Skocz do zawartości
reggy

Podstawowe narzędzia

Rekomendowane odpowiedzi

Wątek główny projektu: KLIK

 

Jako że ja rzuciłem ideę w dyskusji, czuję się zobowiązany napisać pierwszy poradnik.

---Narzędzia, miejsce pracy---

Mianem narzędzi określamy wszystko co używamy do robienia modelu, jednak samo w sobie na tym modelu nie zostaje, czyli w skrócie jest wielokrotnego użytku. Chemia, kleje, farby, materiał pomocnicze w rodzaju drucików i blaszek zostaną opisane oddzielnie.

Oświetlenie

Do montażu, malowania pędzlami i malowania aerografem małych

powierzchni (szczególnie farbami matowymi) wystarczy nam zwykł pokój bez usprawnień wentylacji, za to dość jasny z dobrym oświetleniem. Wszelkie pracy montażowe i malowanie staram się wykonywać przy wielopunktowym oświetleniu:

-mocna lampa halogenowa po lewej stronie nisko (jestem praworęczny)

-silne światło z paru halogenów podwieszonych za plecami i jednego po prawej stronie - nie widać na fotce.

Dzięki temu widzę model w dobrym świetle bez cieni. Przekłamania kolorów nie są duże przy świetle halogenowym dla ludzkiego oka. Dbajmy o oczy i jakość modeli i nie oszczędzajmy na oświetleniu. Jasne ściany w pokoju sprzyjają warunkom oświetleniowym.

PC240008.JPG

Na czym pracować

Kiedy mamy już zapewnione oświetlenie potrzebna nam jest powierzchnia na której będziemy dokonywać montażu. Na początek wystarczy kawał twardej tektury, stara cienka deska itp. Ja dużo pracowałem po prostu na tekturze przykrytej instrukcjami tego nad czym pracowałem. Jednak w sterach papieru łatwo zgubić części. Dobrze jest z czasem odłożyć 30 zł i kupić matę do cięcia produkcji Olfy (www.dudus.com.pl). Jest ona dwustronną zieloną podkładką wykonaną w superhiper japońskiej trzywarstwowej technologii, gdzie zewnętrzne warstwy zapobiegają tępieniu się noża, a rdzeń uniemożliwia przebicie się na drugą stronę. Łatwiej się na niej pracuje, wydatek jednorazowy. Ma ona nadrukowane podziałki centymetrowe, calowe, podstawowe kąty. Dostępne różne rozmiary. Polecam. (kleje do plastiku jej szkodzą). Na czas malowania wystarczy przykryć papierami.

PC240062.JPG

Noże i skalpele

Towar pierwszej potrzeby

Do pierwszych paru modeli nie ma co wyrywać się ze skalpelem. Wystarczą zwykłe żyletki jakie możemy znaleźć w domu i nożyki z ułamywanymi ostrzami. Z czasem jednak dobrze zaopatrzyć się w skalpel z wymiennymi ostrzami. Polecam skalpele firmy EXCEL, dostępne za mniej niż 10 zł. Wymienne ostrza można kupić w dużych paczkach na allegro co naprawdę się opłaca. Kultura pracy z solidnym skalpelem jest nieporównywalnie wyższa niż z nożem w którym ostrze może się ruszać na boki. Obsadka skalpela może służyć też do mocowania wierteł - o tym dalej. Do wycinania części z ramek można zaopatrzyć się w cążki do paznokci lub małe cążki dla elektryków. Z czasem warto rozejrzeć się za małą piłką modelarską. Jest to żyletka z dwoma rodzajami zębów. Nią właśnie wycinam części z ramek. Nieocenienie przydatna przy obróbce elementów żywicznych, których skalpel praktycznie bez podgrzania nie rusza.

PC220005.JPG

PC220006.JPG

Pędzle

Praktycznie niezbędne. Wybór pierwszych pędzli jest trudny, często musimy zdecydować się na maksymalnie 4 czy 5 sztuk ze względu na ograniczenia finansowe. Pędzle można dzielić na wiele różnych kategorii, m.in. ze względu na materiał włosia (naturalne[różne zwierzaki] i syntetyczne), na kształt, rozmiar, twardość. Początkowo polecam pędzle produkcji Mag-Pol'u i Italierii. Ogólnodostępne, tanie, dużo zniosą. Jakie rozmiary potrzebne na początek? Na pewno jeden jak najmniejszy do detali (00 lub 0 o żółtym włosiu wedle numeracji Magpolu), coś koło nr. 1 do ogólnych zastosowań, nr. 2 i chociaż jeden płaski pędzel do powierzchni większych, nr 2 do 4. Na początek taki zestaw wystarczy.

Podstawowe rady odnośnie dbania o pędzle:

1. Nie moczyć pędzla dalej niż do połowy włosia! Jeżeli zamoczymy go w farbie przy podstawie to farba zasychając (nawet lekko) "rozsadzi" nam włosy na boki. No i próbując zmyć farbę przy podstawie rozczapierzymy sobie pędzelek.

2. Jak malujemy akrylami warto mieć słoiczek z chociażby wodą czystą i nawet na tą chwilę kiedy nie używamy pędzelka odkładać go tam. Ale nie możemy pozwolić, żeby włosie opierało się o dno! Dlatego ja wkoło gwintu słoiczka mam przyklejony wałek plasteliny blu-tack który trzyma mi pędzelek tak jak trza.

3. Dobrze jest od czasu do czasu moczyć pędzelek w czymś mocniejszym. Ze swojej strony zalecam parominutową kąpiel w Cleanluxie, środku do zmywania Sidoluxu. Jest on łagodny dla włosia ale bezwzględny dla farb, szczególnie akryli. Oleje też równo żre. Można go zastąpić zmywaczem wamodu, ale on jest trochę mocniejszy. Oczywiście włosie nie powinno opierać się o dno.

4. Po skończeniu malowania formujemy kształt włosia tak jak powinien być firmowo. Metod jest parę, np. biologiczna (na ślinę) i mydełkowa (na mydełko). Ja używam metody na ślinę, bo po mydełko mi się nie chce iść. Farby Vallejo fajnie smakują.

Zresztą dobrze na początku skatować parę pędzli, przydają się do nakładania szpachlówek Mr. Surfacer, do suchego pędzla, pigmentów, błota.

Odnośnie sposobów malowana pędzlami:

PC240023.JPG

Mieszadła do farb i innych

Każdą farbę trzeba wymieszać. Powtarzam - każdą farbę trzeba wymieszać. Humbrole i Revelle szczególnie. Vallejo wystarczy często potrząść parę minut.

Do mieszania przydają się pręciki szklane, które można nabyć w aptekach, sklepach kosmetycznych, chemicznych, w salach od chemii. Można używać również wykałaczek, jednak używając szkła jesteśmy pewni, że kawałek nie zostanie nam w farbie.

PC240025.JPG

Pęsety

Bez pęset daleko się nie zajedzie. Na początek wystarczy jedna, płaska, taka jak do wyrywania brwi i innych śmiesznych włosów. Z czasem warto zaopatrzyć się w pęsetę o ostrym ostrzu (np. produkcji Italierii), pęsetę o odwróconym ścisku (kiedy ściskamy to się rozwiera) i różne powyginane pęsety. Przydają się przy montażu małych części, gięciu drutów, operowaniu z blaszkami, malowaniu. Warto dbać o czystość pęset przez mycie w rozpuszczalnikach lub Cleanluxie.

PC240002.JPG

Strzykawki i igły

Niezbędne do malowania. Dla każdego rodzaju rozpuszczalnika i płynu jaki używamy powinnyśmy mieć strzykawkę. Najlepiej ze znakami szczególnymi. Dostępne w aptekach za grosze. Podobnie igły. Warto je mieć chociaż ze względu na wzrok starszej pani w aptece gdy prosi się o "po dwie strzykawki z każdego rozmiaru i po 4 igły z każdego rozmiaru jaki państwo macie". Co ciekawe, w Irlandii (Koksik750 mówił) na igły trzeba mieć receptę.

Strzykawki pozwalają precyzyjnie zakraplać rozcieńczalniki, można też w nich nieraz mieszać farby.

Same igły często mogą służyć jako lufy działek i karabinów lepsze niż zestawowe. Technika łamania igieł jest następująca - uginamy pęsetą lekko w jedną stronę, a następnie w drugą. I tyle. Uginając do oporu w jedną stronę nic nie osiągniemy.

PC220003.JPG

PC240006.JPG

Papiery ścierne

Najlepsze do zastosowań modelarskich są papiery ścierne wodne. Jak sama nazwa wskazuje najlepiej stosować je w kontakcie z wodą. Polecam pracę w umywalce lub misce z wodą. Dzięki temu papier nam się nie zapycha, równo szlifuje, pył od razu się zmywa. Dostępne są różne gradację papierów. Mniejsza liczba oznacza grubsze ziarno papieru. Najgrubszy jaki powinniśmy mieć do normalnego szlifowania to około 300-400. Większość szlifowań plastiku i szpachli najlepiej wykonywać czymś około 600. Na koniec każde miejsce szlifowania chociaż przejechać 1200 (około). Jeżeli chcemy wygładzić położoną farbę, czekamy parę dni aż mamy pewność, że jest całkiem sucha i delikatnie możemy bawić się papierami od 1000 w górę. Wymaga to wprawy i wyczucia. Zawsze zaczynamy od grubych papierów stopniowo przechodząc w drobniejsze. Najlepiej zaopatrywać się w nie w sklepach lakierniczych, gdyż np. w Obi papiery kończą się na górnej granicy 500. Koszty - kilka złotych za arkusz. Wszelkie obłości szlifujemy papierem z w ręce. Na płaskie powierzchnie lepiej nałożyć go sobie powiedzmy na patyczek po lodzie czy deseczkę.

PC240033.JPG

Pilniki

Osobiście przez półtora roku nie używałem pilników. Jednak gdy sprawiłem sobie komplet pilników Italieri (te z niebieską rączką - 7 zł za 3 szt.) od razu je polubiłem. Pilniki przydają się w usuwaniu szwów po łączeniach form z trudno dostępnych miejsc, cięższych szlifowań itp. Warto mieć. W różne pilniki można zaopatrzyć się u kobiet i sklepach kosmetycznych.

PC240013.JPG

 

Taśmy maskujące

Na rynku dostępnych jest wiele różnych taśm które mają zastosowanie w modelarstwie. Można używać zwykłej taśmy malarskiej do maskowania np. framug drzwi w czasie malowania pokoju. Zaleta to cena. Wada to możliwe problemy z pozostawianiem kleju na modelu.

Optymalnym rozwiązaniem są taśmy specjalnie modelarskie, np. widoczna poniżej taśma Tamiya. Dostępne są w różnych szerokościach, w pudełku lub bez. Cena waha się od 10 do 20zł. Zaleta: użyteczność, dobre przyleganie do modelu, brak śladów kleju, optymalna lepkość (można ją osłabić przez macanie taśmy po stronie kleju jeżeli zrywa nam farbę), łatwość w cięciu (dobre do maskowania owiewek). Wady to m.in. dość wysoka cena, maskowanie "po łuku" jest trudne (taśma nie jest sprężysta).

Dobrym rozwiązaniem są też elastyczne taśmy winylowe produkcji 3M. Pozwalają one maskować jednym ciągiem różne krzywe wzory. Dostępne w wielu szerokościach chociażby na allegro.

PC240001.JPG

Masy maskujące

Masy maskujące mają zastosowanie tylko przy malowaniu aerografem. Z najłatwiej dostępnych należy wymienić Blu-Tack i Pattafix. Ze swojej strony polecam ten pierwszy. Dostępne w sklepach papierniczych i hipermarketach. Cena około 7 zł za paczuszkę która właściwie starczy na zawsze. Początkowo ciut za mocno się lepi co może zaszkodzić maskowanej farbie. Jednak po paru malowaniach i zabrudzeniach uzyskuje optymalną lepkość. Można też ją samemu zabrudzić - oddaje to waszej inwencji. Dzięki masom możemy uzyskiwać średnio płynne przejścia kolorów kamuflażu (taśmami tylko ostre)

Technika maskowania masami jest następująca:

-możemy po prostu naklejać placki w kształcie łat kamuflażu

-najlepsza jest technika "na wałeczki". Lepimy wałeczki masy a następnie naklejamy na model. Środek wypełniamy papierem, folią lub najlepiej taśmą do maskowania

-kolejna technika przydatna do maskowania szczególnie skrzydeł samolotów. Jeżeli chcemy uzyskać równej grubości przejście między kolorami robimy co następuje: wycinamy z papieru szablon łaty kamuflażu jaki nas interesuje, formujemy z masy małe kuleczki i podklejamy pod szablon w pewnej odległości od krawędzi, następnie naklejamy na model. Dzięki temu mamy maskowanie podniesione parę mm nad powierzchnią modelu. Kolory przechodzą płynnie na małym obszarze.

Ogólnie w wypadku maskowań masami należy malować jak najbardziej prostopadle do powierzchni, żeby farba nie dochodziła do samej krawędzi styku masy z modelem. Naprawdę polecam maskowanie masami.

Poniżej sama masa Blu-Tack i sposób maskowania wałeczkami.

PC220008.JPG

PC140003.JPG

PC140008.JPG

 

Liniały

Po prostu się przydają. Można nimi docisnąć do blatu blaszkę w czasie jej wyginania, można zmierzyć odległość jak robimy coś w paru etapach, można od niej wycinać szablony. Można zabić też komara który przeszkadza w nocnym modelowaniu.

PC240024.JPG

 

Ściski

Przydatne zawsze i wszędzie. Szczególnie przy klejeniu połówek kadłubów samolotów i statków, czyli wszędzie tam gdzie musimy skleić naraz duże powierzchnie. Przydają się klamry do bielizny jak i większe ściski dostępne w marketach budowlanych. Do tego zaliczają się też gumki recepturki. Warto mieć parę pod ręką.

PC220010.JPG

Rylce

Często w w czasie szpachlowania i szlifowania, szczególnie samolotów, zatarciu ulegają linie podziałowe blach. Z pomocą przychodzą nam rylce. Na początek wystarczy cyrkiel, z czasem możemy gromadzić wszystko co uda nam się znaleźć. Szczególnie przydatne są narzędzia dentystyczne - jednak te nie tak łatwo zdobyć. Często w kobiecych przybornikach znajdzie się coś ciekawego. Żeby rylec prowadził nam się zgodnie z liną warto asystować się wszelkiego rodzaju blachami z prostą krawędzią czy kawałkami plastiku.

PC240007.JPG

Filc

Filc przydaje się do wygładzania farby w sposób mniej agresywny niż papier ścierny. Wyszła nam ciut chropowata farba matowa? Bierzemy filc w rękę, siadamy przed TV i powoli polerujemy modelik. Szczególnie przydatne przy wygładzaniu podkładu. Filc ma wiele źródeł skąd możemy go zdobyć. Nawet z gumofilców

PC220011.JPG

"Palety" do farb

Niezbędne przy pracy z farbami olejnymi i ogólnie do każdego malowania pędzlem. Gromadzimy wszelkie opakowania po tabletkach - duże i małe. Duże przydadzą się do rozrabiania farb olejnych na wash'e i inne takie, a małe do rozrabiania farb na detale. Można wgłębiania wyłożyć folią aluminiową co ułatwi czyszczenie. Przydatne jest także płaskie szkiełko jako paleta gdy potrzebujemy mało farby i do mieszania wielu kolorów. Nie używamy jako palety nigdy kartki ani gołego drewna - wchłaniają one rozpuszczalnik i nici z normalnego malowania (chyba, że potrzebujemy trochę osuszonych farb olejnych).

PC240046.JPG

PC240047.JPG

Waciki, wykałaczki

Waciki, chusteczki i patyczki higieniczne przydają się do wielu rzeczy. Przede wszystkim pomagają w utrzymaniu czystości na warsztacie - szczególnie w czasie malowania. Warto często wycierać pędzel z zaschniętej farby. Podobnie i aerograf. W razie sytuacji krytycznej czyli wszelkiego rodzaju wylań farby warto mieć je pod ręką. Waciki i chusteczki okazują się nieocenienie przydatne w czasie ścierania wash'a z modelu. Zwykły papier toaletowy jest za szorstki, żeby działać nim po modelu (chyba, że ktoś ma ładny i miękki).

PC240005.JPG

PC240060.JPG

Nożyczki

Konieczność. Raczej zawsze są na stanie. Warto jednak mieć chociaż dwie pary. Jedne mogą służyć do cięcia papieru i wycinania kalkomanii, drugie zaś, jakieś mocniejsze, do cięcia drutu, blaszek aluminiowych i innych twardszych materiałów.

PC240029.JPG

Wiertła

Im szybciej się w nie zaopatrzycie tym lepiej. Przydają się w każdej dziedzinie modelarstwa. Można nawiercić wydechy samolotu i działka, lufy karabinów, dziury na uchwyty, przestrzelenia. Co dusza zapragnie. Dostępne są w rozmiarach od dziesiętnych części milimetra. Warto mieć chociaż od rozmiaru 0,5mm do 1,2 mm parę wierteł. Koszt zestawu takiego jak mój to około 7zł na allegro. Wiertła można obsadzać na skalpelu lub przyklejać na stałe do uchwytów z ramek po modelach. Bierzemy prosty jej odcinek, nawiercamy wiertłem, zalewamy klejem cyjanoakrylowym i wkładamy to wiertło. Najtwardsi mogą wiercić w palcach.

PC240012.JPG

Segregatory i koszulki

Z czasem zgromadzi nam się dużo części fototrawionych, dużo kalek, dużo papierów ściernych. Warto to segregować. Każdą kalkę jaka została przekładajcie do koszulki z pergaminem. Choć trochę powinno to przedłużyć jej życie. Kalki leżące na wierzchu z czasem niszczeją, robią się kruche i żółkną. Warto gromadzić nie do końca zużyte blaszki - zawsze coś się przyda. Porządek naszym przyjacielem jest.

PC240037.JPG

PC240042.JPG

Pojemniki na ciecze

Po prostu przydają sie. Słoiki, stare opakowania po rozpuszczalnikach i nieśmiertelne kielony. Wszystko przydaje się w czasie malowania. W słoiku można trzymać preparat jaki używamy do zmywania farby z części, ja np. trzymam tam Cleanlux z domieszką zmywacza Wamod.

PC240045.JPG

Wspomaganie wzroku i stabilizacji ręki

Często malując detale brakuje nam powiększenia. Pod lupą maluje się inaczej. Trzeba się przyzwyczaić. Bardzo przydatne do malowania są chwytaki na statywie. Gdy malujemy np. twarze figurek najmniejsze drgnięcie ręki powoduje translację źrenicy oka poza białko. Koszt takiej lupki jak moja: około 7 zł na allegro.

PC240009.JPG

Skrzyneczki i pojemniki

Po prostu niezbędne. Rzeczy nie mogą walać się nam po całym biurku i luzem w szufladach. Kiedyś po prostu miałem bałagan - teraz staram się trzymać porządek, wiem gdzie mam wszystkie narzędzia i nie tracę czasu na szukanie pęsety czy skalpela. Po prostu porządek i segregacja procentuje. Koszty około parę złotych za skrzyneczkę w marketach budowlanych. Często takie coś jest w domu. Gromadźcie wszelkie tekturowe pudełeczka.

PC240054.JPG

PC240057.JPG

PC240059.JPG

Kolejne zastosowanie mas do maskowania

Właściwie to ich oryginalne zastosowanie. Naklejamy toto na półki i możemy przechowywać drobne rzeczy nie tylko na półkach, ale i na ich krawędziach a nawet pod nimi! Co za ergonomia!

PC240065.JPG

PC240066.JPG

Narzędzia do Zimmeritu i nie tylko

Jeżeli jesteście zainteresowani niemiecką pancerką z okresu 2WŚ gromadźcie wszelkie kółka z ząbkami. Przydadzą się do odtwarzania Zimmeritu o którym więcej tutaj:

PC240016.JPG

PC240031.JPG

Aerograf

Modelarstwo z aerografem to inne modelarstwo niż bez. Otwiera się przed nami całkiem nowy wachlarz możliwości i technik. Gdy umiemy już czysto kleić warto się weń zaopatrzyć

PC240009-1.JPG

Kompresor

Czemu kompresor, a nie butle? Bo obecnie kompresory są tak tanie i jest tyle możliwości, że po paru modelach zwracają się nam zamiast kupowania butli z gazem. Istnieje wiele możliwości zdobycia kompresora: można zrobić z agregatu, można kupić gotowy. Więcej tutaj:

PC240002-1.JPG

Statyw i aparat

Żeby pokazać coś na forum potrzebny jest aparat. Więcej o nich tutaj: . Żeby robić zawsze dobre fotki potrzebny jest statyw. Ceny takich które wystarczą często zaczynają się już od 30 zł.

PC240003.JPG

Tło i miejsce do fotografowania

Modele najlepiej wyglądają na jednolitym tle. Polecam czarny, szary lub niebieski brystol. Cena około 2 zł za A2. Można też eksperymentować z fotkami w plenerze. Odradzam fotografowania na kocach i dywanach.

Więcej o technice robienia fotek tutaj:

PC240005-1.JPG

 

Rozwijamy temat!

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Imadełko

n_imadlo.jpg

Niezwykle przydatne ustrojstwo. Do kupienia za parę złotych w większości supermarketów budowlanych. Idealnie nadaje się do przytrzymywania elementów w czasie obróbki lub do ich ściśnięcia po klejeniu. Bardzo ułatwia pracę.

 

Szczypce

n_obcazki.jpg

Przydatne przy brutalniejszych pracach. Nadają się do wstępnego wycięcia większych elementów z ramek lub ich przytrzymania. Łatwo dostępne, tanie, przydatne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Parafilm

Pierwotnym przeznaczeniem Parafilmu jest zaklejanie wylotów probówek w laboratoriach chemicznych. Parafilm jest specjalnie spreparowaną parafiną, w postaci cienkiej błony, odporną na większość substancji chemicznych, choć należy uważać na rozcieńczalniki organiczne. Do czego służy w modelarstwie? Do maskowania owiewek! Jak to działa? Wycinamy z taśmy kawałek o rozmiarach: szerokość równa szerokości owiewki; długość równa połowie długości owiewki. Następnie rozciągamy Parafilm, można go wyciągnąć na dwu-, trzykrotną długość, po czym naciągamy na owiewkę tak jak się naciąga folię spożywczą na miski z sałatkami czy innym mięsem :P. W rogach i na ramach owiewki dociskamy palcem lub wacikiem. Parafilm powinien idealnie przylegać do owiewki. Teraz bierzemy skalpel z ostrzem NÓWKĄ! Musi być idealnie ostre, żeby nie szarpało. I przejeżdżamy nim po każdej krawędzi ramy (jak to się mawia - trzymaj się ramy to się nie po...niszczy owiewki). Wykałaczką zdejmujemy ścięty Parafilm z ram. I Viola! Zamaskowane.

Koszt - mniej niż dycha (bodaj 7zł) za pół metra taśmy. Dostępne: Padrebooks, Allegro.

PC260015.JPG

Szablony techniczne

Mój ojciec projektował kiedyś maszyny i z tych czasów został mu taki szablon. Obecnie nie powinno być problemów z dostaniem podobnego. Widziałem na pewno w jednym z supermarketów i w paru papierniczych. Jest to super przydatne do malowania bandaży gumowych na kołach czołgów albo np. felg jeżeli odlane są razem z oponą. Oczywiście działa to tylko z aerografem. Bandaże najlepiej maluje się "w negatywie", tzn. malujemy całe koło na czarno, przykładamy szablon o odpowiedniej średnicy i ciągniemy felgę na odpowiedni kolor. Proste, szybkie, efektowne.

PC260016.JPG[/b]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zyletka.

Kolega Reggy cos pisal na temat. Pozwole sobie rozwinac.

Dla mnie modelarza zajmujacego sie skala 1/72 jest to cudowne narzedzie i do tego tanie.

Zyletka jest bardzo ostra idealnie przecina plastik.

Jest bardzo cienka, wiec nie narusza jego struktury.

Dzeki tej cienkosci nie zabiera nam palasiku.

Wcina sie i mozna nia bardzo duze powierzchnie ciac, kroic.

Przelamuje sie na pol, przez co staje sie bardziej dostepna w zakamarkach.

Mozna jej tez uzywac jako narzedzia do nakladania szpachli.

A strzepiac jej ostrze nozykiem do tapet, uzyskujemy cienka pilke. np do zywicy.

Przyklad wykorzystania na zdjeciu nizej:

Polecam.

 

zyletafo5.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Suszarka do włosów

A.do farb akrylowych

B. do suszenia pigmentów,mozna czekac 5-6 godzin,lub miec efekt widoczny po 10 minutach ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i oczywiście komputer z dostępem do internetu. No co?? Inaczej z "Modelworka" nie skorzystacie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich bardzo serdecznie.

Właśnie zaczynam moją przygodę z modelarstwem i dziękuje bardzo za tak szczegółowy opis twojego warsztatu.Przyznam szczerze że nie miałem pojęcia od czego zacząć i teraz już wszystko wiem.Od oświetlenia począwszy a kończąc na komputerze z dostępem do internetu.

Chciałbym robić modele czołgów z II wojny w skali 1:35 może ktoś mi doradzi od jakiego modelu najlepiej zacząć bo nie mam pojęcia.Myślę o zakupie modelu z firmy Tamiya bo wyczytałem że są bardzo dobre zarówno wypraski jak i cały osprzęt tej firmy.Proszę o porady na ten temat.

To mój pierwszy post na forum ale mam nadzieje że będzie ich więcej.

Dziękuje i pozdrawiam wszystkich modelarzy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Myślę o zakupie modelu z firmy Tamiya

I bardzo dobrze myślisz - zaczynając od modeli tej firmy na pewno nie zrazisz się do modelarstwa.

Przejrzyj sobie parę recenzji ichnich zestawów:

http://www.perthmilitarymodelling.com/reviews/vehicles/tamiya/tamiya.htm

I wybierz to co Ci się najbardziej podoba i nie ma w Conclusion napisane że jest kichą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Myślę o zakupie modelu z firmy Tamiya bo wyczytałem że są bardzo dobre zarówno wypraski jak i cały osprzęt tej firmy.Proszę o porady na ten temat.

Zależy od tego jakiej narodowości chcesz pojazd. Jeśli coś niemieckiego to bierz śmiało Hetzera, a jeśli ruskiego to proponuję IS-2, warto zwrócić uwagę też, na francuskiego Char B1 bis.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Coś odemnie:

-podrasowana lokówkosuszarka- zdejmujemy końcówkę do kręcenia włosów i mamy nadmuch gorącego powietrza, na tyle gorącego by wygiąć plastik i jednocześnie go nie stopić, z powodzeniem można też suszyć farby czy kleje. Bardzo często się psują w warunkach pracy (przy kreceniu włosów, włosy dostają się do silnika z tyłu i blokują silniczek) ->Sprytny modelarz rozbierza lokówkosuszarkę od mamy, siostry, dziewczyny czy sąsiadki ona kupi sobie nową w wy możecie zyskać super narzędzie za free ewentualnie za butelkę dobrego wina

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lateksowe , jednorazowe rękawiczki :

Przydatne podczas malowania , uchronią nas od farby na dłoniach .

 

rekna1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy jak takimi rękawiczkami bede lepil model to nie pozostawie odcisków paluchów

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czy jak takimi rękawiczkami bede lepil model to nie pozostawie odcisków paluchów

Czy jak postawisz znak zapytania na końcu pytania to się dużo narobisz?

 

Nie zostawisz, ale po co się tym martwić? Przed malowaniem do miski z wodą z mydłem albo płynem do naczyń, opłukać i tyle. Do tych rękawiczek trzeba się długo przyzwyczajać, więc składanie drobnych elementów może być wyjątkowo nieprzyjemne.

 

P.S. Czemu w większości aptek nie ma tych rękawiczek w rozmiarze L ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też dodam:

-zapalniczka; przydaje się do nagrzewania plastiku i wyciągania go (ja z takiego czegoś robię kable itp)

-pojemniczki po filmach fotografiocznych; dobre do mieszania farb, bo szczelne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do rękawiczek, to jedna uwaga - najlepiej kupić niepudrowane (bez talku).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

c5f8ecd9651c6c7e.jpg

 

Obydwa narzędzia to narzędzia dentystyczne. Tym górnym nakładaczem, bo tak się nazywa, nakładam szpachlówkę. końcówki są bardzo cienkie i przy mocniejszym naciśnięciu mogą się złamać. Ale trzeba by nacisnąć... no mocno. Mnie się to nie zdarzyło. Tego dziubaka (tak się chyba nazywa) używam. czasem do trasowania linii, czasem do wydłubywania zaschniętej szpachli z miejsc gdzie być nie powinna... Obydwa narzędzia bardzo przydatne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O tak... sklepy z narzędziami sadyzmu dentystów obfitują w interesujący sprzęt dla modelarzy. Szczególnie polecam różnej maści polerki do akryli, frezy i wiertełka (na trzpieniu fi 2,35mm)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.Nikt nie wspomniał o psełdo-Dremelku (szlifierce wysoko obrotowej)

W markietach budowlanych ceny zaczynają się od jakiś 50zyli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witam.Nikt nie wspomniał o psełdo-Dremelku (szlifierce wysoko obrotowej)

W markietach budowlanych ceny zaczynają się od jakiś 50zyli.

 

Ja mam miniszlifierkę Pegasus. Kupiłem ją już dawno za ok. 30 zł w Carrefour

 

01.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zajefikaśna ja mam topora z wałkiem i stojakiem ale do takiej się też przymierzam.

A i nikt nie wspomniał o podstawie o klejach:):):):)

na początek jeden z igłą drugi w tubie lub z pędzelkiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam miniszlifierkę Pegasus. Kupiłem ją już dawno za ok. 30 zł w Carrefou

 

Haha, mam takiego samego, tyle, że "przepak" firmy Wellman, ogólnie to nie jestem z tego zadowolony, wiertła i frezy latają na wszystkie strony, tylko nie prosto, i nie ma regulacji obrotów, czyli łatwo nadtopić plastik. Teraz szukam czegoś lepszego ;)

 

A i nikt nie wspomniał o podstawie o klejach:)SmileSmileSmile

 

To teraz kolega powinien bardzo dokładnie przejrzeć jeszcze raz dział "Tajniki Modelarstwa" i zajrzeć do tematu "Chemia"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sorki

Faqtycznie tu jes tylko o gratach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmmm Moim zdaniem tu nie jest o gratach . Tylko o podstawowych i zaawansowanych narzędziach modelarskich w które powinien się za opatrzyć każdy Modelarz. Życzę każdemu by miał w swojej pracowni tyle narzędzi co modelarz który pokazał swoje foty Ja juz też mam tego od groma......

 

Pozdrawiam Piotr Wawer

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.