Skocz do zawartości

Staryfajter1954

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 400
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez Staryfajter1954

  1. Trochę rozbawił mnie fragment mówiący o wyższości Miga-15 nad analogicznymi konstrukcjami krajów kapitalistycznych. Musiało wyjść na plus dla komunistów chociaż prawda jest inna - jego konkurent F-86 Sabre jednak był lepiej pomyślany pod względem i eksploatacyjnym jak i pilotażowo ale o tym przecież nie można było napisać w instrukcji do modelu w latach 60. Owszem Mig-15 był lepszy np od brytyjskiego Meteora ale przegrywał z Sabrem chociażby pod względem wygody i ergonomii w kokpicie, widoczności 360 stopni, mechanizacji płata, czy hamulców aerodynamicznych - Rosjanom nie udało się poprawić ich skuteczności również w Migu-15Bis. Dlatego tego typu opisy w instrukcjach mogą być świadectwem swoich czasów i jak podchodzono do konstrukcji w czasach gdy model był wprowadzony na rynek.
  2. Bardzo przyjemny inbox. Miałem jedną albo dwie Barracudy ale poszły na wymianę za jakieś współczesne jety. Miałem wydanie w żółtym pudełku z biało niebieską ilustracją. Nie wiedziałem, że ZTS Plastyk miał ten model również w swojej ofercie.
  3. I to jest model VINTAGE i części metalowe ma w zestawie ! Właśnie dlatego jestem za oficjalnym wprowadzeniem waloryzacji blachami fotorawionymi i żywicami bo metalowe dodatki choć zestawowe jednak byly one już stosowane w tak starych zestawach jak ten !
  4. Obawiam się o trwałość goleni mojego Mirage IIIE z Hellera/Mister Crafta :(. Dlatego pytam o trwałość podwozia FROG/NOVO.
  5. Zestaw bardzo ciekawy i co na to ortodoksi vintage ? Przecież tu jest metal a nie sam plastik a wtedy ponoć tego się nie używało ? Jak widać na przykładzie tego konkretnego stawu dodatki wykonane z metalu (tu sprężyny) były stosowane w zestawie z roku 1969 !
  6. Może i ja się kiedyś za niego wezmę bo majstrzy takie zestawy. Jeden z Chematica, i dwa NOVO w tym jedn eksportowy a drugi taki z pudełkiem robionym metodą chałupniczą :). Ten z Chematica jest z białego tworzywa a oba NOVO zielonego. Ciekaw jestem jak z wytrzymałością podwozia bo podwozie główne Hellera ma niezbyt fajne golenie.
  7. Fajnie idą prace nad tym modelem
  8. Moim zdaniem warto chociażby po to by zobaczyć jak wyglądają te modele po sklejeniu i mieć porównanie z modelami tych samych samolotów produkowanych dzisiaj. A czy warto reanimować stare zniszczone modele ? Też warto szczególnie kiedy są to modele zabytkowe, trudno dostępne, dziś już nie produkowane.
  9. Wątpię by Plastyk wzorował się na zestawie Airfixa tym bardziej, że w Warszawie stoi w Muzeum Wojska Polskiego taki samolot. Poza tym uważa się, że model polskiego producenta jest lepszy od brytyjskiego odpowiednika.
  10. Trzymam kciuki za prace nad Czaplą :).
  11. Oczywiście, że dziś pewnie byś to wykonał inaczej chyba jak każdy z nas :). Ważne jest by nie stać w miejscu i się rozwijać nawet jeśli buduje się modele ze starych zestawów.
  12. Z tego co mi wiadomo to ZTS Plastyk mia również drugie formy i jedne odsprzedał (?) Mister Craftowi. Temat był poruszany na facebookowych grupach modelarskich poświęconych modelom vintage.
  13. Ten model miał pecha ponieważ podczas jego opracowywania zmarł jego projektant pan Grochowski i niestety firma wydała go tak jak potrafiła to zrobić najlepiej. Mimo to i tak był on lepszy od modeli Iła-2 Airfixa i do czasu pojawienia się modelu bodajże Zvezdy nie było lepszego.
  14. Owszem nie da się ukryć, że i technologia projektowania i produkowania modeli redukcyjnych modeli poszła do przodu co nie znaczy, że Hasegawa w ofercie ma nadal modele starszej generacji w tym Phantoma II ale tym razem w wersji długonosej E/EJ/F, którego z czasem również pokażę w dziale inboxy.
  15. Klasyka klasyki ! To był znakomity model w latach 80-90. Dziś ma już swoich następców w postaci znakomitego modelu IBG i Fly. Jak na swój czas pod względem zdetalowania bił na łeb na szyję modele Hasegawy, FROGa albo Matchboxa.
  16. Niestety jest to jedyny model Czapli w skali 1/72 i nie ma wyboru jeśli chce się mieć miniaturowego RWD-14. Trzeba rzeźbić aby wydobyć z tego zestawu to co najlepsze. Przepiękną Czaplę niedawno z tego zestawu zbudował Maciej Złotkowski z Wrocławia.
  17. Widzę, że linie nacinałeś. Niepotrzebnie moim zdaniem czarnym washem zapuszczałeś linie bo zbyt mocno się one odznaczają, zbyt mocny kontrast. Trzeba było użyć jakiegoś washa o ciemnym ale nie czarnym kolorze. Efekt byłby zdecydowanie przyjemniejszy dla oka. Poza tym fajnie model się prezentuje.
  18. Wspomnienia wspomnieniami ale kolega Jarek Karankiewicz zrobił z ego zestawu naprawdę bardzo ładny model. Wykonał go w locie chociaż zestawową osłonę kabiny zastąpił vacu i dodał ładniejszą figurkę pilota. Efekt pracy Jarka znakomity. To jedno a drugie ten model mimo wszystkich swoich niedoskonałości jest składalny a części pasują do siebie bardzo dobrze :).
  19. Ja kiedys na Facebooku pokazałem otrzymany od kolegi model samolotu F-5E Tiger II z Monograma i napisałem, że model jest bardzo sympatyczny to po chwili odpisał mi modelarz młodego pokolenia, że to nie jest model sympatyczny i w ogóle do niczego bo mu nie wyszedł a połączenie połówek kadłuba jest na wypukłych liniach podziałowych. Sam nie wiem czy się śmiać z tego czy płakać…
  20. Tego Phantoma II nie pakował ZTS Plastyk :). Pakował za to jego kopię (będzie też oddzielny inbox) wykonaną w latach 70 przez firmę FROG. Model niezwykle podobny ale bez nitowania wypukłego i różniący się kilkoma detalami oraz ich ułożeniem na ramkach.
  21. Pamiętać, że Harrier Italeri GR5 również ma linie wypukłe, nieco starsze Harriery Airfixa również mają linie wypukłe choć to już modele z lat 90. Pisząc swój post miałeś na myśli najpewniej modele z lat 2000 ale to już zupełnie inna bajka i raczej tego nie da się ze sobą poównać.
  22. Mówiąc o modelach Monograma musze powiedzieć, że nawet jak na dzisiejsze standardy nie są złe. Mam ze trzy Starfightery z Monograma w 48 o mogę powiedzieć, że sa one bardzo ładnie zdetalizowane. Mają np luk awioniki, działka pokładowego, M61A Vulcan, szpetne w lukach podwozia, całkiem niezłe wyposażenie kabiny, osłonę którą można wykonać jako otwartą. Poza super delikatnymi wypukłymi liniami podziałowymi ten model niewiele ustępuje albo nie ustępuje zdecydowanie nowszej Hasegawie, do której trzeba te wszystkie elementy dokupywać by mieć np otwarty luk działka albo awioniki pokładowej. Modele Monograma jak na lata 80/90 to był prawdziwy wypas a i dziś stanowią bardzo dobrą bazę do zbudowanie naprawdę pięknych modeli smaolotów.
  23. Inna kultura o sprzęt. Niestety oryginalne formy FROGa skopiowane z tych wyprasek też nie należą już do najlepiej utrzymanych. Brak szacunku do form i to jest przykre.
  24. Masz rację ale nie udało mi się tak wyprostować zwichrowania kadłuba by oszklenie idealnie siadło w przeznaczone miejsce. No i to co widzisz jest tego efektem. Poza tym testowałem klej miga do oszkleń i podejrzewam, że klej okazał się nieco niesforny. Mam nadzieję, że w Sabre będzie lepiej chociażby dlatego, że kadłub jest prosty. Aaaa jeszcze dodam, że poza zwichrowany kadłubem musiałem powalczyć z podwoziem głównym, które musiałem wzmacniać, nie udało mi się idealnie zamocować koła, które również było niedolane i trzeba było zniekształcone koła naprawiać.
  25. Popieram, Mirage 2000 z Hellera/Mister Crafta też jest fajny i po przeryciu na linie wklęsłe może być lepszy od modelu Italeri. Na Britomodellerze jest artykuł poświęcony porównaniu modeli Italeri i Hellera i okazuje się, że Heller jest bardziej wymiarowy, chociaż z liniami wypukłymi i uproszczeniami w kokpicie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.