Jump to content
Marudek

Aichi E13A1 Jake 1:144 cutaway

Recommended Posts

Witam w kolejnej relacji z budowy modelu Aichi E13A1 Jake. Tym razem poprzeczkę stawiam jeszcze wyżej, ponieważ model z założenia ma byc częściowo pozbawiony poszycia. Sporo myślałem nad tym, które części modelu ogołocić tak by pokazać ciekawą konstrukcję wewnętrzną i jednocześnie zapewnić stabilność osłabionym elementom modelu. Ostatecznie planuję zrobić to tak jak na rysunku niżej. Zdjęte będą te części poszycia, które zaznaczyłem na czerwono.

 

0.jpg

 

Wszystkich chętnych zapraszam do kibicowania i zaglądania do tego tematu, bo z tego co się orientuję jeszcze nikt nie podjął się wyzwania odarcia z poszycia modelu tej wielkości (poprawcie mnie jeśli się mylę - chętnie oblookam). Ponadto w tym modelu postaram się skorzystać z cennych uwag (w szczególności dotyczących malowania), których udzieliliście mi podczas budowy "zamkniętego" Jake'a.

 

A wczoraj zabrałem się już za wycinanie pierwszych części kadłuba.

 

1.jpg

2.jpg

 

Pozdrawiam,

Marudek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie lepiej było otworzyć kadłub tylko z jednej strony Marudku? Będziesz miał widok przelotowy. Nie wiem czy to będzie dobrze czy źle. Elementy ożebrowania z blaszki?

Kibicuje

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie o ten widok "przelotowy" mi chodziło, żeby chociaż pod światło było widać że tam w środku coś jest. Wszystkie żebra planuję wykonać z plasterków modelu, a podłużnice - to jeszcze zobaczę.

 

Zastanawiam się tylko czy ogon zostawić, czy też podręczyć

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witaj milczący kolego,

 

Cieszę się, że moje modelarstwo tak Ci się podoba. Tylko proszę nie marudź o tym, że tak nie potrafisz. To co robisz w swoim warsztacie nie różni się od tego co tu pokazuję.

 

Liczę na Twój doping i postępy w budowie airlinera.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie tenzan, tego też wcześniej nie widziałem. Te foty mogą się przydać w budowie Twojego modelu, tylko uważaj - kolo odwrotnie wkleił siedzenie strzelca (siedział przodem do kierunku lotu, a przed walką składał siedzenie trochę podobnie jak w korytarzach wagonów).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki mig za podpowiedź . Zastanawiałem się, czy ażur szkieletu utrzyma żywiczny ogon. Zdjęcie poszycia choćby tylko ze spodu statecznika znacznie odciąży ogon. Zresztą dziś mam w planach wydrążyć w środku kadłub pod statecznikiem, żeby zredukować jego masę i nadać większego realizmu szkieletowi (w wydrążonej części będzie widać "korzeń" statecznika pionowego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

Prace nad „ażurowym” Dżejkiem trwają. Przy wykonywaniu koronkowej roboty bardzo przydatne są moje nowe narzędzia.

Przyrżnia firmy JLC jest moim zdaniem warta każdej ceny i bez Marudzenia zapłaciłem ile chcieli. Dzięki niej mogę bardzo precyzyjnie pociąć na plasterki kadłub i pływak.

 

3.jpg

 

A tak wyglądał model po wycięciu wręg (szczerze mówiąc ta zabawa tak mi się spodobała, że wyciąłem więcej plasterków niż potrzeba. Dopiero jak sprawdziłem ile wręg było od końca kabiny do początku ogona – wybrałem co drugą, żeby ilość wręg się zgadzała z oryginałem).

 

4.jpg

 

Następnie wybrałem z plasterków miąższ i mam gotowe do użycia wręgi.

 

5.jpg

 

Następnie wybrałem frezami wnętrze kadłuba w części ogonowej i wkleiłem belkę statecznika pionowego.

 

6.jpg

 

Na tym zdjęciu widać prawie wszystkie części potrzebne do zrobienia szkieletu kadłuba. Brakuje tylko osłoniętej części grzbietu i brzucha oraz wręg w przedziale kabiny. Początkowo planowałem wykonać grzbiet i brzuch z vacu formowanej folii, ale zacząłem się obawiać, czy takie części udźwigną ogon. Alternatywą będzie wykonanie tych części z blaszki mosiężnej 0,1 mm. Ale najpierw spróbuję z folią, bo ten ogon prawie nic nie waży, a zgodnie z radą miga oskubię też statecznik poziomy . Podłużnice to spłaszczony drut miedziany (pojedyncza nitka z wiązki wyprasowana Grubą Berthą).

 

7.jpg

 

Tak wyglądają moje podłużnice z bliska.

 

8.jpg

 

A teraz przedstawiam Wam Grubą Berthę

 

9.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej Panowie,

 

Mikele model otwartego Dżejka przegrał z innymi fajnymi modelami. No to jak sędzie ni libją otwartego to może polibją odartego

 

milczący przed momentem pokazywałem majstrowi od którego mam tą maszynkę do rolowania efekty jej pracy. Powiedział, że jakby miał więcej takich zamówień to zrobiłby to trochę lżejsze i w hurcie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trudno tu o komentarz. Działaj a ja będę podziwiał :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

milczący przed momentem pokazywałem majstrowi od którego mam tą maszynkę do rolowania efekty jej pracy. Powiedział, że jakby miał więcej takich zamówień to zrobiłby to trochę lżejsze i w hurcie.

 

Czyli to jednak egzemplarz robiony specjalnie dla Ciebie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki Andrzej_LK że tu zaglądasz - liczyłem na Twój doping.

 

Tak milczący, Gruba Bertha była robiona na zamówienie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej net_sailor mam nadzieję, że nie zawiodę oczekiwań . Jeszcze nigdy czegoś takiego nie robiłem (zresztą chyba nikt jeszcze nie robił tak małego cutaway'a). Zobaczymy jak robota pójdzie dalej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Extra! Dzięki za linka - właśnie czegoś takiego szukałem (może z deczko bardziej oskubanego). Wpisywałem w Google różne kombinacje haseł, ale jak już to w tej skali wyrzucało mi oskubane airlinery.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak patrzę na ten warsztat to muszę wziąć coś na uspokojenie Co do poprzedniego "Jake", w Bytomiu wyglądał super. Oglądałem dłuższy czas:

 

WP_20160312_14_16_39_Pro__highres_zpshvd9dhj6.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szkoda, że nie mam mikro umiejętności bo chętnie bym takie coś sklecił.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej skikut87 jeszcze wszystko przed Tobą

 

Ostatnio nie wiele udało mi się popracować nad modelem, ale jakieś postępy widać. Na początku zająłem się grzbietem kadłuba. Wytermoformowałem go z folii PVC. Następnie, w tak przygotowanym blistrze wyciąłem otwór kabiny. Płatek już wcześniej wydawał mi się bardzo wiotki i obawiałem się, czy utrzyma on ciężar ogona. Jednak po wklejeniu miedzianych podłużnic, grzbiet znacznie się usztywnił. Zadowolony z tego efektu postanowiłem zrezygnować z wklejania części poszycia na brzuchu kadłuba.

 

10.jpg

11.jpg

 

Potem sprasowanej miedzi użyłem do wykonania imitacji żeber w części kabinowej.

 

12.jpg

 

Następnie dokleiłem grzbiet i w części ogonowej wkleiłem wycięte wcześniej żebra.

 

13.jpg

 

Jedno z żeber jest źle wklejone, ale poprawię je przed montażem podłużnic.

 

14.jpg

15.jpg

 

Pozdrawiam,

Marudek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam pytanie, zupełnie nie złośliwe - po prostu mnie to ciekawi, bo nie znam tej konstrukcji. Czy to zdjęte poszycie można było w ten sposób odjąć w rzeczywistości (było demontowalne?), czy to raczej taki przekrój teoretyczny?

Tak czy inaczej, robota nadal robi piorunujące wrażenie!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.