Robi: kalki już położyłem, szału nie ma, może i też za słabo polakierowałem sam model. Aczkolwiek jak rozmawialiśmy ostatnio, wiadomo jakie te stare kalki Hasegawy są. Zobaczymy jak to będzie wyglądało po kolejnym lakierowaniu.
Doszły w między czasie golenie podwozia, zapuściłem w linie podziału czarnego panel liner'a od MIG'a Black Night. Całość chyba już tak zostanie jeśli chodzi o brudzenie. Spora część Jaguar'ów była "czysta". Bynajmniej nie mam na to jakiegoś większego pomysłu.
Doszedł też długo oczekiwany, bo zamawiany 10 kwietnia, zestaw uzbrojenia
Teraz trzeba wygospodarować trochę więcej czasu i spróbować poskładać to wszystko w jedną całość, bo zdecydowanie za długo buduje się ten model.