Jump to content
Piots

Aerograf

Recommended Posts

Witam serdecznie wszystkich forumowiczów!

 

 

Mam pytanie odnośnie areografu. Jakie wybrać - jaki jest najodpowiedniejszy do malowania modeli niewielkich rozmiarów (1:72, pojazdy i samoloty).

Jakie konkretne modele polecacie? Czym najlepiej zasilać aerograf - sprężarka, aerozol itp?

Jestem w tym temacie zielony

 

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czesc,

 

Z czystym sumieniem moge Ci polecic tzw. pseudoiwate. Wystepuje w wielu odmianach i wariantach, takze bedziesz mial z czego wybierac. Mozna go kupic z dysza 0.2 i 0.3 mm. Do modeli w skali 1:72 polecam jednak ten z dysza 0.2 (ponadto dysze i igle mozna kupic oddzielnie i ewentualnie wymieniac wg potrzeb). Co do zasilania, to nie baw sie w butle z gazem pednym, bo to droga zabawa, a i upierdliwa na dluzsza mete. Jak myslisz powaznie o malowaniu aero, zainwestuj w kompresor. Na Allegro dostepne sa zestawy aerograf (pseudoiwata wlasnie) + kompresor:

http://www.allegro.pl/item116119405_kompresor_ma_1000_aerograf_profi_0_2.html

Sam uzywam takiego zestawu (mam troche inny wariant aerografu, ale z grubsza to to samo) leciutko zmodyfikowanego przeze mnie (dodalem zbiornik z reduktorem i manometrem) i jestem bardzo zadowolony.

Mozesz tez sie bawic w zrobienie kompresora samemu z agregatu lodowkowego (zamrazarkowe sa podobno lepsze), ale zeby zrobic to tak naprawde przyzwoicie, wyjdzie Cie tyle samo, co bys kupil gotowca...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuje, taki zestaw bedzie chyba najlepszym rozwiązaniem.

Mam jeszcze pytanie odnośnie farb w tej technice malowania - czy należy je specjalnie rozcieńczać i jeśli tak, to czy są jakies uniwersalne proporcje czy wszytko trzeba jednak "na oko".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm... Proporcje musisz ustalic eksperymentalnie... Najwieksze odswiadczenie mam z farbami Humbrola. Generalnie, wg mnie, lepiej jest malowac farba za zadka, niz za gesta. Jezeli bedzie za zadka, to poprostu slabiej pokryje i zawsze bedzie mozna poprawic, pomalowac kolejny raz. Natomiast jak farba jest za gesta, to moga byc dziwne akcje z zapychaniem dyszy, pluciem i inne takie... Ze swojego doswiadczenia wiem, ze Humbrole sa zazwyczaj geste. Wiec nie zastanawiam sie zanadto, tylko rozcienczam je w proporcji okolo 2:1 (2 rozcienczalnika i 1 farby). Jezeli widze, ze farba jest zadsza (np metalizery), daje mniej rozcienczalnika. Tak jak napisalem, jest to sprawa praktyki. Konsystencje farby (takiej wymieszanej, do malowania) rozpoznaje organoleptycznie. Otoz mieszam farbe z rozcienczalnikiem w strzykawce. Zasysam sobie 2 dzialki rozcienczalnika, pozniej dosysyam jedna dzialke farby i trzacham tym (mam upieczone dwie pieczenie na jednym ogniu, bo moge sobie dokladnie odmierzyc proporcje i moge tez bardzo dokladnie wymieszac, co jest bardzo wazne). Jak widze ze mieszanka swobodnie splywa po sciankach strzykawki tak, ze zaczyna byc cos widac pod swiatlo, znaczy, ze konsystencja jest dobra. Jak spywa zbyt swobodnie (tak ze farba w ogole sie nie osadza na sciankach), znaczy, ze dalem za malo farby. Jak nie splywa wcale (scianka sie nie oczyszcza), znaczy, ze miesznka jest za gesta. Itd... Bedziesz musial pokombinowac i zmarnowac kilka mililitrow farby na eksperymenty, ewnetualnie przeczyscic kilka razy aerograf.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pomysł z dozownikiem i mieszalnikiem jednocześnie w postaci strzykawki bardzo mi się podoba.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przede wszystkim jest skuteczny i bardzo wygodny... Zero brudzenia czegokolwiek farba. Po wymieszaniu strzykawke przeplukuje benzyna i mam ja gotowa do nastepnego uzycia. A, no i mozna tez w ten sposob mieszac farby (szczegolnie malujac modele Revella, gdzie w instrukcji czesto podane sa proporcje kolorow potrzebnych do osiagniecia jakiegos tam odcienia), dosysajac odpowiednia ilosc poszczegolnych kolorow. Po kazdym pobraniu nalezy tylko wytrzec dobrze koncowke, zeby nie zapaskudzic farby w puszce innym kolorem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

witaj,

 

trochę wtrące do dyskusji. Co do rozcieńczania farb, a zwłaszcza Hubrola to trzeba uważać. Mam do dziś kilka farb, które są tak rozcieńczone fabrycznie że nawet małe ilości rozpuszczalnika powodowały że kolor praktycznie nie krył. Musisz sam , metodą prób i błędów testować i malować. Ja osobiście stosuję proporcję 1:1 i w zupełności wystarcza aby zrobić ładne nie opryskane przejście między kolorami.

Kup sobie najtańszy model, za 10 zeta i maluj do bólu. Pytasz o czas, hmm... pojecie względne jeden nauczy się szybko drugi będzie trenował cały czas, a uczymy się całe życie Dla mnie każdy malowany samolot to wyzwanie, bo nie robię ich non stop dlatego zawszę chcę aby był super pomalowany ale i tak zawsze jest "coś" co mi nie wyjdzie jak chciałem . Musisz pamiętać że nie będzie sz odrazu malował jak spece w galeriach ARC itp. Wszystko etapami, zadbaj na początku aby nie zalewać lini, aby nie było fafrocli przyklejonych , naucz się maskować części modelu aby uzyskac zadowalający efekt.

 

Jeżeli chodzi o mój sprzęt to posiadam PIwatę, pomimo jej dobrej jakości jakoś bardzo lubię malować rusiem A2. Mam napęd lodówkowy zrobiony z kompresorka oraz filtra i zbiornika wyrównawczego +manometr. Pokombinuj z budową własną napewno wyjdzie taniej niż gotowiec, zresztą decyzja należy do Ciebie bo nie wiem jaki masz zasób narzędzi , czasu i chęci.

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i w zasadzie Raptor wszystko powiedzial. Dodam moze tyle, ze za 10 zlotych to aerogafu nie kupisz, ale juz za jakies 45-50, to i owszem... Ja rowniez taki polecam Ci na poczatek, zebys mogl sie przekonac, czy to jest to, nie inwestujac za duzo kasy...

Pytasz, czy kompresor jest glosny? Umiarkowanie. W kazdym razie nie zaryzykowalbym malowania nim w nocy, kiedy domownicy spia...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Majek Raptorowi chodziło o model do sklejania za 10 zł do treningu malowania.

 

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wielu z nas uzywa wlasnie takiego zestawu... W tym rowniez ja... Moge polecic z czystym sumieniem...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spoks , możesz brać . Mam taki sprzet , sprawuje się b. dobrze

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chciałbym zacząć malować aerografem i chce zakupić ten model http://www.allegro.pl/item138433818_aerograf_apple_z_dysza_0_3mm_niska_cena_.html

bede z niego zadowolony?

kompresorek mam narazie taki:

http://www.allegro.pl/item138168442_kompresor_samochodowy_pompka_250_psi_tylko_22_99.html

od razu mówie że nie mam słomianego zapału, skleiłem już troche

Share this post


Link to post
Share on other sites

O to ja mam pytanie czy na początek da rade malować z takim kompresorem^^ bo nie mam 400zł do wywalenia ale 100 by sie znalazło na początek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tego co wiem to takie kompresorki mają za mało mocy na malowanie też miałem taki kupywać, ale się okazało że jest do kitu:/, późniejsz przyszedł pomysł na robienie z agregatu ale nie miałęm go, no i wkońcu kupiłem na allegro mało używany ma-1000 za 200 zł i do tej pory mi służy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witaj,

 

z tym kompresorkiem to dał bym sobie spokój, sorry ze tak bezpośrednio ale szkoda tej kaski. Popatrz za kompresorkiem z lodówki, zapłacisz może ciut drożej albo mniej i masz przynajmniej pożądne źródło zasilania do aero.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No ja chce zrobić tak że kompresorek będzie nabijał powietrze do zbiornika np z gaśnicy (czytałem na ten temat że najlepiej jest właśnie czerpać powietrze z zbiornika bo i wody nie ma tak dużo i ciśnienie stabilne, ale znowu czy da rade nabić powietrza tym kompresorem??

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poleciłbym ten pierwszy. Odkręcenie zbiorniczka ułatwia często życie.

Poza tym, rozejrzałbym się za tego typu aerografem z dodatkową przednią regulacją ciśnienia powietrza, ich cena jest podobna.

Kolejna rzecz, jak duże powierzchnie malujesz - jak duże. to dysza 0,3 mm była by trochę lepsza.

Mam ten drugi aerograf i nie narzekam na niego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Star bardzo dobry zakup też taki miałem dopóki go nie rozwaliłem ale sprzedałęm za 100 zł więc jeszcze nie jest tak źle on jest zejafajny będziesz z niego baaardzo zadowolony bardzo pomaga regulacja ciśnienia przy malowaniu ogólnie zakup zrobiłeś na 6+

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.