Jump to content
Hammett

Jaka myjka ultradźwiekowa?

Recommended Posts

Witajcie. Od jakiegoś już czasu zastanawiam się nad kupnem myjki ultradźwiękowej do czyszczenia aero. Problem w tym ze nie bardzo wiem jaką wybrać, jaki płyn itp. Podobno te najtańsze są nic nie warte, ale nie chciałbym też wydać jakichś strasznych pieniędzy.

Co polecacie, a co omijać szerokim łukiem?

 

Zastanawiam się nad taką:

http://allegro.pl/myjka-ultradzwiekowa-0-75l-50w-ce-5200a-dodatki-i5747329721.html

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam coś bardzo podobnego, ale szczerze...

Użyłem to ze dwa razy i potem cisnąłem w kąt.

Moim zdaniem nie ma sensu aż tak dokładnie myć aero, po prostu nie ma sensu.

Musiałbyś go jakoś straszliwie zabrudzić tam gdzie nie da się go wypłukać, a do tego musiałoby to Ci chyba zaschnąć na kamień.

Moim zdaniem szkoda forsy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uważam jak Solo. Szkoda forsy. Nie wyobrażam sobie jak można zabrudzić aerograf, żeby trzeba było korzystać z myjki ultradźwiękowej.

Przeznacz tą kasę na model.

Share this post


Link to post
Share on other sites
CE-5200A czyli
  • 0,75l
  • 50W
  • czasy 90s,180s, 280s, 380s, 480s.

Mam podobną

  • 0,5l
  • 35W
  • czasy 100s, 200s, 300s, 400s, 500s

i jestem z niej zadowolony. Myję w niej zresztą nie tylko aerograf. Każdą rzecz mającą zakamarki i mieszczącą się w myjce. Pióra wieczne, części rowerowe włączając łańcuch czy klocki do Magury HS33, słoiczki na chemię modelarską, pulsometr, srebra, angielską porcelanę, …

 

Dla mnie problemem jest nie zdejmowana pokrywa utrudniająca wylewanie płynu i zalecenie używania tylko wody zmuszające mnie do używania dodatkowych pojemników.

 

Dlatego dzisiaj kupiłbym BAKU BK-3550.

Share this post


Link to post
Share on other sites
… dzisiaj kupiłbym BAKU BK-3550.
Używam od roku. Mogę polecić z ręką na sercu.
Celem uzupełnienia porad kolegów: …

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co dokładnie wlewa się do takiej myjki oraz czy naprawdę usunie starą zaschniętą farbę akrylową i emalię?

Na filmie widać etanol, aceton, nitro, benzynę, czy jest to bezpieczne?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zależy jaka myjka.

Ja swego czasu używałem takiej prostej, taniej myjki z plastikową pokrywką, którą bezmyślnie zamknąłem, gdy myłem aerograf w acetonie.

Nieco się pofalowała, ale dalej nadaje się do używania. Są myjki wyłożone w środku w całości metalem, więc mogą być bezpieczniejsze do takich celów.

Najlepiej pokazuje jak używać takiej myjki film Plastmo - wlewasz aceton albo IPA i nie zamykając klapki myjesz sprzęt.

Trzeba tylko naturalnie uważać żeby nie uszkodzić chromu i uszczelek gumowych, tak więc ja bym sobie darował na pewno aceton, przynajmniej w przypadku mycia aerografu.

Myślę że IPA albo Tool Cleaner według receptury Atlisa byłyby najlepsze do takiego celu.

Inna sprawa czy jest sens myć aerograf w takiej myjce. Jeśli go czyścisz w trakcie eksploatacji to myjka raczej nie będzie potrzebna. Ale do mycia na przykład słoiczków po farbach, jeśli komuś są do czegoś potrzebne, taka myjka na pewno jest dobrym rozwiązaniem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie mam dużo słoiczków, ale są pokryte grubą ilością zaschniętej farby i niczym szkoda mi czasu na ich czyszczenie ręczne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do czegoś takiego myjka może się nadać, pamiętaj tylko że ona nie jest narzędziem idealnym które wymyje wszystko do samego końca.

Zawsze coś tam w zakamarkach zostanie i trzeba ręcznie poprawiać, albo myć od nowa i od nowa.

Ja swoje narzędzia, nie tylko aerografy, czyszczę na bieżąco i za bardzo nie mam czego myć w myjce.

Ostatnio czyszczę w niej tylko okulary, bo tak jest wygodnie (te wszystkie zakamarki...), ale słoiczki na pewno spróbuję, jak mi się jakieś puste po farbach pojawią.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja również myję sprzęt na bieżąco. Myjki potrzebował bym tylko do czyszczenia słoiczków.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bedę musiał pomyśleć, skoro to jest w jakimś stopniu skuteczne. Zawsze może się przydać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Właśnie mam dużo słoiczków, ale są pokryte grubą ilością zaschniętej farby i niczym szkoda mi czasu na ich czyszczenie ręczne.

Myślę, że więcej czasu zajęło mi rozważanie po co Ci te "słoiczki" niż Tobie zajęło by ich oczyszczenie wacikiem nasączonym acetonem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Słoiczki po farbach, nawet te zaschnięte od długiego czasu, zamykam na noc w dużym słoiku zalanym nitro i rano wyciągam je bez etykiet. Wystarczy przepłukać czystym rozcieńczalnikiem i wytrzeć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślę, że więcej czasu zajęło mi rozważanie po co Ci te "słoiczki"

Zawsze mogą się do czegoś przydać.

Na przykład, zrobienie większej ilości potrzebnego mi odcienia.

Jak braknie to trzeba kombinować ile czego trzeba zmieszać, a tak to jest więcej i mam spokój.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myjka to bardzo fajna sprawa, mi się przydaje. Zarówno do czyszczenia aero jak i mycia innych rzeczy czy też ściągania farb z figurek. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.