-
Liczba zawartości
2 546 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
31
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez TAW
-
Sturmpanzer IV "Brummbär Mid 1:35 Dragon 6460
TAW odpowiedział Pan_na_Zulawach → na temat → [M]Warsztat
Jak narazie też mi się to podoba. -
Są tam bardzo lekkie pociągnięcia olejami. Masz rację, że z daleka tego może nie być widać ale zapewniam, że czysta nie jest. Widziałem na jednym modelu i mi się spodobało
-
Dzięki Panowie! To właściwie nie modulacja, tylko takie uproszczone B&W. Zwał jak zwał, ale cieszy mnie, że się podoba. Na razie robię tylko czołgi ale kiedyś pewnie będzie powstawać u mnie kolekcja polskich sprzętów wszelakich to na pewno tam trafi. Nooo, trochę się wylało.... Chciałem zostawić kurz jak najniżej się dało. Poza tym ruchome elementy z zasady kurzem omijam chyba że aż się prosi. W tym modelu chciałem bardzo delikatnie. Robiłem osmolenia czarną pastelą. O ile w rzeczywistości widać zaciemnienie tej powierzchni to na zdjęciach jest to kompletnie ucieka. Może tylko na pierwszym trochę widać, że było tam coś robione a na reszcie jak gdyby nigdy nic... Muszę jednak kupić pigment smoke. Eeeee, yyyyy leżało sobie... Błąd w sztuce - najpierw dałem pigment track rust i wyglądało delikatnie a potem postanowiłem ten zapas lekko okurzyć. Widoczna barwa to efekt zmieszania się dwóch pigmentów. Rzeczywiście wygląda to oczobitnie.
-
Tak więc poleciałem siłą rozpędu i skończyłem zabawę z chińczykiem. Dzięki za udział w warsztacie i zapraszam do galerii.
-
Witam. Chiński czołg Type 59 chińskiego producenta przerobiony na sowieckiego T-54 z polskimi oznaczeniami. Polskie liny do holowania i gąsienice z Węgier. Malowany amerykańskim kolorem japońskiej produkcji, brudzony hiszpańskimi olejami i pigmentami. Taka globalna wioska i raczej luźniejszy projekt, ale mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu
-
Genialna praca! Świetnie wykonane wszystko! Żuk, sklep, kierowca(?), skrzynka pocztowa, podłoże i wszystko z niesamowitą dbałością o szczegóły. A zdjęcie z zapalniczką... No cóż chirurgiczna robota. Czapki z głów i kłaniam się w pas za takie modelarstwo.
- 27 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Pewnie będę w mniejszości ale jak dla mnie to dobra decyzja. Już wygląda dobrze a biel tu wniesie jeszcze więcej. Będziesz robił na lakier do włosów czy jakimś chipping effect czy farbą zmywalną?
-
Dzieki. Osłona była malowana Vallejo Khaki Grey po całości. Potem dodałem do tej farby trochę bieli i pomalowałem wystające krawędzie. Następnie bardzo rozcieńczoną w wodzie Khaki Grey (coś jak filtr) pomalowałem po całości żeby stłumić kontrasty między krawędziami i resztą a na koniec dodałem brązowy wash żeby wlał się w zagłębienia.
-
Obrobiłem nawet za bardzo aż się połamało. To w ogóle ciężka sprawa była i jak się udało złożyć do kupy to już przeoczyłem te babole. Próbowałem też zrobić z drutu ale się nie udało
-
Dzięki panowie za rady. Będzie bez rdzy i powycieram parę krawędzi Od tego między innymi jest forum żeby się "czepiać". Dobrze że piszesz jeśli coś Ci nie pasuje. Więc masz rację, że to malowanie jest kompletnie nierealistyczne, bo w założeniu miało być bardziej efekciarskie. Ze względu na podjęty temat wiedziałem, że nie poszaleję z weatheringiem to sobie zrekompensowałem malowaniem. Mocne kontrasty zrobiłem po to żeby nie stracić tych efektów po dalszej chemii. Zobaczysz z resztą poniżej jak to się już wytłumiło. No i do sedna. Są już oleje - dość delikatnie. Poniosło mnie z wyciekami ale dosypie trochę kurzowych pigmentów żeby zróżnicować kurz to i przy okazji to wytłumię. Rozważam jeszcze jakieś ciemniejsze zacieki w paru miejscach na wieży i przedniej płycie. I co najważniejsze - wyprowadziłem go trochę jaśniej bo był ciemny jak tabaka w rogu. Jasne oleje i mgiełka lakieru matowego zrobiły swoje. Wchodzę w decydujący etap więc troszkę więcej zdjęć i w lepszym oświetleniu.
-
Dzięki, cieszę się, że tym razem malowanie siadło Chińczyk już z kuricą, dostał też czarny wash punktowy i pomalowałem osłonę jarzma. Prysnąłem go jeszcze mgiełką flat earth żeby trochę go rozjaśnić i zrobić grunt pod brudzenie. Na koniec znów błyszczący bezbarwny. Teraz czas na oleje.
-
Znowu baza... I znowu kolor. Skoro na Pattona trzeba coś zieleńszego to na naszego poszedł Olive Drab. Malunki na dziś zamknąłem lakierem błyszczącym. W rzeczywistości wydaje mi się że wpada w bardziej zielony odcień ale nie udało mi się tego uchwycić na zdjęciach. Ogólnie wyszedł za ciemny. Będę musiał używać jasnych olei i w brudzeniu postawię na kurz.
-
Szablon nie był potrzebny - dobrze jest jak jest A z tym szczątkowym zimowym kamuflażem to już wogóle... Czyżbyś chciał zrobić KT w stylu Andy'ego Moore'a?
-
Aerografem też by się chyba dało. Jakby wywiercić dziurkę w arkuszu hipsu czy czymś podobnym i przyłożyć jak szablon tylko nie dociskając to też by te kropki miały rozmyte krawędzie.
-
Jest jeszcze opcja, że załoga sama usmarowała czymś pojazd jako kamuflaż. W kampanii wrześniowej podobno paćkali błotem po białych krzyżach, żeby się tak nie rzucały w oczy. Sam autor musiałby się wypowiedzieć co miał na myśli.
-
Właśnie miałem pisać, że tak jakby jakaś wena naszła i głód modelarstwa wrócił Oby tak dalej do samego końca
-
Sturmpanzer IV "Brummbär Mid 1:35 Dragon 6460
TAW odpowiedział Pan_na_Zulawach → na temat → [M]Warsztat
Od technicznej strony to ten zimmerit wygląda dobrze jednak mam jakieś takie wrażenie, że poszczególne sekcje są za szerokie. To na dole bym zostawił bo przyjdą koła, gąsienice i pewnie jakiś brud i wszystko zejdzie na dalszy plan, ale na górze proponowałbym dziabać czymś drobniejszym. Z resztą speców od "panzerki" tu nie brakuje i pewnie ktoś to wkrótce oceni fachowym okiem. -
Zgadza się - przemyślane i z wyczuciem.
-
Jak miło... Sam się zacząłem w takie rzeczy bawić to i chętnie popatrzę. Bardzo ładnie to na ten moment wygląda Michale, ale też mam wrażenie, że do końca nie dotrwa. Jednak trzeba iść w większy kontrast tak jak pisze Spotter i Knoor. Ale po cichu mam nadzieję i trzymam kciuki, że coś się uchowa bo fajny pomysł z tymi przebarwieniami. Będę podglądał co się z tym będzie dalej działo bo w przyszłym tygodniu planuję właśnie takie czarno - białe na T-54 ale ograniczę się tylko do światła i cienia. @knoorGdzie warsztat tej trójki bo jestem ciekaw tego sposobu?
-
W końcu wróciłeś z "przepustki" do kamaszy Sam mam w pudle SEP V2 więc masz kolejnego widza Z jakiego zestawu będziesz robił?
-
Pz. Kpfw. III Ausf. M Takom 1:35 Warsztat wykończenia
TAW odpowiedział Pan_na_Zulawach → na temat → [M]Warsztat
I dobrze się stało. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Nie wiem kto był na tyle przekonujący, że odwiódł Cię od tego pomysłu ale wisisz mu piwo ? Sam się niepewnie czuję robiąc chipping więc sprzedam Ci bezstresowy sposób na obicia (podpatrzony w warsztacie BożoWpożo). Nie wiem jakich farb używasz więc napiszę po kolei co potrzeba. Lakier błyszczący Mr Hobby GX100+ Leveling Thinner, Airbrush Thinner od Vallejo i jakiś kolor do chippingu. Ten kolor do chippingu może być być od Vallejo, AK lub MIG. Chodzi o to żeby to były farby wodorozcieńczalne czyli tzw błoto. Więc malujesz sobie czołg w cały kamuflaż i zabezpieczasz lakierem Mr Hobby. Dajesz mu odpocząć powiedzmy dwa dni i nanosisz kolor chippingu jak tylko chcesz. Jeśli gdzieś przesadziłeś to usuwasz patyczkiem do uszu lub pędzlem nasączonym w Thinnerze Vallejo. Ten rozcieńczalnik usunie farbę chippingu nie naruszając powierzchni zabezpieczonej lakierem Mr Hobby. Możesz robić wiele podejść aż w końcu efekt Ci się uda. Możesz rozważyć taką metodę kiedy do tego przyjdzie. Sam ją stosuje i od tej pory ten etap robię na kompletnym luzie -
Pz. Kpfw. III Ausf. M Takom 1:35 Warsztat wykończenia
TAW odpowiedział Pan_na_Zulawach → na temat → [M]Warsztat
Spoko Spotter, przecież zdaję sobie z tego sprawę i nie bez powodu szczycę się tutaj tym modelem w takim kontekście ku przestrodze. A gdybym miał tu wtedy konto i założony warsztat to pewnie by mi ktoś powiedział co trzeba i kredki wystarczyłoby zmyć pędzlem z wodą, a tak to już jestem mądrzejszy ale po szkodzie. Nikt tu nikomu nie chce zepsuć modelu i czasem warto się jeden krok cofnąć żeby potem nie żałować. Sprawa jest jeszcze na takim etapie że warto ten krok wstecz rozważyć. -
Pz. Kpfw. III Ausf. M Takom 1:35 Warsztat wykończenia
TAW odpowiedział Pan_na_Zulawach → na temat → [M]Warsztat
Ale planujesz więcej. Może i dużo ich nie ma, a wręcz przewrotnie powiem, że może jest ich za mało. Znowu przywołam dla przykładu pracę naszego kolegi Bazyla - wstawił na pierwszej stronie tego tematu zdjęcie obić swojego szermana. Jest tam ilościowo dużo więcej obić ale są drobniutkie, zróżnicowane, rozsiane i nie tworzą tak wielkiego kontrastu z farbą bazową. Są "tylko" dodatkowym smaczkiem i swoją intensywnością nie wysuwają się na pierwszy plan. Twoje obicia w takim stanie są wręcz tego przeciwieństwem bo są rzadkie i duże - grają pierwsze skrzypce po rzuceniu okiem na model. Poza tym skoro już zamierzasz tyrać to jeszcze wypadałoby obić parę krawędzi, okolice ruchomych elementów, elementy wystające poza swoje powierzchnie i oczywiście front czołgu - bo to raczej naturalne elementy do czipingu, a fluid Ci ich nie "wylosował". Jeśli te obicia będą tak duże jak dotychczas to na końcu okaże się, że farby podkładowej będzie ok 1/3 (być może wyolbrzymiam) modelu. Naprawdę tak widzisz jego przyszłość? Jeśli miałeś cierpliwość dojść do tego etapu to nie śpiesz się psuć swojej dotychczasowej pracy. Jeszcze możesz zacząć ponownie i zrobić ten preszejding i potrenować z gąbką i pędzlem na czymkolwiek choćby w czasie picia herbaty- warsztatu do tego nie trzeba rozkładać. Naprawdę szkoda czasu na modele, które chce się zrobić szybko. -
Pz. Kpfw. III Ausf. M Takom 1:35 Warsztat wykończenia
TAW odpowiedział Pan_na_Zulawach → na temat → [M]Warsztat
Nie idź Panie tą drogą. Koledzy dobrze piszą i bez złośliwości. Niektóre wyglądają ok a niektóre są po prostu za mocne. Fluid wbrew nazwie średnio nadaje się to takiego chippingu bo jest dosyć nieprzewidywalny i tę losowość widać na Twoim modelu. Trzeba mieć dobrą praktykę żeby panować nad tym efektem a i tak najlepiej się sprawdza w takiej roli do jakiej go przewidział bazylms w swoim T-62, a i tak tam chyba użył lakieru do włosów choć już nie pamiętam. Wiem, że skoro masz specyfik to chcesz skorzystać ale czasem się można zafiksować na punkcie jakiegoś siuwaksu i po prostu przesadzić. Przepraszam, że wrzucę swoje zdjęcie, ale też się kiedyś dałem ponieść kredkom akwarelowym bo też myślałem, że o wszystko się może otrzeć i zadrapać a na dodatek łolaboga do niego strzelali i przez to zaliczam tego szermana do raczej nieudanych modeli. Od tego czasu w chippingu stosuję zasadę, że obijam połowę z tego co zakładałem wcześniej i raczej dobrze na tym wychodzę co i Tobie radzę. Jak narazie przynajmniej dla mnie te zadrapania na Twojej trójce nie wyglądają ani estetycznie ani przekonująco ani dobrze, bo wyglądają tak jakby pojawiły się tam gdzie poprostu puściła farba i to samo jest z ich intensywnością. Całkowicie w dobrej wierze proponuję, żeby już na tym poćwiczyć metodą gąbki i pędzelka ewentualnie wspomagając się kredką, a potem pewnie sam wyciągniesz wnioski i zaczniesz od nowa z malowaniem. Chyba, że to co jest teraz w pełni odpowiada Twojemu planowi na ten model na to jedź dalej... -
Widziałem warsztat i kiedy miałeś pomalowany XF-51 to strasznie jasnobrązowy się wydawał ale miałeś chyba problem z oświetleniem zdjęć. Po farbie Miga wygląda już fajnie ale ja mam uraz do akryli tego producenta. Może na jednolity kolor to bym pewnie pomalował ale żeby jakieś efekty z niej powyciągać to wątpię. Po prostu nie czuję tych farb więc odpada. To by wskazywało na Olive Drab bo OD składa się właśnie z czarnego i żółtego pigmentu. To jest Twoja subiektywna obserwacja na podstawie zdjęć czy gdzieś o tym czytałeś, że powojnie używali już innej mieszanki? Bo jeżeli rzeczywiście zmienili farbę na bardziej zieloną to pojawia się jeszcze opcja żeby naszego pomalować zwykłym OD a Pattona może Olive Drab 2 czyli tzw. brytyjski OD. Tamiya robi taką farbę w serii LP dokładnie numer LP29. Co o tym sądzisz?
