Malarnia, czas-start.
"To ja, Leclerc" w podkładzie. Położłem Surfacer 1000 przede wszystkim po to, żeby przekonać się jak powierzchnie antypoślizgowe będą się prezentować pod lakierami. W tej skali Surfacer 500 to chyba optymalne rozwiązanie. Z efektu jestem zadowolony, jest umiarkowanie widoczny, nie rzuca się w oczy, nie jest nachalny, ale odcina się od gładkich powierzchni, czyli tak, jak być powinno.
Może i skala nie tak popularna jak 1:35, choć 72jek w konkursie sporo, może i dodatków mniej, może i ciężko dorobić samemu detale, albo wręcz nikną w tej skali, ale ja jestem coraz bardziej przekonany, że to naprawdę przyjemna, modelarska robota.
edit:
Jako że prowadzę monolog, a i prac malarskich przy takim kurduplu za wiele nie ma to mały update:
Cieniowanki:
i full make up:
Kamo z rąsi, foty ze statywu ;) Bez zabawy z maskowaniem trzy kolory da się położyć w godzinę z hakiem. Kolory modyfikowane i filtrowane względem trójpaka Gunze, zgodnie z sugestią Tomka Mroczkowskiego. Zasugerowałem się zbyt mocno instrukcją, która specjalnie dokładna nie jest, zwłaszcza w kwestii zbieżności plam w rzutach bocznych i górnym, i lewą stronę wieży mam do poprawki, ale to nie tragedia.
Przy okazji, dwa zbliżenia na powierzchnie antypoślizgowe:
Zważywszy na efekt skali, i modelu i zdjęć (na fotach z takim zoomem jest to jakieś 5x większe niż w rzeczywistości) uważam, że jest lepiej niż dobrze.