Skocz do zawartości

Staryfajter1954

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 400
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez Staryfajter1954

  1. Lubię Phantomy chociaż bardziej preferuję wersje długonose z działkiem Vulcan. Fajne latające kowadła :). Widziałem Twój model na Facebooku i robi wrażenie. Fajny.
  2. Ja miałem podobną historię. Z racji tego, że w warunkach domowych nie bardzo mogłem trzymać kolekcji modeli poprosiłem znajomego o znalezienie nowego domu dla moich modeli. Znajomy modele wziął i miał je komuś przekazać. Potem ze znajomym kontakt osłabł i nie miałem z nim kontaktu ale... na Facebooku zwróciło moją uwagę ogłoszenie przedstawiające karton ze złomem modelarskim i tak sobie patrzę i co widzę ? Moje zniszczone modele ! Wśród tych modeli wypatrzyłem sklejonego ze 30 lat temu F-104C Starfighter z ESCI i U-2A z Academy. Skontaktowałem się z właścicielem tego co kiedyś było moją kolekcją i za koszty przesyłki odkupiłem wspomnianego Starfightera i Dragon Lady z myślą o odrestaurowaniu przynajmniej jednego z nich...
  3. Mam prośbę do kolegi DamianosPL o zamieszczenie tych inboxów w wątku poświęconym inboxom i o napisanie kilku zdań na ich temat :). Zestawy fajne więc wartałoby o nich coś więcej napisać.
  4. Owszem, to są modele z dzieciństwa i młodości ale modelarstwo tak samo jak każda inna dziedzina się rozwijało i nie stało w miejscu tak samo jak dzisiaj. Dlatego też wątek się rozwinął i poszedł w tym kierunku ponieważ temat można było rozszerzyć, spojrzeć na niego szerzej a więc i trzeba było również poruszyć kwestię konkursów modelarskich, które odbywały się przecież już w latach 80 jak i regulaminów na podstawie których się one odbywały bo przecież musiały i muszą być jakieś regulacje i zasady jak w każdej dyscyplinie sportowej. Temat tak się rozrósł, że powstał zupełnie nowy dział, w którym możemy sobie do woli dyskutować o tym co było, co jest a więc też o samych zestawach modeli redukcyjnych i dzięki temu nie wszystko jest w jednym wątku ale elegancko podzielone i czytelne. Z tego miejsca chciałbym podziękować Tobie koperniku za założenie tego wątku, który już nie jest tylko wątkiem wspomninkowym a samodzielnym działem zajmującym się modelarstwem vintage i retro. Właśnie ten dział, któremu początek dał Twój wątek sprawi, że pamięć o tamtym właśnie modelarstwie nie umrze a wręcz przeciwnie może się przyczynić do tego by modelarze zamiast wyrzucać, sprzedawać, zaczęli sklejać te modele pochowane w jakiś szafach, strychach czy piwnicach. koperniku popatrz na to w ten sposób tym bardziej, że zrobiłeś kawal dobrej roboty zakładając swój wątek. Dzięki raz jeszcze :).
  5. Dzisiaj przedstawię inbox modelu samolotu McDD AV-8A Harrier z zestawu Hasegawa. Model pojawił się na rynku w roku 1969 i jest sprzedawany przez japońskiego giganta do dnia dzisiejszego. Model ten był oferowany również przez firmę FROG, która go skopiowała w latach 70 i sprzedawała pod swoją marką a następnie przez NOVO (do dziś jest w ofercie firmy Ark Models). Prezentowany zestaw przedstawia standardy modeli z lat 60 i 70 a więc uproszczenia, wypukłe linie podziałowe oraz wypukłe nity. Mimo to i mimo upływu lat wypraski są wysokiej jakości, bez nadlewek i niedolewek. Elementy są czyste a ich szczegół wyraźny co może świadczyć o jednym a mianowicie o bardzo wysokiej dbałości o formy. Jedyne co dodała Hasegawa na przestrzeni lat to kalkomania na tablicę przyrządów. Mówiąc o kalkomanii to trzeba stwierdzić, że są one jak to u Hasegawy wysokiej jakości, jej elementy są dobrze wydrukowane i pozwalają na wykonanie modelu w jednym z dwóch schematów malowania: US MARINE CORPS 542 Squadron "Tigers" lub RAF 15 Squadron. Podsumowując, za niespełna 40 złotych otrzymujemy przyjemny zabytkowy zestaw legendarnego samolotu myśliwsko-szturmowego STOL/VTOL, który mimo wieku form może nadal cieszyć oko.
  6. Zerknij na warsztat kolegi Mosesa, który wcześniej robił ten model.
  7. Owszem i dlatego dziś na Mojehobby.pl kupiłem zestaw kalkomanii z Model Makera do malowania okazjonalnego maszyny duńskiej. Cena zestawu około 26 złotych.
  8. Bardzo przyjemna prezentacja. Pamiętam ten model z lat 80 czasu szkoły podstawowej i edycji Smera. Nigdy nie zapomnę tej ślicznej ilustracji z edycji czeskiej firmy. Miałem wydanie z lat 90 albo 2000 ale nigdy go nie sklejałem i wymieniłem go na jakiś inny model współczesnego jeta.
  9. Mam dokładnie takie samo zdanie. Hobby 2000 to klasa i przykład wysokiej klasy konfekcjonera modeli redukcyjnych. Jest drożej ale za to pod każdym względem lepiej. Mister Craft niestety ale raczej nie odnajduje się zbyt dobrze jako konfekcjoner chociażby ze względu na kruche kalkomanie.
  10. Masz sporo racji. Projekt założony 10 lat temu należy kontynuować i rozwijać a nie stać w miejscu. To co proponuję jest jedną z metod na rozwój gałęzi vintage.
  11. Szkoda, że reszta nadaje się do kosza… :(.
  12. Jest dokładnie jak piszesz. Ja kalkomanie zabezpieczam preparatem Microscale Decal Film ale po aplikacji tego preparatu stają się sztywne jak deski.
  13. Najlepsze w tym zestawie jest.. pudełko bo kalkomanie obawiam się są wydrukowane ładnie ale mogą kruszyć się w kontakcie z wodą... Wypraski koszmarne i są one skopiowane z wyprasek zestawu Lindberg. Z wersją GR7 ten zestaw nie ma nic wspólnego i jedyne co z niego można zrobić to prototyp YAV-8B. Kibicuję i obserwuję Twoje poczynania z tym fatalnym zestawem.
  14. Mam nadzieję, że nie zawiodę Twoich oczekiwań :). A póki co model wygląda na dobrze spasowany i dobrze się skleja :).
  15. Dobre uwagi. Dlatego myślę, że lepsze będzie zdobycie jakiś innych kalkomanii bo mam sporo obiekcji do tych zestawowych.
  16. Będę szczery ale nie bardzo bo u mnie kalkomanie to towar deficytowy i każda jest na wagę złota. To jedno a drugie to nie wiem czy w ogóle ja sam będę miał z tych kalkomanii jakiś pożytek mając świadomość, że mogą rozpadać się w kontakcie z wodą.
  17. Wiem, jeszcze muszę trochę poćwiczyć a trening czyni mistrza. Dobry rysik zdecydowanie ułatwia prace i trening trasowania. Linie na tym modelu są chyba lepsze niż na Mirage IIIE.
  18. Na pewno będzie to wersja A wcześniejsza przed modernizacją MLU to jedno a drugie chętnie bym zrobił te pudełkowe bo są niezwykle efektowne i ładne ale obawiam się, że w kontakcie z wodą zwyczajnie się rozlecą. Sam nie wiem co z tym fantem zrobić ?
  19. Sam jestem ciekaw jak ten model mi wyjdzie to jedno a drugie Falcon ogólnie się ludziom podoba no ale jest tyle innych statków powietrznych, które dla kogoś mogą być ładniejsze od F-16 :). No ale nie ulega wątpliwości, że ten samolot ma w sobie to coś :).
  20. Prace nad modelem samolotu Dassault Mirage IIIE będącego przepakiem zestawu Helera ukończone więc pora na nowy projekt. Tym razem na warsztat trafił model samolotu F-16A Foghting Falcon w skali 1/48. Jest to zestaw będący przepakiem wyprasek firmy Italeri, który na rynku pojawił się w latach 90 XX wieku (1994) jednak w porównaniu z wydaniem włoskim Mister Craft ogołocił ze znanych sobie tylko powodów (cena, chęć wypuszczenia innych zestawów dla innych wersji ?) z kilkunastu elementów (brakuje np drugiej dyszy silnika w pozycji otwartej), co jednak nie powinno mieć wpływu na zbudowanie poprawnej miniatury tego pięknego i efektownego samolotu. Model ten jest dla mnie powrotem do pomysłu (sprzed około 30 lat) przejścia na skalę 1/48 z 72. Pierwsza próba była niezbyt udana bo modelu (Lublin RXIII ze Spójni) nie ukończyłem ale być może teraz się uda :). No to jedziemy z koksem. Na początek założyłem sobie, że będzie to projekt prawie prosto z pudła bowiem wprowadzę w nim kilka drobiazgów np nieco poprawiona tablica przyrządów czy butla na hallon i akumulator w luku podwozia głównego. Jeszcze nie podjąłem decyzji odnośnie malowania. Kuszą kalkomanie zestawowe ale znając ich niską jakość i rozsypywanie się w kontakcie z wodą może kupię jakieś dedykowane kalkomanie i wykonam model w innym nie mniej ciekawym malowaniu. Pierwsze moje kroki to zbudowanie kokpitu. Elementy kokpitu pasują bardzo ładnie ze sobą i jedynymi rzeczami ode mnie są poprawiona nieco tablica przyrządów (dodałem drugi wyświetlacz na panelu środkowym oraz zmieniłem układ instrumentów pokładowych) oraz pasy na fotelu pilota wykonanych z taśmy AIZU i drucika. Może nie jest idealnie ale przynajmniej na fotelu nie wieje pustką. Po pomalowaniu całość wygląda całkiem nieźle.
  21. Prace nad modelem samolotu Dassault MIrage IIIE z Hellera w edycji Mister Crafta zakońćzone więc pora na kolejny projekt. Tym razem wybór padł na hellerowskiego F-86F Sabre, który swoją premierę rynkową miał w roku 1979 natomiast edycja firmy Mister Craft w roku 2018. Jako, że mam zasadę by modelarstwo vintage nie kojarzyło się z bylejakością a pokazaniem, że nawet z tak starego zestawu można zbudować fajny model postanowiłem nie tylko wykonać go jak najlepiej potrafię to jeszcze podnieść jego wartość modelarską poprzez przerycie linii z wypukłych na wklęsłe i od tego właśnie zacząłem prace nad tym modelem. Jako prowadnic do prowadzenia rysika (firmy DSPAE) używam taśm elastycznej maskującej 3M o szerokości 3mm i do drukarek DYMO. Taśma 3M znakomicie znajduje zastosowanie na wszelkiego rodzaju obłościach natomiast DYMO na powierzchniach płaskich. Należy jednak pamiętać, że taśma DYMO mimo swoich niezaprzeczalnych zalet jak wysokość, znakomite przyleganie ma jeszcze taką brzydką przypadłość, że pozostawia brzydkie ślady, które należy usunąć papierem ściernym. Do przerycia pozostały mi jeszcze stateczniki poziome oraz drobne korekty linii, które na za dobrze zostały nacięte. Po całkowitym przeryciu powierzchni przystąpię do prac nad kokpitem oraz dyszą wylotową silnika no i sklejeniu połówek kadłuba w całość. Niebawem zamieszczę zdjęcia z kolejnych etapów budowy Sabre'a :).
  22. Bardzo się chwali, że samodzielnie dorabiasz sobie elementy. Za to masz u mnie wielkiego plusa :).
  23. Dzięki. Na warsztacie jest już F-86F z Hellera i też jest przeryty ale warsztat dopiero założę niebawem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.