Skocz do zawartości
Mikolaj75

Lotnik na lądzie - warsztat ogólny

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć,

po całkiem udanych przygodach z Chevroletami uznałem, że na lądzie bywa całkiem przyjemnie. Kanadyjki spodobały się tu i tam, dzięki czemu stałem się posiadaczem kilku kolejnych zestawów lądowych, parę sztuk kupiłem, trafił się też prezent. W strefie lądowej nie będę się kierował jakimś szczególnym kluczem doboru tematów, po prostu to, co mi się akurat spodoba. Wizyty będą rzadkie, bo lotnictwo to jednak dla mnie podstawa.

 

Będę prosił o wskazówki techniczne i uwagi jak przydarzy się jakiś mocny lub mniej mocny błąd (nie łapię niuansów tak jak w lotnictwie) oraz oczywiście o konsultacje malarskie

 

Na początek "pancerna piąstka Cesarza" czyli Type 94 od IBG w 72. Przesłodka tankietunia, nie sposób przejść obojętnie. W tym wypadku z pudełka i na razie po wstępnym montażu baza kolorystyczna:

 

DSC06033.JPG

 

DSC06035.JPG

 

DSC06037.JPG

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mikołaj w sprawie malowania to chyba tobie doradzać nie trzeba. Właśnie sam się uczę od ciebie jak malujesz Corsair.

Temat japoński jest mi obcy, ale z tego co widziałem to mają oni bardzo kolorowe kamo na pojazdach. Twój też ma taki być czy kolor jednolity?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mikolaj75 - zobaczyłem ciebie w tym dziale..... potem zerknąłem na tytuł.....

byłem prawie pewny byłem że szykuje się coś w stylu: szmatopłat po przymusowym uziemieniu, załadowany ogonem na drabiniasty wóz i całość ciągnięta przez jakiegoś wołka lub parkę koników.....

A tu taka niespodzianka....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

M.A.V. - w sumie to nie debiut, bo przecież były autka. Tankietka jest moim pierwszym pojazdem gąsienicowym. Ot, po prostu okazało się, że zamiłowania lotnicze nie muszą wykluczać aktywności na innych polach

 

bazylms - będzie jednolite khaki, zastanawiałem się nad 4-kolorowym kamo, ale ono akurat jest oferowane w innych japońskich czołgach IBG, a tu jest ciekawy akcent w postaci flagi na burtach. Swoją drogą nie wykluczam, że to kamo potraktuję jako wyzwanie np w wersji z przyczepką. To jest - tak uważam - trudna sprawa - wykonać takie kamo, aby na modelu w 72 nie wyglądało jak malowane pędzlem.. Ale to zobaczymy.

 

Tymczasem - przy całej staranności producenta, wlewy ramek skutecznie psuły trzonki narzędzi, to zrobiłem sobie własne:

 

DSC06043.JPG

 

A sam modelik dostał błysk, kalki i washa. Zapałka do pokazania na jakich to wielkich obszarach się tu operuje

 

DSC06044.JPG

 

DSC06045.JPG

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stary numer z mega zapałką.

A na poważnie to wielki szacunek. Świetnie w tym mikrus ie zrobiłeś zróżnicowanie koloru.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzymam kciuki. Bardzo fajny czołg wybrałeś. A idzie Ci oczywiście znakomicie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
M.A.V. - w sumie to nie debiut, bo przecież były autka

Pamiętam, pamiętam, ale myślałem że Chev'y to była jednorazowa akcja a tu widzę że wciągnęła tematyka pancernych konserw

To teraz czekam na debiut "stoczniowy".....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jako ostatni akcent mała winietka:

 

M96Htamh.jpg

 

Zapraszam do galerii: viewtopic.php?f=68&t=61143

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A to on już gotów jest?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po tankietce kolejny wybryk lądowy i to tym straszniejszy, że z pominięciem "mojej" skali... Mój pierwszy 35...

 

Zaczynam koordynując z Suczką autko o nazwie Marmon-Herrington Mk I ze stajni IBG. Zestaw dostał się w moje ręce nieoczekiwanie jako niespodziewany acz wielce sympatyczny podarunek. Piotrze - dziękuję

 

Pudełko trochę sobie poleżało, ale że dorwałem książkę o rzeczonym autku to wziąłem na warsztat. Z zamysłem, że "spudła"..

 

Rama "spudła":

 

NNhF5jJl.jpg

 

A potem i tak się nie udało... Podłoga i burty (tylko dodatki własne, zestawowych jeszcze nie ma):

 

r0eUAtdl.jpg

 

y6kkSvyl.jpg

 

A ponieważ będę otwierał, należało nieco ucywilizować ściankę za silnikiem:

 

y5S43zOl.jpg

 

I tak na razie na sucho:

 

Lwt6FCul.jpg

 

Zobaczymy co wyjdzie z tego eksperymentu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tym "z pudła" to mnie ubawiłeś. Wiedziałem że nie dasz rady.

Niezły początek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakkolwiek IBG robi dobrą robotę z tym zestawem, to jednak małe uzupełnienia warto..

 

Wnętrze wieży:

 

df6cnwpl.jpg

 

Rp4ZE6Hl.jpg

 

Trochę kolejnych w kabinie:

 

goYylHSl.jpg

 

Ciut w silniku:

 

kQPbhWCl.jpg

 

I początki kolorów we wnętrzu. Podkład i metalizer:

 

07OjOhSl.jpg

 

Ciapki pod wstępne brudki:

 

omCVKfWl.jpg

 

Na lakier do włosów cienka nierównomiernie położona biała farba:

 

ueTCGGWl.jpg

 

Później trochę zdrapek i pierwszy jeszcze bez żadnych zabiegów kolor mebli tapicerowanych i akumulatorów:

 

4SqfEpgl.jpg

 

Niebawem kolejne etapy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki

Wspólnymi siłami IBG, Parta i własnymi powstał całkiem chyba przyzwoity silnik - finalnie będzie widoczny z góry i przez przednie otwarte włazy, dlatego szczególnie zależało mi na chłodnicy partowej:

 

QJbtG9ol.jpg

 

wFDIujwl.jpg

 

PmhUqvOl.jpg

 

Wnętrze dostało łosza, mgiełkę matu, trochę olejów i pigmentów, nie chciałem zbyt mocno tam brudzić:

 

QO28FrDl.jpg

 

ETytNrOl.jpg

 

Dokleiłem burty, maskę i błotniki i już trochę widać sylwetkę:

 

DAkERuul.jpg

 

kUdgsqVl.jpg

 

Teraz kilka prostych rzeczy do zamontowania, zamknę bryłę i będzie można planować malowanie.

Muszę powiedzieć, iż ten zestaw jest jak dla mnie bardzo logicznie zaprojektowany i bardzo dobrze spasowany. Przyjemna przerywnikowa robota

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mikolaj75 - określenie "spudła" w kontekście Twoich warsztatów to przecie oksymoron

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki, no to tak rzeczywiście "spudła" dość ciężko...

W każdym razie bryła zmontowana, obrobiona, trochę kolejnych detali z zestawu, trochę z Parta, trochę własnych plus parę kulek BGA. Można wygłaszać sakramentalne: "gotowy do malowania"... 🙂

Ol3Cb2Ul.jpg


2rqhTHrl.jpg


BE7Kts1l.jpg

 

Nadto - z uwagi na zbiorczy charakter wątku -  w ramach chwalenia i autopromocji - miłą niespodzianką było docenienie moich mikrusów w Telfordzie - tankietka okazała się srebrna, a jeden z Szewrolecików brązowy.

 

GqX53X8l.jpg


5aNmCmSl.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gratuluję sukcesu na tak zacnej imprezie :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piękne maluchy i jeszcze piękniejsze trofea. Gratulacje.

Co do MH to mam trzy uwagi.

1. Siedzenia były pokryte brezentem, który ma brązowany odcień, a u Ciebie bardziej przypomina to skórę.

2. Radiostacja. Patrząc na pałąki to nawiązuje ona do WS 19. Chyba ta radiostacje jest w zestawie modelu. Jednak w czasach jak powstawał ten pojazd to ona jeszcze nie istniała lub powstawała. Nie spotkałem wersji MH I-II z radiostacją WS 19. Za to jest sporo zdjęć z radiostacją WS 9, która wówczas królowała w pojazdach brytyjskich.

3. Dwa akumulatory radiostacji były umieszczone w drewnianych skrzynkach. Akumulator obok kierowcy, jak widać na zdjęciu, już nie.

 

 

DSCN8945.jpg

Clipboard12.jpg

DSCN8939.jpg

Edytowane przez Jarekk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jarku - dzięki za te informacje, choć trochę późno...

W sprawie radiostacji opierałem się na walkaroundzie w publikacji Marshalla, ale zapewne wpadłem w klasyczną pułapkę niezgodności egzemplarza muzealnego z prawdą..

Kolor brezentu i skrzynki na akumulatory muszą pozostać, wyciągnięcie ich ze środka bez strat jest niemożliwe, a przy tym da się to chyba przełknąć przy ogólnej koncepcji modelu.

Zapytam jednak o to, na co jest jeszcze czas:

1. Kolor wewnętrznej strony drzwi kierowcy/pasażera oraz tylnych raczej oliwka kamo niźli biel wnętrza?

2. czy znamy zdjęcia sposobu montowania reflektorów pod błotnikami (wedle monografii drzwiczki na przedzie błotników dotyczą właśnie świateł, których tym samym nie powinno być za przednimi drzwiami przed chłodnicą)?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to czekam na malunki. 

Zapomniałeś jeszcze wspomnieć że złoto za silnik od Su też dostałeś, jeszcze trofeum I nie jestem pewien czy o czymś nie zapomniałem. Miałem okazję na żywo pooglądać - faktycznie mikrusy, ale za to jak wykonane. Gratki i fajnie było chwilę pogadać. 

Edytowane przez bazylms

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wypatrzyłem na czas Twojego warsztatu. I te zmiany na forum i tytuł (?). 😞

Skoro masz Marshalla to radiostację WS 9 masz na stronie 26. Ma ona też inną podstawę anteny niż WS 19.

Ad 1 - Zdecydowanie tak, chociaż drzwi są wyłożone od środka sklejką (?) i czasami nie jest ten element malowany jak kolor zewnętrzny.

Ad.2 - Ten muzealny Mk I nie ma reflektorów przed chłodnicą. Mam jedno zdjęcie otwartych drzwiczek, ale nic nie widać. Może były mocowane jak na zdjęciach na stronie 16?

 

DSCN9036.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bazylms - silnik jako temat lotniczy został tu faktycznie pominięty, ale fakt dostał złoto i awarda za najlepszy scratchbuilt 🙂

Jarek - ja sobie myślę tak - skoro są drzwiczki to za nimi coś musiało być czyli reflektory (tak wynika z opisu zdjęcia i logiki), mocowane pewnie do boku lub "sufitu" błotnika, i tak pewnie to zrobię. Ta fota ze str. 16 to jakiś przedprototyp handmade, ale faktyczni daje jakiś pogląd - reflektor na "nóżce" tyle, że tu zrobimy do góry nogami 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdybyś zrobił nóżkę z boku to mógłbyś w niej umieścić kabel do zasilania. Mniejsze szanse na jego uszkodzenie. Przed zawiasem jest coś co jest elementem otwierania drzwiczek.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.