Nie, nie raczy. jak się tak lepiej wypraskom przyjrzeć to widać, że jakość Hasegawy to to nie jest - nie pod względem szczegółowości ilości detali, tylko pod względem jakości plastiku, form - nie wypowiadam się na temat sklejalności, bo nie znam i pewnie nie poznam. Popatrz sobie na fakturę powierzchni - jest lekko chropowata, linie podziału blach co prawda wgłębne, ale nie tak delikatne jak w formach trwałych. A stwierdzenie short-run nie jest wcale obelgą, tylko stwierdzeniem faktu - bo to short-run jest, tak jak modele AZ Model, Valom, RS Model i najpewniej i Brengun. Tyle, ze to nie jest taki short-run jak Pavli sprzed 20 lat, czy Special Hobby z początku ich działalności. Jest to rzecz na dużo wyższym poziomie, niespecjalnie odbiegającym od tego z wychodzi z form trwałych. Jeśli chodzi o szczegółowość - czapki z głów. Natomiast cena w okolicy 120 złotych - bez przesady