-
Liczba zawartości
2 400 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
13
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Staryfajter1954
-
Dewoitine D.520 Smer ex.Heller (1965)
Staryfajter1954 odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → Warsztat
Zgadzam się i te modele pasują tu i tu. -
Dewoitine D.520 Smer ex.Heller (1965)
Staryfajter1954 odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → Warsztat
No to jedziesz z koksem ! Działasz ! Może zrobimy taki projekt grupowy w tym dziale sklejamy modele retro & vintage :). -
F-4N Phantom / VF-111 'Sundowners' NM202 / Eduard 1:48
Staryfajter1954 odpowiedział ESP → na temat → [L]Galerie
No no robi wrażenie ! Piękna maszyna i fajny model :). -
Współczesne techniki w budowie modeli vintage - felieton dyskusyjny
Staryfajter1954 odpowiedział Staryfajter1954 → na temat → Dyskusje ogólne
Koledzy ja tak sobie myślę, że wątek schodzi na jakieś boczne tory i proponuję albo trzymać się tematu albo zamknąć go a luźne dyskusje niezwiązane z wątkiem przenieść do działu Piać zabaw. -
Będąc w klimatach modeli poczciwego FROGa dziś zaprezentuję inbox modelu samolotu Dassault Mirage IIIE/O. Model na rynek trafił w roku 1975 pod marką FROG, natomiast pod marką NOVO zadebiutował cztery lata później. Prezentowany model pochodzi z edycji na rynek zachodni o czym świadczy kolorowe i bardzo eleganckie pudełko z ilustracjami wykorzystywanymi wcześniej przez brytyjskiego producent oraz kalkomanie nakładane na mokro. Instrukcja jednak jest już uproszczoną instrukcją rosyjską i jak można przeczytać w sieci dodawaną przez NOVO nieco później (wcześniej była to przedrukowana oryginalna instrukcja brytyjska). Model podobnie jak wiele innych zestawów FROGa jest dość uproszczony i poziomem opracowania odpowiada ówczesnym modelom Matchboxa, Airfixa bądź Hasegawy. Cudów od niego tym samym wymagać nie można ale przy odrobinie samozaparcia można zeń wykonać ładną miniaturę legendarnego myśliwca. Uzupełnienia w kokpicie, lukach podwozia czy dyszy silnika Atar to jedno a drugie to powierzchnia wyprasek z nierównościami i wżerami świadczącymi o dość mocno wyeksploatowanych już wtedy formach. Będzie konieczne przeszlifowanie powierzchni papierem ściernym i ich wypolerowanie. Bardziej doświadczeni modelarze mogą pokusić się o przerycie linii podziałowych na wklęsłe. Przepolerować powinno się również jednoczęściową osłonę kabiny na której widoczne są rysy. Kalkomanie pozwalają na wykonanie modelu samolotu w barwach EC 1/3 "Navarre" lub australijskiego 3 Dywizjony stacjonującego w Butterworth w roku 1972. Zestaw kalkomanii wygląda dobrze ale trudno powiedzieć czy jest on do użycia. Zawiera on oznaczenia państwowe, oznaczenia jednostek oraz kilka napisów eksploatacyjnych. W Polsce model ten był oferowany przez firmę Chematic/Gomix oraz ZTS Plastyk. Aktualnie jest to zestaw produkowany przez firmę Ark Models.
-
GMC CCKW 353 1/72 Mistercraft
Staryfajter1954 odpowiedział FLECZER → na temat → Mistercraft warsztat
I jest Made in Poland ale odnosi się to jedynie do pudełka, instrukcji i kalkomanii :). Wypraski są nadal Made in France :). No i sklejenie tego modelu przybliży go do polskości :).- 30 odpowiedzi
-
- 2
-
-
- mistercraft
- gmc
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
GMC CCKW 353 1/72 Mistercraft
Staryfajter1954 odpowiedział FLECZER → na temat → Mistercraft warsztat
No i fajnie, że budujesz model pojazdu. Jednak drobna uwaga. Wypraski to Heller a nie Mister Craft, który nie posiada przecież form do produkcji tych modeli. Mister Craft kupuje partię wyprasek od Hellera oraz Italeri i to pakuje w swoje pudełka ze swoimi instrukcjami i kalkomaniami. Wypraski Hellera są pakowane w oryginalne francuskie woreczki foliowe o czym świadczą nadrukowane napisy i niejako w tym wypadku wrocławska firma nie ma wpływu na jakość wyprasek ale fakt pozostaje faktem, że przynajmniej w niektórych zestawach wypraski są fatalnie wytłoczone tak jak w przypadku mojego Mirage IIIE oraz Twojego CCKW-353. Winą należy obarczyć samego Hellera, którego pracownicy zbyt szybko wyjmują wypraski z form albo robią wtrysk pod zbyt niskim ciśnieniem. Będę śledził postępy prac nad tym CCKW-353 :). I jeszcze jedno napisz proszę o jakości kalkomanii jak się nakładają i jak zachowują się w kontakcie z wodą ?- 30 odpowiedzi
-
- mistercraft
- gmc
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Współczesne techniki w budowie modeli vintage - felieton dyskusyjny
Staryfajter1954 odpowiedział Staryfajter1954 → na temat → Dyskusje ogólne
Coś w tym jest co pokazałeś. Jednak powinno być to nieco inaczej opisane i powinny być trzy zdjęcia Poloneza a nie Subaru chociaż z drugiej strony nawet najlepiej wybajerowany Polonez zawsze Polonezem zostanie i Subaru z niego się nie zrobi... Ja bym dał trzy zdjęcia Poloneza i opisał je następująco Vitage Ortodoksyjne, drugie Vintage Freestyle i trzecie zdjęcie super wybajerowanego Poloneza Retro czyli sens byłby podobny bo Polonez zawsze nawet najbardziej wybajerowany pozostanie jedynie Polonezem. Jednak sens Twojego posta pozostaje podobny i zrozumiały. -
Współczesne techniki w budowie modeli vintage - felieton dyskusyjny
Staryfajter1954 odpowiedział Staryfajter1954 → na temat → Dyskusje ogólne
Podpisuję się pod tym co Pan napisał. Właśnie po to chcę by kategoria lub podkategoria retro zagościła oficjalnie na imprezach modelarskich by cała gałąź modelarstwa związanego z ogólnie pojętym vintage była przyjazna modelarzom i żeby w tej kategorii konkursowej/festiwalowej mogli startować wszyscy a nie jedynie malutka garstka modelarzy. -
U mnie też pozostał jeden może dwa Martele. Sam model podarowałem znajomemu jakieś 20 lat temu.
- 7 odpowiedzi
-
- jaguar
- sepecat jaguar
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Dzięki za uzupełnienie mojego inboxa. Mam nadzieję, że pomożesz mi zdjęciami swoich modeli moich inboxów. Widze, że nieco zmodyfikowałem swojego Jaguara i nadałeś mu charakteru maszyny seryjnej. Kreatywne podejście. Ja jednak swojego Jaguara albo Jaguary bo mam ich 3 ten oryginał, Novo i ZTS Plastyk wykonam jako prototyp. Może znajdę jakieś fajne prototypowe malowania ? Niebawem kolejny retro inbox :). Co tym razem ? Zobaczymy :).
- 7 odpowiedzi
-
- jaguar
- sepecat jaguar
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Dzisiaj przedstawiam zapowiadany inbox zestawu do zbudowania modelu samolotu SEPECAT Jaguar firmy FROG. Zestaw o numerze katalogowym F402 został wprowadzony na rynek w roku 1974 a od 1979 produkowany był przez NOVO (Zakład Tworzyw Sztucznych Naro-Fomisk NF), ZTS Plastyk oraz Maqette. Model ten przedstawia prototyp Jaguara (inny widelec podwozia przedniego, inne wloty powietrza) za co FROG był krytykowany przez modelarzy. Mimo to model całkiem dobrze odzwierciedla bryłę maszyny. Jest to typowy przedstawiciel produktów brytyjskiego producenta a więc delikatne wypukłe linie podziałowe, kokpit w postaci fotela/foteli (nawet trochę podobnych do foteli produkcji Martin Bakera) i figurki/figurek załogi nazywanych frogman. Zestaw pozwala na wykonanie modelu w wersji jednomiejscowej oraz dwumiejscowej szkolno-bojowej. Jakość wyprasek jest bardzo dobra, nie ma na ich powierzchniach wżerów albo jakiś nadlewek a spasowanie jest całkiem niezłe. Niestety nie można tego samego powiedzieć o wypraskach produkowanych w ROSJI bowiem na nich widać już zużycie form jak wspomniane wżery czy nadlewki. Zestaw kalkomanii pozwala na wykonanie modelu w malowaniu francuskim (wersja jednomiejscowa) z Centre d'Experiences Aeriennes Militaires (CEAM, Mont de Marsan (1973) i brytyjskim pierwszego dwumiejscowego samolotu szkolnego dla RAF (1973). Jak na swoje lata są one w bardzo dobrej kondycji i posiadają poza znakami przynależności państwowej przynajmniej część napisów eksploatacyjnych. Podejrzewam, że ze względu na wysoką jakość stosowanych przez FROGa kalkomanii będą nadawały się jeszcze do wykorzystania ( te ze Starfightera mile mnie zaskoczyły). W przypadku tego inboxa niestety nie posiadam sklejonego (jeszcze) modelu i w związku z tym proszę Was o uzupełnienie mojej krótkiej prezentacji zdjęciami wykonanych modeli.
- 7 odpowiedzi
-
- 2
-
-
- jaguar
- sepecat jaguar
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Współczesne techniki w budowie modeli vintage - felieton dyskusyjny
Staryfajter1954 odpowiedział Staryfajter1954 → na temat → Dyskusje ogólne
Jednak znaczenie ma bo punktem wyjścia jest nadal stary zestaw a jeśli organizator pozwala na taką możliwość to modelarz może choć nie musi wystawić go zarówno w kategorii otwartej, gotowej do lotu jak i retro. Oczywiście to zależy od organizatora imprezy czy dopuszcza do takiej sytuacji. -
Współczesne techniki w budowie modeli vintage - felieton dyskusyjny
Staryfajter1954 odpowiedział Staryfajter1954 → na temat → Dyskusje ogólne
Marcinie przecież ja od samego początku piszę, że retro to kategoria będąca niejako częścią vintage ale zarazem rozwijająca go właśnie o techniki pozwalające i ułatwiające modelarzom wyciśnięcie z modelu więcej niż daje typowe ortodoksyjne vintage. W przypadku ortodoksyjnego vintage jest tak jak piszesz, że zestaw ma być stary i tego czy tamtego nie wolno robić ale w przypadku retro możesz stosować dowolne techniki włącznie z blachami i żywicami by uzyskać z takiego starego Plasticarta albo FROGa jak najwierniejszy obraz rzeczywistego obiektu w skali. I tu możesz sobie używać do woli cały swój złom modelarski pozostały z innych modeli by budowany model wyglądał jak najlepiej i ja tego nie zabraniam. W moim pomyśle możesz sobie stosować waloryzację tak jak chcesz i jest jedyny warunek, że model musi mieć pierwszy wypust z przed 1989 roku i nie ma tu żadnego hamowania jakiejkolwiek kreatywności by zmierzyć się z wyzwaniem bo to ma być wyzwanie aby z takiego staruszka wycisnąć jak najwięcej. A dlaczego dopuszczam dodatki fototrawione i żywiczne bo po pierwsze wiem, że nie każdy samodzielnie jest w stanie je wykonać, po drugie nie każdy jest w stanie poświęcić na model kilka albo i kilkanaście lat a po trzecie znając środowisko i młodsze pokolenie modelarzy, dla których zestawy waloryzacyjne są tak naturalne jak to, że w powietrzu jest tlen i azot i tak wsadzą w taki model chociażby tablicę Yahoo no i co miałbym o taką duperelę kogoś dyskwalifikować ? No bez jaj bo doszlibyśmy do absurdu o jakim mi wspominał pan Józef Dubiel z Jaworzna, któremu zdyskwalifikowali model w Krakowie za to, że miał pasy wykonane z jakiegoś fototrawionego szrotu. Dlatego też mimo, że bardzo lubię stare zestawy, podoba mi się sama idea vintage ale nie podobają mi się zwyczajnie głupie i nieżyciowe z góry narzucane zakazy i właśnie poprzez pomysł wprowadzenia kategorii lub podkategorii do klasy vintage retro chcę wyjść do wszystkich modelarzy, by każdy mógł spróbować swoich sił bez opowiadania, że do vintage trzeba dorosnąć albo, że zwaloryzowany współcześniejszymi metodami stary zestaw nie jest vintage bo czym się staje ? Najnowszym Fine Moldsem czy GWH ? Dlatego idea vintage jest fajna a życie jest życiem i retro ma zachęcać a nie zniechęcać do brania się za stare zestawy bo i one mają jeszcze spory potencjał, który warto wykorzystać i pokazać. -
Współczesne techniki w budowie modeli vintage - felieton dyskusyjny
Staryfajter1954 odpowiedział Staryfajter1954 → na temat → Dyskusje ogólne
Twoje założenia były bardzo dobre i szlachetne i ja się pod nimi podpisuje ale z perspektywy czasu zakaz w konkursowej kategorii vintage waloryzacji zestawami waloryzacyjnymi okazał się strzałem w kolano bo po pierwsze ten zakaz jak już kilka razy pisałem zaczął doskwierać nawet współorganizatorami festiwalu w Jaworznie o czym mi wyraźnie powiedział, że jest to zwyczajnie dziwne i nie do końca przemyślane (mówił mi o tym konkretnie pan Józef Dubiel). W rozmaicie z organizatorami innych imprez modelarskich no w Koszalinie, Bytomiu również nie zgadzali się z nimi. Więc zacząłem dostrzegać potrzebę zmian i z racji tego, że to jest inicjatywa otwarta, nigdzie nie zastrzeżona ani zarejestrowana zacząłem pisać na różnych grupach i młodsze pokolenie jednak nie chce startować w kategorii z takimi zakazami. Są dodatki to chcą je stosować i dlatego dla nich znając Wasze stanowisko o czym też pisałem stworzyłem retro jako rozwinięcie Vintage Freestyle bowiem nie każdy także potrafi samodzielnie wykonywać elementy a samo sklejenie z pudełka mu nie wystarczy. Jako pomysłodawca retro modelarstwa w wielu kwestiach się z Tobą zgadzam ale mam rozbieżne poglądy odnośnie waloryzowania współczesnymi dodatkami ponieważ w dzisiejszych czasach są one niezwykle powszechne i nie uniknie się modeli ze starych zestawów, w które modelarz wpakuje współczesne dodatki. Po co robić podchody skoro można oficjalnie to zalegalizować i na karcie zgłoszenia napisać V od Vintage albo R od Retro i po kłopocie. A co do pieniaczy to znajdą się oni w każdym środowisku nie tylko modelarzy a smutne i przykre jest raczej to, że cala ta kategoria vintage stoi w miejscu, nie rozwija się a próby jej ożywienia albo wprowadzenia zmian spotykają się z murem osób, którym powinno na tym najbardziej zależeć a mianowicie jej twórcom. Dlatego może retro okaże się bardziej elastyczne i bardziej dostosowane do współczesnych realiów modelarskich. -
Współczesne techniki w budowie modeli vintage - felieton dyskusyjny
Staryfajter1954 odpowiedział Staryfajter1954 → na temat → Dyskusje ogólne
Jak już pisałem wcześniej nie mam na myśli młodzież jako dzieciaków tylko ludzi młodych w wieku około 30-40 lat. Oczywiście w przypadkach wielu modelarzy w szafach zalega wiele modeli starszej generacji ale dlaczego ich nie skleić i nie pokazać, że i z takich zestawów można zbudować naprawdę ładne modele ? Właśnie jedną z funkcji kategorii vintage powinno być motywowanie modelarzy do budowania modeli ze starcy zestawów, by ich nie wyrzucać czy sprzedawać ale zrobić je. Nie stoi to w sprzeczności, że modelarze są ludźmi biednymi i nie stać ich na nowe, lepsze zestawy. Sam w swoich zbiorach mam zestawy z lat 60, 70, 80, 80. 90, 2000, 2010 i 2020 i są wśród nich chociażby Tomcaty z Fine Moldsa w 72 za 190 złotych albo GWH za 250 a więc zestawy nie tanie. Nie przeszkadza mi to w żaden sposób by cieszyć się jednymi i drugimi. Oczywiście w kwestii modeli najnowszych to są one tak opracowane, że waloryzacja jest prawie nie potrzebna - prawie bo zawsze znajdzie się ktoś kto i tak będzie taki zestaw poprawiał, dorabiał części albo zastępował części fabryczne dodatkami. NIe ma co daleko szukać bo na Modelworku jest wspaniała relacja z budowy modelu Tomcata z GWH, w którym modelarz dodaje od siebie multum elementów. Oczywiście to co mówił KFS to się sprawdza w przypadku modelarzy budujących modele wprost z pudełka ale przecież jest jeszcze wiele zestawów starszej generacji, które wymagają poprawek i tutaj mają do powiedzenia wiele zestawy waloryzacyjne. Kwestię cezury pozostawię bez komentarza bo była ona już poruszana i nie wzbudza ona aż tyłku kontrowersji co stosowanie dodatków w modelach vintage. A co do testu to proszę bardzo: Najnowszym moim sklejonym modelem vintage jest Dassault Mirage IIIE z zestawu Heller, którego pierwszy wypust miał miejsce w roku 1976, edycja Mister Craft z 2018 rok (wypraski kadłuba były mocno zwichrowane w okolicy kabiny pilota, powierzchnia usiana była jamami skurczowymi, niektóre elementy niedolane), skleiłem go w ramach projektu grupowego Sklejamy Modele Mister Crafta i ukończyłem prace nad nim w tym miesiącu (jest na Modelworku w dziale Galerie Samoloty), Najlepszy mój model? Dam dwa jeden to F-16C z Mister Crafta w 72 (fatalna kopia zestawu Italeri, festiwal szlifowania i szpachlowania oraz dorabiania elementów) a drugi toTF-104G z Hellera z 1976 rokuje pierwszej edycji czyli vintage. Wiem doskonale, że moje modele mogą i pewnie ustępują modelom budowanym z nowoczesnych zestawów i nie mam zamiaru zasłaniać się ideologią budowania modeli w stylu vintage (po 15 letniej przerwie w modelarstwie redukcyjnym muszę nadrabiać ciągle braki, z których sobie również zdaję sprawę i ciągle się doskonalić w budowaniu modeli bez względu na to czy jest to zabytek z lat 70 czy najnowszy GWH z 2021 roku) co nie oznacza, że w kategorii vintage modelarze mogą a nawet powinni pokazywać prawdziwe perełki robione na najwyższym poziomie (np Vickers Vimy Jacka Sznajdera wykonany ze starego FROGa, którego Jacek mimo, że model jest wykonany znakomicie nie prezentuje w kategorii modeli współczesnych czy otwartej a właśnie vintage) czy Wedell Williams 44 „Red lion” Marcina Matejki wykonany z zestawu Williams Bross. -
Współczesne techniki w budowie modeli vintage - felieton dyskusyjny
Staryfajter1954 odpowiedział Staryfajter1954 → na temat → Dyskusje ogólne
Widzisz jakby nie było różnicy to zamiast drzwiami wchodzilibyśmy oknami. Rok graniczny jest podstawą i tego też się trzymają organizatorzy, konkursów o ile chcą tą kategorię robić. Oczywiście nadal będę dział w kierunku stworzenia kategorii vintage przyjaznej wszystkim modelarzom a nie wybranej grupce pomysłodawców, którym są wygodne jedynie ich ustalone reguły. Może Ci się to podobać i nie podobać, ja Cię zmieniać nie będę ale nie mam też obowiązku podzielać Twoich poglądów, Twoich reguł i Twojego porządku bo to do niczego sensownego nie prowadzi. -
Ten model pokazuje, że nawet ze starego zestawu można zbudować naprawdę piękny model.
-
Współczesne techniki w budowie modeli vintage - felieton dyskusyjny
Staryfajter1954 odpowiedział Staryfajter1954 → na temat → Dyskusje ogólne
No właśnie nie w tych dyskusjach bo nie była to jedyna dyskusja nie uczestniczył żaden z Was i o czym to świadczy ? O całkowitym braku zainteresowania rozwijania stworzonej kategorii. I co by dało gdybym poprosił Jarka o udział w dyskusji ? Ano nic bo doskonale znam Jarka poglądy na ten temat i Jarka tak samo by wyśmiali jak mnie i mieli by jeszcze z tego większą bekę. W sumie także i Ty mogłeś brać udział w tej dyskusji na Polskiej Grupie Modelarskiej ale jak widać jakoś nie wykazałeś zainteresowania tematyką. Przecież organizatorzy festiwalu w Bytomiu informowali o tym, że chcą zorganizować kategorię vintage i nie kryli tego. No ale trzeba się tematem interesować żywo a nie tylko klepać w komputerową klawiaturę i zwalać na mnie, że nie poprosiłem Jarka o ani Jarek ani Ty ani ja nie mamy monopolu na vintage. Brak elastyczności w tych poglądach pokazuje, że w takiej postaci cała kategoria vintage jest całkowicie bezsensowna. Niestety ale postawa założycieli kategorii vintge pokazuje, że ustalili sobie zasady, im wygodne i nie robią nic więcej by rozwijać ten naprawdę fajny i wartościowy kierunek (i nie jest to moja odosobniona opinia). Wystarczyłoby chociażby wpaść na prosty pomysł ufundowania jakiejś nagrody podnoszącej prestiż i zainteresowanie tą kategorią i już byłby punkt zahaczenia by vintage zwracał uwagę modelarzy. Widząc podejście założycieli/pomysłodawców kategorii vintage sam zacząłem fundować nagrodę VINTAGE TROPHY dla modeli plastikowych i Stare ale jare - kartonowy vintage dla kartonowych. Możesz mnie nie lubić, możesz nie zgadzać się ze mną, możesz twierdzić, że moje poglądy rozbijają Twój ustalony ład i porządek ale zwróć uwagę na to, że jednak zależy mi na vintage, prowadzę nie małą grupę poświęconą tej tematyce na Facebooku, funduję nagrody na konkursy modelarskie w kategorii vintage i zależy mi na jej rozwoju, prestiżu i popularności choć tak bardzo nasze poglądy są rozbieżne. -
Współczesne techniki w budowie modeli vintage - felieton dyskusyjny
Staryfajter1954 odpowiedział Staryfajter1954 → na temat → Dyskusje ogólne
Nie zachodzi do żądnego dublowania ponieważ w kategoriach powszechnych jak otwarta, standard czy waloryzowana opierają się głównie na modelach współczesnych produkowanych po roku 1989 a nawet po 2000. Natomiast retro jednak wymusza zastosowanie jako bazy modelu sprzed 1989 roku i to jest najważniejsza różnica i nie ma żadnego dublowania się kategorii. Retro nadal należy do świata vintage bo nie zgłosi się do niej modelu nowszego niż po roku 1989. Gdyby nie ta data to jak najbardziej bym się z Tobą zgodził ale daty nie zmieniłem i jest ona ogólną datą uznania zestawu za vintage bez względu na to czy jest to oryginal, ortodox czt freestyle. Rok 1989 oddziela zestawy vintage od współczesnych a retro jest uzupełnieniem trzech wcześniejszych odmian i z retro jest jak z pastelami dzielącymi się na suche i olejne ale jedne i drugie to pastele. Lepiej już chyba Ci nie wytłumaczę. -
McDD F-4K/M Phantom II Hasegawa 1/72 nr kat B11
Staryfajter1954 odpowiedział Staryfajter1954 → na temat → Inbox-y
Ja również lata temu (jakieś 30 lat temu ) skleiłem Jaguara z NOVO ale podarowałem go koledze i co się z nim potem działo niestety nie wiem. Pamiętam jedynie jak stał u niego na półce. -
Bardzo ładny model I nadal jest to vintage w klasycznym tego słowa znaczeniu. Używanie linki czy nie stoi w sprzeczności z klasycznym pojęciem vintage.
-
To jest bardzo ładny i elegancki model wykonany w koncepcji vintage freestyle. Spełnia wszystkie wymagania a więc model sprzed końca roku 1989, bez dodatków, samodzielna waloryzacja w postaci przerycia linii podziałowych i nitowania.
-
McDD F-4K/M Phantom II Hasegawa 1/72 nr kat B11
Staryfajter1954 odpowiedział Staryfajter1954 → na temat → Inbox-y
Dzięki. Niebawem wrzucę kolejny. Może Jaguar z FROGa ? -
Współczesne techniki w budowie modeli vintage - felieton dyskusyjny
Staryfajter1954 odpowiedział Staryfajter1954 → na temat → Dyskusje ogólne
To raczej nieporozumienie a nie kłamstwo a nieporozumienia się zdarzają wszystkim. To jedno a drugie retro w żaden sposób nie eliminuje klasycznie waloryzacji bo jest jej uzupełnieniem jako czwarta podkategoria lub samodzielny byt dlatego nawet w nazwie mojej grupy jest użyte określenie „retro & vintage”, czy to jest dublowanie kategorii? Nie określiłbym tego dublowaniem a poszerzeniem istniejącego stanu rzeczy tak by startujący w konkursie modelarz miał wybór czy chce pokazać model waloryzowany klasycznie czy nowocześnie a znając życie to dzisiejszy modelarz nie obejdzie się nawet bez tablicy Yahoo, to daje szansę na start wszystkim modelarzom zaintesowanym ogólnie pojętym vintage modelarskim, czy to obciąża fizycznie? Jak każde hobby troszkę kosztuje (nie znam hobby, które nic by nie kosztowało) ale na szczęście koszt zakupu jednej czy dwu blaszek to jakieś 20-40 złotych więc nie jest to jakaś suma zwalająca z nóg tym bardziej, że najczęściej z moich obserwacji wynika, że modelarz co kupuje z dodatków: tablicę przyrządów (np tablice Yahoo kosztują 12 złotych to nie wydaje się być wysoką sumą ), blaszkę z wnętrzem i fotel pilota odlany z żywicy (jakieś 20 złotych w 72) i to jest wszystko. Całość kosztów dodatków zamknie się może w 70 złotych ale przecież trzeba zaznaczyć, że nikt nikogo nie zmusza do ich kupowania i modelarz kupuje je z własnej i nieprzymuszonej woli. Chce to kupi nie to nie kupi ale modelarz ma w ten sposób wybór czy chce ambitniejszy projekt robić metodą tradycyjną a więc samoróbkami czy też nowoczesnymi wykorzystującymi dodatki. Mówienie o zniechęcaniu w ten sposób młodych mija się z prawdą ponieważ jak pisałem z moich obserwacji czy to konkursowych czy z obserwacji mediów społecznościowych wynika, ze to właśnie młodzi modelarze (nie mówię tu o dzieciach) kupują dodatki twierdząc często, że braknie im życia by budować jeden model kilka lat (dla nich to pół roku budowy modelu to już szmat czasu). Natomiast mówiąc o lukach regulaminowych w obecnym stanie rzeczy bez jakiejkolwiek dokumentacji prezentującej budowę modelu od A do Z niemożliwym jest udowodnienie, że ktoś wkleił np tablicę fototrawioną do kokpitu zamkniętego modelu jakim jest np bombowiec B-52 czy jakiś transportowiec pokroju C-47 Dakota. I to daje pole do popisu właśnie nieuczciwym zawodnikom i dlatego tutaj wchodzi kategoria/podkategoria retro, która oficjalnie pozwala na stosowanie wszelkiego rodzaju dodatków waloryzacyjnych dając modelarzowi znów wybór w jakiej konwencji chce zbudować model i w jakiej potem go wystawić a to zamyka niejako drogę do robienia modelarskich podchodów takim zawodnikom, którzy chcą jeszcze jeden medal czy wyróżnienie do kompletu. Startujesz w kategorii vintage, robisz model bez dodatków wstawiasz go do Vintage czyli V jak pisze się na karcie startowej, robisz model z dodatkami wstawiasz go do kategorii R od retro i po problemie. Dla organizatora danie jednej nagrody więcej albo wyróżnienia nie powinno być problemem. No i destrukcja ustalonych zasad. Od czasu pojawienia się na PWMie pierwotnego pomysłu polegającego na sklejaniu modeli z epoki PRLu Plasticarta i polskich, który potem przerodził się w kategorię vintage minęło w tym roku 10 lat. Jakby nie patrzeć to całkiem sporo i teraz pytanie co poza stworzeniem tej kategorii wniosły te ustalone reguły i stałość ? Ano to, że mamy właściwie tylko dwie imprezy modelarskie, na której organizatorzy regularnie robią klasę vintage (Jaworzno i Kraków) co jest pozytywne ale gdzie są inne imprezy, na których odbywa się ta klasa ? Co zostało zrobione przez twórców vintage by bardziej rozpropagować tą kategorię ? Właśnie raczej niewiele i niewiele dobrego współcześni modelarze młodszego pokolenia mogą powiedzieć o tych ustalonych i stałych regułach o czym może świadczyć np dyskusja na facebookowej grupie Polskie Modelarstwo Redukcyjne - grupa modelarska prowadzonej przez organizatorów festiwalu w Bytomiu. Z racji tego, że organizator bytomskiej imprezy miał w planach przed pandemią wprowadzić klasę vintage zostałem poproszony o przedstawienie jej założeń i przedstawiłem właśni te, które 10 lat temu zostały ustalone na PWMie i co ? Jaki był tego skutek ? Ano taki, że wylał się na mnie hejt, ludzie pukali się w główny co to za idiotyzmy są w regulaminie klasy vintage i kto to tworzył ? Oczywiście jak dobrze pamiętam dawałem odnośniki do źródła na tamtym forum niejako założycielskim i w efekcie był tylko śmiech na sali, multum docinek i stwierdzenie, że jako organizatorzy to oni i tak zrobią to po swojemu. I jaki stąd wniosek ? Ano taki, że to o czym piszesz, że ustalone reguły i stałość mają się nijak do jakiegokolwiek procentowanej po latach no chyba, że tym procentowanej mają być docinki, wyśmiewanie, wylewanie wiader pomyj, pukanie się w czoło jak głupie są te reguły kategorii konkursowej vintage itd… Właśnie ta dyskusja na Polskiej Grupie Modelarskiej na Facebooku, na którym jest naprawdę spore grono modelarzy właśnie młodszego i pokolenia (30-40 lat) dało m wiele do myślenia i właśnie to zwróciło moją uwagę na fakt wprowadzenia zmian w tych ustalonych regułach, które są bardziej destrukcyjne dla całego vintage konkursowego niż to co ja mam do zaproponowania. Oczywiście Tobie prywatnie może to pasować, możesz lubić ten ustalony ład i porządek ale nie przekłada się to na realia konkursowe kategorii vintage. Dla mnie sprawa jest jasna oczywista, należy odrzucić sentymenty, rozmawiać z organizatorami i przedstawić im nowoczesny regulamin tej kategorii z uwzględnieniem podkategorii lub kategorii retro. I to myślę jest szansa dla modelarskiego vintage i to może zaprocentować po latach.
