-
Liczba zawartości
2 546 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
31
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez TAW
-
Z tą lampą to dopiero przymiarki. Ultra glue będę podklejał szkiełko a na końcu rzeczywiście był plan żeby je posmarować lakierem błyszczącym.
-
Bardzo zacnie Może jeszcze jakieś delikatne szarawe zacieki na bokach wieży?
-
Tamiya 1:35 M41 Walker Bulldog - co to z tego będzie?
TAW odpowiedział pmroczko → na temat → [M]Warsztat
Figurki super i bardzo fajnie wybrnąłeś z pigmentozy. Osobiście myślałem, że jak pigment nie siądzie to już kaplica a tu takie zdziwko -
W końcu stoimy na własnych nogach. Brudzenie wszystkich składowych dolnych partii było robione każde innymi specyfikami ale w końcu udało się to jakoś zgrać kolorystycznie ze sobą. Mimo, że wcześniej gąski bardzo ładnie siadały w zwisy to po zastosowaniu wszystkich specyfików trzeba było im pomóc. Nawet bardzo pomóc klejem CA. Ostatecznie tak to wyszło: Nastąpiła zamiana w koncepcji na lampę. Szkiełko Voyagera wcale nie wygląda na szkło stosowane w T-34. Zamówiłem szkiełko od naszego Przemka. Pomimo dosyć niskiej przejrzystości wygląda o wiele bardziej wiarygodnie niż Voyager. Także lepsze, tańsze i polskie Po lewej Voyager po prawej Przemek:
-
Myślę, że Kapitan Kurt dobrze zna/pamięta tą budowę
-
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
TAW odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
W instrukcji to malowanie jest opisane jako 2nd battalion 64th armor regiment. Po wpisaniu tej jednostki i czołgu do wyszukiwarki wszystko wskazuje na Niemcy. Nawet budynek na artboxie raczej w stylu europejskim, swojsko wyglądające krasule i szara ziemia. -
Zaprawdę, jako żywy! Ukłony do samej podłogi za takie wykonanie
-
Flaga Panie, flaga. Bardzo dobrze wygląda. Jak zrobiona? Można jakieś zbliżenie?
-
[K] Kupię pilotów do śmigłowca Mi-24 w skali 1/48
TAW odpowiedział TAW → na temat → Giełda [K] Kupię
Piloci przybyli na miejsce - temat do zamknięcia. -
Bardzo udany powrót do hobby! Następnym razem zachęcam do poeksperymentowania przy malowaniu koloru bazowego - modulacja, panel lightning dają dużo radochy ( w końcu aerograf jest super) i sam model dosłownie nabiera kształtów. Potencjał jest, wyciągnięte wnioski dobrze rokują na przyszłość - dawaj dalej!
-
Zmierzam zrobić Mi-24 Trumpetera w locie, ale niestety w tym zestawie nie ma pilotów, dlatego chciałbym kupić taką parkę, która poleciałaby moim modelem - najchętniej z zestawu Zvezdy (1:48) jeśli ktoś robił i nie wykorzystał lub jeśli ktoś zamierza robić ale nie bierze pod uwagę ich używać w projekcie.
-
No właśnie od jakiegoś czasu bardzo to widać po efektach
-
T-72 M1 Revell - Polski w kamuflażu NATO 1/72
TAW odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [M]Warsztat
Niby tak ale nie do końca - dobór kolorystyczny wszystkich siuwaksów potrafi nawet odwrócić sytuację a końcowy lakier matowy w bardzo dużym stopniu przywraca kolor do punktu wyjścia. Ja bym go spróbował smarować jasnymi olejami - że niby kurz i niby wypłowienia. Wash to naprawdę nie jedyna technika modelarska. Zainwestuj w jakieś trzy jasne farby olejne i biedronkuj bo sam wash nic na ciemnym modelu nie zmieni w kwestii jego ciemności. Kontrastowy wash pomoże tylko wydobyć szczegóły jeśli jest odpowiednio dobrany a nie tak jak przy Twojej poprzedniej próbie. A co do tego białego washa często stosowanego na NATO kamuflaże to też można poprosić jakieś zdjęcia tak jak z tym różnym ustawieniem granatów dymnych? -
K2 raczej nie pójdą na Ukrainę a przynajmniej w najbliższym czasie. Prędzej Abramsy bo Ukraińcy będą już trochę obeznani po amerykańskich dostawach. Twarde niech już idą do końca bo dla tak małej ich ilości to już nawet nie ma co utrzymywać całego zabezpieczenia technicznego. A Leo pójdą wszystkie, nawet już po zakończeniu działań wojennych w ramach odbudowy ukraińskiego wojska- a uzasadnieniem będzie bezcelowość utrzymywania trzech typów MBT i wzmacnianie armii państwa buforowego. Ale to już raczej po znaczących dostawach czołgów z obiecanych kontraktów bo czytałem kiedyś artykuł, że już w naszym wojsku niektórzy dowódcy zaczynają podważać tak szybkie masowe rozbrojenie. Choć jak na nasze standardy to można też wymienić kadrę na taką, która lepiej rozumie tak postawiony interes narodowy.
-
NATO jest sojuszem obronnym i artykuł 5 jest zobowiązaniem do pomocy stronie zaatakowanej. Nie wiem czy istnieje jakiś specjalny zapis co w razie gdyby za łby złapali się dwaj członkowie NATO (jakiś wewnętrzny arbitraż), ale jeśli takiego nie ma to zapewne obowiązuje art. 5.
-
Eno już bez przesady... Zrównywać winą aktywnego agresora z biernym obserwatorem? Poprzednia agresja Rosji przebiegła w porównaniu z obecną wojną wręcz bezproblemowo. Ukraina nie była pod żadnym względem przygotowana do jej odparcia - szybko wzięli Krym i do 2022 wydawało się. że na tym poprzestaną. Sprawa ucichła zanim ktoś zdążył zareagować więc skończyło się na "głębokim zaniepokojeniu" ale biznes jest biznes. Czy jest to do wyobrażenia, żeby potem zachód dozbrajał Ukrainę z zamiarem wykorzystania tej broni np w perspektywie pięciu lat do odbijania straconego terenu, na którym już dość mocno okrzepła rosyjska administracja? Ale wobec tego co się dzieje teraz już nie da się przejść obojętnie bo jest to wojna na pełną skalę z naruszeniem wielu międzynarodowych konwencji. Poza tym Ukraińcy od pierwszego dnia wykazali wolę walki i potwierdzili ją na polach bitew. Pokazali, że coś z tego może być, ale przede wszystkim dali czas zachodowi na reakcję. Swoim poświęceniem wymusili reakcję nawet po stronie Niemiec, które bardzo długo mówiły "czekam" ale czekać już dłużej nie mogły bo by ich dotychczasowi partnerzy z wolnego świata poprostu zjedli. Teraz tak mi się w sumie wydaje, że Macron zdradził cel całej tej pomocy zachodu - Rosja powinna przegrać, ale nie zostać upokorzona czy doszczętnie rozbita. Na to też wskazuje sposób przydzielania pomocy wojskowej Ukrainie - mają się obronić, ewentualnie odzyskać utracone w obecnym konflikcie terytoria ale zachód raczej boi się co by się mogło stać kiedy weszli by z powrotem na Krym. Sytuacja byłaby wtedy o wiele bardziej nieprzewidywalna.
-
To zależy jak sam to widzisz bo w modelarstwie często robimy rzeczy, które ze względu na skalę powinniśmy pominąć ale chcemy zaakcentować ich obecność jak np faktura stali walcowanej. Ja bym zostawił fabryczną fakturę choć nie wiem jaką masz wizję na model bo na zabrudzonym pojeździe powinno być łatwo wydobyć taką "inną strukturę" jakimś kurzowym czy ziemistym washem czy też zamierzasz robić czyściocha i potrzebujesz podbić ten efekt żeby było to widać bez dodatkowych zabiegów.
-
Czy warto poprawiać ten antyslip? Na prawdziwych pojazdach nie jest jakoś bardzo widoczny więc zapewne ma delikatne ziarno. W każdym razie to nie Merkava. Możesz zrobić zbliżenie na jego strukturę?
-
Bardzo trafne podsumowanie Buliku. Wszystko sprowadza się do "umiesz liczyć? Licz na siebie - innych twoje szczęście...." Trzeba tak manewrować żeby zawsze spaść na cztery łapy, być na wozie a nie pod i ustawić po lepszej stronie kurtyny. To co dziś wydaje się być pewne, jutro może być tylko naiwną mrzonką. Europa zachodnia do wybuchu tej wojny też myślała, że Rosja będzie ich "stacją benzynową" na długie lata... A tu takie "zaskoczenie"
-
Nawierciłeś spore otwory pod te uchwyty to będziesz musiał obspawać - polecam Green Stuff. Jakbyś zrobił mniejsze dziurki to wystarczyłoby zapuścić w nie troszkę więcej CA a wchodzący w nie drucik sam wycisnąłby nadmiar kleju dookoła niego tworząc całkiem nieźle wyglądający delikatny spaw niewielkim nakładem pracy. Ewentualnie można wcisnąć wykałaczkę nasączona CA do środka a klej sam osadzi się na obrzeżach. To tak na przyszłość do wypróbowania
-
Pozwoliłem sobie przytoczyć te dwie wypowiedzi nie żeby, że tak powiem uwiesić się konkretnego jej autora, ale często zdarza się wśród zwolenników (prawie) nieograniczonej pomocy wojskowej Ukrainie używanie obu w/w wymienionych argumentów w jednej wypowiedzi. I każdy z nich z osobna jest jak najbardziej słuszny przy pewnych założeniach jednak oba wzajemnie się wykluczają. Bo pierwszy wskazuje, że każdy rosyjski sprzęt, który przetrwa na Ukrainie lub się tam nie znajdzie na froncie to trafi w końcu do nas - więc tu ten każdy zniszczony rosyjski czołg jest jak najbardziej w naszym interesie. W każdym razie atak w przypadku upadku Ukrainy wydaje się przesądzony. Druga wypowiedź wskazuje, że choćby nie wiem co się stało to nic nam nie grozi bo ochrania nas samo członkostwo w NATO i/lub cały jego arsenał. Choć przekonuje mnie argument o konieczności (stopniowej) wymiany sprzętu z radzieckim rodowodem czy poprostu danie szansy do obrony stronie zaatakowanej przez znacznie silniejsze państwo to te dwa wyżej przytoczone argumenty używane razem wydają mi się nielogiczne. A czemu pisałem o stopniowej wymianie - bo nie ma możliwości bardzo szybkiego zastąpienia oddanego sprzętu sprzętem zachodnim a siły zbrojne każdego państwa powinny być gotowe do działania/odstraszania w każdej chwili i w każdym momencie tu i teraz a nie w "niedalekiej przyszłości". Obecnie absolutnie nie mamy takiej gotowości i pozostaje nam tylko NATO ale trzeba też pamiętać, że nic nie trwa wiecznie. Wszytko co daliśmy to daliśmy z linii a rezerw nie mamy Mam nadzieję, że pomimo tego offtopu bo nie dotyczy to bezpośrednio Abramsów uda się przeprowadzić choćby małą, kulturalną dyskusję na temat tzw "sytuacji ogólnej" w obliczu tego w jakim stylu zakończył się temat do tego specjalnie wydzielony... A teraz bardziej do samych Abramsów i czy warto docelowo całkowicie zastąpić je przez K2. Pomijając specyfikację techniczną obu wozów, ich masę i teatr działań do którego zostały stworzone to nie sposób pominąć też uwarunkowań politycznych. Tak jak pisałem wcześniej - nic nie jest wieczne. Ameryka jak każde wielkie mocarstwo nie prowadzi jedynie interesów czy zabezpiecza strefy wpływów ale także oddziałuje na swoich sojuszników/satelity kulturalnie, politycznie i ekonomicznie. Nie sposób przewidzieć czy w przyszłości coś nie poróżni naszych rządów z USA bo zawsze może nastąpić jakiś zgrzyt na linii np 447, sprawy podobnej do niedawnej afery z ustawą przeciw grupie Discovery, praworządności czy ogólnie pojętej "tolerancji" lub jakieś prawo podatkowe. Jak skończy się łaska Ameryki to może też się skończyć amerykański sprzęt. Z drugiej strony pozostając w łaskach USA w razie "W" możemy liczyć na przekazywanie przez nich sprzętu, który warto byłoby znać. Dla Koreii ten sprzęt to czysty interes więc tu układ jest prosty - dopóki płacimy to dostarczają sprzęt bez względu czy jest tu prawica, lewica czy centrum i bez forsowania "amerykańskiego stylu życia". Ale z drugiej strony w razie "W" jeśli będziemy niewypłacalni i przelew nie dojdzie to nie ma sprzętu... Mądre rządy powinny przygotować państwo na każdą ewentualność i patrzeć dalej niż koniec kadencji dlatego moim zdaniem nie głupim rozwiązaniem mogłoby być utrzymanie tych dwóch typów MBT na stałym etacie armii nawet jeśli podnosiłoby to koszty obsługi ich logistyki. Co o tym sądzicie?
-
To już jednak zostawię jak jest. Zgubiłem tą koncepcje na teksturę na wyższych partiach modelu a bez bez jakiegoś przekonania do tego pomysłu obawiam się że nie wyjdzie mi to na dobre. Poza tym mniej, często znaczy lepiej
-
W sumie racja - zbyt ostro się tam brud kończy. Zobaczym jak pigment tam siądzie.
-
T-72 M1 Revell - Polski w kamuflażu NATO 1/72
TAW odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [M]Warsztat
Dostał a nie widać. Pewnie dlatego, że wash ciemnobrązowy a model też ciemnobrązowy i w ogóle za ciemny więc co się tu ma akcentować przez ten wash... Użyj raczej jakiegoś kurzowego washa żeby wprowadzić jakiś kolor, który będzie widać. Nie to żebym nie dowierzał ale czy mógłbyś pokazać te zdjęcia bo sam się na takie nie natknąłem? No dobra, trochę niedowierzam... -
Można walić, ale posmaruj te kraty wcześniej white spiritem - powinno pięknie siąść. A tak wogóle to fajnie Ci idzie z tym modelem - rozwój jest! Tylko nie akcentuj tych spawów bo delikatnie mówiąc one Ci akurat nie wyszły najlepiej. Dobrze byłoby je ukryć/zgasić jakimś pigmentem.
