Skocz do zawartości

abtb

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    6 051
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    248

Zawartość dodana przez abtb

  1. abtb

    MIL Mi-35M Hind E - Zvezda 1/72.

    Powoli zmierzam ku szczęśliwemu końcowi:
  2. A kolega to też kupił nowy ekspres do kawy? Niestety, albo i stety wszystko zmierza ku końcowi: Teoria zakłada, że jutro mogą się położyć kalki ......... lub pomalować śmigiełka Plan jest taki by zamknąć temat do 10-tego Ale galeria będzie w czasie bliżej nie określonym, gdyż trzeba pokończyć to i owo i przygotować jakiś maraton dla smakoszy kawy. Taką, powiedzmy miesięcznicę
  3. Chyba się kroi "Nobel" w rodzinie
  4. Materia jest spoko. Tylko czasami lenistwo przekracza granice ludzkiej przyzwoitości Dzisiaj pomalowałem tylko baniaki. Reszta leży i kwiczy Ale za to po sąsiedzku już prawie, prawie - maski zdjęte, vyzbroy wyłoszowany, łopaciska okalkowane
  5. Oczywiście, że Zvezda Mydło jak zwykle bywa szare: I teraz to co najbardziej lubię - maziaje Ależ mam radochę jak czytam, jakie to wzbudza kontrowersje Może do końca łikendu się wymaluje. Choć z drugiej strony może sobie to odłożę na potem i teraz zajmę się Mil-ami
  6. Oj tam, nie takie pasztety się wyprowadzało się na prostą W sumie też nie widziałem Swego czasu popełniłem na sąsiednim forum w ramach konkursu " Zimna Wojna" model transportowca C-133 Cargomaster. I jakoś tak wyszło, że zająłem pierwsze miejsce w skali 1/144 . A efektem tego sukcesu był "krasnal" (czyli nagroda) pod postacią tego właśnie Iliuszyna. A wracając do modelu, to miło mi poinformować, że dopchałem budowę do etapu malarskiego. Wszystko wyszlifowane, poprawione, zalepione i dorobione. A dorobiłem trochę anten na podstawie modelu Amodelu. A to wszystko ogólnie wygląda tak: a w szczegółach tak: Przy okazji poczmistrz dostarczył maski: Nigdy jeszcze nie korzystałem z masek tej firmy ale chyba nie są złe (także maski tego producenta kupiłem do Tu 160). Jakoś tak sobie je ponalepiałem: Jeszcze poprawi się te niedoskonałości w czasie nakładania i lecę z podkładem.
  7. Oj tam, przecież to naturalny brudzing
  8. I słowo ciałem się stało Na pierwszy ogień poszedł kulomiot. Wykorzystałem "kadłub" ze Zvezdy a lufy dodałem Masterowe: I drobnica do latania: oraz do "uciszania" Krok następny - lakier połysk, kalki i łosze. Trochę już napisano i pokazano, ale dorzucę coś od siebie jeszcze Najpierw prezentacja "pacjenta" Ogólnie służy do tego co kolega " _Oldman_ " pokazał w ściągawce ale ja stosuję go do wszystkiego (prawie, bo do zupy nie dolewam ) Jak widać dość ładnie reaguje z powierzchnią i daje ciekawe efekty wizualne. Jak stosuję? Ano z pędzla. Maziam po całości, a potem sobie wacikami (tzw. uszodłubami) wycieram. W miarę możliwości staram się to robić w określonym kierunku - na kadłubie w dół (zgodnie z grawitacją), na skrzydłach zgodnie z opływem powietrza. Jak się przydarzy okazja to cyknę kilka fotek.
  9. abtb

    MIL Mi-35M Hind E - Zvezda 1/72.

    I po walce: - żeby latało i żeby strzelało: Teraz pora na połysk i kalki. A potem na łosia. Znowu
  10. Rozjechałeś mnie kompletnie Zbychu
  11. abtb

    MIL Mi-35M Hind E - Zvezda 1/72.

    Noo i poszszszło Kalki i łosz położone: Od jutra walka z drobnicą
  12. "Ooo!, kogo ja widzę, pan muzyk ......." Bardzo mi miło. Cholinder, wyczuwam presję na autora wątku Bogatemu to dobrze Po 10-tym, proszę pana po 10-tym. Ewentualną "próbę ognia" proponuję przeprowadzić 10 tego rano ale nie za bogatą, bo porą późno-wieczorową mogą pojawić się jakieś fotki. A jak wiadomo na salę osób bez kawy się nie wpuszcza, bo jak wiadomo klient z kubkiem jest mniej wyma:bip:ący rękoma A teraz pora na postępy - kalki i łosze: - na górę to "desert camo" - na dół "track wasch" Jutro rozpoczynam walkę z drobnicą
  13. Oj tam! I tak na bogato jak na tego autora (wzrost jakiś 70%wy ) A wracając do modelu - widzę kolosalne zmiany - są światła pozycyjne i linka anteny w pierwszym galeryjnym podejściu Co prawda prawe chyba zielone a nie niebieskie ale to drobny szczegół o którym nie będę wspominał Ładnie wymalowany, bez jakichś niedociągnięć. Trochę może zbyt jednolicie ale ok - kto co lubi. Ładny szkrab - daję plusa
  14. Chyba wstępnie, bo jeszcze nie do końca są wyprowadzone przejścia kadłub - skrzydło zarówno przy komorach podwozia jak i za chłodnicą. "Coś" ciekawego widać też przy rurce pitota
  15. Takiego dziwaka wykopałem w składziku: czyli dość stareńki model "Łani" w wydaniu Hellera. Model bodajże ujrzał światło dzienne w 1984r (ale nie jestem tego na 100% pewien) Moje wydanie teoretycznie pochodzi z 2004r. Zawartość pudła: Trochę się powycinało bo miałem go robić i jakoś nie zrobiłem Instrukcja w formie arkuszy A3 dość ładna i przejrzysta. Zawiera tabelę z przelicznikiem farb Hellera na Humbrola Kalki: Wyglądają dość solidnie i nie mają przesunięć kolorów Model został opracowany w sposób uniwersalny, tzn. można wybrać sobie wersję śmigłowca (A lub D) poprzez "zabudowę stosownej przedniej części kadłuba. Detal bardzo delikatny ale dość ładnie odwzorowany: Oczywiście model ma też swoje uproszczenia: - płytkie komory podwozia Oszklenie raczej nie najgorsze Model posiada też dość ciekawą ciekawostkę (chyba nie do końca poprawne sformułowanie gramatyczne ), a mianowicie: dwa stery kierunku, dzięki czemu możemy wybrać sobie w wersji A po której stronie kadłuba będzie śmigło ogonowe. Co prawda Heller w instrukcji podaje, że zależy to od wersji A/D, jednak w rzeczywistości prototyp W-24 i pierwsza partia produkcyjna posiadały śmigło ogonowe po prawej stronie belki (podobnie jak Mi-8) natomiast potem zostało ono przeniesione na stronę lewą. Model Hellera , jest jedynym modelem Mi 24A (jest jeszcze Hasegawa i Zvezda) który umożliwia wykonanie takiej opcji umieszczenia wirnika ogonowego. Kolejną ciekawostka modelu jest wnętrze kabiny pilotów w wersji A: Jak widać Heller umiejscowił w "drugim" rzędzie dwa fotele. Najprawdopodobniej taki układ istniał w prototypie W-24 gdzie siedzieli obok siebie pilot i technik pokładowy ( potem miejsce dla technika zostało wygospodarowane w przejściu pomiędzy kabiną pilota a przedziałem desantowym) Podsumowując, model ciekawy ale na chwilę obecną już raczej tylko jako "wspomnień czar". Co prawda możliwość zbudowania śmigłowca z pierwszej serii produkcyjnej jest kusząca, jednak chyba bardziej opłacalne było by przeszczepienie samego ogona do np. modelu Zvezdy.
      • 3
      • Like
  16. Oczywiście. I została już wykorzystana - model stoi grzecznie na trzech goleniach, a oszklenie już przyklejone i przygotowane do dalszej obróbki. Chyba dziś dokończę lepienie drobnicy i powoli będzie można kończyć.
  17. Wklejona na stałe Ale oszklenie tylko przyłożone na sucho
  18. Zdecydowanie da się zlepić
  19. Po maluchu do przodu. Wszystko wyszlifowałem, wytrasowałem nowe linie podziałowe, dolepiłem to i owo: I tu małe wyjaśnienie = model obciążony jest 20 gramami ołowiu, który niestety nie wystarczy by latawiec stał jak trzeba. Kulki ołowiane widoczne na fotce to dodatkowy "ładunek" który trzeba jeszcze zaaplikować do środka by wyważyć model. I na zakończenie jeszcze taka fotka: Oglądałem galerię, oglądałem warsztat. Piękny model ci wyszedł . Jeszcze wtedy odrobinę mnie przerażał dopasowaniem skrzydeł do kadłuba ale dziś jakoś dałem radę.
  20. abtb

    Mig-21 bis 1/72 Zvezda

    Dwa pytania: - dla czego wygiąłeś rurkę pitota? i co cię podkusiło żeby metalic kłaść na matowy podkład? Metaliki zazwyczaj kładzie się na podkłady w połysku. Wtedy jest ładna powierzchnia. Zmatowienie możesz uzyskać poprzez pokrycie modelu połmatem lub matem.
  21. abtb

    HH-60H Rescue Hawk

    O rzesz ty Aż mnie "zgięło". Zasiadam na widowni w pierwszym rzędzie Spokojnie, przyśpieszymy
  22. Kolejna aktualizacja Przykleiłem skrzydła (płat) oraz usterzenie poziome: Połączenia dodatkowo zalałem CA. I już są zaszpachlowane. Jutro, w miarę wolnych mocy przerobowych przystąpię do szlifowania.
  23. Cyferki, Zbychu, cyferki. A konkretnie 1203 lub ja się czyta od prawej do lewej 3021 A ja myślałem że to ze względu na miętowy zapach. Jednak to prawda, że człowiek uczy się całe życie Ja jednak stary beton modelarski jestem i pozostanę przy na pewno akrylowych lakierach, w mniejszej butli i droższych
  24. "Ho, ho, ho" - powiedział siwobrody starzec na widok pijanych reniferów czyli sypnęło komentarzami Standardowo chyba 0,3mm Chyba też Ale najbardziej to od dobrej farby, to znaczy dobrze rozcieńczonej i solidnej firmy. A ja mam Adlera 7791 z dyszą 0,3mm (no może odrobinę rozkalibrowaną ale iglica jest w miarę prosta ) No przecież Tak jest Tzn. robię plamę jedną, potem drugą, i tak aż wymaluję wszystkie. Ano można, np. kawę Rękę w której trzymasz model, oprzyj łokciem o blat lub inne stałe ustrojstwo - to powinno wyeliminować przenoszenie drżenia. Podobnie możesz postąpić z ręką w której trzymasz fukawkę To chyba proste i oczywiste Jak pokażesz świadectwo ze szkoły podstawowej Po tym pytaniu wnoszę, że była lufa z polaka na koniec ósmej klasy Przeczytasz wątek od początku to cię oświeci (taką mam nadzieję ) A teraz odrobina postępów. Dziś bez komentarza bo naleśniki stygną w kuchni Do dziś nie mogę pojąć po co ludzie smarują model płynami do podłóg skoro są całkiem dobre lakiery modelarskie "Bo do tanga trzeba dwojga" Tymczasem, borem, lasem.
  25. A jednak się robi Ogarnąłem kadłub i skrzydło (a) oraz silniki które to następnie połączyłem ze skrzydłami O ile na górze nie jest źle to na dole jest odrobinkę gorzej A już całkiem lipawo jest z połączeniem kadłuba i płata: Ale uważam, że da się to ogarnąć bezproblemowo
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.