Oczywiście, że tak, podobno jakość jest najważniejsza
Co do kwestii merytorycznych i historycznych... Bardzo dobrze, że są osoby, które będą dążyć w tym kierunki, dla siebie samych i przy okazji innych. Ja póki co będę zaliczał się do tej trzeciej grupy, czyli tych którzy nie będą brnąć ani wnikać w takowe szczegóły. Chociażby dlatego, że w przypadku tego śmigłowca, czytając na szybko, zbudowano ponad 700 sztuk... Co, który, jak, gdzie, kiedy... czy oby na pewno ten spośród tych wszystkich... zdecydowanie nie dla mnie
Nie zmienia to faktu, że poczytania z tym modelem bardzo mi się podobają i coraz bardziej przekonują do tego, żeby samemu coś ze śmigłem wyciągnąć na warsztat