Jump to content
Buka

Farby humbrol

Recommended Posts

Witam, mam taki mały problem egzystencjalny, mianowicie, jak rozcieńczacie farby humbrola ? Tzn w jaki sposób "wylewacie" farbę do innego pojemnika gdzie będziecie ją rozcieńczali ? Przetestowałem już kilka sposobów, ale za każdym razem kończyło się rozlaniem farby na matę lub przelaniem zbyt dużej ilości.

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja używam wykałaczki: nabieram po kropelce farby (ok, nie Humbrola tylko z reguły Gunze), wpuszczam do poniższego naczynka, potem dodaję zakraplaczem rozpuszczalnik, mieszam, wciągam do strzykawki i aplikuję potem do aerografu, tyle ile trzeba.

 

1491_1115_2_3e8c0bde8753.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmmm... nie jest to głupi pomysł - będę musiał spróbować następnym razem, bo dzisiaj to poleciałem po bandzie, tyle co mi się farby wylało to aż wstyd się przyznać:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Możesz też kupić pipety na Allegro (kilkaset sztuk za 25-30 zł) i używać je jednorazowo, do przelewania odrobiny farby do powyższej miseczki.

Ja tak robię, te pipety starczają na miesiące pracy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kupujesz najmniejsze strzykawki (bez igieł). Pobierasz farbę ze słoiczka lub puszki i wstrzykujesz ostrożnie do innego naczynia. Strzykawki są wyskalowane, wielokrotnego użytku, można myć odpowiednim rozpuszczalnikiem, ja używam Nitro.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Można też metodą kropelkową. Mieszasz farbę w puszce patyczkiem. następnie wycieram patyczek do sucha i nabieram kroplę farby i przenoszę ją do blistra (opakowanie po lekach), następnie nabieram rozpuszczalnik. Mieszam razem i gotowe. Trzeba tylko liczyć kropelki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam inny sposób, tyle że do pędzelka. Mianowicie kupujesz kubeczki plastikowe odcinasz denka, do tego kupujesz patyczki do uszu odcinasz jedną ze stron mieszasz tym farbę i metodą kropelkowa przelewasz do odcietego kubeczka.

Kupujesz rozcięczalnik modelarski (w każdym modelarskim powinien być) i zamaczasz patyczki do uszu i dozujesz ile trzeba do denka ,mieszasz i farba jest gotowa do malowania. Gluta nie będzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę, że co osoba to metoda:) Na pewno wypróbuję wszystkie i zobaczymy co się sprawdzi najlepiej. Dzięki za pomoc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@bożo ... nie podoba się nie pisz...

 

Posprzątane i w temacie proszę,a tym co się temat nie podoba czytać i pisać gdzie indziej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam jeszcze jeden problem - przy malowaniu pędzlem humbrolami, po wyschnięciu widać przeciągnięcia pędzlem (włosie). Próbowałem rozcieńczać farbę bardziej i mniej, lecz nic to nie pomogło. Czego to może być wina?

Share this post


Link to post
Share on other sites

A poza tym Humbrole pod pędzel to dość średni wybór. Jeżeli nie chcesz przejść na akryle to spróbuj olejne Model Mastery - kładą się pędzlem klasę lepiej od Humbroli. Przynajmniej tak było w zamierzchłych czasach czyli zanim przeszedłem na akryle.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A poza tym Humbrole pod pędzel to dość średni wybór. Jeżeli nie chcesz przejść na akryle to spróbuj olejne Model Mastery - kładą się pędzlem klasę lepiej od Humbroli. Przynajmniej tak było w zamierzchłych czasach czyli zanim przeszedłem na akryle.

A obecnie jakich farb używasz ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Można też metodą kropelkową. Mieszasz farbę w puszce patyczkiem. następnie wycieram patyczek do sucha i nabieram kroplę farby i przenoszę ją do blistra (opakowanie po lekach), następnie nabieram rozpuszczalnik. Mieszam razem i gotowe. Trzeba tylko liczyć kropelki.

Robię podobnie

Farbę mieszam wykałaczką np.Humbroll ,następnie przenoszę do blistra po lekach wykałaczką kropla po kropli, rozcieńczalnik nabieram do strzykawki i dozuję, zakraplam do farby ,mieszam wykałaczką i gotowe !

Share this post


Link to post
Share on other sites

Buka - obecnie używam akryli. Pactra, Vallejo, Model Master. Te ostatnie najlepiej mi leżą, ale bywają trudno dostępne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Korzystałeś z akryli Tamiya ? Jeśli tak to jak wrażenia ? Kiedyś korzystałem tylko z pactry, ale niestety teraz w sklepie ich nie ma i jedyna opcja to zamawiać przez internet ;/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z akryli Tamiyi nie korzystałem. Opinie o stosowaniu ich pod pędzel są skrajnie różne - od "nie nadają się" do "zupełnie dobre".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie skreślałbym Humbroli ostatecznie. Choć faktycznie po zmianie składu na "unijno-ekologiczny" potrafią zachowywać się dziwnie. Ale dobrze rozcieńczona farba (emalia) + odpowiedni pędzel (ja używałem Mag-Poli) daje radę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie próbowałem różnych pędzli, różnego poziomu rozcieńczania, ale niestety zawsze ten sam efekt. No nic, dokończę ten model w takim stanie jaki jest (pokażę Wam co z tego wyszło), a na przyszłość już będę pamiętał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale wiesz, ze emalia to nie akryl i musi poschnąć? Po nałożeniu jednej warstwy zostawiałem do dnia następnego. Pisałeś wcześniej, że zostają ci ślady po pędzlu. A nie zostają Ci takie białe zamazy? Jeśli tak to wina rozcieńczalnika. Mieli taką felerną serię, że nie łączyła się z farbami. Tzn. w czasie mieszania wyglądało dobrze, ale w trakcie schnięcia zaczynała się rozdzielać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiem, że musi wyschnąć Hmmm... jest to możliwe z tym rozcieńczalnikiem. Wrzucę za parę dni zdjęcia, to może będzie wiadomo. Dzięki za pomoc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam pytanie w kwestii rozcieńczenia farby. Rozcieńczalnik wamodu (wiem, że nie urywa dupy) jest dedykowany do farb humbrola, lecz jak wlewam go do farby (różne proporcje próbowałem) to rozcieńczalnik "stał" na górze i nie bardzo chciał się mieszać z farbą. Jak już w jakiś sposób udało mi się wymieszać to bardzo szybko ten rozcieńczalnik wyparowywał z mieszanki i znów pojawiała się sama farba. W związku z tym, też jest mi ciężko określić czy farba ma dobrą konsystencję, właśnie przez to, że osadza się na górze i nie chce się wymieszać. Jak to jest z tym rozcieńczaniem w końcu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.