Jump to content
Piots

Aerograf

Recommended Posts

Panowie a takie pytanie z innej beczki. ktory jest typ jest lepszy, ze zbiorniczkiem na goze czy na dole, pozatym zapytanie czy regulacja cisnienia ma sens przy korzystaniu z butli (nie planuje w najblizszym czasie zakupu kompresorka)

 

Edit

 

http://www.allegro.pl/item182842031_aerograf_profi_dysza_o_3mm_fv_promocja_cenowa_.html - wystarczy na poczatek ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

O tym aerografie byla juz na forum mowa 10 tysiecy razy...

Share this post


Link to post
Share on other sites

A kompresor??

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba ze 3 tematy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Eeeeeeee a ktos moze odpowiedziec na moje pytanie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Yunior,

z moich obserwacji wynika, że to standartowy aerograf większości użytkowników tego forum.

Ogólnie wart polecenia i to w takiej cenie.

Zbiorniczek z góry (tzw. "zasilanie grawitacyjne") czy z boku to IMHO najlepsze rozwiązanie - wymaga mniejszego ciśnienia roboczego. Boczne podłączenie zbiorniczka umożliwia ustawienie go w optymalnej pozycji w czasie malowania (szczególnie "sufitu" - jeśli nie można malowanego elementu obrócić)

Natomiast w kwestii regulacji ciśnienia w aerografie, to wydaje mi sie, że właśnie do używania z butlą to wymyślono. Kompresor podaje stałe ciśnienie, regulowane już na pozimie automatyki zbiornika, reduktora, czy innego elementu kompresora (zależnie od typu). Natomiast butla w miarę stopnia zużycia gazu podaje ciśnienie coraz mniejsze, a poza tym zawsze ciśnienie jest dużo wyższe od używanego przy pracy kompresorem. Taki regulator może przedłużyć czas używania butli.

Ale podkreślam, że są to moje dedukcje i z butli nigdy nie malowałem. Zweryfikowane informacje musiałby Ci podać ktoś, kto używa(ł) danego aerografu z butlą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzieki Filon za info

Share this post


Link to post
Share on other sites
Boczne podłączenie zbiorniczka umożliwia ustawienie go w optymalnej pozycji w czasie malowania
Ale z drugiej strony, takie rozwiazanie wydaje mi sie mniej poreczne. Podkreslam, WYDAJE MI SIE. Nie malowalem aerografem z bocznym zbiorniczkiem, ale trzymalem go w reku. Mam odczucie, ze w ten sposob umieszczony zbiornik moze preszkadzac przy malowaniu jakichs zakamarow itd...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam małe pytanie,chce kupić aerograf,i na aukcji jest napisane ,że pobór powietrza ma ok.15l/min ,chce też kupić kompresor,i on ma wydajność 10l/min. Więc czy ten kompresor nadawałby się do zasilania takiego aerografu??

Share this post


Link to post
Share on other sites

Według mnie jak najbardziej tak... Chodzi o to, że nie trzymasz cały czas spustu w aerografie, a wtedy kompresor cały czas pracuje. Jest sobie kompresor i on sobie cały czas pompuje te 10l/min do pewnego ciśnienia, a wtedy się wyłącza. Zaczynasz psikać aero i wtedy ciśnienie spada, a kompresor znowu zaczyna sobie dopompowywać tymi 10l/min...

 

Tak to widzę JA, ale niech wypowiedzą się specjaliści

 

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czy taki aerograf jest wart swojej ceny(99,99)?

Ma dysze 0,2mm

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c1d2e9021c858bd1.html

 

Hmm tzw. pseudo iwata, jest jeszcze model ciut droższy z tylną regulacją iglicy, ale...

Wypada tu ostrzec przed tym sprzętem. Owszem na początek nie ma co za dużo kasy walić, ale.... czy stać nas na wywalenie kasy w błoto? Mam ten droższy wariant tego aero. Przetestowałem go na "lewo i prawo", oprócz tego że iglica jest wykonana ze stali raczej kiepskiej jakości i jest bardzo miękka, ogólnie nie było by źle gdyby, no właśnie gdyby... jakość wykonania i precyzja nie zawsze tu występuje. W moim egzemplarzu nakrętka dyszy i sama dysza nie są w tej samej osi, przekonałem się o tym, gdy zacząłem próby z malowaniem. Aero dziwnie zaczął co kilka sekund pluć farbą. Zacząłem poszukiwania przyczyny, czy może farba czy ciśnienie?? okazało się, że problem tkwi w sprzęcie.

Farba wystrzeliwana z niebędącej w osi dyszy osadzała się na prawej stronie ścianki nakrętki iglicy i co jakiś czas gdy zbierał się nadmiar, oprócz naprawdę ładnej "chmurki" farby aerograf podaje porcję, a raczej pluje nadmiarem farby, co wyklucza go praktycznie z prawidłowego użytkowania. Sprzęt ten, a przynajmniej nakrętka iglicy, nakrętka dyszy, dysza, obudowa dyszy nadają się do wymiany. Ogólnie jednak jeśli trafimy na egzemplarz bez wad będziemy z niego na 100% zadowoleni, liczyć się jednak trzeba z tym, iż akurat ten aero wyjątkowo "długowieczny" nie będzie, ze względu na jakość materiałów z których jest wyprodukowany.

 

Pozdrawiam

FIREE

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ano wlasnie... Zalezy, na jaki sie egzemplarz trafi... Moj z kolei, nie napyla stozka o okraglej podstawie tylko owalnej i jeszcze do tego lekko obroconej. W jednej plaszczyznie malowania wychodzi kreska ciensza, a drugiej grubsza. Wiecie o co chodzi? To tak jak z flamastrami o plaskiej koncowce. Ten defekt wyklucza aerograf z prezyzyjnego malowania z reki. W zasadzie mi to nie przeszkadza, bo zawsze maskuje, ale chodzi o sam fakt. Zauwazylem to niedawno, calkiem przez przypadek w zasadzie, kiedy chcac wypaskudzic resztke farby ze zbiorniczka, bawilem sie w malowanie "jelitek" na kartce papieru.

Nie wiem, czy za jakis czas nie szaprpne sie jednak na oryginalna Iwate. Sam sprzecik, ta podrobka, od strony konstrukcji i ergonomii sprawuje sie fajnie, wiec sadze ze Iwata, tez bedzie mi "lezec".

Share this post


Link to post
Share on other sites

a mnie naszła pewna myśl a gdyby dysze i igłę wymienić na oryginalne części iwaty???

Share this post


Link to post
Share on other sites

Je też się bardo zraziłem do pseudoiwaty. Pracowała dobrze przez pierwsze dwa tygodnie. Nie pomogła wymiana iglicy i dyszy. Wtedy przypomniałem sobie o Zakładach Mechaniki Precyzyjnej w Łukowie. Jeden telefon i tydzień później miałem doskonale wykonany aero z zapasową iglicą i dyszą za chyba 250 PLN razem z przesyłką. Od ponad pół roku służy mi doskonale.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Je też się bardo zraziłem do pseudoiwaty. Pracowała dobrze przez pierwsze dwa tygodnie. Nie pomogła wymiana iglicy i dyszy. Wtedy przypomniałem sobie o Zakładach Mechaniki Precyzyjnej w Łukowie. Jeden telefon i tydzień później miałem doskonale wykonany aero z zapasową iglicą i dyszą za chyba 250 PLN razem z przesyłką. Od ponad pół roku służy mi doskonale.

 

a jaki jest namiar na nich?? ja słyszałem dużo dobrego o Łukowiaku i z chęcią bym z nimi pogadał na temat ich wyrobów.

 

a mnie naszła pewna myśl a gdyby dysze i igłę wymienić na oryginalne części iwaty???

 

hmm co do wymiany myśl jest niezła, ale... coś mi się wydaje że bardzo droga opcja i może przekroczyć znacznie cenę kolejnej pseudoIwaty, sam zresztą jestem ciekaw ile by kosztowała oryginalna dysza, iglica, osłona... no właśnie, chyba trzeba by wymienić cały zespół z przodu aero... a to już moim skromnym zdaniem zakrawa w przypadku oryginałów na sporą kaskę, ale mogę się mylić.

 

Zerkając tak na instrukcję obsługi EW 770 czyli pseudo Iwaty... na samym dole w tabelce mamy z góry założone możliwe problemy:

1. Wyciek farby z dyszy i złe malowanie - (zagięcie lub złamanie iglicy, uszkodzenie wewnętrznej powierzchni dyszy, brak kontaktu z dyszą)

2. Farba jest źle rozpylana (moim zdaniem to to samo co w pkt.1 np. złe malowanie) - (zatkanie dyszy, złe dokręcenie śruby iglicy)

 

Mocno zastanawiające, bo nigdzie nie napisali kiepska konstrukcja, złej jakości materiały użyte do produkcji itd.

Tak na marginesie dodam, że jestem w stanie uwierzyć w możliwość złamania w ogóle tej iglicy (mam na myśli cieńszy koniec) gdyż jest ona bardzo miękka i praktycznie nie zagiąć jej choć by ciutk przy czyszczeniu aero po malowaniu... to na prawdę wielka sztuka...

 

Pozdro

FIRE

 

p/s

 

Nie wiem, czy za jakis czas nie szaprpne sie jednak na oryginalna Iwate. Sam sprzecik, ta podrobka, od strony konstrukcji i ergonomii sprawuje sie fajnie, wiec sadze ze Iwata, tez bedzie mi "lezec".

 

Wierz mi Majku, że będzie Ci leżeć na 100%, baaa.. nawet sam będzie malował, taki jest wypas!!!... a tak na poważnie, to gadałem z ludźmi którzy mają oryginalną IWATE i powiem szczerze, że ja nie mam zbyt dużego doświadczenia z aero, a jak tylko mam chwytać za pseudo to mi się zaczynają przekleństwa na język nanosić, dodatkowo jak sobie pomyślę np. o Iwata, Badger czy Harder & Steenbeck, tego ostatniego poznałem całkiem niedawno, z opinii profesjonalistów wiem, że to mercedes wśród aerografów, to zastanawiam się, co ja tu jeszcze robię, nic tylko do sklepu kierunek i na przód... niestety wydaje się to dośc prostą czynnością, jednak już nieco trudniej będzie z kupieniem... każdy z w/w wymienionych powyżej modeli to wydatek miedzy 600-900 PLN!! kasy sporo i to niestety wyklucza sprawę przynajmniej w chwili obecnej...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masz rację że wymiana tych części mogłaby być kosztowna ale np jeżeli za około 200 zł wszystko by pasowało to możliwe że nie było by różnicy miedzy oryginałem

Share this post


Link to post
Share on other sites
Masz rację że wymiana tych części mogłaby być kosztowna ale np jeżeli za około 200 zł wszystko by pasowało to możliwe że nie było by różnicy miedzy oryginałem

 

Może i jest to sposób, trzeba by tylko się dowiedzieć ile kosztują części i ewentualnie czy wogóle będą pasować i gdzie je dostać.

 

Żeby nie zaśmiecać wstawiam właśnie to czego poszukiwałem czyli ceny części do orygialnej Iwaty, niestety w euro, bo w Polsce strona www.iwata.net.pl nie działa.

 

Dysza 0,18; 0,23 (seria CM-C) - 26,07 euro

Dysza 0,2; 03,3 (seria HP) - 26,07 euro

cena igły to ok. 10 euro pozostałe elementy.... hmm no cóż... po niemiecku... brak fotografii większości elementów, więc zanim się kupi, trzeba by się mocno upewnić, że to jest to, czego właśnie nam potrzeba...

 

Zgodnie z katalogiem na 2007 Iwaty pseudoIwata EW 770 to kopia modelu Iwaty CM-C plus, z tą różnicą, że przy EW podają dyszę 0,25 zaś w modelu IWATA CM-C plus jest w/w wymieniona czyli 0,18 lub 0,23.

Co ciekawsze... w katalogu nie ma części zamiennych...

 

stronka: http://www.s134454403.einsundeinsshop.de/Gecklershop/frame.htm

 

 

Pozdro

FIRE

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześc,

potrzebuje aerografu do malowania 1:24, dokładniej ciężarówek. Jaki polecacie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

A czytałeś ten temat?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cześc,

potrzebuje aerografu do malowania 1:24, dokładniej ciężarówek. Jaki polecacie?

 

Kolego, oprócz aerografu to potrzebujesz kompresora, farby, rozcieńczalniki, pędzelki, jakieś naczynka lub strzykawki do wymieszania farby, o farbach już nie wspomnę, miejsca gdzie to będziesz robił.... hahahaha czyli nie taki diabeł straszny jak go malują...

 

POZDRO

FIRE

Share this post


Link to post
Share on other sites

a jaki jest namiar na nich?? ja słyszałem dużo dobrego o Łukowiaku i z chęcią bym z nimi pogadał na temat ich wyrobów.

 

 

telefon: (66) 348 97 11

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cześc,

potrzebuje aerografu do malowania 1:24, dokładniej ciężarówek. Jaki polecacie?

 

Kolego, oprócz aerografu to potrzebujesz kompresora, farby, rozcieńczalniki, pędzelki, jakieś naczynka lub strzykawki do wymieszania farby, o farbach już nie wspomnę, miejsca gdzie to będziesz robił.... hahahaha czyli nie taki diabeł straszny jak go malują...

 

POZDRO

FIRE

 

O! Brawo! Tylko, że ja maluje aerografem i mam miejsce,farby, kompresor... Pytam się tylko o aero,ponieważ stary się jush rozsypuje!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki wielkie tmajer!!! Podzwonię i popytam, potem znowu podzwonię... wielkie dzięki!!!

 

O! Brawo! Tylko, że ja maluje aerografem i mam miejsce,farby, kompresor... Pytam się tylko o aero,ponieważ stary się jush rozsypuje!

 

Moim skromnym zdaniem czy to model ciężarówki czy też samolotu czy pancerki, ja bym potraktował podobnie, zobacz sprzęt którym pracowałeś do tej pory, ja nie wiem czym bo nie napisałeś nic o nim... jeśli do tej pory dobrze Ci się nim pracowało, szukaj podobnego, może lepszego, solidniejszego, ja np. kupiłem pseudoIwatę i wiem że wywaliłem kasę do kosza chyba że uda mi się ją wymienić, ale o tym pisałem kilka postów wcześniej...

proponuję wejść na tą stronę, jest sporo ciekawostek w różnych przedziałąch cenowych i konkretnie opisanych co za ile i do czego...

http://www.aerografia.com.pl/catalog/index.php

 

Pozdro

FIRE

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.