pankot13 Napisano 9 Grudnia 2012 Napisano 9 Grudnia 2012 To są chyba washe akrylowe jeśli dobrze pamiętam. Więc nie miał jak współpracować z WS. Cytuj
kubisz Napisano 9 Grudnia 2012 Napisano 9 Grudnia 2012 Elegancko model wygląda w tej postaci Te Jeepy SAS miały coś w sobie, i te z Afryki, i te z Europy Zachodniej. Nie zepsuj tego malowaniem Popracuj nad lufami karabinów. Nie myślałeś o wymianie tych z Vickersów np. na igły lekarskie? Cytuj
bazylms Napisano 9 Grudnia 2012 Napisano 9 Grudnia 2012 Jest ładny tylko te lufy go szpecą. Z takich by nie postrzelali. Cytuj
Berni Napisano 11 Grudnia 2012 Autor Napisano 11 Grudnia 2012 Witam, dzięki za miłe słowa. Będzie to mój 2 malowany model, ale jestem dobrych myśli... Nie myślałeś o wymianie tych z Vickersów np. na igły lekarskie? Kurde balansik, genialne w swojej prostocie, jutro zajdę do apteki. Myślicie że 0,7mm będą dobre? I zobaczymy co z tego wyjdzie. Wielkie dzięki za porady. Pozdrawiam. Cytuj
KrzychuP Napisano 11 Grudnia 2012 Napisano 11 Grudnia 2012 Powiem tak fajnie to wygląda i mala rada wyrzuć wash Vallejo(sam kupiłem 4)nie nadaję się do waszowania podobno jest gdzieś w sieci instrukcja(i nawet dziala jak sie robi jak na tym filmiku) ale nie znalazłem więc.... robiłem na różne sposoby np zwykła wodą ale model wtedy siwieje sam wash również,lepszy chyba będzie ten Miga. Cytuj
kubisz Napisano 11 Grudnia 2012 Napisano 11 Grudnia 2012 Będzie to mój 2 malowany model, ale jestem dobrych myśli... Po Humvee, który pokazałeś na naszym forum, jestem raczej spokojny o końcowy rezultat. Już prędzej zepsujesz go przez wątpliwe specyfiki, niż przez brak umiejętności - już kilka razy też gdzieś czytałem o złych doświadczeniach z washem Vallejo, więc skoro koledzy radzą nie używać, to posłuchaj jutro zajdę do apteki. Myślicie że 0,7mm będą dobre? Przelicz sobie kaliber Vickersa na skalę i sam sobie odpowiesz Cytuj
Berni Napisano 16 Grudnia 2012 Autor Napisano 16 Grudnia 2012 Witam ponownie. Oto następna porcja fotek z budowy modelu. Lufy wymienione, mam nadzieję, że lepiej to wygląda Teraz zdemontować koła, km i inne pierdoły, odkurzyć, odtłuścić i można wysyłać na lakiernie... A tak w miedzy czasie zastanawiam się czy obwieszać model bambetlami czy zostawić go w takiej "surowej" formie? Liczę na rady i sugestie. Dziękuję za uwagę. Pozdrawiam. Cytuj
fenek Napisano 16 Grudnia 2012 Napisano 16 Grudnia 2012 moim zdaniem aż się prosi o jakieś bambetle Cytuj
Stojkovic Napisano 16 Grudnia 2012 Napisano 16 Grudnia 2012 Nie widziałem nigdy karabinu z tak zakończoną lufą... Cytuj
bazylms Napisano 16 Grudnia 2012 Napisano 16 Grudnia 2012 No lufy do wykończenia. P. S. Chyba AK47 tak ma (w każdym razie niektóre chyba) Cytuj
Erolek Napisano 16 Grudnia 2012 Napisano 16 Grudnia 2012 Nie widziałem nigdy karabinu z tak zakończoną lufą... Vickers K. Karabin lotniczy montowany na jeepach SASu i LRDG: Fajnie Ci ten model wychodzi. Też mam takiego w kolejce do zrobienia. Pozdrawiam Eryk P.S. Ten podnóżek przy przednim błotniku to chyba do wywalenia? Cytuj
Stojkovic Napisano 16 Grudnia 2012 Napisano 16 Grudnia 2012 Dlatego właśnie pisałemn, że nie widziałem takiego, a nie że jest źle zrobiony. Widać człowiek całe życie się uczy. Dzięki za foty! Cytuj
Berni Napisano 16 Grudnia 2012 Autor Napisano 16 Grudnia 2012 Co prawda Eryk już mnie uprzedził, ale i ja wtrącę swoje 3 grosze : Lufa troszkę przypomina igłę P.S. Ten podnóżek przy przednim błotniku to chyba do wywalenia? Dziękli Erolek za zwrócenie mi uwagi. Podnóżek się wytnie. Pozdrawiam. Cytuj
Erolek Napisano 16 Grudnia 2012 Napisano 16 Grudnia 2012 Obowiązku obcinania podnóżka nie ma. Na tym zdjęciu CHYBA jest podnóżek, ale jest to jedyne zdjęcie jeepa SAS z podnóżkiem na kilkadziesiąt innych zdjęć bez: Jeśli być upierdliwym, to kierownica zamiast klaksonu powinna mieć srubę do szybkiego demontażu. Klakson w formie przycisku umiejscowiony po lewej stronie kolumny kierowniczej na desce rozdzielczej (modyfikacja nr 1 i 1a Airborne Forces Development Centre). Pozdrawiam Eryk Cytuj
Erolek Napisano 16 Grudnia 2012 Napisano 16 Grudnia 2012 Rzeczywiście - nie zwróciłem na to uwagi. Do przeliczenia - oryginalnie 70cm x 36cm x 26cm Czyli niewiele szersze niż tylny błotnik. Pozdrawiam Eryk Cytuj
Moses Napisano 2 Stycznia 2013 Napisano 2 Stycznia 2013 Tak zakończone urządzenie wylotowe ma niwelować podrzut broni kierując gazy wylotowe w górę. Takie urządzenie zostało zastosowane w AK oraz AKM. Oczywiście można było gwizdek odkręcić, jednakże ciężko się tym strzela, w szczególności seriami. Co do samej roboty, idzie fajnie, ale zwracaj większą uwagę co do malowania, nie sugeruj się instrukcja bo często wprowadza w błąd. Tutaj twoja wizja silnika i jak powinien być pomalowany taka mała podpowiedź na przyszłość Cytuj
Berni Napisano 13 Stycznia 2013 Autor Napisano 13 Stycznia 2013 Witam, stopień usunięty, zbiorników już nie będę przerabia, za cienki Bolek na to jeszcze jestem. Co do samej roboty, idzie fajnie, ale zwracaj większą uwagę co do malowania, nie sugeruj się instrukcja bo często wprowadza w błąd. Tutaj twoja wizja silnika i jak powinien być pomalowany taka mała podpowiedź na przyszłość Silnik to taki poligon doświadczalny dla prac z blachami, bo jak pisałem na początku tej relacji z góry założyłem, że go nie będzie widać. Co do dalszych prac nad modelem, to został n pomalowany wstępnie H155 a następnie H155 + H93 w proporcjach nie określonych bliżej. Oto efekty pierwszych prac malarskich: Teraz gdzie nie gdzie gładzonko papierkiem i jeszcze raz H155+H93 na oko, potem sidolux i wasze, pigmenty, suche pendzle itp. Wykończenie foteli (oczywiście nie są przyklejone) i malowanie broni, tobołków i magazynków. Wszystkie sugestie co do wykańczania mile widziane. Pozdrawiam. Cytuj
Moses Napisano 13 Stycznia 2013 Napisano 13 Stycznia 2013 Silnik to taki poligon doświadczalny dla prac z blachami, bo jak pisałem na początku tej relacji z góry założyłem, że go nie będzie widać. Jasne, tylko dla doskonalenia umiejętności i dobrych nawyków warto już to zrobić tak jak powinno być A co do bieżących spraw, to mam wrażenie że chyba się kaszka zrobiła na modelu :( Cytuj
Berni Napisano 10 Kwietnia 2013 Autor Napisano 10 Kwietnia 2013 Witam po długiej przerwie. Model-porażka. Oczywiście moja porażka. Przez nieudolne/nieumiejętne stosowanie waszu od Vallejo musiałem go 2 razy malować od nowa. Drugi raz pędzlem, bo straciłem już do tego modelu serce. Ale model umaluję do końca. Nie ma się czym chwalić, oto fotki : Macie szanowni Koledzy jakieś rady jak z tego gó....a wybrnąć? Może ktoś łopatologicznie mi wytłumaczy jak zrobić najprostszy wasz? Czy na model malowany olejami i akrylami może być jeden wasz, czy trzeba stosować dwa różne? Dziękuję za wszelakie ewentualne sugestie i porady. Na pewno przydadzą się w następnych modelach, bowiem nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa w plastikowej materii. Pozdrawiam. Cytuj
tomek14147 Napisano 10 Kwietnia 2013 Napisano 10 Kwietnia 2013 W dziale Tajniki modelarstwa jest bardzo dobrze wytłumaczone jak wykorzystać tę technikę. Co do produktu Vallejo, to spotkałem się z wieloma opiniami że jest do niczego. A tak poza tym przydałyby się nieco ostrzejsze zdjęcia. Cytuj
Rack Napisano 10 Kwietnia 2013 Napisano 10 Kwietnia 2013 Trochę brak ostrości zdjęć i chyba prześwietlone. Może być problem z diagnozą, a może nie jest tak źle jak piszesz? . Cytuj
Berni Napisano 12 Maja 2013 Autor Napisano 12 Maja 2013 Witam, prace nad modele zostały ukończone> No chyba, że jeszcze mi coś zasugerujecie... Zapraszam do działu galeria: viewtopic.php?f=68&t=38162. Dziękuję wszystkim za porady i wsparcie. Do zobaczenia w następnej relacji. Pozdrawiam. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.