - cienie wokól drzwi, bulajów itp itd. Wash ma za zadanie wydobyć strukturę. Fajnie ją widac na zdjęciu nurka, które wkleiłem i na twoim środkowym. Na Nurku tam gdzie jest słońce walące na wprost, nie ma cieni wszystko jest płaskie ale popatrz na drzwi pod łodzię - widac pięknie cienie, przy oświtleniu rozproszonym powinny być widoczne. Na twoim zdjęciu widac piękne cienie wokół bulai , pokryw iluminatorów na mostku itp itd. jak zmniejszysz to 144 razy, oświetlisz rozproszonym światłem i pomalujesz model bez cieni to po prostu nic z tych detali na modelu nie będzie widać. Ogólna zasada jest taka, że detale się na modelu pomniejsza w skali a cienie powiększa. Tylko wtedy widać coś ciekawego. Inaczej wychodzi model jak do kolejki TT wyjęty prosto z pudełka - każdy widzi, od razu, że to zabawka - filigranowa z detalami ale zabawka. Dopiero odpowiednie podmalowanie daje efekt miniatury. I tyle w temacie. -
ORP Nurek skala 1:144 scratch na podstawie wycinanki GPM
Qz9 odpowiedział Marudek → na temat → Klasa 4 - Okręty i statki
Nie lubię sie wcinać w takie dyskusje ale moim zdaniem szkoda, że nie stosujesz. Szkoda też, że nie wykorzystujesz żródeł, które pokazujesz :( Prosze bardzo: wypieszczony ORP Nurek co był ciągle czyszczony bo Admirał by na rei powywieszał załogę: zdjęcie z NAC w pełnej rozdzielczości (kliknąć trzeba na obrazek to sie otworzy duży): Ja się oczywiście nie znam tak jak taki spec od okrętów jak Ty ale na zdjęciu widzę burtę zdartą do blachy - taka piękna prosta krecha, widać jakieś ogniska korozji? zabrudzenia nad odbojnicą itp itd. to tyle o brudzeniu, chociaz osobiście nie znosze tego okreslenia :( A wash jest jedną z technik wyrwania się ze szponów płasości i braku światłocieni a nie brudzenia. Samo określenie brudzenie jest idiotyczne, bo kompletnie zaciemnia sens użycia technik weatheringu. Nie chodzi o to żeby brudzić, tylko żeby ożywić Akurat ten ORP Nurek, to dobry przykład, że scratch to nie wszystko - wystarczy popatrzeć na to jak słabo są pomalowane np łódki na pokładzie. A 1:144 w okretach to jak 1:24 w samolotach - to sa wielkie obiekty i wszystkie braki warsztatowe biją po oczach. Niech nastepny będzie lepszy a Marudek niech sobie nabija łapę w malowaniu i ożywianiu swoich modeli. -
Światlo nawigacyjne, widać lampę - taki walec po lewej stronie w głebi.
-
[In-Box] Su-22 Fitter KittyHawk KH80144
Qz9 odpowiedział karambolis8 → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
może po zmianie kanałów wlewowych nie będzie skurczu na tych pylonach? Wtedy 2 dodatkowe i dwa bez skurczu. -
Dźwignie gazu dałeś odwrotnie
-
Kościuszkowski MiG-29 - G.W.H - 1:48 - przewodnik
Qz9 odpowiedział wojtek 80 → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Akurat z ModelMakera to niestety do miga bym nie polecał, można podejrzeć na modelu KRLa jaki jest problem z kolorami kalek. Jak chcesz zrobić jakiegoś Miga z Patronem na ogonku to polecam książkę ze Stratusa, można sobie na jej bazie łatwo wyciąć maski i mieć o wiele lepszy efekt. -
Mam od nich oba zestawy do SR-71 i są bardzo dobrej jakości tak blachy jak i żywice.
-
Spód: http://www.ww-model.pl/index.php?p7573,hobby-color-h021-off-white
-
To jest ta sama technologia, tylko edek ze względu na gwarancję musiał używać materiałów od producenta maszyn a te robią raster. Tak jak zresztą na kalkach u kilku drukarzy na zamówienie to wygląda... Można sobie zobaczyć w spisie dofinansowań ze środków unijnych jaka to firma i typ maszyny jak się komuś mocno chce 8-) Jak teraz mogą już kombinować to będą robić gładkie - jeśli oczywiście będą chcieli
-
[Inbox] F-16 CFT Attack Squadron 48057
Qz9 odpowiedział karambolis8 → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Dokładnie tak to wygląda... nikt tej siatki nie robi prawidłowo bo jest to osłona wylotu gazów z działka i powinna być bardzo delikatna, czego się po prostu masowo nie daje wytrawić. Więc nawet nie trawi się siatki tylko robi coś siatkopodobnego: -
[Inbox] F-16 CFT Attack Squadron 48057
Qz9 odpowiedział karambolis8 → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Siatka jest w zestawie Kinetica, który poza tą siatką, która jest za gęsta jest za krótki o prawie centymetr. W AH nie zrobili trawionej a w żywicy nie wydrukowali... -
Raczej z nierówną jakością. Na pierwszej stronie tego wątku są zdjęcia CFT ich produkcji i to jest prawdziwe cacuszko warte swoich pieniędzy. Ale matka była drukowana w 3D. ich wydruki 3D są często słabej jakości, co widać chociażby po zestawie do MiGa-29... pelno prążków i innych niedoskonałości. Ten zestaw CFT akurat jest bardzo prosty, więc łatwo to wyczyścić, wystarczy mocniej przeszlifować, natomiast standardowy glut ich produkcji to np. kółka w modelach serii PZL. Ładny model cyfrowy i słabiutka realizacja w żywicy. To samo dotyczy zresztą np detali w kabinie Iskry, są totalnym budyniem w prążki ... Nawiasem mówiąc ta osławiona PZL7 na zdjeciach wygląda tragicznie jakościowo, tam też coś dziwnego dzieje się z liniami i ryflowaniem...
-
Pytałem z ciekawości. bo widziałem kiedyś mastera który poszedł do armahobby, zresztą jego zdjęcia były kiedyś na "pewnym: portalu...ten odlew nie ma z tym za wiele wspólnego, ktoś po prostu zmasakrował cały zasobnik, nieudolnie poprawiając linie, były tam zresztą jakieś nity jeszcze których tu w ogóle nie widac itd. Na odlewie reflektorów powinny być takie delikatne prążki symulujące żebrowanie. Wyszło im to w ogóle w żywicy? Niestety to kolejny dowód że AH ma bardzo duży problem z odlewaniem
