Jump to content
chudyhunter

HMS Naiad 1940 1/700 Flyhawk

Recommended Posts

Stąd pytanie do Chudego o ten x-20 tamki.

X-20 Tamiya nie służy do farb olejnych tylko do "akryli" Tamiya. Chyba mu się nie chciało z fotki go usunąć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
:tuptup:
Stąd pytanie do Chudego o ten x-20 tamki.

X-20 Tamiya nie służy do farb olejnych tylko do "akryli" Tamiya. Chyba mu się nie chciało z fotki go usunąć.

 

X20 jest właśnie do olejnych

X20a jest do akryli

Share this post


Link to post
Share on other sites

Faktycznie mało precyzyjnie napisane ;)

Chodziło mi o to że farba olejna artystyczna jest na bazie olejów naturalnych (np lnianego), natomiast farba olejna modelarska (np tamiya) jest emaliom to znaczy że są one na bazie żywicy. Farby z olejem lnianym rozpuszcza się olejem lnianym, a farby emaliowe rozciencza się benzyną lub jej pochodnymi. Dodanie benzyny takiej czy innej do farb na oleju naturalnym tworzy emulsje nie rozpuszcza ani nie rozcieńcza. Oczywiście producent farb artystycznych może zalecać dodawania terpentyny bo malarzom na płotnie to nie przeszkadza raczej nie szukają oni gładkiej jednolitej powierzchni

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja sobie tak na szybko popatrzyłem na te fotkę, ale faktycznie jest inny. Butelka ma nalepki prawie taka samą, ale fskt "A" brakuje. Sorki za wprowadzenie w błąd.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spoko bazylms można się rąbnąć, ludzka rzecz A to ciekawe co piszesz unicaunica. Dla mnie w szczególności liczy się efekt, że po dodaniu X20 do Van Ghoga mam brudną ciecz, która doskonale sprawdza się jako wash. Po dodaniu X20a nie dzieje się nic, za żadne diabły się nie miesza, nawet nie zabarwia, tak jak pisałeś, jak woda olejem.

Nigdy się nie zagłębiałem, czy się rozpuszcza czy nie, ale fakt faktem może coś w tym jest, że nie do końca się rozpuszcza. Zawsze wydawało mi się że lepiej takie farby reagują z benzyną, ale benzyna cholernie śmierdziala (mi nie przeszkadzało, innym tak ) i musiałem się przerzucić Tak więc ważne że działa i brudzi jak powinno, a w modelarstwie chyba najbardziej liczy się efekt końcowy, a nie jak się go osiąga Koniec

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oczywiscie ze wazny jest efekt a bez eksperymentow nie ma postepu

To tylko taka chemiczna dygresja a nie jakies rozporzadzenie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

unicaunica Spoko, wszystkie sugestie/spostrzeżenia mile widziane Parę elementów przybyło i na szybkości wrzucam jedną fotkę. Tak więc życzę miłego weekendu, a ja tym czasem cisne na kawalerskie

 

037.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to zdrrOooweczko! Nareszcie jakieś proste węglowodory.. i w dodatku mieszalne z wodą! A nie tylko x20 i terpentyna...

Share this post


Link to post
Share on other sites
No to zdrrOooweczko! Nareszcie jakieś proste węglowodory.. i w dodatku mieszalne z wodą! A nie tylko x20 i terpentyna...

 

Hahaha tak jak mówisz, nie inaczej

Share this post


Link to post
Share on other sites

Śniadanie, kawa, dwójeczka i cały dzień na to, by coś zmontować Coś tam pokombinowałem z oświetleniem i ustawieniami w telefonie i mam nadzieję, że fotki wyszły trochę lepiej niż ostatnio?

 

038.JPG

039.JPG

040.JPG

041.JPG

042.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajnie! Taki ciepły Ci wyszedł (chodzi mi o odcienie i barwy.. o nic innego ). Mnie się bardzo podoba.

 

A czym są te berety na dalmierzach? Pokrowce, osłony jakieś? Bo póki co to wyglądają jak plastikowe poopoo a nie materiał na stelażu.

No chyba, że tak ma być. U Piotrasa też podobnie wyglądają więc sam już nie wiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hehe jeśli ciepły jest ok, to dorze A czym są te berety? Bardzo dobre pytanie i już Ci odpowiadam - nie mam pojęcia Instrukcja malowania wskazuję na kolor sky dark xf19 i jeszcze trzeba nad nimi popracować, ale fakt, wygląda to jak jakiś materiał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W robocie wszyscy na urlopach więc mogłem poszperać w spokoju

Wygląda na to, że Naiad nie zdążył dostać radaru przed spotkaniem z szwabskim cygarem i miał dwa zwykłe dalmierze HACS typu IV. Pod osłoną zdaje się było stanowisko dla obsługi.

 

I tu niespodzianka bo na rynku są też odsłonięte HACSy dla 1/700. Tylko drogie jak mrożony dORsZ w Juracie!

 

Zasłonięte:

43121884885_4905d24e6b_b.jpg

 

Odłonięte:

43979409232_b7b114a0af_b.jpg

 

No i real. Z tyłu widać zwinięty materiał:

30159518648_b831332ca0.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aaa widzisz, kurde mądrego to dobrze posłuchać 60 zł za coś takiego to lekka przesada, chociaż otwarte znacznie lepiej wyglądają od tych beretow Przejdę je suchym pędzlem i mam nadzieję że trochę lepiej będą wyglądały. Trochę się zastanawiam nad tym niebiesko-szarym, który jest zalecany do polamowania tej osłony, no ale zobaczymy jak wyjdzie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajny fajny, ALE ( bo jak sie jest ZŁYm fiutem jak ja to musi byc ale ):

 

1.Poczemu te relingi nie maja kamo, i są w jednym kolorze (nie wnikam jak było w oryginale, po prostu gUpio wyglada)?

2. Te wały to zaatakowały 2 szFadrony sralcUF co wystartowały z głowy Nelsona na Trafalgar Square?

3. Te 700 to sie tak szybko robi, czy Ty masz za dużo czasu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

HEHE

 

No dobra, a więc

 

Po primo, nie wiem czemu nie mają kamo, zawsze wydawało mi się, że relingi nie mają kamo

 

Po primo duo sekundo rzeczywiści te wały to jakoś tak ni w trąbę ni w oko, ale to nie ma znaczenia, ponieważ i tak sadzam go na wodzie, za którą mam nadzieje jeszcze dzisiaj się zabiorę ale ok, poprawię je w ramach samodoskonalenia

 

Po primo trijo tak, 700 robi sie bardzo szybko, zwłaszcza że nie ma się urlopu, pracuje w tygodniu plus czasami w weekendy Gała życie jest tak krótkie, a jest tyle modeli do zrobienia... nie ma co sie opierdzielać

 

Dobra zabieram się za olinowanie i przemyślę sprawę relingów

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z relingami bywało rożnie. Znajdziesz zdjęcia gdzie są tak jak kamuflaż, ale są też jednobarwne, mimo, że okręt byl w "łaty". Maskowanie i malowanie tego teraz..... no cóz twoja sprawa.

Dodatki 3d sa drogie, ale warte grzechu zdecydowanie tyko, że te dalmierze chyb nie są tego typu co na Dido. Kupilem z innej firmy z USA pom pomy, są super. Już te z flyhawka są delikatne a 3d są jeszcze bardziej filigranowe, porównanie z płaskimi blaszkami żadne. Ostatnia uwaga, okręcik mim zdaniem wyglądał by fajniej gdyby nie ta rdza wszędzie, jest za mocno moim zdaniem.

 

Sent from my SM-G930F using Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tymi relingami bym się zupełnie nie przejmował i pomalował jednolicie. Skoro Takie autorytety jak Dan Kaplan, Jim Bauman Apfelzweig, Van Buren i szereg innych robią to w jednym kolorze, to na chłopski rozum nie ma w tym nic błędnego

Share this post


Link to post
Share on other sites

To znaczy że jak 18734645 lemingów skoczy z klifu na łeb, to Ty skoczysz za nimi, no bo jak one tak robią to znaczy że tak musi być?

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to w końcu mówi się RELINGI czy LEMINGI ?!

 

tyko, że te dalmierze chyb nie są tego typu co na Dido.

Z tego co udało mi się znaleźć to Didoły dostały HA/LA DCTs typu IV bo V były za ciężkie. Naiad nie zdążył dostać nic więcej poza radarem typu 279. Reszta didów później miała charakterystyczne 285-ki na tych dalmierzach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

gała...wiesz dobrze, że nie i wiesz równie dobrze, że nie o to chodzi...Moim skromnym zdaniem to są autorytety w modelarstwie i temu nie zaprzeczysz. Jeśli więc więc kilka autorytetów mówi i robi reling pomalowany w jednym kolorze, to nie znaczy, że każdy musi tak robić, ale może z gwarancją, iż nie popełni błędu. Czy to się będzie podobało cześkowi, gale czy komukolwiek innemu nie ma to nic do rzeczy. Gwoli ścisłości oni również malują, nie zostawiają relingu bez koloru. Ja również napisałem, że pomalowałbym. Więc bez czepialstwa, ok?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chudy, te relingi to pędzelkiem raczej, bez fukania, na spokojnie.

Co do Czesławowych mUNdrości, no coment ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Komentować Twej popredniej wypowiedzi również nie chciałem, ale pokazałem przywołałem zdanie mądrych ludzi i tyle. Masz więc rację, że nie komentujesz ich zdania, bo fakty są tak wymowne, że wszelki komentarz zbyteczny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak widać różne są szkoły, jedni malują, inni zostawiają szare albo jakieś tam inne kolory. Z początku się zastanawiałem, czy malować, czy nie i jakoś tak wyszło, że jednak nie maluję. Sprawa oczywiście nie jest przesądzona, bo przemalować to żaden problem - rzadka farba na pędzel i jechane z tematem, więc nie ma problemu. Muszę to jeszcze na spokojnie przemyśleć, tym bardziej, że zamierzam ruszyć z Princem, a tam będzie to samo. W sumie kwestia gustu z tymi relinami, tak jak z radzą. Jedni wolą jak jest inni robią ładne czyściutkie okręty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja tam zawsze myślałem że malowanie relingów na modelu zależy od tego jak były w oryginale, a nie jak to ktoś inny na innym okręcie zrobił, ale okej

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.