Skocz do zawartości

Endrju

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 075
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    19

Zawartość dodana przez Endrju

  1. Generalnie model robi wrażenie. Bardzo fajnie wykonany, Świetnie pomalowany. Ale jest jedna rzecz, która mi nie trzyma mi się logiki. Zacieki na burtach. Czy one też się pojawią na prawdziwym pojeździe jak nie ma dachu? Nigdy nie analizowałem zdjęć pod tym kątem więc nie wiem.
  2. No ładne cacko. Fantastyczny model.
  3. Endrju

    Problem z kompresorem ADLER

    To jest dobry pomysł. Sprawdzę.
  4. Witam. Mam taki problem ze swoim kompresorem ADLER. Zakupiłem go kilka lat temu ale przez jakiś czas przeleżał w szafie. Jak zacząłem na nim pracować okazało się, że pracuje o nieprawidłowo. Nieprawidłowość polega na tym, że po spadku ciśnienia nie chce się prawidłowo włączyć z powrotem a zamiast tego wałek sprężarki wykonuje tylko około 1/8 obrotu i cofa się tak jakby nie mógł pokonać ciśnienia powietrza, które jest za sprężarką. Musiałem sprężarkę wyłączać z palca i włączać z powrotem i za drugim czasami trzecim razem załączała się prawidłowo. Stosunkowo szybko podjąłem decyzję, żeby sprężarkę zmodernizować poprzez dołożenie 3 litrowego zbiornika wyrównawczego. Niestety problem nie ustąpił. Poprawiło się o tyle, że pierwsze dwa max trzy załączenia odbywają się prawidłowo a potem problem wraca. Nie pomogło zamontowanie zaworu jednokierunkowego między sprężarką zbiornikiem. Wykluczam błąd montażowy. Sprężarkę składał mi doświadczony modelarz i doświadczony inżynier w jednej osobie. Czy ktoś z kolegów spotkał się z podobnym problemem i wie jak problem rozwiązać? Dodam, że z obawy przed uszkodzeniem sprężarki nie sprawdzałem nigdy co się stanie jeśli będę utrzymywał ten stan "drgania" wałka przez bardzo długi czas. Będę wdzięczny za pomoc.
  5. Endrju

    KV-2 zvezda 1/35

    Malowanie też mi się podoba. Co do korozji to nie bierze się ona z powietrza. Jeśli będzie środek lata, suchy step i temperatury wysokie to korozja będzie postępować bardzo wolno i nie będzie jej praktycznie widać. Jak będzie mokro i wilgotno to korozja będzie.
  6. Ładny. Podoba się. Super fotki.
  7. Endrju

    2S1 Goździk 1/35

    A ten bitex to długo wytrzymywał? Chyba nie dłużej jak do kolejnego poligonu?
  8. Endrju

    Sprzęt lotniskowy

    Bolesław Andrychowski to organizator i pierwszy dowódca 37 pułku śmigłowców transportowych. Jego żona Zofia Andrychowska była również pilotem wojskowym i służyła w 37 pśt na stanowisku nawigatora pułku.
  9. No ładne cacko. Podoba mi się. Śliczności.
  10. Świetny model.
  11. Masz wiadomość na priv.
  12. Endrju

    Crusader MK III - PSZ - Kasia

    W pełni się z Tobą zgadzam, że cena książki za niska. Zgadzam się też z Twoją końcową opinią i ubolewam nad tym, że sprzęt wojskowy na którym walczyli Polacy nie znajduje się w centrum zainteresowania. Wspomniana książkę, kupiłem już dawno temu, bardzo ją cenię i często z niej korzystam. Jest wspaniałym źródłem ikonograficznym dla wszystkich zainteresowanych polską bronią pancerną. Tę książę wspaniale uzupełnia seria "Śladami polskich gąsienic".
  13. 7 lat jak belfer w Oleśnicy zrobiło swoje. To co umiem najlepiej to wymądrzać się.
  14. Czas zrobił swoje. Pamiętam tylko 3 numery 602, 605 i 606. Pozostałe gdzieś diabeł ogonem przykrył, znaczy się skleroza. Ja nigdy się nie natknąłem na zdjęcia Limów o tych numerach. Chyba że ktoś z kolegów?
  15. Endrju

    Sprzęt lotniskowy

    Jeśli rozpatrujemy tylko czy na końcu druta płynie prąd czy nie to zgoda.
  16. Endrju

    Sprzęt lotniskowy

    Na moje oko to raczej samojezdny wózek akumulatorowy.
  17. No coś dla mnie się trafiło. Będę podglądał. A na koloniach to byłeś w Babimoście czy na Linach i w którym roku? Na początek jeśli pozwolisz dwie uwagi. Gruszka spadochronu trochę nie ten kształt. Była subtelniejsza i od końcówki steru kierunku lekko się rozszerzała. Poza tym za wcześnie wychodzi z kadłuba. Między sterem a gruszką był bardzo wyraźna szczelina. W realu miała ze 3 cm. Ja wiem że w 72 to nie łatwo jest wystrugać. Dawno, dawno, dawno temu sam się z tą gruchą męczyłem i wiem, że łatwo nie jest ale może uda ci się choć trochę poprawić. Druga rzecz to ta brzechwa stabilizująca pod ogonem. To był kawał blachy, właściwie to chyba kliku 2 lub 3 znitowanych razem do kupy o grubości góra 10 mm. Ten plastik jest stanowczo za gruby. Według mnie wywalić i wstawić coś bardzo cienkiego. Góra 0,2 mm. Ja niestety nie powiem Ci co trzeba poprawić w zestawie bo go nie znam a w samolotach nie siedzę już od wieków ale jak coś na bieżąco zauważę albo mi się przypomni to dam znać. A jakie malowanie chcesz zrobić? Z jakim numerem? Mam nadzieję, że któryś babimojski, najlepiej z 1 eskadry a jeszcze lepiej z 1 klucza.
  18. Nic nie pisałem o żadnych "oczywistościach" tylko o zdjęciu, które było dla kolegi wzorcem i nie twierdziłem, że nie było innych rozwiązań. Poza tym jest to wątek o samolocie Lim a nie o MiG a rysunki dla modelarza nie są dobrym materiałem źródłowym.
  19. Przeszukując zdjęcia polskich Shermanów w sieci natknąłem się na dwa Shermany V które posiadały właz po stronie ładowniczego. Pierwszym takim wozem był wóz d-cy 24 Pułku Ułanów płk Dowbora. Dla ilustracji zagadnienia załączam 3 zdjęcia tego wozu. Drugim wozem jest wóz z 4 zdjęcia, które w sieci opisane było jako wóz z 1 DPanc. Czy ktoś z kolegów ma jakąś wiedzę na temat tego dodatkowego włazu. Czy montowali go amerykanie czy też jest to patent brytyjski? Kształt włazu sugeruje że jest to właz z Cromwella. No ale to tylko snucie domysłów.
  20. Nie wspomniałem wcześniej że model mi się podoba. Jeszcze w kwestii anten. Antena linkowa była przymocowana do statecznika pionowego i do małego słupka o wysokości ok. 10 cm a nie do końcówki anteny mieczowej. Podstawę tego słupka widać na Twoim zdjęciu. Zaznaczyłem go kółkiem. Świetnie tę antenkę widać na następnym zdjęciu ale jak to bywa na egzemplarzach muzealnych jest czerwona a w oryginale była cała czarna o ile mnie pamięć nie myli.
  21. Uściślijmy to. Pojęcie przegląd jest pojęciem spoza lotnictwa wojskowego. W lotnictwie wojskowym na statkach powietrznych w jednostkach wykonywało się różnego rodzaju obsługi a remonty wykonywano w wojskowych zakładach remontowych. W żadnym przypadku nie dokonywano wymiany całych nitowanych paneli. Wykonywano tylko drobne naprawy poszycia. Co do różnic w kolorach to zdjęcia mogą przedstawiać samoloty niemalowane czyli w kolorze czystego duraluminium. Samoloty malowane nie dadzą takich efektów. Co do samego malowania to samoloty z grupy Lim generalnie były malowane zarówno te wychodzące z fabryki jak i z WZL. Wiem, że część samolotów była niemalowane. Niestety moja wiedza w tym obszarach jest niewielka. Może ktoś z kolegów ma większą wiedzę. W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych wszystkie samoloty z grupy Lim były już malowane.
  22. Świetny model.
  23. Endrju

    M-51 Super Sherman 1/35

    Super. Ładne cacko. A co to za malowanie?
  24. Wiem. Innemu bym się nie ośmielił. No co Ty. Jaką amunicją. Przecież to jest bardzo sympatyczne.
  25. Very cacy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.