Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano
W dniu 20.12.2025 o 16:03, arhtus napisał:

Jak na moje oko to ewidentnie w dyszy jest jakiś syfix. 

Zaostrz drewnianą wykałaczkę na taką bardzo cienką igłę (najlepiej jeszcze spłaszczoną z jednej strony) dopasowaną profilem (na oko) do wnętrza dyszy. Zamocz ją w jakimś mocnym clinerze i wyczyść tę dyszę od środka. Wciskaj, obracaj, dolewaj clinera i obserwuj, czy coś nie zostaje na wykałaczce.  

Obstawiam, że pomoże 😀   

 

Tak na szybko, trzy minuty roboty..

Wciskane, namoczone drewienko samo dopasowuje się do ścianek w środku dyszy, ewentualnie w razie czego można sobie zrobić dwie takie igły, które zapewne nie będą takie same i niejako będą się uzupełniać, gdyby któraś ominęła jakąś część ścianki.    

 Jest to dobre rozwiązanie. Można też:
- kupić sobie u majfrendów z aliexpresa taki specjalny szpikulec do czyszczenia dysz (polecam)
- starą zużytą iglicę używać do tego typu przepychania

No a przede wszystkim raczej starać się wlewać do aerografu coś co nie zapcha nam dyszy. Najlepiej przez sitko lakiernicze.

Napisano (edytowane)

Wszystko co metalowe moim zdaniem średnio się nadaje ponieważ: 

- profil takiego szpikulca mało kiedy będzie się "zgrywał" z profilem dyszy (drewienko się dopasuje) 

- może czasem rysować, a przy kręceniu nawet rozpychać końcówkę dyszy 

- drewienko dodatkowo nasiąka cleanerem i moim zdaniem dlatego lepiej czyści 

- no i pudełko wykałaczek kosztuje grosze, a starczy na kilka lat 😁  

Edytowane przez arhtus
  • Like 3
Napisano
W dniu 6.05.2026 o 16:30, arhtus napisał:

Wszystko co metalowe moim zdaniem średnio się nadaje ponieważ: 

- profil takiego szpikulca mało kiedy będzie się "zgrywał" z profilem dyszy (drewienko się dopasuje) 

- może czasem rysować, a przy kręceniu nawet rozpychać końcówkę dyszy 

- drewienko dodatkowo nasiąka cleanerem i moim zdaniem dlatego lepiej czyści 

- no i pudełko wykałaczek kosztuje grosze, a starczy na kilka lat 😁  

Racja, drewienko rzecz jasna zawsze jest dużo mniej inwazyjne niż metal. Ale nie zawsze też tym drewienkiem nawet nasączonym cleanerem jesteś w stanie wyczyścić dyszę, zwłaszcza jeśli coś tam dobrze w środku niej zaschło i się przyczepiło. No i jeśli metalowy równo wyrobiony szpikulec nie będzie się zgrywał z profilem dyszy, to ręcznie dostrugana wykałaczka tym bardziej. Czasami chcąc nie chcąc trzeba użyć tego drastyczniejszego metalu tylko mocno ważne by robić to maksymalnie ostrożnie i z wyczuciem. Ale z tym każdy kto używa aerografu nie powinien mieć problemu. 

Napisano

Co wy pakujecie do tych dysz, że trzeba skrobać? Ja namaczam chwilę w cleanerze i pędzelkiem poprawiam, i po robocie. 

  • Like 1
Napisano
40 minut temu, aerografit napisał:

No i jeśli metalowy równo wyrobiony szpikulec nie będzie się zgrywał z profilem dyszy, to ręcznie dostrugana wykałaczka tym bardziej. Czasami chcąc nie chcąc trzeba użyć tego drastyczniejszego metalu tylko mocno ważne by robić to maksymalnie ostrożnie i z wyczuciem. 

 

No właśnie namoczone drewienko się dopasuje, a jeszcze lepiej jak sobie wystrugamy dwa takie drewienka. 

Metalowy szpikulec, jak już ma się takie parcie na kupowanie niepotrzebnych rzeczy, to ostatecznie coś firmowego, dedykowanego pod konkretną dyszę, ale i tak moim zdaniem wykałaczka wygrywa ten pojedynek bezapelacyjnie. 

Nie wiem czemu tak sobie komplikować życie, przecież wyczyszczenie dyszy wykałaczką jest tak banalnie proste, skuteczne i tanie, że ja po prostu nie widzę sensu drążenia tematu dalej  🙃

Napisano
42 minuty temu, giberes napisał:

Co wy pakujecie do tych dysz, że trzeba skrobać? Ja namaczam chwilę w cleanerze i pędzelkiem poprawiam, i po robocie. 

Ja akurat nic takiego, bo najczęściej maluję farbami rozpuszczalnikowymi i nawet jak się coś tam mocniej zbierze to robi się kąpiel samej dyszy w rozpuszczalniku i wszystko ładnie z niej schodzi. 
Gorzej jednak gdy ktoś używa wodorozcieńczalnych - te niezawsze się tak fajnie doczyści, a jak coś gdzieś przyschnie to jest problem. Wiem, bo czasami dostaję takowe do przyjacielskiego przeglądo-serwisu no i różnie to jest.

Napisano
Teraz, aerografit napisał:

Ja akurat nic takiego, bo najczęściej maluję farbami rozpuszczalnikowymi i nawet jak się coś tam mocniej zbierze to robi się kąpiel samej dyszy w rozpuszczalniku i wszystko ładnie z niej schodzi. 
Gorzej jednak gdy ktoś używa wodorozcieńczalnych - te niezawsze się tak fajnie doczyści, a jak coś gdzieś przyschnie to jest problem. Wiem, bo czasami dostaję takowe do przyjacielskiego przeglądo-serwisu no i różnie to jest.

Jeżeli piszesz o farbach typu Vallejo, to bardzo dobrze działa na nie MEK.

Napisano
22 godziny temu, Fixer napisał:

Jeżeli piszesz o farbach typu Vallejo, to bardzo dobrze działa na nie MEK.

Mam nadzieję, że to nie będzie głupie pytanie ale... co to jest MEK? 

  • Like 1
Napisano
15 godzin temu, aerografit napisał:

Mam nadzieję, że to nie będzie głupie pytanie ale... co to jest MEK? 

Google przestało działać ? Czy tylko nabijanie postów żeby wstawić autoreklamę w podpisie ?

  • Like 1
Napisano
15 godzin temu, _OldMan_ napisał:

Google przestało działać ? Czy tylko nabijanie postów żeby wstawić autoreklamę w podpisie ?

Nie, po pierwsze google z tym swoim "przeglądem AI" lubi czasami świrować. Po drugie - pod trzyliterowym skrótem można naprawdę dużo znaczeń zmieścić. Po trzecie - od tego jest forum. W zasadzie to zaraz można będzie wywalić te wszystkie fora, bo na każde czyjeś pytanie można będzie odpowiedzieć "hyhy użyj google". A potem zdziwienie, że fora umierają.

A ty co? Elektroda przestała działać że strugasz niespełnionego moderatora-szeryfa tutaj? Czy tylko w taki sposób nabijasz sobie swoje posty - na przywalaniu się do nieistotnych rzeczy byleby się tylko przywalić?

Napisano
6 godzin temu, Bartosz.B napisał:

Googla trzeba pod włos 

Oj trzeba.
Czyli ten MEK to jest coś takiego jak nitro, tak? I w praktyce do naszych zastosowań czymś się różni od nitro?

Napisano
4 godziny temu, aerografit napisał:

Oj trzeba.
Czyli ten MEK to jest coś takiego jak nitro, tak? I w praktyce do naszych zastosowań czymś się różni od nitro?

Nie ma czegoś takiego jak "nitro". To popularna i myląca nazwa na całą grupę różnych rozpuszczalników o kompletnie różnych składach. Zależy od producenta. Owszem, niektóre rozpuszczalniki nazywane "nitro" mogą zawierać MEK albo być czystym MEK. Inne często będą oparte o aceton. Kiedyś popularnym "nitro" w Polsce  była mieszanina acetonu z toluenem. 

  • Like 1
Napisano
41 minut temu, HKK napisał:

Nie ma czegoś takiego jak "nitro". To popularna i myląca nazwa na całą grupę różnych rozpuszczalników o kompletnie różnych składach.

Bardzo słuszna uwaga ✌️ 
 

Cytat

Zależy od producenta. Owszem, niektóre rozpuszczalniki nazywane "nitro" mogą zawierać MEK albo być czystym MEK. Inne często będą oparte o aceton. Kiedyś popularnym "nitro" w Polsce  była mieszanina acetonu z toluenem. 

Mówiąc o nitro miałem tu na myśli głównie właśnie tą mieszankę acetonu z toluenem. Sam często używam i przerabiałem różne nitro od różnych dostawców, lepsze jakościowo, gorsze jakościowo, tragiczne jakościowo.
Jednak czy to to potoczne 'nitro' czy aceton czy też nawet octan butylu - wszystkie mają tak naprawdę podobną funkcję i działanie: w przypadku wodorocieńczalnych farb i modelarstwa - do czyszczenia. I do śmierdzenia 😌

Rozumiem że to tego samego rodzaju wytwór. O to mi głównie chodziło, dzięki ✌️ 

Napisano
12 godzin temu, aerografit napisał:

wszystkie mają tak naprawdę podobną funkcję i działanie: w przypadku wodorocieńczalnych farb i modelarstwa - do czyszczenia.

To uproszczenie i nieścisłość.

To co łączy rozpuszczalniki "nitro"to ich pierwotna funkcja - rozpuszczanie/rozcieńczanie lakierów i farb nitrocelulozowych. Takich farb dziś się już prawie nie stosuje, a w modelarstwie plastikowym nigdy. Nb. tak jak u nas "rozpuszczalnik nitro" tak w świecie anglojęzycznym "cellulose thinner".  Takie samo źródło nazwy, takie samo przeznaczenie i takie samo dziś nieporozumienie.

Ale rozpuszczalniki do żywic nitrocelulozowych rozpuszczają również żywice akrylowe, poliuretanowe czy do pewnego stopnia epoksydowe. Więc farby/lakiery "nitro" odeszły, a rozcieńczalniki zostały, bo są uniwersalne.

Co nie znaczy, że zawsze i do wszystkiego, szczególnie w modelarstwie.  Niektóre będą np rozpuszczać plastik, więc do czyszczenia owszem, ale do rozcieńczania farb niekoniecznie. Inne będa się "gryzły" z wodą (np MIBK) więc do akryli wodorozcieńczalnych również nie. Z kolei farby typu Vallejo i inne błoto, to nie są czyste akryle - są oparte o żywice winylowe. Takie potrafią się żelować w kontakcie z większością rozpuszczalników "nitro" albo w najlepszym przypadku pogarszać swoje właściwości i przyczepność.

Napisano

I widzisz to jest coś czego google ani czat giepete nie powie i nie napisze, nie opisze tego tak jak Ty. Generalnie chyba w modelarstwie  plastikowym takie nitro, MEKi, acetony i inne tego typu rozpuszczalnikowe wytwory posłużą tylko do czyszczenia. Ja akurat bardzo często używam farb rozpuszczalnikowych w tym co robię więc ten szereg zastosowań jest trochę inny. Więc jeśli mówiłem o rozcieńczaniu farb to takie miałem na myśli. Rzecz jasna nie da się łączyć wodorozcieńczalnych materiałów z rozpuszczalnikowymi.

Napisano (edytowane)
20 godzin temu, aerografit napisał:

Rzecz jasna nie da się łączyć wodorozcieńczalnych materiałów z rozpuszczalnikowymi.

Da się, choć oczywiście nie zawsze. Farby Tamiya serii X są wodorozcieńczalne i jednocześnie da się je rozcieńczać rozpuszczalnikami organicznymi jak MLT. To samo dotyczy farb MR Color serii H. Podobnie działały wczesne wersję AK RC. Rozpuszczona alkoholem żywica akrylowa w tych farbach, jest miksowana z wodą tworząc emulsję. Dzięki temu da się ją zarówno rozcieńczać wodą (do pewnego stopnia) ale również alkoholami jak i bardziej agresywnymi rozpuszczalnikami. Pod warunkiem, że te rozpuszczalniki również mieszają się z zawartą w farbie wodą.

Edytowane przez HKK
  • Like 1

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.