Skocz do zawartości

HH-53C Super Jolly Green Giant, Apple 4, Academy 1/72


jacmin

Rekomendowane odpowiedzi

Na koniec zostawiłem sobie dość długą antenę, ciągnącą się z prawej burty helikoptera. Zaczyna się z krótkiego masztu na sponsonie, przechodzi przez 2 maszty pośrednie w części ogonowej i wchodzi w kadłub na grzbiecie. Antenę wykonałem  z gumki 0,3 MIG do robienia olinowań w statkach. Zrobiłem to na końcu, żeby przy wszystkich manewrach związanych z wklejaniem helikoptera na podstawkę jej nie zerwać.

 

image.thumb.jpeg.7f668ccd337b96992d28701f476b61f1.jpeg

image.thumb.jpeg.15ac6899f861701bd668448fb5ee1bf0.jpeg

image.thumb.jpeg.80d9bb0719f65c4206e0edf7638154c8.jpeg

Edytowane przez jacmin
  • Like 8
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kolejny etap to wszelkie dodatki do dioramy - figurki i sprzęt lotniskowy. Przymierzyłem figurki do zamontowanego już helikoptera, żeby orientacyjnie zobaczyć czy będą mi pasować.

 

image.thumb.jpeg.2f12f74f760df56228ee9599e37112c8.jpeg

image.thumb.jpeg.51021052d116d17c2ead394dd034bdfd.jpeg

image.thumb.jpeg.5d18db7707ea8e6d405317823e4c4892.jpeg

image.thumb.jpeg.acadb3f5e02abf9aebca29230824f50d.jpeg

20251116_010703.thumb.jpg.1c4d4c1435804948d417281e6d6e0953.jpg20251116_004714.thumb.jpg.3a2a5dd6de5984de833ca3a689c7f9f2.jpg

image.thumb.jpeg.f8e86b29c2de84812242c7222ae0d111.jpeg

 

Jak widać, nad niektórymi pozami trzeba będzie chwilę popracować, ale same figurki są obłędne!

  • Like 11
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Model super, podświetlenie też fajnie wygląda.

Mam jeszcze takie pytanio-prośby.

Czy będziesz pokazywał ten model na jakichś konkursach/wystawach? Jeśli tak, to prezentuj go bez tej szklanej/plexi obudowy. Refleksy na  szkle bardzo przeszkadzają w oglądaniu modelu i docenieniu wszelkich smaczków na nim prezentowanych.

Figurki, skoro je dajesz to proszę pomaluj je na bardzo wysokim poziomie. Nic tak nie psuje odbioru modelu jak kiepsko pomalowane ludziki.

  • Like 1
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Temat pięknie zrobiony, ale podepnę się pod trend zapoczątkowany przez Rymulusa...  :diabel: 

Też mam prośbo sugestię... natężenie światła w kabinie jest niewspółmierne do wielkości ładowni... :hmmm:

Może jakiś mały potencjometr :szampan1: 

 

A poza tym gratuluje udanego (bardzo udanego) modelu 😎:yahoo:

  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Z tym oświetleniem to raczej nic się już nie zrobi. Problem polega na tym, że w ładowni i w kabinie są zastosowane inne diody, o różnych parametrach. To zresztą widać po kolorze światła.  Diody z ładowni byłyby 3x za duże gabarytowo do kabiny, te z kabiny z kolei zbyt małe do ładowni. Wystąpiło zjawisko kompromisu.  Mógłbym te oświetlenia dać na 2 oddzielnych obwodach z osobną regulacją, ale to dodatkowa para kabli do wyprowadzenia ze śmigłowca. Z drugiej strony, podczas prób, gdy podłączyłem tylko diody z kabiny i dałem światło na full to były prześwity przez pomalowane ramki podziału szkła i wyglądało to okropnie. Z dwojga złego tak chyba jest lepiej.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, jacmin napisał:

Z tym oświetleniem to raczej nic się już nie zrobi. Problem polega na tym, że w ładowni i w kabinie są zastosowane inne diody, o różnych parametrach. To zresztą widać po kolorze światła.  Diody z ładowni byłyby 3x za duże gabarytowo do kabiny, te z kabiny z kolei zbyt małe do ładowni. Wystąpiło zjawisko kompromisu.  Mógłbym te oświetlenia dać na 2 oddzielnych obwodach z osobną regulacją, ale to dodatkowa para kabli do wyprowadzenia ze śmigłowca. Z drugiej strony, podczas prób, gdy podłączyłem tylko diody z kabiny i dałem światło na full to były prześwity przez pomalowane ramki podziału szkła i wyglądało to okropnie. Z dwojga złego tak chyba jest lepiej.

Owszem, ale trochę za widno i po oczach daje 😎

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A z tym to nie ma kłopotu. Potencjometr jest (to niebieskie) i wystarczy pokręcić. Regulacja jest od zera aż do spalenia diod!

  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jest tak , jak być powinno

w pełni włączonym oświetleniu wewnetrznym 👍

 

Screenshot_20251118_152645_Chrome.jpg.ca9219b95f986497b7eb7712a45b0cc0.jpg

 

piekna robota!

Edytowane przez Bikernytzu
  • Like 3
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, jacmin napisał:

Mógłbym te oświetlenia dać na 2 oddzielnych obwodach z osobną regulacją, ale to dodatkowa para kabli do wyprowadzenia ze śmigłowca. 

 

Po co para? Daj wspólną masę :) 
A robota na super poziomie - liczę, że zrobisz figurki, bo wtedy będziesz startował w dioramach i nie będę się musiał wypisywać ze wszelkich konkursów (bo po co jechać, jak zwycięzca jest znany? :) )

 

  • Thanks 2
  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czcigodni!

Dziś pamiętna data. 55 lat temu rozpoczęła się operacja "Ivory Coast" znana jako Rajd na Son Tay. Była to operacja sił specjalnych USA przeprowadzona w północnym Wietnamie w nocy z 20 na 21 listopada 1970 roku. Celem była próba uwolnienia amerykańskich jeńców wojennych przetrzymywanych w obozie „Camp Faith”. Choć w obozie nie było już więźniów (przeniesionych kilka miesięcy wcześniej), operacja pozostaje wzorcowym przykładem precyzyjnie zaplanowanej misji specjalnej, z zaskoczeniem, koordynacją środków i minimalnymi stratami. Apple 4, którego tak usilnie próbuję wskrzesić, odegrał bardzo ważną rolę w tej operacji. Jego podstawowym zadaniem było zapewnienie dodatkowego transportu, gdyby okazało się, że w obozie znajduje się większa liczba więźniów niż donosił wywiad. Był też rezerwową maszyną do zrzucenia flar nad obozem, gdyby zawiódł MC-130. Miał też zapewnić ewakuację w przypadku zestrzelenia któregokolwiek z helikopterów głównego zespołu uderzeniowego. Po rozpoczęciu ataku Apple 4 i Apple 5 oddaliły się nieco od obozu i wylądowały na jednej z wysepek na jeziorze nazywanym Finger Lake. To było odludzie, wiec nikt ich tam nie niepokoił. Czekali  w pełnej gotowości na sygnał do startu. Doskonale widzieli kulę ognia po trafieniu jednego z samolotów zapewniających wsparcie misji. Był to F-105G, sygnał wywoławczy Firebird 5. Załoga Apple 4 pomyślała wtedy, że właśnie stracili kolejnych ludzi. Tak jednak nie było. Firebird 5, choć poważnie uszkodzony, leciał dalej. Ciągnąc za sobą ognisty ogon (trafienie przebiło zbiornik paliwa za kabiną EWO i gubili znaczne jego ilości), maszyna zmierzała do obszaru wyznaczonego na rejon bezpiecznego katapultowania. Naprzeciw wysłano im tankowiec, ale nie dociągnęli. Silnik zgasł z braku paliwa. Zarówno pilot jak i EWO bezpiecznie katapultowali się nad Laosem.

Wiadomość o uratowaniu się załogi Firebird 5 dotarła do Apple 4 i 5 już w drodze powrotnej do bazy. Oba helikoptery zawróciły i nad ranem, bez komplikacji, podjęły z ziemi obu członków załogi pechowego F-105. Zdania co do sukcesu czy porażki tej misji do dziś są podzielone. Pomimo wielkiego rozmachu, zaangażowania olbrzymich sił, ani jeden więzień nie został uratowany (kilka miesięcy wcześniej przeniesiono ich do innego obozu, co umknęło wywiadowi). Z drugiej strony, los wszystkich amerykańskich więźniów w Wietnamie Północnym uległ znacznej poprawie. Zostali przeniesieni z małych obozów, rozsianych po dżungli (gdzie ich los zależał od widzimisię komendanta) do kilku centralnych obozów wokół Hanoi. Po powrocie do kraju opowiadali, że po Rajdzie, wietnamczycy bardzo się bali, że akcja się powtórzy i zaczęli traktować amerykańskich jeńców bardziej "po ludzku".   Tak czy inaczej jedno jest pewne. Dla Apple 4 i Apple 5 ta akcja zakończyła się sukcesem. Uratowali 2 amerykańskich pilotów i szczęśliwie powrócili do bazy. Jeśli kogoś zainteresowała ta opowieść, gorąco polecam przeczytanie książki Terry Bucklera i Clifforda Westbrocka "Who Will Go".

  • Like 4
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja po lekturze "Powiedz że się boisz" na studiach zacząłem kompletować po kolei śmigłowce latające w Wietnamie.

Fajne jest to Twoje historyczne tło do modeli, dobrze się to czyta. Że o modelu nie wspomnę...

  • Like 2
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks later...

Jak pisałem wcześniej, jednym z elementów na dioramie będzie podest roboczy B1. Jeszcze się zastanawiam, czy sam, czy połączyć go z platformą C1. Najpierw jednak B1.  Niestety, żadna firma nie robi czegoś takiego w 1/72, a prawdę mówiąc chyba w żadnej skali. Trzeba zatem zrobić to od podstaw. A jak od podstaw, to przydałaby się jakaś dokumentacja. Dość długo szukałem, ale co nieco udało się znaleźć. Na początek trochę rysunków:

 

image.jpeg.c053b63351d25221b2808d82fe0442d7.jpeg

image.jpeg.9673580c47c445a54889807e0792e73a.jpeg

image.jpeg.fb4ad6da06cb4b783f7bbeeebc3bbfb1.jpeg

image.jpeg.2ec329df9880448e957c118171adfe5e.jpeg

 

I jeszcze jak to wyglądało w naturze:

 

image.jpeg.c081556a210cca75133aa5f9996e21a6.jpeg

image.jpeg.973f3ab7d67bfe0d02c83042d098ebaf.jpeg

image.thumb.jpeg.1a0868f156830c4e1f82154e62f38844.jpeg

image.jpeg.c336686b43b1d83ee47df6e0fdcd9eef.jpeg

image.jpeg.1af513c8d91288fcd8eff45837085dc0.jpeg

 

Żeby cokolwiek zacząć, potrzebne są chociaż przybliżone wymiary.

 

image.jpeg.629de5501b6429ca1c055cb6e23cc01f.jpeg

 

Teraz wystarczy ten rysunek położyć na ksero i zmniejszać, aż uzyskamy te wymiary ale w skali 1/72. Następnie mierzyłem suwmiarką wymiary z rysunku i docinałem elementy z kształtowników polistyrenowych i drutu:

 

 

image.thumb.jpeg.2f483f637d6eba2f12be097198bfd314.jpeg

image.thumb.jpeg.ff5d46e4b1d201e11515085f326012e9.jpeg

image.thumb.jpeg.3ca3e6a60e4c6711259cd9655b1810ec.jpeg

image.thumb.jpeg.072b251b6fcd376436b8376eb6123728.jpeg

image.thumb.jpeg.50ad1afddb9a933129325117cccd9e7e.jpeg

image.thumb.jpeg.df2d46123e0311e0aa5be568eb01fa61.jpeg

image.thumb.jpeg.736834273708bac057307d461799ae59.jpeg

image.thumb.jpeg.c2f24a4496897974699aa7d724aaefef.jpeg

image.thumb.jpeg.4f07a4135ea18d00b388934dceac4a5c.jpeg

image.thumb.jpeg.47d173447c496749b590c5d28810ae38.jpeg

 

W międzyczasie przygotowałem jeszcze elementy przyczepy, szafki narzędziowej i gaśnicy:

 

20251129_174552.thumb.jpg.7e50fad7731553cec23c0adbfb65b606.jpg20251129_174536.thumb.jpg.9dc9f0a8c4a828a42ca3bc9f401bd4d2.jpg20251129_171312.thumb.jpg.249ad1f3dd1c690f44dc53db8e379c83.jpg

 

Tyle udało się zrobić tym razem. Na ciąg dalszy zapraszam za 2 tygodnie.

  • Like 6
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 weeks later...

Czcigodni!

Niech Święta przyniosą więcej wolnego czasu niż obowiązków.
Dużo spokoju, cierpliwości i godzin przy biurku modelarskim!

Wesołych Świąt i udanego Nowego Roku! ✨

  • Like 2
  • Thanks 4
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 weeks later...

Witam po długiej nieobecności. Miałem nadzieję, że w te święta coś mi się uda podłubać, ale wszyscy wiedzą jak sprawa wygląda z nadzieją... Dość, że dopiero w ten zapiątek udało mi się ruszyć z tematem platform B1 i C1. Mając już konstrukcję głównych ram, zabrałem się za wykonanie podestu i stopni. Zrobiłem je z siatki, drutu i pasków polistyrenu:

image.thumb.jpeg.33c53453ef1d1338c5efc251e9b20096.jpeg

image.thumb.jpeg.254a373f6c758940f1b0b3f86e5866cd.jpeg

image.thumb.jpeg.840ad643f1d7ff642ae2a69890c266b6.jpeg

 

Następnie złożyłem to w całość. Największy kłopot polegał na jednakowym ustawieniu stopni tak aby wszystkie były równoległe. Empirycznie dobrałem grubość podkładek, które następnie podkładałem pod jedną krawędź stopnia. Dzięki temu wszystkie są obrócone tak samo. Dużą pomocą był tu papier milimetrowy pozwalający zachować równoległość stopni.

 

image.thumb.jpeg.0d1cd4fabc2734edd38e4d59e8fa1fa0.jpeg

image.thumb.jpeg.1ff5aba829055cbdd9f97bf639c0cb57.jpeg

image.thumb.jpeg.8c6a4ff8b71333e06f8b63fd2b2332ac.jpeg

image.thumb.jpeg.c51d55e541b52d4aa2d440a4fa960b36.jpeg

image.thumb.jpeg.79063ae8b5e59d9e8c7f1af203e853d9.jpeg

image.thumb.jpeg.b86c92450a5eba4c26ee561b9116bec3.jpeg

20260110_001550.thumb.jpg.6a8877aba0e30b3d8ac6155155e7d5b6.jpgimage.thumb.jpeg.f88e7d6ac9658717b6c5d2b2a7046670.jpeg

 

Do zrobienia pozostały jeszcze boczne barierki, ale tym zajmę się później.

  • Like 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dobrze, że platformę B1 mam już za sobą, bo strasznie dała mi w kość. Nie sądzę, żebym miał jeszcze kiedyś ochotę zrobić ją ponownie na jakąś dioramę. Jest zbyt pracochłonna.  Inaczej wygląda sprawa z C1. Jest dużo prostsza, a używana była nagminnie (B1 jest jednak bardziej specjalistyczna i przeznaczona do większych maszyn), więc prawdopodobnie pojawi się jeszcze nie raz w moich pracach. Dlatego postanowiłem zbudować szablon, który w miarę szybko pozwoli mi wygiąć odpowiedni, powtarzalny kształt. Jako bazę użyłem miniatury platformy C1 z zestawu Hasegawy obsługi naziemnej. Nie zastosowałem jej na swojej dioramie, ponieważ jest zbyt toporna. Imitacja rurek jest prawie dwukrotnie za gruba, a stopnie są pełne, a nie ażurowe. Ale geometrię ma w miarę prawidłową i mogłem z niej skorzystać.

image.thumb.jpeg.13456e7f072a5a4007ac729a58945ec3.jpeg

image.thumb.jpeg.f11c7a41ae34bb5aa05f05e4901bc0d0.jpeg

 

Na tym szablonie, z polistyrenowego pręta o średnicy 1mm wygiąłem zewnętrzną ramę platformy.  Potem przeniosłem ją na papier milimetrowy, docinając i doklejając pozostałe elementy. I tak 2 razy.

 

image.thumb.jpeg.0fb43b2758828bfabe7d5e36833d9aaa.jpeg

 

Potem to już z górki.  Stopnie i podest wykonałem  tak jak dla platformy B1 a następnie całość złożyłem ponownie korzystając z papieru milimetrowego.

 

image.thumb.jpeg.1f98e79ce8729be02e17aac9c3612704.jpeg

image.thumb.jpeg.0adca0fa67fe0f50661c7c1b8df9659c.jpeg

image.thumb.jpeg.82d6ccc5935472b28997b7ef793d20a7.jpeg

image.thumb.jpeg.f22cb0e2b859107a271785f28831fd7c.jpeg

image.thumb.jpeg.45325401ce9f41bcbbceb378f2b3c4fb.jpeg

 

I jeszcze przymiarka wszystkiego na sucho:

 

image.thumb.jpeg.6e7c7108a5fa6c343f33ed9cf501b570.jpeg

image.thumb.jpeg.d8d77242de16e03342049362ad10bbcc.jpeg

 

Celowo nie kleiłem poszczególnych elementów docelowo ze sobą, bo łatwiej to będzie malować i odrapywać.

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zanim skończył się mój zapiątkowy, modelarski czas, wykonałem jeszcze 2 palety. Umieszczę je na przyczepie, a na nich beczki, tak jak widziałem to na jakimś zdjęciu. 

 

image.thumb.jpeg.22cf7377b64e0fa9068a9210f6eeee73.jpeg

image.thumb.jpeg.014de7c93fb2ceb27fd04a7d21c8c4c9.jpeg

image.thumb.jpeg.da139f748e08127fd9a76a83494d7827.jpeg

  • Like 4
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Oj nie. Wiem że makro wyciąga niedoskonałości, ale przy całej robocie jaka wykonałeś przy modelu, te beczki wygladaja słabo, i mogą psuć efekt całości 

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Moses! Całkowicie się z Tobą zgadzam. Te beczki są przeznaczone do poprawy, ale jeszcze nie miałem na to czasu. Będą nowe korki i obręcze. Reszta zostanie, bo są ciekawie powgniatane.

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jak słusznie zauważył Moses, beczki w takiej formie wyglądają słabo. Początkowo chciałem je poprawiać, ale znalazłem w starych zapasach 4 porządne beczki, zrobiłem formę i odlałem potrzebną ilość:

 

image.thumb.jpeg.c5eb1cdf3a0f53d5f227405673dcf213.jpeg

 

Następnie, razem z innymi elementami potraktowałem je Surfacerem 1000 w sprayu i zagruntowałem ciemnoszrym Gunze. 

 

image.thumb.jpeg.be0f3a8c6f7af67f355080431a4e43e3.jpeg

 

Na to poszedł płyn do chippingu i oliwkowozielony.

 

image.thumb.jpeg.997d9e661041e07aa3f36f1a7572be43.jpeg

image.thumb.jpeg.67aff0c56959dfba80ed179d8b4cbab4.jpeg

image.thumb.jpeg.dfe662140a485066988480f7341b4ae9.jpeg

 

Teraz wyglądają dużo lepiej. Zawsze zastanawiałem się nad kolorem beczek, tzn czy ich kolor ma coś wspólnego z zawartością. Przykładowo Agent Orange był transportowany w beczkach koloru pomarańczowego lub oliwkowych z pomarańczowym pasem pośrodku. Beczki widoczne na zdjęciu poniżej raczej nie mogły zawierać paliwa, bo było ono w bazach tankowane z cystern, więc prawdopodobnie olej:

 

image.jpeg.5b1932062887f337e26255f91ed61b3c.jpeg

image.jpeg.9978646a448d579330181f0ec27fc77c.jpeg

 

Zdjęcia są czarno-białe, więc nie mam pojęcia jaki kolor będzie właściwy. Może ktoś ma wiedzę na ten temat?

 

 

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W tak zwanym międzyczasie dokończyłem pomosty B1 i C1. Po szarym podkładzie delikatnie trysnąłem srebrną farbą kraty pomostów i stopni, żeby uwidocznić przetarcia. Potem lakier bezbarwny, płyn do chippingu i oliwkowo zielony. Po wyschnięciu przecierka wodą i ponownie lakier. Odblaskowe paski wykonałem ze starych kalek.

 

image.thumb.jpeg.03d444977aaa30cee1de3e609cc7f683.jpeg

image.thumb.jpeg.d8d3e8e2ac5e3358bd380d25ba00b878.jpeg

20260118_111815.thumb.jpg.ff55aca8eb73e62330068cfbe223fdb1.jpg20260118_111806.thumb.jpg.7c5313e6d28341d2ed94c0bdd0021de0.jpg20260118_111826.thumb.jpg.5342982fac73718e7b548f7970157c50.jpg

 

Do zrobienia pozostał wash i jakieś drobne otarcia. Pomalowałem też przerobioną z Hasegawy gaśnicę:

 

image.thumb.jpeg.caadade8c924dd7a0b69779d6a3f0a4b.jpeg

 

Rzuciłem też pierwszy kolor na figurki. Robiłem to delikatnie aerografem, żeby nie zalać szczegółów.

 

image.thumb.jpeg.5f58de4fd0c2f29eaced1dd25c3370ee.jpeg

 

 

  • Like 7
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.