Desaxe Napisano 4 Lutego 2014 Napisano 4 Lutego 2014 malowanie brytyjskiego kamo na figurce wymiata! Cytuj
spiton Napisano 4 Lutego 2014 Napisano 4 Lutego 2014 ludzik fantastycznie się zapowiada. Gęba prima sort !! Cytuj
Lipstein Napisano 6 Lutego 2014 Napisano 6 Lutego 2014 EKSTRAKLASA, a motyw z wykorzystaniem węgla drzewnego zajebisty. twarz Brytola powoduje opad szczęki. Brak mi słów, a to jeszcze nie koniec... niezły comeback Cytuj
LordDisneyland Napisano 14 Lutego 2014 Napisano 14 Lutego 2014 Ależ świetna robota przy tej figurce. Warto było czekać rok ;) Swoją drogą szkoda, że nie stworzyłeś jakiegoś poradnika SBS, jak osiągnąć taki efekt. Cytuj
Erolek Napisano 16 Lutego 2014 Autor Napisano 16 Lutego 2014 Z poradnikiem u mnie ciężko, bo albo wyrwę chwilę, żeby podłubać przy modelu, albo robię zdjęcia. W skrócie - malowane było w ten sposób: Najpierw cały mundur wymalowałem kolorem bazowym (jakaś mieszanka Citadel "Zandri Dust" i "Ungor Flesh", a póżniej cieniowane i rozjaśniany kolor bazowy "Dryad Bark" i "Bleached Bone" do mniej więcej takiego efektu: Pózniej zielone plamy (trochę inny odcień na portki, trochę inny na kurtkę), na to brązowe, a na koniec czrne (używałem jaśniejszych i ciemniejszych szarości - unikam używania czarnej). Na koniec do smaku przyciemniałem w zagłębieniach bardzo ciemną zielenią i brązem. Dużo warstw - prawie sama woda. Ciąg dalszy dłubaniny. Rotor i maskowanie, maskowanie i maskowanie: Ostatnie zdjęcia przed wodowaniem: Szalunek: Z duszą na ramieniu podejście do wodowania, bo jak coś się spartoli to już tak zostanie: Pozdrawiam Eryk Cytuj
Erolek Napisano 1 Marca 2014 Autor Napisano 1 Marca 2014 Kontynuujemy sagę. Żywica niestety pomimo, że "niskoskurczowa", to kurczy się okrutnie. Powstał głęboki menisk wklęsły , a przy okazji drochę gipu się poodrywało przy zdejmowaniu szalunków: Żywica wiązała prawie 2 tygodnie, żeby dało się ją sensownie szlifować. Brzegi dioramki pokryte są miksturą wikolu z piaskiem dla nadania pożądanej faktury: W międzyczasie dokończyłem figuranta: I dorobiłem mu kompana: Chyba już bliżej, niż dalej. Pozdrawiam Eryk Cytuj
rtoipmodest Napisano 1 Marca 2014 Napisano 1 Marca 2014 Z tą wodą to też mam doświadczenia, że wszystko siada na Twoich zdjęciach nie widać zapadnięcia. Myślisz o jakiś falach? Było by i naturalnie i mógłbyś podmaskować zapadnięcie. Cytuj
Erolek Napisano 1 Marca 2014 Autor Napisano 1 Marca 2014 Fale będę teraz robił. Zapadnięć na krawędziach nie widać, bo były szlifowane, szlifowane i szlifowane. Stąd opóźnienia w aktualizacjach, bo co to za frajda pokazywać kolejne gradacje papieru ściernego? Pozdrawiam Eryk Cytuj
Andrzej_LK Napisano 1 Marca 2014 Napisano 1 Marca 2014 woda w morzu mogłaby być lekko zielonkawa. ale Skipper wymiata! Cytuj
LordDisneyland Napisano 1 Marca 2014 Napisano 1 Marca 2014 Czy sołdat będzie sprzedawał kopa temu smutnemu pingwinowi? Uważaj, bo cię WWF będzie ścigać ;) Bardzo udane ptaszydło. Martwi trocchę ta sytuacja z żywicą, brzegi podstawki niespecjalnie mi się podobają- ale jak znam twoje prace, to wiem, że po prostu trzeba cierpliwie czekać. A w międzyczasie mogłem zająć się lekturą takiego oto ciekawego artykułu http://mentalfloss.com/article/25973/how-island-full-landmines-led-thriving-penguin-population Cytuj
Erolek Napisano 2 Marca 2014 Autor Napisano 2 Marca 2014 Czy sołdat będzie sprzedawał kopa temu smutnemu pingwinowi? Pingwin jest bezpieczny. Zastanawia się tylko co za licho przywiał to duże stworzenie w czerwonej czapeczce. Pingwin bowstał jako jednoznaczny sktót myślowy: Falklandy-pingwiny. Martwi trocchę ta sytuacja z żywicą, brzegi podstawki niespecjalnie mi się podobają Płaczu chyba nie będzie. Jeszcze trochę polerki, żeby rysy zlikwidować i będzie grało. Pozdrawiam Eryk Cytuj
LordDisneyland Napisano 2 Marca 2014 Napisano 2 Marca 2014 Pingwin bezpieczny? A mogło być jak w Lucha Libre, szkoda Słuchaj, czy zwierzę nie powinno mieć jakichś żółtych maźnięć nad ślepiami? PS- Erolku/Eryku, odlewałeś tę figurkę nielota na przykład w żywicy? W tej wersji bezdziobowej? Z chęcią bym parę osobników przygarnął, przydali by się w roli pionków do gry... pS2- przepraszam za marudzenie, ale całą wojnę o Malwiny bardzo jako dziecię przeżywałem i do tej pory jakoś mnie interesuje Cytuj
Erolek Napisano 2 Marca 2014 Autor Napisano 2 Marca 2014 Pingwin bezpieczny? A mogło być jak w Lucha Libre, szkoda Słuchaj, czy zwierzę nie powinno mieć jakichś żółtych maźnięć nad ślepiami? PS- Erolku/Eryku, odlewałeś tę figurkę nielota na przykład w żywicy? W tej wersji bezdziobowej? Z chęcią bym parę osobników przygarnął, przydali by się w roli pionków do gry... pS2- przepraszam za marudzenie, ale całą wojnę o Malwiny bardzo jako dziecię przeżywałem i do tej pory jakoś mnie interesuje Niestety- odlewów nie robiłem. Pingwin powstał tylko w jednej sztuce. Żółtych maźnięć nie będzie - to jest Gentoo Penguin (po Polsku chyba się to "białobrewy" nazywa), a nie Pingwin królewski. Ja również mam skrzywienie na punkcie konfliktu o Falklandy, chociaż pierwszy raz przeczytałem o nim po wielu latach w "Sekretnym dzienniku Adriana Mole'a lat 13 i 3/4". W tej chwili kolekcjonuję militaria związane z konfliktem. Ot - taka mała szajba - tutaj materiały źródłowe: Pozdrawiam Eryk Cytuj
LordDisneyland Napisano 2 Marca 2014 Napisano 2 Marca 2014 To jakiś koszmar, przegrywam w przedbiegach... Szacun, ale gdzie źródła hiszpańskojęzyczne? Książkę Parry'ego, z której przeczytałem ok. 25 stron, komuś oczywiście musiałem pożyczyć.. Albo komuś się spodobała. Za bardzo się spodobała.... Co do pingwina- masz rację. I nie mogę odżałować utraty wielu numerów magazynu "Morze" z tamtych lat, masa fajnych artykułów i plakatów, które dla 10-letniego dzieciaka były czymś na pograniczu magii, przekrój HMS Ark Royal i Harriera gr3 robiły wówczas niesamowite wrażenie, potem jeszcze "Pucara"-ech, piękne te maszyny były. A A.Mole'a i ja pamiętam- tak w wersji książkowej, jak i serialowej ... "kupiłem dziś pierwsze jasnobrązowe martensy i chyba już przyjmą mnie do skinheadów" , to było niesamowite, ale następne, o kilkanaście lat późniejsze części miały tylko przebłyski humoru... Chyba tylko syn Mole'a proszony o przyniesienie stroju na jasełka "Syn zakwalifikował się do roli "KOZA" rozbawił nas z żoną, gdy poznaliśmy realia przedszkolne. Co do Malwinów, pozwolisz, że zaśmiecę wątek jeszcze czymś... Pozdrwiam, no i czekam na koniec prac. Cytuj
Erolek Napisano 2 Marca 2014 Autor Napisano 2 Marca 2014 Wygląda na to, że wątek warsztatowy dobiega końca. Na pożegnanie - tabliczka wieńcząca model - na dniach spróbuję obfotografować całośc i odezwać się w galerii: Pozdrawiam Eryk P.S. Tak się składa, że Chris Parry i jego Wessex będą bohaterami następnej dioramki, ale o tym w osobnym serialu. Cytuj
Desaxe Napisano 3 Marca 2014 Napisano 3 Marca 2014 tym pingwinem to "wygrałeś internet", jak mawia pokolenie gimnazjalne czekam niecierpliwie na finał Cytuj
Skoti Napisano 3 Marca 2014 Napisano 3 Marca 2014 Ja już widziałem finał - cód mniód i orzeszki Cytuj
Erolek Napisano 4 Marca 2014 Autor Napisano 4 Marca 2014 Tu już koniec. Wszystkim kibicom dziękuję za ogromną cierpliwośc. Zapraszam do galerii: Tu klikać Pozdrawiam Eryk Cytuj
Adrianowro Napisano 5 Marca 2014 Napisano 5 Marca 2014 Połączenie dwóch skal jest tu zarówno najmocniejszą jak i najsłabszą stroną tej scenki. Najmocniejszą bo daje widzowi fajną scenkę i ciekawy klimat do foto. Najsłabszy bo sama scenka nadaje się tylko pod foto, bez wyraźnej instrukcji że ma się patrzeć od tyłu, przypadkowy obserwator może mieć problem z załapaniem o co chodzi..... Kamienie przy wiatraku powinny być drobniejsze żeby imitować odległość od obserwatora... Co do samych bohaterów , bardzo mi się podoba wykonanie figurek ale śmigłowiec mocno odstaje od reszty - jak by robiony w pośpiechu albo przez zupełnie inną osobę.... Tak czy siak gratuluje innego podejścia do dioram..... Cytuj
Erolek Napisano 5 Marca 2014 Autor Napisano 5 Marca 2014 Co smieszne - wystarczy ustawic model na polce / stoliku fromtem do widza i odbior dioramki jest kapitalny. Sam sie zastanawialem co z tego pomyslu wyjdzie w rzeczywistosci i nie jest zle. Co do smiglowca - jest robiony prosto z pudla, jedynie troche wnetrza, i ogon byly waloryzowane. Niestety opary zywicy paskudnie zmatowily wszystkie okna na bakburcie. Jak to zwykle bywa - na zywo do przelkniecia. Szczegolnie, ze wirnik siedzi na drugim planie. Obiecuje sie poprawic przy nastepnych modelach. Pozdrawiam Eryk Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.