kermit zaba Napisano 8 Maja 2017 Napisano 8 Maja 2017 (edytowane) Powitać! Zaczęty bardzo dawno temu, robiony z doskoku, jak na innych farba schła, lekko zaniedbany i zapomniany w końcu doczekał się miejsca w gablocie. Wynalazek, którego powstała chyba tylko drewniana makieta, wizja zakładów Focke-Wulf, a może nawet samego Kurta T. na myśliwiec broniący Rzeszy. Zestaw Revella, dość wiekowy co dało się we znaki przy okazji kładzenia kalek. Drugi model malowany metodą BlackBasingu, pierwszy z liniami nitów naniesionymi dwoma rodzajami nitowadeł. Kamuflaż z kosmosu, połączenie miękkiego RLM82/83 i kanciatego RLM74/75. Lakier błyszczący fajnie wyciągnął wszystkie cienie, niestety satyna je zgasiła. Od siebie dorobiłem pasy w kabinie, lufy działek skrzydłowych i rurkę pitota, czyli absolutne minimum. Miłego oglądania! Edytowane 19 Lipca 2017 przez Gość Cytuj
spiton Napisano 8 Maja 2017 Napisano 8 Maja 2017 Ślicznie Ci wyszedł, i bardzo ciekawe zdjęcia. Cytuj
jerzype Napisano 10 Maja 2017 Napisano 10 Maja 2017 Nawet nie wiedziałem że było coś takiego...model bardzo ciekawy i fajny, ładne kalki. Uwagi? Hmmm, może trochę za bardzo się błyszczy? Już jakiś czas temu zauważyłem, że drugowojenne samoloty na zdjęciach są zwykle zakurzone dość mocno (polowe lotniska) a tymczasem modelarze z reguły robią je dość czyste, zwłaszcza w pozycji postojowej i...nawet błyszczące. Czy one nie powinny być bardziej matowe? Wyprowadźcie mnie z błędu jeśli gadam bzdury (w kwestiach lotniczych jestem przy Was ignorantem). pozdro Cytuj
kermit zaba Napisano 11 Maja 2017 Autor Napisano 11 Maja 2017 Panowie, dzięki za pozytywny odbiór modelu. Po mimo tego, że traktowałem go nieco po macoszemu udało się fajnie go zakończyć i z efektu jestem zadowolony. jerzype - Większość modeli wykańczam satyną, wpadającą w mat. Na wielu zdjęciach widać, że światło jednak się odbija od powierzchni, więc prawdziwe samoloty głęboko matowe nie mogły być. No chyba, że były malowane farbami zmywalnymi, albo latały gdzieś nad pustynią, gdzie nie dość, że kurz, to jeszcze płowienie. Inna sprawa celowe zabiegi "brudzące" lub "postarzające", wtedy pigmentami można miejscowo matowić powierzchnię, tam gdzie się samoloty brudziły. Poza tym w tej skali głęboki mat nawet na oponach zbyt dobrze nie wygląda, bo łatwo przegiąć i wygląda jak obtoczone w mące. Cytuj
Marek K Napisano 18 Maja 2017 Napisano 18 Maja 2017 Owiewka, kalki i nity trochę psują fajne malowanie . Oczywiście plamki na przodzie kadłuba mogły być trochę mniej rozmyte. Cytuj
spiton Napisano 19 Maja 2017 Napisano 19 Maja 2017 wchodzę tu chyba z czwarty raz, tak mi się fajnie ogląda ten modelik ! Cytuj
letalin Napisano 19 Maja 2017 Napisano 19 Maja 2017 A ja przegapiłem tę galerię, bo chyba mnie nie zainteresował temat. Teraz widzę, że chociaż temat dla mnie nadal obcy, to wykonanie godne pochwały. Poprawne rzemiosło. Cytuj
wuwumaster Napisano 6 Czerwca 2017 Napisano 6 Czerwca 2017 bodaj najbardziej bajerancko zmalowany Flitzer ever ! tylko to łączenie skrzydeł z kadłubkiem i belek ze skrzydłami trochę psują odbiór (a może to foty+wash tak to wyciągnęły?), ale ogólnie - jest klimat pozdrawiam ww Cytuj
kermit zaba Napisano 19 Lipca 2017 Autor Napisano 19 Lipca 2017 Podczas podmianki zdjęć zajrzałem do tematu, a tu same pochwały! Dzięki wielkie za dobre słowo. Nie tylko Wam się spodobał: Marek K owiewka i kalki są strasznie archaiczne, wyciągnąłem je jak mogłem. A nity to moje pierwsze podejście, zobaczymy jak wyjdą na A-4, aktualnie powstającym.... Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.