-
Liczba zawartości
2 558 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
31
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez TAW
-
Dużo szpachli zaoszczędzisz jeśli będziesz delikatnie obrabiał elementy bo plastik jest dość podatny na obróbkę, ale spasowanie w tym zestawie jest całkiem fajne. Obrabiania za to będzie sporo bo praktycznie każdy element cierpi na szwawicę. Najcięższe będzie złożenie koszy po bokach wieży a reszta to tylko przyłóż-sklej no i cierpliwe szlifowanie. Fajne malowanie wybrałeś
-
Zawsze chętnie popatrzę jak inni się bawią modelami którymi sam się bawiłem Od razu zajmij się śladami na wewnętrznej stronie chlapaczy. Potem ciężko będzie się tam dostać a będzie to widać po zamontowaniu wszystkiego. Jakby co to możesz wpaść do mojego warsztatu bo koledzy podesłali tam parę wartościowych fotek (szczególnie jeśli chodzi o optykę) i polecam walkaround Tomka Mroczkowskiego, który często zastępował mi skopaną instrukcje Bordera. Warto też dokupić łańcuszki od Abera na granaty dymne.
-
Oj Panie, już na swoim modelu tłumaczyłem o co chodzi... Model pomalowany w taki sposób sprawia wrażenie bardziej przestrzennego niż wyszedłby przy jednolitym malowaniu. Podkreśla krzywizny, akcentuje pewne detale i buduje wrażenie światła i cienia. Poza tym jest po prostu bardziej atrakcyjny dla oka. Naprawdę nie widziałeś modeli malowanych w taki sposób?
-
OT M-60PB czyli jugosłowiańska myśl techniczna 1:35
TAW odpowiedział Kamil K. → na temat → [M]Warsztat
Każdy detal świetnie podbity i dobrze widoczny. Jest na czym zawiesić wzrok przez dłuższy czas. -
Dobrze to wygląda! Koniec końców dobrze, że poszedłeś w to zimowe kamo - ta biel dużo tu wnosi. Będziesz jeszcze brudził gęsi?
-
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
TAW odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Właśnie taki mam zamiar zrobić malowanie LWP z zestawu Trumpetera ze zdjęcia, które mi wysłałeś (z trzema żółtymi pasami na lufie). Numery najwyżej jakieś wymyślę. Tylko zastanawiam się czy numery z tego zestawu Toro nie są za duże i czy wejdą na zasobnik po lewej stronie wieży. -
Może tak daleko wspomnieniami nie sięgam ale wypisz wymaluj w takim sklepie to mi dziadek na wsi lody kupował w latach 90-tych. Szyld już był co prawda inny ale budynek to się może tylko kolorem różnił. Żuka niejednego pamiętam i paru takich panów w okolicy sklepu też. Jak widać każdemu coś się przypomniało i dlatego też ta praca budzi taką sympatię. Jeszcze raz gratuluję pomysłu, klimatu i wykonania - prawdziwy wehikuł czasu nam zafundowałeś.
- 27 odpowiedzi
-
- 1
-
-
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
TAW odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
@robertmodelarz Oczywiście byłbym zainteresowany łatwiejszą drogą i też generującą mniejsze koszty czyli późniejsza wersja z pudła Trumpetera. Jak rozumiem późniejsza wersja z granatami i pełnymi fartuchami? Tylko pojawia się problem jakie kalki na taki czołg położyć bo nie widziałem żadnego zdjęcia takiej wersji z szachownicą? -
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
TAW odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Robię przymiarki żeby wziąć się za naszą T-72. Nigdzie nie mogę znaleźć kalkomanii do natowskiego malowania więc pozostaje chyba tylko wersja LWP. Chciałbym się zapytać czy w tym okresie nasze T-72 miały granaty dymne na wieży i pełne fartuchy na kołach. Na wszystkich zdjęciach jakie udało mi się znaleźć jest wieża bez granatów i fartuchy jakby obcięte ewentualnie z ekranami przeciwkumulacyjnymi. -
Widziałem korek to pomyślałem, że pewnie coś tam się wlewało. Jeśli powinno tam być czysto to zamaskuję to pigmentem.
-
Dokładnie tak jak mówi Michał - malowali to białe kamo w dość dziwny sposób. Tutaj przykład takiego malowania z Węgier. Zdjęcie przekolorowane i ze znakiem wodnym ale coś tam widać. https://www.google.pl/search?q=king+tiger+hungary+1945&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=2ahUKEwi1_rDCmYzsAhUvpIsKHfgyDUgQ_AUoAXoECA0QAw&biw=1920&bih=947#imgrc=g2Tm96i6ilNGeM Takie kamo jak na zdjęciu w ogóle mi się nie podoba, ale takie w stanie rozkładu jak u Michała czy na modelu Andy'ego wygląda bardzo widowiskowo. Ze wskazaniem, że jak narazie wykonanie Michała podoba mi się bardziej
-
Zgadza się, jest jak piszesz. Beczki z paliwem miały korek w innym miejscu.
-
Sturmpanzer IV "Brummbär Mid 1:35 Dragon 6460
TAW odpowiedział Pan_na_Zulawach → na temat → [M]Warsztat
Jak narazie też mi się to podoba. -
Są tam bardzo lekkie pociągnięcia olejami. Masz rację, że z daleka tego może nie być widać ale zapewniam, że czysta nie jest. Widziałem na jednym modelu i mi się spodobało
-
Dzięki Panowie! To właściwie nie modulacja, tylko takie uproszczone B&W. Zwał jak zwał, ale cieszy mnie, że się podoba. Na razie robię tylko czołgi ale kiedyś pewnie będzie powstawać u mnie kolekcja polskich sprzętów wszelakich to na pewno tam trafi. Nooo, trochę się wylało.... Chciałem zostawić kurz jak najniżej się dało. Poza tym ruchome elementy z zasady kurzem omijam chyba że aż się prosi. W tym modelu chciałem bardzo delikatnie. Robiłem osmolenia czarną pastelą. O ile w rzeczywistości widać zaciemnienie tej powierzchni to na zdjęciach jest to kompletnie ucieka. Może tylko na pierwszym trochę widać, że było tam coś robione a na reszcie jak gdyby nigdy nic... Muszę jednak kupić pigment smoke. Eeeee, yyyyy leżało sobie... Błąd w sztuce - najpierw dałem pigment track rust i wyglądało delikatnie a potem postanowiłem ten zapas lekko okurzyć. Widoczna barwa to efekt zmieszania się dwóch pigmentów. Rzeczywiście wygląda to oczobitnie.
-
Tak więc poleciałem siłą rozpędu i skończyłem zabawę z chińczykiem. Dzięki za udział w warsztacie i zapraszam do galerii.
-
Witam. Chiński czołg Type 59 chińskiego producenta przerobiony na sowieckiego T-54 z polskimi oznaczeniami. Polskie liny do holowania i gąsienice z Węgier. Malowany amerykańskim kolorem japońskiej produkcji, brudzony hiszpańskimi olejami i pigmentami. Taka globalna wioska i raczej luźniejszy projekt, ale mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu
-
Genialna praca! Świetnie wykonane wszystko! Żuk, sklep, kierowca(?), skrzynka pocztowa, podłoże i wszystko z niesamowitą dbałością o szczegóły. A zdjęcie z zapalniczką... No cóż chirurgiczna robota. Czapki z głów i kłaniam się w pas za takie modelarstwo.
- 27 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Pewnie będę w mniejszości ale jak dla mnie to dobra decyzja. Już wygląda dobrze a biel tu wniesie jeszcze więcej. Będziesz robił na lakier do włosów czy jakimś chipping effect czy farbą zmywalną?
-
Dzieki. Osłona była malowana Vallejo Khaki Grey po całości. Potem dodałem do tej farby trochę bieli i pomalowałem wystające krawędzie. Następnie bardzo rozcieńczoną w wodzie Khaki Grey (coś jak filtr) pomalowałem po całości żeby stłumić kontrasty między krawędziami i resztą a na koniec dodałem brązowy wash żeby wlał się w zagłębienia.
-
Obrobiłem nawet za bardzo aż się połamało. To w ogóle ciężka sprawa była i jak się udało złożyć do kupy to już przeoczyłem te babole. Próbowałem też zrobić z drutu ale się nie udało
-
Dzięki panowie za rady. Będzie bez rdzy i powycieram parę krawędzi Od tego między innymi jest forum żeby się "czepiać". Dobrze że piszesz jeśli coś Ci nie pasuje. Więc masz rację, że to malowanie jest kompletnie nierealistyczne, bo w założeniu miało być bardziej efekciarskie. Ze względu na podjęty temat wiedziałem, że nie poszaleję z weatheringiem to sobie zrekompensowałem malowaniem. Mocne kontrasty zrobiłem po to żeby nie stracić tych efektów po dalszej chemii. Zobaczysz z resztą poniżej jak to się już wytłumiło. No i do sedna. Są już oleje - dość delikatnie. Poniosło mnie z wyciekami ale dosypie trochę kurzowych pigmentów żeby zróżnicować kurz to i przy okazji to wytłumię. Rozważam jeszcze jakieś ciemniejsze zacieki w paru miejscach na wieży i przedniej płycie. I co najważniejsze - wyprowadziłem go trochę jaśniej bo był ciemny jak tabaka w rogu. Jasne oleje i mgiełka lakieru matowego zrobiły swoje. Wchodzę w decydujący etap więc troszkę więcej zdjęć i w lepszym oświetleniu.
-
Dzięki, cieszę się, że tym razem malowanie siadło Chińczyk już z kuricą, dostał też czarny wash punktowy i pomalowałem osłonę jarzma. Prysnąłem go jeszcze mgiełką flat earth żeby trochę go rozjaśnić i zrobić grunt pod brudzenie. Na koniec znów błyszczący bezbarwny. Teraz czas na oleje.
-
Znowu baza... I znowu kolor. Skoro na Pattona trzeba coś zieleńszego to na naszego poszedł Olive Drab. Malunki na dziś zamknąłem lakierem błyszczącym. W rzeczywistości wydaje mi się że wpada w bardziej zielony odcień ale nie udało mi się tego uchwycić na zdjęciach. Ogólnie wyszedł za ciemny. Będę musiał używać jasnych olei i w brudzeniu postawię na kurz.
-
Szablon nie był potrzebny - dobrze jest jak jest A z tym szczątkowym zimowym kamuflażem to już wogóle... Czyżbyś chciał zrobić KT w stylu Andy'ego Moore'a?
