Jump to content

Recommended Posts

Posted (edited)

Jako wtórny analfabeta modelarski cały czas przedzieram się przez gąszcz współczesnej chemii przydatnej w naszym hobby.

I tak znalazłem tu starszawy wątek :

 

Nie dał mi on jednak 100% odpowiedzi na mój problem:

Jaki klej używać do klejenia olinowania np w samolotach z okresu WWI? 

 

Niejednokrotnie wymagane byłoby jego natychmiastowe działanie. Wystarczy, że kupię jakiś rzadki CA? Czy tu też moglibyście służyć radą?

 

A jeszcze jedno pytanko z działu KLEJE:

Co polecacie do przyklejania blaszek go powierzchni już obleczonej kalkomanią? Gdzieś znalazłem, że Gorilla... Cena trochę odstrasza, tym bardziej, że zużycie będzie minimalne.

Edited by primabaleron

Share this post


Link to post
Share on other sites
59 minut temu, primabaleron napisał:

 

 

Niejednokrotnie wymagane byłoby jego natychmiastowe działanie. Wystarczy, że kupię jakiś rzadki CA? Czy tu też moglibyście służyć radą?

klej z natychmiastowym działaniem jest nie do użycia. po prostu natychmiast ci zaschnie. Do klejenia linek w samolotoach nie potrzeba jakiegos specjalnego kleju pod warunkiem, że przygotujesz linkom jakis sposób zakotwienia ich czyli klej musi miec powierzchnie do której się może przyczepić.  W praktyce to albo kleisz robiąc pętelki przyez które przewlekasz linkę czy tam żyłkę albo jeśli wiercisz otwór to musi mieć jak najmniejszą srednice - w praktyce najplepiej, żeby linka i otwór miały średnicę różną o nie  więcej niz 0,1 mm najlepiej 0,05mm  , przy super glucie już 0,1mm jest czasami problematyczne bo klej ma za duzy luz do wypełnienia i trzeba sporo czasu czekać zanim siędzie, pomijam fakt, że takie dziury nie wyglądaja dobrze. A większość ludzi używa wiertła od 0,3 mm w górę co przy żyłce czy ezeelinie o średnicy ok 0,1 mm wygląda mało estetycznie  . Rzadki CA to już w ogóle się w tej roli nie spełnia. bo nie da ci efektu szpachli wypełniajacej otwór i będzie ci dziura ziała,.

Godzinę temu, primabaleron napisał:

A jeszcze jedno pytanko z działu KLEJE:

Co polecacie do przyklejania blaszek go powierzchni już obleczonej kalkomanią? Gdzieś znalazłem, że Gorilla... Cena trochę odstrasza, tym bardziej, że zużycie będzie minimalne.

 Adhezja do powierzchni kalki pwoduje, że połaczenie jest tam tak mocne jak połaczenie kalki z tym co pod spodem a to jest zazwyczaj żadne. Zdecydoewanie trzeba usunąć kawałek kalki pod elementem do klejenia, tak, żeby był dostęp do plastiku - podkład i farba działaja tak samo jak kalka, jeśli pojawi się jakiekolwiek obciążenia na przyklejonym elemencie, odpada z kawałkiem farby czy kalki przyklejonym do blaszki. Nie znam żadnego kleju CA z właściwościami penetracyjnymi w takim materiale a sama jego specyfika powoduje, że CA po prostu uszczelni wierzch a nie pójdzie w głąb - ewentualne pory sa za małe.  Jeśli chcesz coś nałożyć na kalkę na płasko to jesli juz koniecznie musisz kleić CA to średnio gęsty CA przyklei się dość komfortowo do kalki, będzie tez możliwość korekcji położenia zanim złapie na 100%  Ale w takiej sytuacji to lepiej kleic na lakier bezbarwny niż na CA,  spoina jest niewidoczna i na pewno nie zostana ci żadne ślady po kleju , które sa niemożliwe do usunięcia bez zniszczenia kalki.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Polecam rozejrzeć się za przyśpieszaczem do CA.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Do linek? Mowy nie ma. Trzeba linki układać tak, żeby miały się do czego przykleić po prostu i wtedy klej zadziała. jak nie ma do czego się kleić to po prostu będziesz miał na końcu odklejonej linki gluta twardego kleju. Poza tym uzycie przyścpieszacza powoduje puchnięcie kleju i to wygląda jeszce gorzej.  Pomijam drobny fakt, że linki bardzo często klei się po pomalowaniu a akcelerator najczęściej niszczy farbę. 

Edited by Qz9

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo dziękuję za wyjaśnienie.

Wychodzi na to, że po wyschnięciu kalek trzeba będzie usunąć jej kawałek nie większy od podstawy blaszki i kleić zwykłym CA. Z drugiej strony takie zastosowanie kleju Gorilla znalazłem w firmowym opisie budowy Ballili w pdf-ie Aviattici. Albo ten klej ma możliwość przenikania, albo oni mają możliwość zareklamowania zaprzyjaźnionego producenta kleju... 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Qz9 napisał:

...Poza tym uzycie przyścpieszacza powoduje puchnięcie kleju i to wygląda jeszce gorzej.  Pomijam drobny fakt, że linki bardzo często klei się po pomalowaniu a akcelerator najczęściej niszczy farbę...

Używam przyspieszaczy od jakiś 7 lat. Moje doświadczenie, tak jak różne są kleje CA, tak też różne są przyśpieszacze. Najlepszy był kupiony w Składnicy Harcerskiej (nazwy nie pamiętam),

Najsłabszy, aktualnie używany z firmy Amazing. W użytkowaniu mam akurat odwrotne doświadczanie. 1. Żaden z przyśpieszaczy nie niszczył żadnej farby (używałem Gunze, Tamiya, Humbrol, Pactra, Revell, Bilmodel i sporadycznie jakieś inne. 2. Puchnięcie kleju jest znacznie mniejsze po przyśpieszaczu niż po naturalnym zaschnięciu.  3. Aktywatory potrafią za to niszczyć elementy przeźroczyste (oszklenia, lampy).

Jeśli chodzi o szybkość schnięcia, kiedyś kupiłem klej o konsystencji "super rzadki". Czas schnięcia był tak szybki, że nie udało mi się przenieść kropli kleju na wykałaczce w miejsce klejenia. Już był zaschnięty. 

Używam aktywatorów (przyspieszaczy) w sprayu. Wyczytałem, że inną metodą jest kupienie aktywatora w płynie, nałożenie na jedną część kleju, na drugą aktywatora. Po złączeniu ma się tworzyć szybka spoina. Kupiłem więc aktywator Tamiyi z pędzelkiem. Efekty jak na razie negatywne. Klej natychmiast zasycha, ale otrzymana spoina ma wytrzymałość bliską zeru.

PS. Nie zauważyłem, żadnej zależności pomiędzy ceną kleju a wytrzymałością. Kleje kupione za kilkanaście zł w opakowaniach 2 g, moim zdaniem nie są mocniejsze np. od Bonda 20 g za 6 zł. Dotyczy to tylko klejenia plastiku. Nie mam doświadczenia z innymi materiałami. Jednak nie mogę powiedzieć, że wszystkie kleje to, to samo. Po zmieszaniu Bonda z klejem Amazing (chciałem wykorzystać bardzo dobre opakowanie z igiełką), otrzymałem rzadki klej CA długoschnący. Praktycznie po ok. 1 min cienka spoina zaczyna dopiero łapać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przyspieszacze w sprayu są do kitu moim zdaniem, nigdy nie wiesz co dostaniesz w puszce. Zawsze kupuję w Czechach jak jestem to: https://www.mpmshop.cz/bolt-up-accelerator i to jest najlepszy jaki używałem. Świetny przy szpachlowaniu, bo wtedy CA lekko puchnie albo może bardziej wygląda to jak krystalizacja  - wyrasta taki kwiatek na zewnątrz spoiny, co dodatkowo ją uszczelnia i po szlifowaniu, nie ma żadnych porów czy innych nirciągłości. Kropla z boku połaczenia i wszystko gra. Nie lubi się z farbami, najczęściej po odparowaniu pozostają ślady w postaci lekkiego przebarwienia i trzeba wtedy robić delikatne poprawki. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki wielki Kolegom za pomocne uwagi !

 

Klej Gorilla do klejenia blaszek na powierzchnie okalkowane poleca pdf Aviattici. Wniosek - albo klej ten penetruje kalki, albo... są zaprzyjaźnieni z producentem :) 

Po przeczytaniu Waszych porad powyżej zdecyduję się chyba jednak wycinać małe okienka w kalce o wielkości zbliżonej do  podstawy blaszki.

 

W tym temacie znalazłem jeszcze taki coś:

https://www.whiteensignmodels.com/p/WEM+172+148+132+Rigging+Eyelets+PE+4803/13950/#.XRcfVY_gqUl

 

Ktoś używał z Was lub jest  coś podobnego w Polsce dostępne?

 

Przepraszam za czasami naiwne pytania, ale ostatni mój model to Dar Pomorza z MM wykonany w roku 1981 :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

to ci jest do niczego nie potrzebne, jesli koniecznie chcesz trawione to takie ma w swojej ofercie eduard i part. Tylko, że one sa kompletnie nieprzydatne. Bierzesz cieńki drut miedziany max 0,1 mm średnicy - znajdziesz taki w elementach elektronicznych typu cewka głosnika- i robosz sobie po prostu oczka z drutu sam. Na kawałku takiego drucika  zaijasz ciasno pętelki, tak, żeby pozostał splot drutów tam z 1.5, 2 mm długości. Wiercisz sobie otwór w skrzydle i masz pętelkę, która jest praktycznie za darmo i idealnie odpowiada temu czemu ma służyć, czyli pozwolić zaczepić linkę, która będzie się ukłądała tak jak w prawdziwym samolocie - czyli będzie idealnie porsto napięta a nie gdzieś jakos tam krzywo wchodziła, co jest zmora 90% modeli jakie można oglądać na konkursach. A tak w ogóle to tu masz ściągę dla początkujących:

https://forum.ww1aircraftmodels.com/index.php?topic=7902.0

Jak potem będzie już sam coś umiał to dobierzesz sobie najlepiej pasujące ci rozwiązania.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobry,

by nie zakładać nowego tematu to podepnę pytanie pod istniejący wątek o kleju CA.

Czym jest czarny klej CA ? Czy oprócz koloru różni się czymś od zwykłego kleju CA ?

B

Share this post


Link to post
Share on other sites

Loctite 438, dość mocno klei, ale jest drogi, chyba u nas w okolicy 70 zł za buteleczkę 20 g.

Share this post


Link to post
Share on other sites

10 zeta, 20g. Różni się tylko kolorem. 

IMG_20190526_092158-01.jpeg

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie trzyma lepiej, jest z tych elastycznych - pozwala na delikatne poruszanie sie spoiny, wybacza więc trącanie elementów, które w zwykłym CA skutkuje oderwaniem elementu. Ale spoina nie jest tak wytrzymała jak normalna i nie nadaje sie do szpachlowania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Warto go mieć w warsztacie czy można przeżyć bez niego ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedyś używałem ale nie ujął mnie, pewnie dlatego, że blaszki raczej lutuje niż kleję. ale jak ktoś robi pancerkę to warto spróbować. Ja od kilku lat używam rocketów, głównie zielonego bezzapachowego, fajny jest bo nie drazni oczu a przy okazji dłużej łapie ( 20-30 s) można zawsze poprawić pozycjonowanie zanim zastygnie. Trzeba popróbować po prostu, klejow ca jest bardzo wiele róznych rodzajów 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites

Warto mieć, ale da się bez tego żyć. Ludzie malują Pactrami i też jest git. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
6 godzin temu, Qz9 napisał:

nie nadaje sie do szpachlowania

Mengowy szlifuje się świetnie. Praktycznie niczego innego do szpachlowania obecnie nie używam.

Edited by MIRO

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

starsznie pokręcowny ten wątek się zrobił, wszystko sie już miesza.

 

Elastyczny nie nadaje się jako szpachlówka do szlifowania

, czarny jest ok, to tylko klej z barwnikiem.

Edited by Qz9

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.