Sprzętu lotniskowo-hangarowego raczej nikt specjalnie z powietrza nie atakuje. Sprzęt lotniskowo-hangarowy maluję się na jaskrawe kolory po to żeby był dla wszystkich widoczny. Dla mechaników, żeby nic nie zostawić na samolocie lub pod samolotem, dla kierowców LTZ żeby nie jeździli po sprzęcie, który leży na ziemi. Z maskowaniem to nie ma nic wspólnego. Żeby było jasne to dodam, że ja nie mogę stwierdzić jednoznacznie, że Ty nie masz racji. Ja tylko stwierdzam, że biorąc pod uwagę moje doświadczenie w obsłudze SP i zwykłą logikę powinno to być jaskrawe. Jak jest naprawdę dowiemy się jak zgłosi się ktoś kto ma większą wiedzę w temacie.