-
Liczba zawartości
6 153 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
248
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez abtb
-
Wink for "herring" with George - F-104D, Revell, 1/72
abtb odpowiedział abtb → na temat → [L]Galerie
Sądząc po ilości domów jednorodzinnych w okolicy to po tym lesie niewiele zostanie po zimie To zacznę szukać w szafie Pomijając śmichy-chichy to obstawiam, że Academy wypuści tą wersję za jakieś 140-160 złociszów. Do tego inwestycja w stosowne kalki które i tak będzie trzeba składać z poszczególnych cyferek, trochę żywicy z Reskita i made hend z mosiądzu i da się wystrugać takie coś: Ja bym osobiście "wyheblował" prototyp ze względu na krótki ster , bo seryjne z długim to już jakieś bez uroku -
Qrcze, strasznie wcześnie Ale może dam radę
-
A o której waść żłopiesz w niedzielę kofeinowy wywar?
-
Jak to mówią: Koniec abo Finito: czy jakoś tak czyli ogólnie skończone. Dziękuję wszystkim za udział i do widzenia Galerie jeszcze w tym roku
-
Wink for "herring" with George - F-104D, Revell, 1/72
abtb odpowiedział abtb → na temat → [L]Galerie
Dziękuję wszystkim za komentarze. Tym bardziej cieszą, że to 24 -ta galeria i nadal się podoba - dzięki raz jeszcze Można by było. I w sumie co i jak mam już obmyślone. Jedyny problem to model - trza wyrwać z jakiejś czarnej dziury kolejnego TF -104G Revella bo ma osłonę kabiny w jednym kawałku. A tylko z takiej można uzyskać właściwą osłonę do F-104B -
Tym oto zagadkowym tytułem rozpoczynam kolejną, dwudziestą czwartą już, galerię "śledziową". Dziś do kawy serwuję wersję F-104D czyli wersję taką bym rzekł bojową ale dwuosobową. Wersja D powstała w oparciu o płatowiec C i (podobno) miała takie same możliwości przenoszenia uzbrojenia. Więc sobie pozwoliłem ją uzbroić w standardowe AIM-9B i pod kadłubem w bombę napalmową BLU -1. Parę słów o modelu - oczywiście kłamię bo z Revella się tego zrobić nie da Ale już z dwóch to tak - trzeba mieć wersję TF-104G i F-104C. To wszystko razem pożenić z dodatkami żywicznymi, made hendem i kalkami z wora na kalki i "włala" jak mawiają francuskie projektanty - wersja F-104D gotowa do pokazania. A co z czym i czego to napisałem w warsztacie (chyba ) Tajemniczy "Wink" czyli oczko to jak wiadomo od liczby 21 - bo tyle egzemplarzy tej wersji wybudowano w Stanach ( z sondą do tankowania chyba trochę mniej). Potem gdzieś to klepali na licencji w Krainie Klonowego Liścia ale jak wiadomo to już nie to Na koniec SERDECZNE PODZIĘKOWANIA dla św. Mikołaja z Piły, który to z przysłowiowym "bólem zęba" (a może i nie) wyciągnął revellowską TF-104G z magazynku i mnie ją obdarował, oraz DZIĘKUJĘ koledze @rudy0007, który to z narażeniem życia dokonał pozyskania stosownych kalek (pioruny na usterzeniu) metodą "czegoś za coś" A teraz pora na kilka fotek: Lockheed F-104D Starfighter, 436 Skrzydło Szkoleniowe USAF, lotnisko George, Kalifornia, 1968 I jeszcze słitfocia z TF-104G i całe moje dwuosobowe trio na jednej focie: Do następnego "śledzia"
-
Dlaczego jest tak mało pasażerów w barwach Aerofłotu? Modele są, farby są a wszyscy klepią Pan Amy lub Lufthansy Nie zgłębiaj ( bo nie warto) tematu tylko rób kolejnego francuza. Poproszę o jakiegoś bombowca o aerodynamice wagonu kolejowego
-
Samolot urody nienachalnej, ale model mi się podoba Ładnie wymalowany.
-
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
abtb odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Zbyszek, ja cię bardzo przepraszam, ale wyraźnie widać, że nad zgrabną pupą owej pani jest litera "Q" co niewątpliwie zmyliło kolegę @pepociufakers a widok samej pani wywołał efekt "pomroczności jasnej" -
Daj se z tym spokój Zapij zimną wodą i wpadnij kiela grudnia Autor w "koleje" poszedł (a raczej tramwaje )
-
O! Rudy żyje A już myślałem, że się z forum wypisałeś Ale z drugiej strony, jak się "śledzi" nie robi to i człowieka nie ma
-
Zadajemy pytania... Dostajemy odpowiedzi i pomoc...
abtb odpowiedział krzychu-onisk → na temat → [L]Warsztat
Teoretycznie to: 71045 (seria Air) UA25 Z tym, że to będzie 36440 czyli mat bo 26440 to półmat/pół połysk ale kolor ten sam. W razie "W" przeliczaj na inne farby https://somap.pl/pl/n/58 -
Zacytuję moją panią polonistkę: "Proszę mówić pełnym zdaniem" , bo niestety nie kumam o jaki połysk chodzi. Jeśli o lakier to C46 Żeby nie było, że nie ostrzegałem: A teraz pora na coś do późnej kawy - nalepiłem nalepki taka mała podpowiedź czym malowałem Pozwoliłem już sobie na fotkę "lotniskową" I jeszcze takie małe porównanie: Teraz planuję przez tydzień się "wykańczać" a potem na łykend może będzie coś do "łyknięcia" do kawy (na początek pewnie zaległy "śledź" )
-
Jakoś tak Teraz będę nalepiał nalepki
-
Tak Jest plan, żeby zrobić
-
Pierwsze kolorowanki: Jutro "granaty"
-
Nie ma co przeciągać. Trza szybko zmalować i brać się "siłą rozpędu" za kończenie kilku rozgrzebanych warsztatów
-
Witam po długiej przerwie . W związku z tym, że mi się o tej porze pisać za bardzo nie chce to będzie obrazkowo. Mała przerwa na porównanie z Convairem I lecimy dalej po przerwie Malować będę wg prawilnego schematu: O, i na razie to tyle. Jutro biel na grzbiet w blakbasingu
-
Gratuluję fotki tygodnia
-
Andrzej, ty tak na poważnie z tym czymś? Ostro poszedłeś Jako samolot to urodyny nienachalnej, ale jako model całkiem zgrabnie ulepiłeś
-
No jak ty mnie teraz zaimponowałeś Aż mi się łezka w oku zakręciła na widok tego klamota. Oj narobiło się za młodu "kapeluszy", narobiło. Czechosłowackie "kokardy" do tej pory trzymam w szafie
-
A cholera wie Może odcień zmieniał się od błękitnego aż do granatu - fotki pokazują różnie . Ale jak to fotki - w zależności od światła i typu kliszy wychodzi różny kolor. Na razie obstawiam cobalt blue, ale może jakiś fanatyk polskiego lotnictwa cywilnego może coś więcej podpowiedzieć w temacie.
-
Witam W ramach zapychania dziur w "wolnym czasie" zaczynam sobie robić model. i o dziwo nie jest to kolejny "śledź" tylko coś bardziej poważnego - Ił 14P z BigModelu (albo jak kto woli z Eastern Expressu) Jak to mówią - licho nie śpi - i mnie podkusiło na zrobienie tego rzadko pokazywanego na forach modelu. A owe "licho" to Covair CV-340 który mi się jakoś bardzo spodobał, a że Ił jest do niego bardzo podobny to.................itd, itp bajania. Żeby nie było pyskówki, że propaguję radziecką myśl techniczną to model zrobię patriotycznie - w barwach LOT-u. Bo jak wiadomo - LOT-em bliżej (jak głosiła kiedyś reklama) A teraz pora na pacjenta: - artbox: und inbox: Model lichy jak przerdzewiała blacha ale stawiam dolary przeciwko orzechom, ze jednak da się z niego coś zrobić. A poza tym praca z takimi wyrobami uszlachetnia i poprawia wszelkie zdolności manualne W tym miejscu cofnę się odrobinę w czasie w celu prezentacji "licha" które to na dzień dzisiejszy przybrało już następującą formę podlegającą ubarwieniu kolorystycznemu: Jakby ktoś chciał coś szerzej to odsyłam: https://www.pwm.org.pl/viewtopic.php?f=896&t=92520 A teraz wracamy do tematu - stan na "zdziś": - wklejone okna - wklejona symboliczna kabina - wklejona wnęka podwozia przedniego - ołowioza - 9,4g (producent sugeruje 7,0 ale dla pewności pomnożyłem przez "współczynnik świętego spokoju" ) Tak że, powoli sobie będę strugał, wypełniając wolne chwile (tzw. "międzyczas") kończeniem rozgrzebanych warsztatów Aha, na koniec jeszcze jedno małe pytanie. W związku z tym, że chyba się skuszę na wypsikanie kolorystyczne to potrzebuję jakichś namiarów na lotowski kolor niebieski - jakiś numer albo i konkretną farbę konkretnego producenta
-
A ja ze swojej strony dodam, że Niemcy stworzyli/ testowali długonosą wersję rozpoznawczą oznaczoną jako RF-104G która to następnie została kupiona przez Amerykanów , którzy na jej bazie zbudowali wersję dla Taiwanu - RF-104G-Ev Lorop I tu taka ciekawostka - Loropy latały zawsze w parze ze zwykłym F-104. Było to potrzebne do ewentualnej obrony przed samolotami wroga. Lorop mając otwarte okna aparatów fotograficznych nie mógł gwałtownie manewrować - operacja zamknięcia okien i unieruchomienia obiektywów zajmowała ok 30-60 sekund i w tym czasie samolot był praktycznie bezbronny. Zbyt mocne manewrowanie groziło uszkodzeniem obiektywów (a tanie to one nie były i zrobiono tylko cztery egzemplarze dla Taiwanu). Nosy były wymienne i samolot mógł latać z Loropem lub ze zwykłym nosem. I taki mały link jak sobie zrobić Loropa domowym sposobem: https://rexkuang326.pixnet.net/blog/post/349308157 i gotowiec https://www.mobile01.com/topicdetail.php?f=368&t=1642366 A tak to wygląda porównanie nochali:
- 204 odpowiedzi
-
- 3
-
-
- f-104
- starfighter
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Jest, ale go nie ma . Na chwilę obecną można kupić (w sklepach) tylko solówkę. Wersję dwuosobową to można chyba jedynie "szarpnąć" z drugiej (albo i trzeciej) ręki. Revell wznowił wydawanie 104-ki jakieś dwa lata temu, ale tylko wersji G. Natomiast co do malowań amerykańskich 104-ek to - przepraszam bardzo - czego wy oczekujecie? W USAF ten samolot latał tylko w dwóch rodzajach malowań - srebrnym lub przez chwilę (w Wietnamie) w kamo typu SEA. Trzeba wziąć poprawkę na to, że 104-ka w lotnictwie amerykańskim to nie za długo się utrzymała w linii: "Maszyna została wprowadzona do służby w USAF pod koniec lutego 1958 roku." i "Ostatecznie samoloty F-104 Starfighter wycofano z USAF w lipcu 1967 roku." a całkowicie je skreślono bodajże w 1975r, czyli raptem 9 lat użytkowania "bojowego" i jeszcze kilka walania się po magazynach i uczestniczenia w eksperymentach. Także brać i nie narzekać. A jak chce się esów-floresów to dajcie zarobić producentom kalek/masek do malowania I tak jeszcze poza tematem, to na prośbę autora wątku wrzucam info: - książka o rozwoju oraz użyciu ( w tym bojowym w konflikcie pakistańsko-indyjskim) "śledzika" Poza fotografiami czarno-białymi książka zawiera też kolorowe schematy malowań okazjonalnych, np takich: Cichutko podpowiem ze ta głowa tygrysa na "kanadyjczyku" nie jest związana z malowaniem w paski a z tym, że samolot należał do grupy akrobacyjnej "Tiger Romeos", która to latała też w barwach bojowych: A tu moja interpretacja tego malowania: Jako ciekawostkę zacytuje sam siebie z którejś z moich "śledziowych" galerii: "Po drugiej wojnie światowej alianci zadomowili się trochę w obu Republikach i trzymali tam odrobinę sprzętu na wypadek jakiejś zadymy. Taka odrobinę sprzętu trzymał tam min RAF, który zgodnie z podziałem zadań w NATO miał się zająć misjami bombowymi przeciwko wojskom Układu Warszawskiego. A że Kanada to prawie dzielnica Londynu, to do tego typu misji załapali się lotnicy CAF (Kanadyjskie Siły Zbrojne). Do 1971 roku rolą kanadyjskich 104ek było konkretnie jedno zadanie - zrzut bomb atomowych.( B28, B43 i B57) I nic więcej. Wg niektórych źródeł nawet zabrano im Sidweindery i latały tylko z baniakami na naftę i bombowymi zasobnikami ćwiczebnymi. Po zmianie "doktryny uderzeniowej" samoloty zaczęły przenosić bomby konwencjonalne" Wg co poniektórych kanadyjskich wojskowych (nazwijmy ich "jastrzębiami"), okres w lotnictwie kanadyjskim do 1971 roku (a więc latanie z atomówkami) jest uważany za najważniejszy i najbardziej wartościowy w lotnictwie kanadyjskim - taka złota era kanadyjskiego lotnictwa- po roku 1971 to już nie to samo i chylenie się ku upadkowi "wizerunkowemu"
- 204 odpowiedzi
-
- 3
-
-
-
- f-104
- starfighter
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
