Skocz do zawartości
Marudek

Karl pod Warszawą - Wrzesień 1944 skala 1:144

Rekomendowane odpowiedzi

Klasa 5 - Dioramy

 

Moja mała diorama będzie przedstawiała moździerz "Ziu" podczas ostrzału Warszawy gdzieś w połowie Września 1944. Oprócz Karla na dioramie będzie również Munitionsschlepper Pz.Kpfw.IV Ausf.D/E oraz banda figurantów. Wkrótce potem, 22 Września 1944 Ziu został wycofany do Jüterbog w celu dokonania niezbędnych napraw. Dokładnie chodzi o tego potwora:

 

 

Krótki rys historyczny (źródło Wikipedia):

 

W marcu 1936 niemieckie zakłady Rheinmetall AG rozpoczęły prace nad konstrukcją nowych moździerzy oblężniczych, przeznaczonych do niszczenia obiektów umocnionych, przede wszystkim ciężkich bunkrów francuskiej linii Maginota. Prace się jednak opóźniły i do użytku armii oddano zaledwie 7 egzemplarzy. Nadano im imiona bogów germańskich: Adam, Eva, Thor, Odin, Loki, Ziu, None. Produkcja moździerzy opóźniła się na tyle, że nie zdążono użyć ich do oblężenia linii Maginota. Dopiero w czasie operacji Barbarossa użyto ich w warunkach bojowych podczas oblężenia Sewastopola (Odin oraz Thor).

 

Ec95RGV.jpg

 

Moździerze tego typu były bardzo nieporęczną bronią. Do ich transportu potrzebne były linie kolejowe. Na własnych gąsienicach mogły poruszać się bardzo wolno, bo tylko 6-10 km/h oraz na niewielkie odległości (zasięg 42 km dla silników benzynowych i 60 km dla diesli). Problemem było również dostarczanie ogromnych pocisków. Wykorzystywano do tego specjalnie wozy amunicyjne, zbudowane na podwoziach czołgów PzKpfw IV. Jednodniowe spóźnienie pociągu z amunicją było powodem opóźnienia w ostrzale Warszawy w 1944 roku. Obsługę moździerza stanowiło 21 osób (dowódca, 2 kierowców i 18 artylerzystów), natomiast cała infrastruktura włącznie z ochroną i obroną przeciwlotniczą wymagała aż 109 żołnierzy.

W czasie powstania warszawskiego wystrzelono w kierunku pozycji powstańczych kilkadziesiąt pocisków. Jeden z nich trafił 18 sierpnia 1944 w budynek przy ul. Moniuszki 10, w którym znajdowała się restauracja „Adria”, przebił się do piwnic, ale nie eksplodował. Powstańcy rozbroili niewybuch i uzyskali z niego materiał wybuchowy, który został użyty w czasie walk. Skorupę tego pocisku można obecnie oglądać na dziedzińcu Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie.

 

JIb0DwO.jpg

 

Kolejny pocisk trafił 28 sierpnia 1944 w szczytową część budynku Towarzystwa Ubezpieczeniowego „Prudential”, chociaż nie eksplodował, jednak bardzo poważnie uszkodził jego konstrukcję (spowodował odchylenie od pionu). Moment trafienia został uwieczniony na fotografii, wykonanej z dachu budynku przy ulicy Kopernika przez Sylwestra Brauna.

 

b5RWsk6.jpg

 

Przed rozpoczęciem ostrzału Karl-Mörser musiał osiąść dnem kadłuba na specjalnie przygotowanym podłożu, by odciążyć zawieszenie. Moździerz charakteryzował się również małą szybkostrzelnością. Jednak trafienie pociskiem kalibru 600 mm wywoływało znaczne zniszczenia.

Na koniec – przepisowy inbox:

JYzmf1M.jpg

K1azp8t.jpg

2Mzf3b5.jpg

AeBWgX8.jpg

 

Pozdrawiam,

Marudek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marudek miły Kolego ,czy Ty chcesz popsuć sobie oczy robiąc takie malutkie cudeńka ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam szanownych kolegów

 

Oczu już sobie bardziej nie zepsuję - ja po prostu w domu nie mam miejsca na gotowe modele

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gąsienicom z tego miękkiego plastiku dawno upłynął termin przydatności do spożycia. Uważaj na nie, bo łatwo jest je teraz połamać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Świetne. Mieszkam kilka minut z buta od miejsca, skąd ostrzeliwał Warszawę Ziu. Mam nadzieje, że zakończysz temat z sukcesem. Czy planujesz może wykonać pomnik Gen. Sowińskiego przy którym znajdowało się stanowisko moździerza? Myślę, że to byłby silny akcent pozwalający utożsamiać Twoją pracę z konkretnymi wydarzeniami. Jest w sieci kilka zdjęć, które mają przedstawiać Ziu w trakcie ostrzału Warszawy. Np. te:

 

DEap6ay.jpg

 

Gdybyś potrzebował jakiś materiałów nt. jak wygląda miejsce gdzie stał Ziu wal śmiało. Myślę, że coś z bardziej historycznych informacji też się znajdzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej,

 

Dzięki za przestrogę, ale w moim modelu gąski Karla (i schleppera też) są jeszcze na tyle elastyczne że nie powinny popękać. A gdyby nawet pękły, to je skleję i sobie odleję z żywicy. Zresztą figurantów już zacząłem klonować, bo w zestawie jest tylko 6 figurek, a do obsługi samego Karla potrzeba co najmniej 3 razy tyle

 

Początkowo planowałem zrobić też pomnik (mam nawet narysowaną kalkę na cokół). Ale jak zacząłem mierzyć fotkę na której widać i Karla i pomnik w tle, to okazało się, że moja dioramka musiałaby być kilka razy większa niż planowałem (9 x 12 cm - tak jak trawka załączona do zestawu Dragona). Dlatego odpóściłem sobie pomnik generała. Innym razem zrobię dioramkę z jakimś charakterystycznym miejskim akcentem.

 

Pozdro,

Marudek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marudek - szalejesz... który to już warsztat konkursowy...

 

Tematyka super

Krucabomba, nie wiedziałem że skośnoocy robią rzadkie militarne ustrojstwa w tej stali.... skąd tyś to wygrzebał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

Dzisiaj udało mi się trochę popracować nad Karlem. Usunąłem toporne drabinki i poręcze i wkleiłem nowe - wykonane z drutu 0,3mm.

 

Tak wyglądały drabinki przed ich usunięciem:

 

Hrl6z0S.jpg

 

A tak w wersji z drutem:

 

7BmbtuL.jpg

FzDWRqO.jpg

 

Bardzo podoba mi się fototrawiony gwint. Co prawda było trochę zabawy ze zwinięciem blaszki w rurkę, ale warto było:

 

jXqooR7.jpg

 

Łoże jest tylko złożone na sucho. Ta szpara na łączeniu wkrótce zniknie

 

Tak wygląda podwozie w wersji lowrider - czyli w pozycji obniżonej do strzału:

 

YqZoWQq.jpg

vVhYqqu.jpg

 

Wreszcie sklonowany tłumek figurek z których powstaną docelowe pozy:

 

sA04gab.jpg

 

A tutaj Joerg prezentuje pierwsze podejście do drzewek. Co prawda proporcje udało mi się zachować...

 

LCpDlRp.jpg

 

.. ale nie podoba mi się zbyt duża różnorodność w kolorze liści. Zresztą we Wrześniu nie ma jeszcze tak mocno zżółkłych (nie wspominająć o czerwonych). Dlatego postanowaiłem przebrać liście i wybrać tylko te, które pasują kolorystycznie (kupka w prawym dolnym rogu):

 

FUMsfGp.jpg

 

Pozdrawiam,

Marudek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurde, cacuszko ten wehikuł w tej skali.... lepszy niż niektóre wytwory w 72

Dajesz, dajesz bom wielce ciekawy dalszego efektu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W tej skali gwint w lufie ? Marudek Ty zegarmistrzu ,cóż ,ze fototrawiony .Ja bym nie skręcił

Powodzenia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pewno dałbyś radę - to był tak potężny kaliber, że w skali 144 ma przeszło 4 mm Może jutro uda mi się coś pogrzebać...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

W warsztacie ciągle coś się dzieje ale ostatnio nie zawsze mam czas relacjonować na bieżąco.

 

Oba modele są już sklejone i pomalowane podkładem:

 

766Rmf7.jpg

bqEFs7d.jpg

ZvNTfOn.jpg

uqigez1.jpg

5smATS4.jpg

 

Lin dźwigu nie było w zestawie. Poprawiłem też nieco chwytak amunicji Wzorowałem się na instrukcji z modelu Hobby Boss w1:72:

 

d2VDoff.jpg

35JRU7z.jpg

a3JoUPu.jpg

qqfVcgM.jpg

Z7MZ9i2.jpg

AmtRcAM.jpg

 

A tu wstęp do drzewek:

 

VH0G4SD.jpg

 

I wstępne malowanie pojazdów:

 

TzUPCnD.jpg

z1TMcfk.jpg

LtwqvGA.jpg

8TYdCrb.jpg

dSn6dPB.jpg

R9QXmCJ.jpg

qTMWjSq.jpg

yRWQ1RF.jpg

0lecmxl.jpg

 

Aktulanie pracuję nad postawką. Skróciłem trawę i trochę ją "podsuszyłem". No i drzewka też już są gotowe:

 

T1q1msl.jpg

GCgcFtE.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zegarmistrz Drzewka super Ci wychodzą, co to za materiał z którego robisz gałązki, chodzi mi o to coś zielonego, watopodobnego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szczerze mówiąc, nie wiem. Ten kawałek dostałem od mojego dobrego kumpla. Materiał przypomina nieco szorstką część gąbki do mycia naczyń - tyle że nie jest aż taki twardy. Wydaje mi się że to jakiś wypełniacz albo element ochronny jakiegoś opakowania...

 

Ta gąbka idealnie nadaje się na drzewka czy krzaki w 144 dlatego sam się rozglądam za czymś takim na przyszłe dioramki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wygląda to jak wkład do filtra akwarystycznego albo o podobnym zastosowaniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie podoba mi się przewód lufy. Powinien lśnić.

EDIT

I ten gwint w lufie też. Za gruby i za mało zwojów. Ładnie to widać na zdjęciu niewybuchu. Ta "zębatka" z tyłu pocisku to własnie pierścień wiodący z nagniecionym gwintem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

OK - przyjąłem. A czy po kilku strzałach taki gwint nadal lśni? Gwint w lufie to blaszka fototrawiona. Nie jestem pewien czy dałoby radę podtrawić cieńsze linie. A jeśli nawet, to wydaje mi się że jak na 1:144 to taka nieścisłość jest wybaczalna.

 

Mnie bardziej boli to, że lufa nie ma głębszego otworu i widać jej dno. Teoretycznie mogłem lufę przewiercić na wylot, ale wtedy widać by było, że nagwintowana jest jedynie końcówka lufy - więc i tak źle i tak nie dobrze...

 

Pozdrawiam,

Marudek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ilość strzałów nie ma znaczenia. Lśni. Tam nie ma możliwości żeby sadze się osadziły Na jednym ze zdjęć faktycznie widać że coś jest nie tak z lufą. Jest za płytka.

Gwint nie jest na całej długości lufy bo nie ma być. Najpierw jest komora nabojowa czyli miejsce na pocisk i materiał miotający. Następnie stożek przejściowy i dopiero gwint.

I jeszcze jedno. To o czym wcześniej pisałem czyli pierścień wiodący- po strzale zębatka przed strzałem obręcz na pocisku - jest miedziany!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej,

 

Ostatnio udało mi się skończyć oba pojazdy i przymierzyć je do podstawki:

 

igV6oGb.jpg

 

Potem zrobiłem przymiarki z kilkoma figurkami, których pozy odpowiednio poprzerabiałem:

 

hdpmHNp.jpg

31HmiOU.jpg

 

W międzyczasie poprawiłem lufę zgodnie z uwagami kolego Skarga i wziąłem się za malowanie figurek. Kiedyś myślałem, że figurki w 1/72 są małe

 

I99E5K3.jpg

JcagZI6.jpg

rmnM5jv.jpg

1couEgK.jpg

 

Na koniec zrobiłem jeszcze skrzynkę z ładunkiem miotającym. Początkowo chciałem natrzaskać takich skrzyń i poustawiać je za Karlem, ale kolega powiedział mi, że trzymanie ich w tak bliskiej odległości od moździerza byłoby bardzo ryzykowne, Dlatego pojedynczy ładunek umieściłem na samym Karlu do zarepetowania zaraz po skończeniu ładowania. No i tak to wygląda:

 

yHrWhew.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kurcze.... te karaluchy o obsługi super wyszły po malowaniu

Ogólnie podstawka bardzo mi się podoba

 

Jedna uwaga: czy żurawik do przenoszenia pocisków nie odchylił się pod ciężarem pocisku?

na fotce trochę wygląda jakby "przechylił" się w stronę działa bo szczelina przy mocowaniu do kadłuba zmienia szerokość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadza się - przechylił się, ale raczej nie pod ciężarem - to ja musiałem zahaczyć paluchem... Żurawika nie wklejałem tylko jest na wcisk na pinie. Żurawik dociśnięty do platformy - dzięki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurde, 144. Tylko trochę większe od N-ki. Szacunek za figurki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Błeee... Figuranci nie mają oczu... brak odciśniętych śladów gąsienic w podłożu... łosza nie widać...

A na poważnie w tej skali to wielkie uznanie się należy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.