Jump to content
ewpiga

Humvee \ Tamiya \ 1:35 \ wrak

Recommended Posts

Ja - wręcz przeciwnie. Już mi się gęba śmieje

 

Ewpiga - na wszelki wypadek przypomnę: maska w Humvee jest kevlarowa, tylko grill metalowy. Zresztą ładnie to widać na zdjęciu oryginału, co się z maski ostało.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kubisz i Makinen będą płakać jak bobry

Nie wątpię..przecież będę psuł dobry model

...na wszelki wypadek przypomnę: maska w Humvee jest kevlarowa...

Dzięki, sądziłem, że jest z blaszki

Na fotogramie, czerwonym kolorem zaznaczyłem "rurę"..czy w M1025 takowa była montowana?

 

703d90de9f56449a.jpg

 

Krok po kroku..postaram się wrzucić tyle fotek, aby powstała z tego instrukcja "montażu" a Makinen będzie mógł sobie zrobić popsuty model

Wrak to zdaje się inna wersja pojazdu niż ten który buduję. Postaram się jednak wykonać model w takiej formie jak widać na fotografii.

 

Na początek ciach...

 

941ee9f65eb12a35.jpg

 

84b21676c3b24d91.jpg

 

42ea146f37ecb21f.jpg

 

38b3aff53640891a.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Na fotogramie, czerwonym kolorem zaznaczyłem "rurę"..czy w M1025 takowa była montowana?

Wysoki chwyt powietrza. Tak, stosowany w każdej wersji Humvee.

 

 

Wrak to zdaje się inna wersja pojazdu niż ten który buduję. Postaram się jednak wykonać model w takiej formie jak widać na fotografii.

Na zdjęciu oryginału jest wersja M1151. Raczej pali się podobnie, jak M1025. Może trochę wolniej, bo to bardziej opancerzona wersja...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo się cieszę, choć spodziewałem się mniejszego poziomu destrukcji. W zasadzie nie musiałem kupować modelu- z pozostałych elementów w pudłach rozmaitych coś bym zbudował,

Podpatruję, ale usiądę najwcześniej po 10.12.

Działaj- Kubisz będzie Kierownikiem Budowy i Nadzorem Budowlanym

Share this post


Link to post
Share on other sites
Raczej pali się podobnie, jak M1025. Może trochę wolniej, bo to bardziej opancerzona wersja...

No i fajnie, jeśli można tak powiedzieć. Jest więc pole do popisu nad tworzeniem niewidocznych na fotce detali modelu..znaczy niszczyć, palić…

Ok, rurę daje w górę, będzie dodatkowo podtrzymywać wiszącą ramę okna.

..spodziewałem się mniejszego poziomu destrukcji...

Stary, czasy na takie modele gdzie zbija się szybki w oknach, wywala opony z prawie każdej felgi, a drzwi kładzie na ziemi i potem wszystko czerni zdaje się poszły w zapomnienie. Tu trzeba zrobić takiego rozbitka aby „kopał” po widowni.

Dasz radę, zrobić tego z fotki. Będzie pomoc z instrukcją obsługi.

 

Odciętą chłodnicę odstawiam na bok, do tego detalu wrócę gdy będę miał wypracowany kadłub pojazdu.

 

Tymczasem tnę dalej. Zazwyczaj elementy wycinam nożykiem tyle, że nie jego ostrzem a tępym kantem. Cięcie ostrzem rozpycha szczelinę i powoduje wypychanie w górę i na boki powierzchni plastiku tworząc na niej mały garb. Tępa strona tnąc bardziej „wżera” się w plastik nie powodując przy tym tego brzydkiego „graba”

Tnę nadkole przy podłodze,

 

d738dccb785e7416.jpg

 

teraz na linii podziału między kadłubem a błotnikiem.

 

09410cdc1171a10b.jpg

 

31e41fdb0bd4b590.jpg

 

Na tym etapie budowy nie będzie mi potrzebny słupek drzwi po prawej stronie więc go odcinam /wszystkie odcięte detale zachowuję, będą wykorzystane w dalszej produkcji/

 

a755443cce3447a3.jpg

 

95414e2927dbfca1.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki. Właśnie potrzebowałem widoku do komory silnika i na siedzenia..podłoga widać też nie była zbyt pancerna.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy okazji...Mam dla Ciebie zdjęcie, które bardzo mi się czas jakiś temu spodobało mimo, że za wrakami nie przepadam.

Może miałbyś w planach coś takiego, a może nie, wrzucam tak tylko, gdybyś szukał tematu:)

 

qa11.png

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
...Może miałbyś w planach...

Dzięki..ale popełniłem model z tej fotki...jakieś osiem lat wstecz

-------------------------------------------------------------

Nie ma w modelu metalowych sprężyn na amortyzatorach, ani też ruchomego zawieszenia, więc optycznie lewą stronę kadłuba opuszczę bliżej ziemi.

Cięcie po niebieskiej linii.

 

edf1c75f870c52dc.jpg

 

W szczelinę około 4mm włożę plastikowy patyk.

 

7159d4a008dd7573.jpg

 

Wklejam go od wewnętrznej strony. Dodatkowo pionowe cięcie stabilizuję kawałkiem plastikowej płytki.

 

064a43fbd3b1c928.jpg

 

Od wewnątrz, cięcie maskuję większym fragmentem plastiku i wcale się nie staram aby pasował idealnie do krzywizny kadłuba. W dalszej produkcji miejsce to i tak zostanie zamaskowane rumoszem zalęgającym na podłodze.

 

b49c14692b33fe0f.jpg

 

Lewy przód sobie leży, tył pozostał w poziomie.

 

df079aff581fddfb.jpg

 

8af7cb42e6cca513.jpg

 

9e8f7686649ed35d.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzieje się dalej.

Lewy bok modelu leży na ziemi i jest Ok. Na archiw. Fotce widać, że lewe koło wyniosło nieco w górę powyżej leżącego na ziemi kadłuba, zaś rama została lekko przekoszona w prawy bok. Być może obraz jest zafałszowany szerokokątnym obiektywem aparatu. Można polemizować.

Uszy na ramie zaraz za chłodnicą względem ramy okna i chwytem powietrza znajdują się, moim zdaniem, w zupełnie innej płaszczyźnie. Gdyby nic się tam nie działo to raczej powinny znajdować się w kącie prostym do kadłuba i tej samej osi co rama okna.

Można było by zostawić ramę tak jak jest i potem już gdy pracować będę w komorze silnika kombinować jak to odtworzyć.

 

445d0a7758dfa3c8.jpg

 

Po co się jednak główkować jak można to zrobić w kilka chwil. Patrząc na ramę od spodu, po prawej stronie znajduje się kołek centrujący..będzie potrzebny, aby ustalić miejsce osadzenia "krótkiej" ramy..ciach, tnę krótko zaraz za kołkiem.

 

5f8bc19b48bf1f2e.jpg

 

Odcinam od ramy jeszcze jeden fragment/ długość nie ma znaczenia/aby móc manipulować ramą na boki, w osi podłużnej.

 

7dee7119eb02e9a1.jpg

 

Robię ciach w tym miejscu po to, aby w tym fragmencie ramy unosić w górę i w dół każdym „wahaczem” z osobna.

 

0d46ca17a5ca2761.jpg

 

2f1957b3f3adf713.jpg

 

Montuję wahacz i jego również przecinam. Zostawiam nienaruszone wałki skrętne więc zawieszenie jest dość stabilne. Same wałki, gdyby zaszła taka potrzeba, łatwiej odetnę nawet wtedy, gdy kadłub modelu usadowię w podłożu podstawki.

 

91281f4e8e1f5db3.jpg

 

Wklejam przód ramy, kołkiem w gniazdo centrujące…

 

c20e6872a643ce7d.jpg

 

…i mam, ruchome zawieszenie.

 

e8ebc39c3fe5fc29.jpg

 

Skręcam pod jakimś tam kątem ramę w prawy bok. Wklejam płytkę plastiku, aby ustabilizować ramę do kadłuba.

 

43d231f25bb96294.jpg

 

Tylny wahacz zostawiam nie naruszony i wklejam w ramę zgodnie z instrukcją montażu. W tym czasie nie montuje żadnej ze sprężyn zawieszenia..to zdążę zrobić w postępie prac /lepiej jest to zrobić później niż potem, gdyby przyszło je odklejać, szarpiąc całą ramą.

 

9dbecaa2414a2cdd.jpg

 

Tak wygląda poklejona rama do kadłuba. Poza doklejeniem tłumika rury wydechowej niczego co jest częścią obu wahaczy..stabilizatory, wałki napędowe itp. nie wklejam. Detale te wykorzystam gdy model będzie usadowiony do podłoża podstawki. Wtedy będzie je można wkomponować jako wyprute części pojazdu wystające gdzieś z pod kół.

 

1a43d0be9e250554.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przód, okno…ciach po detalach.

 

aca750521cdd40c4.jpg

 

c85d4e503f79af16.jpg

 

Postawiłem ramę okna i jest prosto..powinna „krzywo” wisieć.

 

a9fb8327b5ce0782.jpg

 

Można by było odciąć całą nadbudowę komory silnika i potem ją pokrzywić.

 

94fba51799b75130.jpg

 

Ja jednak zaimprowizuje to w zupełnie inny sposób..odciąłem nożykiem.

 

b31dd76172fe0cc2.jpg

 

Deską rozdzielczą zakryłem cięcie. Dojdzie tam jeszcze radiostacja, plus jakieś klamoty, które powinny zamaskować fuszerkę jaką tu wykonałem.

 

debf256bb3f8600c.jpg

 

Rama okna wisi..dokładnie tak, jak widać na archiw. fotce.

 

30e86b654e74609f.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teraz na powrót przyklejam, wcześniej odcięte detale z ramy okna. Minimalnie trzeba je przebudować, dopasować do nachylenia ramy.

 

94c1414ed25079cc.jpg

 

b7fb0613d5c5150a.jpg

 

f181048c1a48cce4.jpg

 

Powstałą w tym miejscu szczeliną nie zawracam sobie głowy, zostanie zamaskowana w postępie prac nad komorą silnika.

 

4a8f595eff111579.jpg

 

201b69b5805cbc8c.jpg

 

Dach, leży płasko i wystarczy tylko lekko „złamać" go w jednym miejscu, na słupku i będzie pasował idealnie.

Takie załatwienie sprawy mnie jednak nie zadowala, więc pokażę jak można zrobić rozbitka w bardziej dramatycznej formie..jeśli można tak powiedzieć.

 

74389fd27ccc73e8.jpg

 

12bc722cbadf063d.jpg

 

63d923d25d1f760c.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
niedługo się zabiorę...

Dawaj Otwieraj warsztacik.. jestem ciekaw jak sobie poradzisz.

 

Prawy bok zabudowy bagażnika od dachu..ciach.

 

33ae825ae76cf542.jpg

 

Dach mogłem podgrzać palnikiem i łatwiej było by go „łamać” na wszystkie strony. Można też ostrym narzędziem porysować po wewnętrznej stronie, po całej płaszczyźnie osłabiając w ten sposób plastik i potem z łatwością formować daszek na zimno.

 

b31e05b78445ab98.jpg

 

eb79f02e4c0f28a2.jpg

 

ce3fe3f94966f47f.jpg

 

4ab8de201dc5cf5f.jpg

 

Jak już tak się rozpędziłem to..lewą ściankę bagażnika też..ciach.

 

8cce6e1d23175df7.jpg

 

Jeszcze raz powykręcałem paluchami daszek, i tak wygląda w czterech rzutach, na każdą krawędź.

 

d15d7e097b787d42.jpg

 

ad28f68eb2506b90.jpg

 

40097d9831514c1c.jpg

 

093a83fadcd8db85.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dach jako tako, jest wypracowany więc dalsze prace nad jego konstrukcją zostawiam na potem.

Prawego tylnego błotnika miałem w ogóle nie ruszać, nawet przykleiłem korek wlewu paliwa.

 

3c9934389bc13687.jpg

 

Nie mogłem się jednak powstrzymać i..ciach po błotniku.. w taki sposób. Zrobi się „nowy” błotniczek. Odkleiłem też korek.. (chyba nie będzie potrzebny)

 

ecece5a1ff76618a.jpg

 

d6dd06af29ac66d6.jpg

 

07d1f255431109f0.jpg

 

Odciąłem też fragment podłogi przy samej ramie.

 

c4d90e60369e7c1c.jpg

 

Wracam teraz do przedniego zawieszenia. Zawieszenie jest „ruchome” gdybym teraz przykleił do ramy zderzak, zawieszenie straciłoby swoją mobilność. Podcinam więc od spodniej strony mały fragment zderzaka ( na górnym kancie znajdują się szczeliny fabryczne) i przyklejam go tylko do prawej końcówki ramy. Zawieszenie dalej pozostaje ruchome.

 

4df1594be6b4217e.jpg

 

87afd2529bb4a64a.jpg

 

4d919fc0ee4818f2.jpg

 

Muszę zostawić nieco luzu na detalach mocowania chłodnicy gdyby zaszła potrzeba manipulowania zawieszeniem w górę…ciach jedną stronę i ciach po drugiej. Wcale się nie staram aby cięcia były idealne. W postępie prac zostaną zamaskowane. Przyklejam względem osi podłużnej ramy.

 

c959f0c129dae68d.jpg

 

5d9835b1e66be96c.jpg

 

527c8c5b5b73b81c.jpg

 

c869c5fe29e1f29a.jpg

 

Dwa kroki do przodu..jeden do tyłu.

Gdy założyłem koło na oś okazało się, że kadłub lewej strony unosi się jeszcze zbyt wysoko. Nie mogłem podnieść wyżej zawieszenia, bo cięcie na uchwycie chłodnicy wykonałem zbyt płytko..trzeba było detal odkleić.

 

7f266b19d2264509.jpg

 

Też trzeba było odciąć jedną rozpórkę w ramie. Podczas unoszenia zawieszenia rozpórka wadziła o mały krążek wałka..więc ciach, i po kłopocie.

 

56e916109295b3e5.jpg

 

4fbe91f7480bdd94.jpg

 

Teraz swobodnie mogłem unieść w górę tą część zawieszenia i nadbudowa „opadła” niżej do poziomu felgi leżącej na ziemi…

 

4630893625ed7b9b.jpg

 

…ale, po nałożeniu koła okazało się, że uniesione zawieszenie straciło nieco na geometrii i koło lekko „pieje” w bok i ku górze.

 

e25ee5491caa5b2e.jpg

 

Lekka korekta nożykiem gniazda osadzenia koła..„fazuję” też delikatnie rant felgi…

 

6a6d74939c245669.jpg

 

…i po sprawie, kółko siedzi prosto.

 

571de8ef6c596c86.jpg

 

51889fc981261fb9.jpg

 

Plastikową płytką stabilizuję ramę.

 

16b724d160eb7651.jpg

 

Wklejam na powrót fragment mocowania chłodnicy, który też musiałem mocniej podciąć aby zmieścić w nim uniesione zawieszenie.

Oba mocowania przykleiłem do ramy. Dokleiłem uszy, filtr powietrza..i przód do dalszych prac gotowy. Do tego odcinka budowy wrócę na samym końcu, gdy wszystkie detale modelu będę miał wypracowane..

 

6dcb727d384038d1.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

hyh ujmę to tak: MASTER DISASTER ech Ty brutalu...

ale oglądam dalej to dzieło zniszczenia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Super sprawa.

Mógłbyś założyć portfolio i zamieścić modele których nie ma na forum? Byłoby co pooglądać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozumiem, ze prawa przednia część nadwozia unosi się w powietrzu? Na trzecim zdjęciem od końca widać równo położone zawieszenie. Lewa część wanny opiera się na podłożu. Po nierównym ułożeniu elementu, do którego jest przyklejony filtr powietrza i analogicznego elementu po stronie kierowcy (tam powinien być zbiorniczek płynu do spryskiwaczy) wnioskuję, że zamierzona asymetria jest zachowana?

PS. Mam elementy silnika z Bronco- dwa komplety. Mogę Tobie jeden podesłać, żeby czymś wypełnić wnętrze pod maską, chyba, ze masz inny zamysł na ten bałagan...

PS1- a ja mam takie fajne pięć ujęć wraku ze wszystkich stron. Grubo rozbity. Myślałem, ze będzie inspiracja, a Ty tu z jednym fotosikiem wyskakujesz.

Może kolejny????

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prawa strona w powietrzu, lewa na ziemi. Zawieszenie tylko pozornie jest w poziomie, złudzenie wywołane przednim zderzakiem, który faktycznie jest w poziomie. Patrząc na fotkę, prawa strona końcówki ramy jest uniesiona ku górze ponad zderzak po to, aby felga koła znajdowała się w jednym poziomie z leżącą na ziemi lewą stroną wanny. Na tym efekcie, aby wanna leżała na ziemi zależało mi najbardziej. Teraz gdybym budował kolejnego rozbitka zrobiłbym to jeszcze inaczej upraszczając robotę do minimum. Po prostu pociąłbym ramę na dwa osobne kawałki po czym każdy z nich przykleił do wanny w rożnych wysokości względem siebie i obeszło by się z kombinowaniem w zawieszeniu. Jak to mówią „jak się nie przewrócisz, to się nie nauczysz”

Asymetria między filtrem powietrza a zbiorniczkiem spryskiwacza jest dość znaczna, nie była zamierzona, wyszła z musu po cięciu i puszczeniu w dół lewej strony wanny. To, że niema tam symetrii w ogóle nie przeszkadza. W postępie prac w komorze silnika zniweluję ten feler bałaganem, tym co zostało po masce silnika.

Dzięki za silnik , ale chcę pokazać jak się obejść bez tego detalu. Ty możesz go wsadzić do swojego modelu, będzie to dla ciebie wygodniejsza robota.

Budowanie na podstawie jednej foty jest bezpieczniejsze..zawsze możesz się bronić tym, że czegoś tam nie widać więc musisz zmyślać i improwizować.

Ale, po tej robocie możemy zrobić tego rozbitka z pięciu obrazków. Puść fote poglądową tego wraku.

 

Zamontowałem radyjko. Opaloną z bakelitu kierownicę można było wykonać z drutu, ja zwyczajnie pocieniłem jej plastikowy pierścień.

 

fd5914337470e9df.jpg

 

304cdbca51ab0e2e.jpg

 

b87d01d619ed7ced.jpg

 

Lewy błotnik. Wykorzystam jako „kopyto” do stworzenia czegoś co nie będzie tak nowe.

 

d41d13564f545936.jpg

 

Nie zawsze co się na samym początku budowy wytnie z modelu jest dobrym rozwiązaniem. Wszystkiego za pierwszym razem się nie wymyśli, więc trzeba prawie zawsze cofnąć się krok wstecz..,ciach po błotniku…

 

841ed67362d082da.jpg

 

…a, potrzebna jest mi tylko taka „półeczka”…

 

efa5bdc634369a5c.jpg

 

…odcinam wszystkie nity…

 

4db7ab41afea8561.jpg

 

…i detal przyklejam do nadbudowy. Jest teraz fragmentem nadkola i „półką”, mocowaniem do dalszej konstrukcji.

 

ef66d83fbd7a6bf2.jpg

 

Teraz z „japońskiej” blaszki..może być też z naszej rodzimej produkcji wytłoczę błotnik. Blaszkę trzeba rozhartować, rozgrzać do czerwoności palnikiem i pozwolić ostygnąć. Jeśli nie mamy palnika można to zrobić nad palnikiem kuchenki gazowej. Podczas wyżarzania blacha będzie się brzydko wyginać. Wypalą się w niej dziury, a końce arkusza blaszki będą się topić i strzępić, nie ma to znaczenia, chodzi tylko o to, aby blaszka stała się elastyczna i miękka jak papier. Fakturę na blasze, /dziury i postrzępienia/ którą stworzy płomień wykorzystamy potem w budowie modelu. Blaszki pociąłem na małe kwadraty, wyżarzyłem i do dzieła.

 

47ae6fe3c43f3720.jpg

 

Nawinąłem fragment blaszki na plastikowy błotnik i końcówką drewnianej rękojeści pędzelka wycisnąłem przetłoczenia.

 

c336932e53385f14.jpg

 

f3441cf42617db1b.jpg

 

Dwa boki i górę tego fragmentu błotnika mam gotową.

 

6e0e7ffbf543ff8c.jpg

 

Z plastikowego błotnika odcinam cały tył…

 

8aac801d1b7401a2.jpg

 

…i wklejam do metalu.

 

d5df97db9299b57b.jpg

 

W ogóle nie staram się aby błotnik choć trochę wyglądał na robotę perfekcyjnie wykonaną. Jedynie co wymagało korekty to przeszlifowanie pilniczkiem po końcach rantu na łączeniu plastiku z metalem.

 

75c0e77c402503a8.jpg

 

Rant nadkola nieco podniszczyłem tnąc go nożyczkami. Z plastiku odciąłem lampkę i zmontowałem w blaszce.

 

042956c76de7aed7.jpg

 

Od wewnętrznej strony blaszkę dla wzmocnienie zalałem klejem CA. Pierwsza część błotnika gotowa schnie.

 

63d64a05dcc7cf31.jpg

 

Z blaszki wykonuje taki oto mostek, drugi fragment części błotnika. Nie żebym się starał..nawet blachę wybrałem taką, która posiada wady, uszkodzenia.

 

5b6000b6bcfc5648.jpg

 

Wklejam mostek do „półki” nadkola i niech schnie.

 

09d2e8865e05e622.jpg

 

6df19203478b231a.jpg

 

ba2e29d0acf67162.jpg

 

88e054c470086ac5.jpg

 

W między czasie powieszę drzwi w skrzyni ładunkowej. No też ta robota nie musi być super zrobiona, wyglądem ma nawiązywać do formy zniszczonego pojazdu. Jak widać odcinam fragment zawiasu..

 

a1a35f269b9cc403.jpg

 

...wklejam zawiasy w gniazda…

 

8f7e27296689b949.jpg

 

…odcinam to co wystaje na zawiasie i uszkodzone drzwiczki, nawet krzywo wiszą. Co dalej z tak wyglądającym zawiasem?..klamoty na pace na pewno to zamaskują.

 

ef173a27a0efcefc.jpg

 

Fragment postrzępionej blaszki, zginam w ten sposób…

 

6a3d541eec40d828.jpg

 

...wklejam od spodniej strony do podłogi..

 

ae393f688b07edaf.jpg

 

…łączę ze sobą obie części błotnika...

 

d9bd9ac6eb163708.jpg

 

15f0bdcd61461f71.jpg

 

..od strony bagażnika, dla wzmocnienia konstrukcji wklejam na zakładkę strzęp metalu..i błotnik gotowy.

 

82a179ef1953ba9f.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

świeczką nie powalczysz, tzn od biedy zmięknie nie co ale takie wypalenia jak pokazuje Piotr to tylko palnikiem, poszukaj na alle za kilka pln można nabyć palnik kuchenny +/- 40 pln

9869309b4003a013bae87e5140ee

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.