barszczo Napisano 24 Lipca 2021 Napisano 24 Lipca 2021 Jedyny hit w produkcji ZTS Plastyk czyli Łoś. Model jak na tamte czasy na naprawdę dobrym poziomie, moim zdaniem dużo lepszy niż ówczesne Airfixy i Hellery w tej skali o niektórych koszmarkach Revella nie wspominając. Produkowany od roku 1983 do dzisiaj. Mój egzemplarz pochodzi z pierwszej serii z początku roku 1984. Jest oryginalnie zafoliowany z kalką wyglądającą jak nowa, wypraski wzorcowe. Pierwszy Łoś którego wtedy robiłem był z kolejnej edycji różniącej się nieco pudełkiem i był z błękitnego plastiku. Wydawało się wtedy że każdy kolejny wypust ZTSu będzie tylko lepszy, dlatego tak czekało się na spóźnionego Iła-2. A gdy Iłek już się ukazał... 3 Cytuj
Staryfajter1954 Napisano 24 Lipca 2021 Napisano 24 Lipca 2021 Klasyka klasyki ! To był znakomity model w latach 80-90. Dziś ma już swoich następców w postaci znakomitego modelu IBG i Fly. Jak na swój czas pod względem zdetalowania bił na łeb na szyję modele Hasegawy, FROGa albo Matchboxa. Cytuj
Kolekcjoner WP Napisano 24 Lipca 2021 Napisano 24 Lipca 2021 Skleiłem już 5 modeli Łosi z Plastyka i pomimo nowych modeli IBG i Fly jakoś zawsze sięgam po ZTS. Mam zamiar jeszcze skleić dwa łosie z ZTSu. Te stare modele mają swój urok, bo Można takiego łosia na spokojnie sobie dłubać, a przy takim IBG z małymi elementami i fotortawionkami to się trzeba namęczyć. 3 Cytuj
Wymysl Napisano 24 Lipca 2021 Napisano 24 Lipca 2021 (edytowane) 6 godzin temu, barszczo napisał: Pierwszy Łoś którego wtedy robiłem był z kolejnej edycji różniącej się nieco pudełkiem i był z błękitnego plastiku. Ciekawe co piszesz, bo ja mam aktualnie trochę starszy egzemplarz: i jest błękitny i z takim kolorem kojarzą mi się wydania z dużych pudełek. Z małych wszystkie miałem białe. Co ciekawe w Łosiu, podobnie jak w Jaku-1, widać modyfikacje form. W tym pierwotnym skrzydła są podzielone równo góra/dół, a w nowszych dół jest bez końcówek, które w całości są na górnej części (tak już mam w modelach z końca lat 1980). PS. W Twoim inboksie nie widać najważniejszego elementu: Edytowane 24 Lipca 2021 przez Wymysl Cytuj
barszczo Napisano 25 Lipca 2021 Autor Napisano 25 Lipca 2021 Też pamiętam błękitne Łosie z pierwszej edycji, kolega zbudował go nie malując spodu. Ten z mniejszego pudełka którego robiłem mniej więcej w 1985 roku na bank był błękitny ale kalki miał gorszej jakości niż posiadany przeze mnie egzemplarz który trafił do mnie kilka lat temu od znajomego modelarza wraz z innymi ZTSami i modelami KP. Miał je od nowości i nie chce mi się wierzyć że stary chłop wsadził w pierwsze pudełko nowsze wypraski biorąc pod uwagę to, że cena za całość była symboliczna. Kleju faktycznie nie mam . Cytuj
Kolekcjoner WP Napisano 25 Lipca 2021 Napisano 25 Lipca 2021 Odnośnie kleju, to ja osobiście im nie ufam. W sensie jak kupuję jakikolwiek model zawierający ten sławny klej to zaraz go wyciągam, bo nie chcę, żeby się rozszczelnił i zalał modelu. W ten sposób mam już sporą kolekcję takich klejów z czego większość zaschniętych. Cytuj
Baas ArK Napisano 25 Lipca 2021 Napisano 25 Lipca 2021 Po użyciu tego kleju zawsze zalewałem korek parafiną ze świeczki, właśnie w celu doszczelnienia. Cytuj
tcl74 Napisano 11 Lutego 2022 Napisano 11 Lutego 2022 łza się kręci na widok tego kleju. Choć z tym zdetalowaniem Łosia to nie mogę się zgodzić, że było lepsze od Matchboxa. Pamiętam że jak za wszystkie swoje pieniądze kupiłem Buffalo (za 800zł taki o ramkach w różnych kolorach plastiku - Składnica Harcerska) to był on o klasę dokładniejszy. Cytuj
Super Moderator Greif Napisano 12 Lutego 2022 Super Moderator Napisano 12 Lutego 2022 i miały Matchboxy jedne z najładniejszych figurek pilotów Cytuj
Wymysl Napisano 12 Lutego 2022 Napisano 12 Lutego 2022 W dniu 11.02.2022 o 19:45, tcl74 napisał: łza się kręci na widok tego kleju. Choć z tym zdetalowaniem Łosia to nie mogę się zgodzić, że było lepsze od Matchboxa. Pamiętam że jak za wszystkie swoje pieniądze kupiłem Buffalo (za 800zł taki o ramkach w różnych kolorach plastiku - Składnica Harcerska) to był on o klasę dokładniejszy. Jakie detale masz na myśli? Bo np. w kabinie to było standardowo dla Matchboxa: wręga, taboret i pilot. 2 1 Cytuj
letalin Napisano 12 Lutego 2022 Napisano 12 Lutego 2022 Matchbox nigdy nie miał nic w kabinie poza fotelem. Trochę chyba Tunnan miał na bokach kabiny i śmigłowce. Łoś pod tym względem był o klasę wyżej. Buffalo miał dość ładną płaskorzeźbę silnika i jakiś element do wnęki podwozia. Poza tym był modelem "blokowym", nawet bez otworów wylotowych dla karabinów. Tradycyjnie pancerne szkło. Pasowało to jednak wszystko dobrze. Idealny zestaw dla dzieciaka. 1 Cytuj
HKK Napisano 13 Lutego 2022 Napisano 13 Lutego 2022 (edytowane) W dniu 12.02.2022 o 10:57, Greif napisał: i miały Matchboxy jedne z najładniejszych figurek pilotów Jeśli mówimy o 1/72 to wg mnie najładniejsze i do dziś niedościgłe. Nie potrfię skojarzyć żadnego modelu z tamtych lat który miałby figurkę pilota choćby przyzwoitą. W Airfix-ie to były w najlepszym wypadku jakieś mydlane upiory. Starych Revell-i czy Heller-a lepiej nie wspominać. Mówię tu o figurkach zestawowych a nie kompletach z personelem sprzedawanych osobno. Tamiya i Hase chyba nigdy nie dołączały pilota do zestawu. Tak się prezentuje 50-letni załogant z Matchbox-a w porównaniu ze współczesnymi żywicami z PJ Production: Ten po prawej, to ma być pilot US Navy z II WS. Jak widać, perfidni Jankesi obsadzali swe Hellcat-y dziećmi. Edytowane 13 Lutego 2022 przez HKK 1 1 Cytuj
letalin Napisano 13 Lutego 2022 Napisano 13 Lutego 2022 5 godzin temu, HKK napisał: Jeśli mówimy o 1/72 to wg mnie najładniejsze i do dziś niedościgłe. Nie potrfię skojarzyć żadnego modelu z tamtych lat który miałby figurkę pilota choćby przyzwoitą. W Airfix-ie to były w najlepszym wypadku jakieś mydlane upiory. Starych Revell-i czy Heller-a lepiej nie wspominać. Mówię tu o figurkach zestawowych a nie kompletach z personelem sprzedawanych osobno. Tamiya i Hase chyba nigdy nie dołączały pilota do zestawu. Tak się prezentuje 50-letni załogant z Matchbox-a w porównaniu ze współczesnymi żywicami z PJ Production: Ten po prawej, to ma być pilot US Navy z II WS. Jak widać, perfidni Jankesi obsadzali swe Hellcat-y dziećmi. Matchbox miał stare dobre technologie i świetne tworzywo. Co ciekawe modele broni pancernej były dużo delikatniejsze, niż samoloty, a wśród nich dwupłatowce zdecydowanie lepsze, niż odrzutowce, czy ostatnie ich wypusty z wyższymi numerami katalogowymi. P-40, czy wspomniany Tunnan, to strasznie toporne modele w porównaniu do w miarę finezyjnych dwupłatów. Figurki na pewno najlepsze w historii, chociaż w sumie nie było tam zbyt wiele odmian. Powtarzały się w bardzo różnych samolotach. Cytuj
abtb Napisano 13 Lutego 2022 Napisano 13 Lutego 2022 (edytowane) 5 godzin temu, HKK napisał: Hase chyba nigdy nie dołączały pilota do zestawu. Dołączały. Na pewno był w Ki-44, Ki-61 oraz w Mirage F-1C. W "japończykach" były nawet po dwa - pilot do kokpitu i pilot stojący w pozycji salutującej. Co zaś tyczy się Łosia to był to mój drugi model w życiu (brat pomagał mi go skleić) Kupiony na wyjeździe rodzinnym w Krakowie, latem 1983r i na pewno był błękitny Edytowane 13 Lutego 2022 przez abtb Cytuj
letalin Napisano 13 Lutego 2022 Napisano 13 Lutego 2022 Pierwsze Łosie były błękitne. Śledzę aukcje i te z lata 1983, z serii próbnej były w błękicie. Nie kupilem, bo był ktoś bardziej napalony. Ja dostałem dopiero w lutym następnego roku. Błękitny. Cytuj
HKK Napisano 13 Lutego 2022 Napisano 13 Lutego 2022 23 minuty temu, letalin napisał: Pierwsze Łosie były błękitne. Śledzę aukcje i te z lata 1983, z serii próbnej były w błękicie. Nie kupilem, bo był ktoś bardziej napalony. Ja dostałem dopiero w lutym następnego roku. Błękitny. Kupiłem tego Łosia jak tylko był dostępny w CSH. I był błękitny. Cytuj
letalin Napisano 13 Lutego 2022 Napisano 13 Lutego 2022 Tworzywo było dobrej jakości. Mam eksportowego błękitnego Łosia, na eksport szły te z początku produkcji bez karteczki z datą i ceną. Do sklepów w Polsce trafiły dopiero po zrealizowaniu zamowień z zagranicy. Nie jest łatwo trafić jakiegoś Łosia z produkcji z końca 1983. Dopiero na początku 1984 był już trochę łatwiej dostępny, chociaż i tak kupiłem z drugiej ręki, wyprosiłem od kolegi, który idąc do szkoły zobaczył chyba w kiosku i kupił. Pierwsze RWD-5 też były błękitne. Potem się skiepścilo. Cytuj
HKK Napisano 14 Lutego 2022 Napisano 14 Lutego 2022 Ale Jak-i 1 to chyba były wyłącznie białe na początku? Tak czy nie? Cytuj
letalin Napisano 14 Lutego 2022 Napisano 14 Lutego 2022 (edytowane) 2 godziny temu, HKK napisał: Ale Jak-i 1 to chyba były wyłącznie białe na początku? Tak czy nie? Mój pierwszy Jak-1 był biały, ale to 1978. Błękitny plastik to ok. 1983-85. Potem znika. Jaka błękitnego nie widziałem (co nie wyklucza, że był) , ale Czaplę już tak. Wszystkie zestawy ZTS były produkowane w aktualnie dostępnym kolorze tworzywa. Nie ma reguł, W jednej serii mogły się różnić odcieniami. Pamiętam scysję z panią z CSH, która dała mi seledynowego Jaka, a ja chciałem sobie wybrać ciemnozielonego, takiego jak oglądał koleś stojący przede mną w kolejce. Nie miałem farb i uznałem, że będzie lepiej wyglądał zielony. Po dłuższej awanturze dała kilka i wybrałem najciemniejszy:) Tak samo z MIKRO144. W zestawach po 5 sztuk, każdy był z innego koloru tworzywa. Edytowane 14 Lutego 2022 przez letalin Cytuj
barszczo Napisano 14 Lutego 2022 Autor Napisano 14 Lutego 2022 3 godziny temu, letalin napisał: Pamiętam scysję z panią z CSH, która dała mi seledynowego Jaka, a ja chciałem sobie wybrać ciemnozielonego No właśnie mój najpierwszy był taki bardzo jasny zielony. Z kiosku, wyboru nie było. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.