-
Liczba zawartości
2 558 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
31
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez TAW
-
Ja właśnie potrzebuję zdjęcia jakiegoś wojennego teciaka, żeby było widać podstawę anteny... Wszystkie na które trafiłem były zbyt słabej jakości żeby to dokładnie zobaczyć
-
Wszystko pasuje jak ulał pod warunkiem, że nie wklei się tej części odwrotnie tak jak ja to zrobiłem. Żeby to naprawić to musiałem odciąć te paski naprowadzające po bokach. Teraz bez większych przeszkód wszystko znów pasuje prawidłowo.
-
Poteksturowane, trochę pospawane, dodane numery odlewu (wiem, że za grube ale cieńszych mi się nie udało wyciąć), ogólnie boki wieży gotowe. Jeszcze tylko dach, jarzmo wraz z działem i uchwyty na piecyk na tylnej płycie i będzie finał budowy. I jeszcze pytanie jak wyglądały anteny na teciakach w tym okresie? Voyager dał takie dwie podstawy anten, czy któraś z nich będę mógł wykorzystać na swoim modelu?
-
Nie zwróciłem wczesniej uwagi na zdjęcie egzemplarza z dopancerzeniem. Tak jak napisał Bulik to jest dopancerzenie koreańskie i zestaw Academy je zawiera To daje nadzieje, że reszta rzeczywiście będzie docelowo właśnie w takiej konfiguracji.
-
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
TAW odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Rozcieńczam MLT a dokładnie Level High Thinner 1:1 - tak radził Rafhart Najpierw lecę mgiełką a po zagotowaniu wody i zrobieniu sobie kawy bardziej na mokro mniej więcej jak z bezbarwnym błyszczacym (to już moja metoda ). Po około 10 - 15 minutach daję normalny podkład i nawet się to trzyma. Grunt to dobrze odtłuścić metalowe powierzchnie. Do czyszczenia aceton i Mr Tool Cleaner lub jego wamodowski odpowiednik. -
I właściwie pozostaje jedynie czekać aż dowiemy się czym zamierzają je dopancerzyć bo przypuszczam, że nie będzie to standardowe koreańskie dopancerzenie bo by już z nim przypłynęły. Czyżby ERAWA? A tak serio to znów jako modelarze nie będziemy mogli beztrosko otworzyć pudła i skleić polskiego sprzętu tylko scratch albo ktoś opracuje konwersję. No ale narazie czekamy, bo wiemy, że nic nie wiemy... W sumie ta ERAWA to nie byłaby taka zła tylko trza by się nawycianać Ale pewnie będą jakieś panele - coś jak na Rośkach. Jak obstawiacie?
-
Ja tam jestem za tym żeby go za szybko nie przemalowywali. Tylko oznaczenia polskie mogliby nanieść na jakiś czas i będzie nowe malowanie w moim polskim arsenale
-
Pojawił się zasłaniacz pustego środka za włazem kierowcy. Czarny kolor okazał się dla mnie za trudny do cieniowania ale temu to nie przeszkadza bo bardzo w tej pracy nie zaistnieje. Mam jeszcze przygotowaną figurkę dowódcy ale ten to już bardziej wyeksponowany, a że z czernią mi nie idzie (pomimo oglądania poradników wujaszka) to chciałbym się spytać czy w LWP w czasie wojny były używane kombinezony innego koloru np. jak to podaje na swojej ilustracji TORO?
-
Jak dla mnie znowu sztos i "stadiony świata". Co to za haberdzie na modelu, produkcja własna czy kupne?
-
Trochę bym go przybrudził, choćby pigmentami bo w końcu jedzie po klepich. No i koła nie za bardzo siadły na podstawce. Jak dla mnie dobry materiał do dalszych działań.
-
Bardzo pierwszorzędny cywil w militarnym wydaniu Co do kogutów to polecam przejrzeć ofertę naszego Przemka. Do wyboru rożne kształty z różnymi podstawami.
-
Wybrzuszenie zrobiłem, bo na egzemplarzu 3123 ono występuje (widać po załamanym numerze namalowanym właśnie w tym miejscu) i dwa razy wcześniej posiłkowałem się tym rysunkiem jako prod. lato'44 i nikt nie zgłaszał do dej pory żadnych wątpliwości. Rysunek pochodzi z http://www.missing-lynx.com/articles/russia/rpt34/rpt34.htm Są tam opisane wieże z różnych fabryk i okresów produkcji - polecam jeśli ktoś potrzebuje informacji do identyfikacji T-34 do swojego projektu. Eksperci tez mogą zajrzeć i zweryfikować czy nie znalazły się tam jakieś fejki Co do kół to już jest gorzej względem mojego modelu I tu mi się wydawało, że wystarczy zaszpachlować te otwory w gumach i będzie ok. Zacząłem nawet to robić ale efekt jest słaby a napracować się trzeba (do zaszpachlowania i delikatnej obróbki jest 20 połówek kół z dwóch stron). Zacząłem sam robić rozpoznanie i natrafiłem na takie informacje: Half Spider Wheels The "Half-Spider Wheel" was a cast steel wheel featuring 12 large lightening holes around the outer edge of the rim, 6 smaller lightening holes closer to the hub, and 6 narrow reinforcing ribs radiating out from the hub to the rim between the holes. The rubber tyre was perforated in the same manner as the "Early Dished Wheel". "Half-Spider Wheels" entered production in late 1943, and therefore may have been fitted to any T-34/85 variant. Full Spider Wheels The "Full-Spider Wheel" was similar in design to the "Half-Spider" variety, but with 12 small lightening holes close to the hub instead of 6. The full-radius reinforcing ribs also doubled to 12. The "Full-Spider" tyre was solid rubber with no perforations. Curiously, the Full-Spider Wheel" entered production at about the same time as the "Half-Spider" variety, although it is more common to see this type of wheel installed on very late-war and post-war vehicles. Informacje pochodzą z (też polecam) http://www.clubhyper.com/reference/t3485bg_2.html U mnie są typowe "Half Spider". Wychodzi więc na to, że szpachlowanie tych otworów w gumach na nic się nie zda bo felgi zupełnie inne i powstaną hybrydy (guma z full spider i felga z half spider). Informacje zawarte w przytoczonych powyżej przykładach nie wykluczają pojawienia się kół half spider na pojeździe z produkcji lato'44 a jedynie wskazują, że full spider były znacznie częstsze w okresie późno wojennym. Jeśli w fabryce zalegały koła z wcześniejszej produkcji lub z odzysku to mogły być założone na aktualnie składany czołg. Zdjęcie egzemplarza 3123 tez nie są w stanie jednoznacznie określić typ użytych na nim kół więc obecne koła zostawiam. @JSJczy masz jakieś informacje co do Pytam nie dla tego, że nie ufam tylko co dwie głowy to nie jedna, a nigdy nie zwróciłem nawet uwagi na ten detal w teciakach.
-
Bardzo podobają mi się te rdzawe przetarcia na podłodze
-
Wieża rozpoczęta. Narazie powolne przygotowywania pod teksturowanie. Wzmocniłem szew technologiczny biegnący dookoła wieży i wyrzeźbiłem wypukłość pancerza na mechanizm obrotowy. Dodałem efekt odcięcia od formy na jarzmie działa i bokach. No i zdecydowałem przerobić spawy łączące strop z bokami bo RFM znów uznał, że spawaczem w fabryce 183 był niemiecki jeniec. Takie narzygane są chyba bardziej na miejscu. Po nałożeniu tekstury odlewu zajmę się jeszcze spawem na policzku wieży bo też taki ładny, amerykański...
-
Fantastyczne modele i świetne osadzone na podstawce - wszystko ze sobą bardzo dobrze współgra. Widowiskowe i realistyczne Wybacz ale nie mogłem się powstrzymać:
-
Tak @Grzes wszystko o czym piszesz jest prawdą. Ale w demokracji jako społeczeństwo mamy choćby minimum wpływu na decyzje polityków bo żeby rządzić (być dalej przy korycie) to potrzebują naszych głosów. Wystarczyłby jeden dziennikarz z jajami na konferencji prasowej, który wypytałby ich o te wszystkie sprawy tutaj wspomniane. W skrócie czemu jesteśmy takimi frajerami, dlaczego pozwalamy się tak traktować skoro mamy wstawać z kolan i jak długo jeszcze zamierzają na kolanach pielgrzymować do Kijowa (od czasu do czasu dostając z liścia) zamiast twardo stać na polskiej ziemi (i polskiej racji stanu). Muszą sobie zdawać sprawę, ze jeśli nie ogarną tego tematu to zagospodaruje to skrajna prawica i do wyborów im ta narracja przejdzie wśród społeczeństwa z poczuciem krzywdy i zaniedbania własnych interesów państwowych. A wtedy żegnaj koryto albo koalicja z falangą.
-
Napewno bylo to lepsze niz zachowanie naszego p. S . ,,Lorda,, ktorego wypowiedz byla z radoscia powitana a nastepnie cytowana przez strone rosyjska w temacie sprawcy uszkodzenia rurociagu na Baltyku. "Lepiej milczeć i być uznanym za głupca, niż coś powiedzieć i rozwiać wszelkie wątpliwości". Mark Twain Lord jest wykształcony i oczytany, więc zapewne zna lub kiedyś słyszał a jednak się nie zastosował. Dyplomata z doświadczeniem... Co całkowicie nie rozgrzesza według mnie polskich władz za trzymanie całego świata w niepewności (nawet złotówka zareagowała w przewidywalny sposób). Dopiero Biden musiał się obudzić żeby powiedzieć wszystkim co się w Polsce stało. Poza tym wyszło na to, że dobrze że mamy tą Amerykę bo przynajmniej oni wiedzą co się u nas dzieje. Tak właściwie to myślę, że i nasi wiedzieli o wiele wcześniej co się stało bo nawet jeśli nie na podstawie własnych informacji to amerykański wywiad pracuje 24h i pewnie takie dane przekazali. Taką informację powinien ogłosić polski prezydent/premier/minister obrony jako gospodarz kraju w którym nastąpiło wydarzenie, ale nasi są zesrani kiedy mają powiedzieć coś, co nie jest po myśli Ukraińców. A tu by wyszło, że Zełeński kłamie a nawet napuszcza NATO na Rosję na podstawie niesprawdzonych informacji. W konsekwencji wobec światowej opinii publicznej wyszło na to, że ani polskie władze, wojsko czy wywiad nie ogarniają co się dzieje na ich terytorium. Wg mnie klęska wizerunkowa
-
Tutaj to już najbardziej liczą się oczekiwania modelarza względem swojego modelu
-
Szczerze mówiąc też mi się tak wydawało a przynajmniej mam taką nadzieję bo za żadnego trolla czy fanboja się nie uważam, ale też przypinanie komuś łatki według ustalonego klucza jest kompletnie nietrafione. Ja się w ten klucz świetnie wpisuję tak jak i moje wcześniejsze wypowiedzi dlatego też może wyszedłem z czystej przezorności przed szereg żeby poddać się weryfikacji To jest kluczowe pytanie ze względów interesów egzystencjalnych Polski i każdy je sobie powinien zadać i nie wstydzić się swojego zdania. Moja odpowiedź moimi słowami: Choć dla wielu może się wydać że jest całkiem racjonalna to wielu uzna też za niepoprawną politycznie bo wyrażam wątpliwość w partnerstwo obu krajów. Jakby się losy kontaktów Polski i Ukrainy nie układały w przyszłości to takie sąsiedztwo będzie o wiele bezpieczniejsze i to moim zdaniem powinien być nasz priorytet w zapatrywaniu się na bieżące wydarzenia.
-
Tutaj masz ewidentną racje, to nie jest ten numer. Ale podobieństwo oznakowań może sugerować, że mogły mieć ze sobą coś wspólnego. Na drugim zdjęciu (to z dalsza) widać, że wnętrze włazu jest jaśniejsze od reszty mniej wyeksponowanego pancerza. Dodatkowo sam właz powinien kłaść cień na swój spód a mimo to jest tam całkiem jasno, że widać nawet zarys klapek peryskopów. Taka ja to widzę i raczej w to pójdę.
-
Dzięki przeogromne - czyli można robić. Wszystkie części wymienne typu błotniki, liny holownicze czy zapas gąsienic zostawię wg własnego pomysłu bo to się mogło zmieniać z biegiem czasu ale wieża jak najbardziej podejdzie. Świetne zdjęcia no i ten właz kierowcy malowany na biało od wewnątrz też mi super leży.
-
Myślę że może to dotyczyć samych gwarancji którego udzieliły kiedyś Ukrainie mocarstwa. Nie znam dokładnie treści ale mogły się tam znajdować jakieś zapisy o nie ingerowanie w taki sposób na terenie Ukrainy. Gdyby USA zdecydowałyby się na taki krok to zostałby oprotestowany zapewne z pozytywnym skutkiem w ONZ a Ameryka w myśl jakiejś rezolucji wycofałaby się z tego pozostając w pamięci jako mąciciel. Nawet jeśli taka sytuacja mogłaby mieć miejsce nawet w zgodzie z prawem międzynarodowym i traktatami to właśnie Ameryka zostałby uznana za głównego prowodyra. O szczekaniu NATO u granic Rosji mówiłby nie tylko papież, media z rosyjskim kapitałem ale nawet wiele mediów zachodnich mając w pamięci trefne argumenty legitymizujące druga wojnę w zatoce. O ryzyku bezpośredniej konfrontacji nie ma nawet co wspominać bo wszyscy o tym wiemy. No jestem bo udziału w tym konflikcie na szczęście nie biorę. W obliczu zupełnie bezzasadnej, brutalnej agresji popieram Ukrainę Zawsze! Oczywiście, że nutka wątpliwości jest bo zdaję sobie sprawę, że wiem tyle ile chcą żebym wiedział lub ile im się przez przypadek uleje. Czyli wychodzi na to, że spełniam wszystkie znaki szczególne ruskiego trolla Mam tylko nadzieję, że nikt mnie nie napiętnuje kolczastą onucą (za to prawdziwą i przede wszystkim nówkę nie śmiganą mogę przyjąć, bo miałem okazję testować i jak jest cholernie zimno to dają radę lepiej od skarpet). Za to jestem a przynajmniej staram się być symetrystą i nie widzę w tym nic złego. Panowie, nie bawmy się w kołchoźników i kowbojów. Nie róbmy polowania na czarownice.
-
Ślubowanie z malowaniem Jeśli ktoś zna powód, dla którego to malowanie nie może być użyte niech powie to teraz albo zamilknie na wieki. A tak na serio będę wdzięczny jeśli ktoś ma wiedzę lub dokumentację, która potwierdzi lub wykluczy zasadność tego konkretnego malowania dla czołgu fabryki 183 z wieżą produkcji lato'44.
-
Mniej więcej tak suwerenny jak Polska Ludowa bo tę drużynę komuchów do której chcieli dołączyć ktoś im tam ufundował a wiadomo jak drużyna komuchów przekonywała do swojej racji społeczeństwo. To akurat wojna gdzie nie było moralnych przegranych i zwycięzców. Sieczka totalna tak jak już pisałem w sytuacji nieporównywalnej do dzisiejszych realiów. Czyli uważasz, że Ruski Mir ma przed sobą większą przyszłość? No nie wiem... Wiem natomiast, że Plan Marschala (a to też był przede wszystkim interes a nie dobroduszność) był o wiele skuteczniejszy niż Plan Stalina bo mimo, że byliśmy w obozie państw które wygrały wojnę a Niemcy ją przegrali to Polacy jeżdżą do Niemiec na saksy a nie odwrotnie. No i setki Niemców, którzy ryzykowali życiem żeby przeskoczyć mur też chyba nie wybierali kierunku skoku na chybił trafił. Jesteśmy w takim beznadziejnym położeniu(Ukraina także), że i tak i tak musimy stanąć na którymś brzegu bo spadniemy w przepaść. Różnica jest taka, że my zdążyliśmy stanąć tam gdzie lepiej zanim otrząsnęli się po rozpadzie sojuza a Ukraina była trzymana przy Rosji poprzez marionetkowe rządy i drogę na zachód miała mocno opóźnioną. Problemów zachodu i wschodu nie ma nawet co porównywać. Nasz kryzys jest dla nich normalnością lub nawet względnym dobrobytem. W tak beznadziejnej sytuacji w jakiej znalazła się Ukraina można a nawet trzeba się zdobyć na altruizm ale też uważam, że wzięliśmy na siebie o wiele więcej niż jesteśmy w stanie unieść. Zarówno pomoc militarna jak i humanitarna jest kompletnie skopana przez nasz rząd (nie utrzymamy milionów uchodźców na równych prawach obywatelskich jak i nie kupimy sobie całego nowego Wojska Polskiego na już w czasie tak mocnych zawirowań gospodarczych). Jeśli ktoś by chciał podnieść argument, że USA czy UK mieszają w tej wojnie wysyłając sprzęt i dostarczając wszystkich informacji wywiadowczych to przypominam, że mają do tego pełne prawo (a nawet obowiązek) bo są gwarantem nienaruszalności ukraińskich granic na mocy umów międzynarodowych, które Rosja bezczelnie złamała sam też będąc ich stroną. To wysyłanie samego sprzętu to i tak jest wersja light bo mają nawet całkowite prawo wjechać tam wszystkim co mają z własnymi żołnierzami i pod własnym sztandarem ale tego nie robią bo to byłoby bardziej niebezpieczne dla całego świata niż wszystkie wojny zastępcze w czasach zimnej wojny razem wzięte.
-
W Wietnamie to bałagan zaczął się po kapitulacji japońskich władz okupacyjnych i chęci Francuzów do odzyskania kontroli nad tymi terytoriami. No ale militarne zdolności Francuzów to już były raczej znane i tą sytuację próbował wykorzystać Ho Chi Minh i stojący za nim Związek Radziecki na co Ameryka chcąc zatrzymać pochód komunistów na nowe kraje zdecydowała się interweniować. Sytuacja w pełni zimnej wojny kiedy cały świat siedział na beczce prochu paląc papierosa zupełnie nieporównywalna do czasów współczesnych. Wojna wyjątkowo brudna i okropna i nie zamierzam wybielać żadnej ze stron. Pierwsza wojna w zatoce była odpowiedzią na atak Irkijczyków na Kuwejt - moim zdaniem jak najbardziej uzasadniona interwencja koalicji i przy okazji położenie łapy na złożach ropy bo jak to w polityce nie chodzi o dobro i zło tylko o interesy. Jeszcze raz podkreślę, że moim zdaniem wynikło z tej interwencji więcej dobrego niż złego mogłoby się wydarzyć. Druga wojna w zatoce to totalna ściema Amerykanów, która podważyła do nich zaufanie wielu sojuszników kiedy wszystkie oszustwa wyjaśniające interwencje wyszły na jaw. Raczej jedna z ciemniejszych kart amerykańskiej dyplomacji. Jak widzisz staram się podejść do każdej stron bez większych emocji (emocje mogą się u mnie pojawić kiedy sprawa dotyczy Polski) bo każdy kraj ma swoje za uszami. Rosyjska agresja na Ukrainę to typowa wojna o teren, wpływy, narzucenie własnej dominacji i absolutnie nic tego nie tłumaczy. Nawet to, że "Ameryka nie lepsza" no bo niby w jaki sposób? Swoją drogą gdybyś miał przed drzwiami dwóch smutnych panów i jeden chciał Ci sprzedać American Dream a drugi Ruski Mir to co byś wybrał? Opcja walnięcia drzwiami niedostępna. Dziwisz się Ukraińcom, że wybrali bramke nr jeden i teraz płaca za to okropną cenę?
