Jump to content
chudyhunter

HMS Naiad 1940 1/700 Flyhawk

Recommended Posts

No a gdzie fotki na potwierdzenie tego?

 

Ależ proszę Cię bardzo

 

W montażu pomógł Andzej. Mówię mu Andzej ludzie mówią, że polery są za wysokie, na co Andzej, nie ma problemu, przytniemy, nawiercimy, damy niżej i będzie kierownik zadowolony. Jak widać Andzej to fachowiec i polery osadził elegancko

Przy okazji dodałem pokład i zamaskowałem taśmą będącą w zestawie z pokładem. Tutaj muszę się przyznać, że przypadkiem odkryłem, iż pokład posiada dwie warstwy folii ochronnej, z czego po odklejeniu pierwszej mamy powierzchnie z klejem i wystarczy go przyłożyć bez użycia kleju Człowiek się uczy całe życie

 

020.JPG

021.JPG

 

Przy okazji zmajstrowałem sobie pudło do robienia fotek

 

022.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

Andrzej dobry fachowiec, ale widać, że to imprezowy typ. Uważaj, żeby Ci na Ibizę nie czmychnął.. albo do Juraty.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Andrzej dobry fachowiec, ale widać, że to imprezowy typ. Uważaj, żeby Ci na Ibizę nie czmychnął.. albo do Juraty.

Haha

 

Widzisz Piotras mówiłem że będzie dobrze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i git.

A o co chodzi z tymi dwoma warstwami folii? Ja miałem tylko jedną która zabezpieczała klej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
No i git.

A o co chodzi z tymi dwoma warstwami folii? Ja miałem tylko jedną która zabezpieczała klej.

 

Tak o to mi chodzi, a klej jest na drugiej warstwie folii. Jak robiłem HOODa to nie wiedziałem, próbowałem oderwać folie, ale zeszła do drewna i przykleilem na CA

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co to już tak, bez fotek pośrednich? W takim tempie to nastepne fotki to będzie galeria.

Ale wygląda ładnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobrze to wygląda.

Jakie kroki planujesz przy umorusaniu kadłuba łajby?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisas , na wcześniejszą emeryturę poszŁeś czy co?? Bo tempo masz jak kolega czesiek (pozdrawiam:)

 

Gdzieniegdzie washa bym zmył trochę (na zdjęciach sam zobaczysz gdzie). Poza tym fajno!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Standardowo wash, zacieki, trochę rdzy i chyba pokusę się o trochę obić i zadrapań. Muszę prześledzić fotki, bo też nie chciałbym przesadzić, a prawdę mówiąc uwielbiam zdewastowane okręty

 

Hehe Hans przyznaję trochę mnie poniosło, ale do emerytury to mi jeszcze ponad 30 lat zostało

 

Już lukam i będę poprawiał

Share this post


Link to post
Share on other sites

Filtry,oleje artystyczne,pancerna biedronka,pastelowe kredki?

Chodzi mi o to jak krok po kroku planujesz te zacieki zadrapania i tym podobne i czym to będzie wykonane.

Taka metodologia fajdania Łodzi Wojskowej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chudy, nie certol się z nim tylko go dewastuj drap obijaj i zaciekaj. Póki co jest zaje, +20 do respectu Czym malowałeś? To tYSZ poamarańczowa Hataka jak w wypadku kolegi, czy jakis inny mix jogurtowy?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spoko zloty już opisuję.

 

Oj Gała nie kuś, nie kuś ... bo jak jeszcze wpadnę w szał dewastacji to dopiero będzie

 

Co do malowania to tak. Całość pomalowałem jedynym słusznym podkładem, czyli białą Tamijunią. następnie poszły farby:

 

033.JPG

 

Podstawowe kolory kamuflażu rozjaśniłem delikatnie za pomocą off-white, ponieważ przy następnych zabiegach i tak delikatnie ściemnieją.

 

Dno malowanie mieszanką dwóch kolorów:

 

034.JPG

 

Do przybrudzenia dna użyłem:

 

Tutaj za pomocą suchego, twardego pędzla najpierw dziobałem Orange Brown, dalej też suchym pędzlem przy użyciu Orange Red zrobiłem poziome mazaje zaczynając od góry dna ( od czarnej linii). Dalej suchym pędzlem dziobałem sam spód dna na zielono

 

035.JPG

 

Na wszystko położyłem lakier połysk z Tamki. By kolory nie były takie zabawkowe, cały model przejechałem baaardzo rozcieńczoną farbą olejną ( tak jak do washa) Van Gogh. Później też tą sama farbą robiłem washa, tylko tym razem mniej rozcieńczoną, by kolor był bardziej wyrazisty. Tubka farby Van Gogh wystarczy chyba na całe życie - warto zainwestować

 

036.JPG

 

Na całość położyłem biedre z kolorów:

 

029.JPG

 

A wyglądało to tak:

 

030.JPG

031.JPG

032.JPG

 

Teraz pójdzie znowu lakier płysk, następnie zadrapania, obicia i rdza Cały czas się uczę, więc testuję techniki metodą prób i błędów, tak czy siak jest chyba coraz lepiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No nie wyglada zabawkowo, ale do biedry to na takim kamo powinieneś raczej użyć ciemno szarego, niebieskiego, granatowego, fioletowego.... Łosza też proponowałbym następną razą zrobić szarego. W palecie Van Gogha jest świetny ciemnoszary, sam od lat używam... zabij mnie nie pamiętam jak się nazywa(kolor bulajów w Ziabie), jak Cię ineteresuje sprawdzę po powrocie do domu. Ot tyle moich mUNdrości

Share this post


Link to post
Share on other sites

Yyhyyyyy takież to mądrości Gała opowiadasz. Pewnie sprawdź, to wybiorę się do sklepu i zaopatrzę w kilka dodatkowych kolorów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Off topic, ale nie do końca. Jak oceniasz ten x20 do olejów?? Ja mam ze 2 rodzaje white spirit (talens i no name z marketu) i nie do końca jestem zadowolony, rozciencza mi (oleje talensa) do roztworu z którego wytracaja się po jakimś czasie mikro drobinki farby.. dopiero jak dodam lakowej to jest idealna mgiełka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powiem tak, jeśli chodzi o rozcieńczanie farb Van Ghoga sprawdza sie idealnie. Wydziela bardzo delikatny zapach i praktyczne ie go nie czuje. Jeśli chodzi o aero, to mam mieszane uczucia. Rozcienczam min podkład i lakiery z Tamki i mam takie wrażenie, że powierzchnia nie do końca jest gładka. Kadłub Naiad'a musiałem w paru miejscach przejechać filcem by uzyskać gładką powierzchnię. Chyba dalej będę testował inne specyfiki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

rozcieńczalnik tamiya i benzyna są do olejów ale emali a farby artystyczne olejne we w tubce są na oleju lnianym, mieszanie ich z czym innym to jak mieszać olej z wodą :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
rozcieńczalnik tamiya i benzyna są do olejów ale emali a farby artystyczne olejne we w tubce są na oleju lnianym, mieszanie ich z czym innym to jak mieszać olej z wodą :P

 

Wybacz, bez złośliwości, nic nie zrozumiałem z Twojego postu. Napisz co masz na myśli z tym olejem i wodą.

 

Oleje Tanlensa to lniany i krokoszowy. Na stronie producenta do rozcieńczania

sugerują terpentynę / white spirit. Z moich obserwacji - drogi dedykowany bezzapachowy white spirit rozcieńcza gorzej niż benzyna lakowa za 3 zeta, tyle że ta śmierdzi i mam na nią bana od żony "z brzuszkiem" . Stąd pytanie do Chudego o ten x-20 tamki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja do roźcieńczania oleji artystycznych używam benzyny Zippo do zapalniczek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hans...gratuluje tego "brzuszka"!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.