socjo1 Napisano 11 Listopada 2025 Share Napisano 11 Listopada 2025 (edytowane) Czołem, Myślę, ze dziś jest dobry dzień na prezentację okrętu spod biało-czerwonej bandery. Mojego pierwszego spod naszego znaku, a trzeciego skończonego modelu szkutniczego (no, powiedzmy). Ponieważ materiałów o Osach (lub Morkach - tak je nazywano od skrótu oficjalnej nazwy Małe Okręty Rakietowe) jest w internecie dużo i jest on łatwo dostępny, tego wątku nie będę rozwijał. Natomiast przypomnę jedną rzecz. Kiedy w 1965 r. wcielano do polskiej służby pierwszy z 13 okrętów tej klasy, nikomu się nie śniło, że posłużą one ponad 40 lat i że kiedy na ostatnich opuszczane będą bandery, Polska będzie jednym z członków NATO. Właśnie ORP Władysławowu (wszystkie polskie Osy nosiły nazwy pomorskich miast) przypadł w udziale los "ostatniego Mohikanina". Po trzydziestu latach służby, zakończył ją w 2006 roku, aby po kilku latach trafić do muzeum w Kołobrzegu. Ot, taka pogmatwana ta nasza historia - o czym warto wspomnieć zwłaszcza dziś. Model wyprodukował kolega @pd-3d w technologii druku 3D, wzbogaconego bogatą i bardzo precyzyjną (miejscami nawet za bardzo - moim zdaniem) blachą fototrawioną. Na temat modelu dyskutowaliśmy choćby TUTAJ (in-box, wrażenia, uwagi). Oczywiście, polecam również lekturę mojego warsztatu. Jak widać, z modelu można wyciągnąć całkiem sporo. Jest to jednak zestaw dla zaawansowanych i gotowych na walkę z materią. Do głównych trudności zaliczyłbym poważne niedopasowanie części kadłuba, bezużyteczne relingi (konieczność dorobienia nowych od podstaw lub sztukowania z blaszek spoza zestawu) i niepotrzebną komplikację montażu niektórych części fototrawionych. Do zestawu nie dołączono też jakichkolwiek kalkomanii. Część z tych niedomagań wynika zapewne z mechanicznego przeskalowania modelu ze skali 1:200, w której został oryginalnie zaprojektowany. Muszę natomiast pochwalić producenta za "obsługę klienta". Kiedy poprosiłem o dosłanie blachy i kilku części, które zniszczyłem/zgubiłem/pożarł mi je dywan, za niewielką dopłatą, szybko i sprawnie Pan Darek mi je dosłał. Nadmienię jeszcze, że poza brakiem kalkomanii i nieszczęsnymi relingami, które ostatecznie dorobiłem z mosiężnych drucików i elastycznych nici Uschi, zestaw jest dość kompletny: zawiera wiele drobnych szczegółów, występujacych w oryginale. Musiałem jednak dodać brakujące: głośnik przez mostkiem, koła ratunkowe, koło sterowe, celownik krzyżowy, kilka ducików imitujących instalacje oraz wymieniłem wieżyczki strzeleckie AK-230 na nieco delikatniejsze, pochodzące z zestawu North Star Models. Lampy powstały z wyciągniętych kawałków przeźroczystych ramek (kilku brakuje, tak jak mi brakuje zapału do ich dorobienia). Z drutu dorobiłem też drabinki klamrowe oraz anteny na topach masztu (wiem, że na tych powiększeniach nie wyglądają najlepiej - uwierzcie mi, na żywo nie rzuca się to tak w oczy). Z drutu wolframowego powstały anteny i olinowanie. Niejakie kontrowersje wzbudziła konwencja prezentacji "odpalanego pocisku". Wiem, jest to swoista licentia poetica, na którą sobie pozwoliłem. Osobiście jestem z niej zadowolony, uważam że to ożywia model i dodaje oryginalności, ale rozumiem stanowisko odmienne. Dodam jeszcze, że paszcze na pociskach malowane przez naszych marynarzy, też nie były arcydziełem sztuki malarskiej... Last but not least... Ostateczną formę model zawdzięcza pomocy czterech osób, którym chcę ogromnie podziękować: Pawła @Sampo który podarował mi niewykorzystaną przez niego blaszkę, dzieki której mogłem uzupełnić zgubione przez siebie części, Zbyszka @M.A.V. który niezawodnie wspomógł mnie dokumentacją, ale przede wszystkim duetowi dwóch Marków @donalyah00 oraz@Soris Zaprojektowali i wykonali takie kalkomanie oraz tabliczki, że kiedy je po raz pierwszy zobaczyłem - nie wiedziałem, co powiedzieć. Wierzcie, nie zdarza mi się to często! Właściwie cała reszta modelu stała się tylko dodatkiem . Zresztą sami popatrzcie! W ogóle bardzo dziękuję wszystkim, którzy mnie dopingowali, podpowiadali i konstruktywnie krytykowali, czy też zechcieli zaprezentować nam w wątku warsztatowym swoje fascynujące zbiory. To był dodatkowy smaczek tej budowy. Na koniec jeszcze zdjęcie, pokazujące wielkość rzeczywistą modelu: Acha, no i jednak najważniejsze: wszystkiego najlepszego z okazji naszego WSPÓLNEGO święta. Warto o niej pamiętać: Michał Edytowane 14 Listopada 2025 przez socjo1 23 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
mikemc Napisano 11 Listopada 2025 Share Napisano 11 Listopada 2025 Świetna praca. Widać przywiązanie do detali Piękne maleństwo. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Szydercza Gała Napisano 11 Listopada 2025 Share Napisano 11 Listopada 2025 (edytowane) Dobrze jest Michu, dałeś radę i bandery widze wyretuszowane, ZUCH.. Dorób mu jakieś szkieło, żeby kurz nie zniweczył Twojej pracy. Przystawiam też pieczONtkę APPROVED, śruby w dobra stronę Zmalowany fajnie, choć dno jak na mój gust za czyste. Możesz byś z siebie ZADOWOLONY, a to jak wiadomo w życiu jest najważniejsze Edytowane 11 Listopada 2025 przez Szydercza Gała 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
LuckyStrike Napisano 11 Listopada 2025 Share Napisano 11 Listopada 2025 Elegancka robota, bardzo przyjemnie się patrzy na ten model. Gratulacje. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
zaruk Napisano 11 Listopada 2025 Share Napisano 11 Listopada 2025 (edytowane) Jak wspominałem w warsztacie - widziałem mikroba na żywo i to jest to. Wielkość łódki wraz z ilością detalu robi największe wrażenie. Zatem Michał, przyjmij najszczersze gratulacje. Edytowane 11 Listopada 2025 przez zaruk 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Sampo Napisano 11 Listopada 2025 Share Napisano 11 Listopada 2025 Ja również dołączam do gratulacji! Twoja OSA jest poprostu piękna. Z wyczuciem pomalowana, szczególnie efekty zużycia, nie za mocne, ale widoczne. Dopracowana w każdym szczególe. Powiększam sobie zdjęcie za zdjęciem i się zachwycam tymi szczególikami - wyposażeniem sterówki, lampami, antenami na maszcie. I jeszcze wyrzutnia Strzał na rufie, nie dodałeś, że jej złożenie wymagało połączenia pod różnymi kątami kilkunastu elementów milimetrowej wielkości (i zasługuje na osobne zdjęcie). A Termit wyskakujący z wyrzutni jest fajny i już! Wycisnąłeś z tego trudnego modelu max. I z jednej strony tak, jest to produkt skierowany do doświadczonych modelarzy, liczba elementów fototrawionych przyprawia o ból głowy, tak projektowanie niektórych elementów można przemyśleć inaczej, ale.. bez instalacji tej całej drobnicy nie byłoby końcowego efektu. Warto pamiętać, że jest to pierwszy model polskiego okrętu, który wyszedł spod ręki kolegi @pd-3d, ja czekam na kolejne, myślę, ze będą projektowane z uwzględnieniem naszych uwag. Tak więc jeszcze raz gratulacje za model, który budzi moją zazdrość i wprawia w kompleksy 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jaro Napisano 11 Listopada 2025 Share Napisano 11 Listopada 2025 Świetna praca,zdjęcie z kluczem uzmysłowiło mi rozmiar i ogrom oczopląsu przy wykonaniu,szacun do kwadratu:) 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
cdarek Napisano 11 Listopada 2025 Share Napisano 11 Listopada 2025 Tak jak zawsze ...... model super....masz talent !!! i cierpliwość. Podpatruję Twoje projekty i w każdym jest coś co chcę wykorzystywać w swoim lepieniu. Osa wygląda pięknie a zdjęcie z kluczem pokazuje ogrom pracy i umiejętności jakie posiadasz. Gratuluję. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Endrju Napisano 11 Listopada 2025 Share Napisano 11 Listopada 2025 Świetny model. Podoba mi się. Obejrzałbym go na żywo ale chyba na indywidualne pokazy w okolicach Wrocławia się nie zanosi więc pewnie przyjdzie mi czekać na Bytom albo nawet na Babę i Rybę. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Slaw_21 Napisano 11 Listopada 2025 Share Napisano 11 Listopada 2025 Świetna praca. Gratulacje! 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
socjo1 Napisano 11 Listopada 2025 Autor Share Napisano 11 Listopada 2025 (edytowane) @Slaw_21 , @mikemc, @LuckyStrike Serdecznie Wam dziekuję za miłe słowa, troszkę aż się czuję speszony . 5 godzin temu, Endrju napisał: Świetny model. Podoba mi się. Obejrzałbym go na żywo ale chyba na indywidualne pokazy w okolicach Wrocławia się nie zanosi więc pewnie przyjdzie mi czekać na Bytom albo nawet na Babę i Rybę. Rzeczywiście, obawiam się, że może być mi trudno wybrać się z nim pod Wrocław. Ale może do Bytomia w końcu zawitam?... Tak, czy owak jak zawsze miło się będzie zobaczyć. 9 godzin temu, cdarek napisał: Tak jak zawsze ...... model super....masz talent !!! i cierpliwość. Podpatruję Twoje projekty i w każdym jest coś co chcę wykorzystywać w swoim lepieniu. Osa wygląda pięknie a zdjęcie z kluczem pokazuje ogrom pracy i umiejętności jakie posiadasz. Gratuluję. To ogromnie miłe, jeśli rzeczywiście ktoś korzysta, z tego co zdarza mi się pokazać. W sumie na tym polega Forum że wzajemnie się inspirujemy, podpowiadamy, pokazujemy... A Osa rzeczywiście wydaje mi się się być pięknym okrętem, co poprawia też jej odbiór jako modelu. Dlatego chciało mi się poświęcać jej czas. Mnie akurat też mocno napędza, jeśli jakiś temat jest mało wyeksplorowany - w zasadzie każdy z dotychczasowych moich modeli okrętów jest typem, który rzadko widuje się w sieci. 9 godzin temu, Jaro napisał: Świetna praca,zdjęcie z kluczem uzmysłowiło mi rozmiar i ogrom oczopląsu przy wykonaniu,szacun do kwadratu:) Chyba pierwszy raz miałem tak, że mimo lupy nagłownej, montowane elementy (głównie anteny na topie masztów) były na granicy widoczności. I póki co - mam uczulenie na struktury w rodzaju kratownicy, plątaniny prętów, klepsydry itd. Proste walce, prostopadłościany - o, to sa przyjemne formy 11 godzin temu, Sampo napisał: wyrzutnia Strzał na rufie, nie dodałeś, że jej złożenie wymagało połączenia pod różnymi kątami kilkunastu elementów milimetrowej wielkości (i zasługuje na osobne zdjęcie). (...) Warto pamiętać, że jest to pierwszy model polskiego okrętu, który wyszedł spod ręki kolegi @pd-3d, ja czekam na kolejne, myślę, ze będą projektowane z uwzględnieniem naszych uwag. Po pierwsze - BARDZO CIĘ PRZEPRASZAM. Takie miałem wrażenie, że kogoś pominąłem w podziekowaniach. Przecież to Ty mi zaproponowałeś z własnej inicjatywy, że mi podarujesz blaszkę, dzieki czemu mogłem (przy trzecim podejściu) skompletować maszt. Zaraz to nadrobię! A przede wszystkim cieszę się, że się poznaliśmy osobiście. Tak, wyrzutnia Strzał (czyli Fasta) to był element który skleiłem nie wiem do końca jakim sposobem. Kilka elementów z niej po prostu pominałem. Również marzy mi sie, żeby kolejne szkutnicze polonika były dostępne. Mam nadzieję, że to nie jest ostanie słowo czy to Pana Darka, tak samo mam nadzieję, że tacy producenci jak @KrisC od współczesnych trałowców, czy @Rafly z One Man Shipyard jeszcze nas czymś zaskoczą - tym bardziej, że ich produkty akurat są opracowane świetnie i powinny stanowić wzorzec małych inicjatyw modelarskich. Chyba od tych trudnych modeli, które wymagają w nie włożenia wole... serca, sie nie uwolnię.... Może to jest jakiś modelarski syndrom sztokholmski? 12 godzin temu, zaruk napisał: Jak wspominałem w warsztacie - widziałem mikroba na żywo i to jest to. Wielkość łódki wraz z ilością detalu robi największe wrażenie. Zatem Michał, przyjmij najszczersze gratulacje. Z ust człowieka, który w Albatrosie siedem razy przeciskał wieloryba przez ucho igielne... Zaraz, coś chyba inaczej było w tym Albatrosie? OK, który Albatrosowi pakował do kabiny siedem panien mądrych?... No nie wiem, jakoś tak coś tam przy tym Albatrosie bardzo się namęczyłeś. W każdym razie - spod Twoich opuszków taka pochwała znaczy bardzo wiele -dziękuję. Pozostaje sobie i wszystkim, mieć Marcinie nadzieję, że i u Ciebie płodny pędzel starego mistrza nie pisnął jeszcze ostatniego słowa! 13 godzin temu, Szydercza Gała napisał: Dobrze jest Michu, dałeś radę i bandery widze wyretuszowane, ZUCH.. Dorób mu jakieś szkieło, żeby kurz nie zniweczył Twojej pracy. Chwileczkę. Już! Pańskie życzenie jest dla mnie rozkazem, Wasza Szyderczość! Cytat Zmalowany fajnie, choć dno jak na mój gust za czyste. Tak to sobie uwidziałem, że tego nie zatyram. Wystarczy, że moje "Atlantyki" wyglądają zalatują złomiarnią. A teraz tzw. "funfact". Poprzednie galerie robiłem na szarym tle. modele wychodziły mało wyraziste. Teraz próbowałem zrobić na białym - efekt był znacznie gorszy. Postanowiłem zatem sięgnąć po tło czarne. Niestety nie miałem w domu odpowiedniego brystolu itd. Na szczęście potrzeba (ar)matką wynalazków: Wygrzebałem z szafy wodoodporny worek kajakowy. Nie jest idealny, ale swoje zadanie spełnił. Na koniec pytanie do rabina bardziej biegłego w sztuce niż ja. @Szydercza Gała Cytat Przystawiam też pieczONtkę APPROVED, śruby w dobra stronę No właśnie w tej kwestii mam problem, którym chciałbym się tutaj podzielić i mam nadzieję, że rozstrzygniesz moje dylematy. Jako Twój Samozwańczy Przyśrubas (byłem w swojej karierze również czyimś przybiurasem, ale to nie to samo...) czuję się po prostu z tym źle. No bo chcąc zachować zasady śrubokoszerności, przykleiłem dwie zewnętrzne śruby odsiębiernie. Potem przyklejam środkową śrubę i patrzam na zewnętrzną prawą. Myślę sobie - dobrze jest, są odsiebiernie. Ale potem patrzam na lewą zewnętrzną i ... kurczę, jest ze środkową dosiębierna! No to trach, wyrywam śruby i przyklejam jeszcze raz, tym razem patrząc na lewą. Pasuje. Ale znów - tym razem środkowa z prawą są dosiębierne. Tak zrobiłem jeszcze parę razy i.... NIC! Jakbym nie próbował, wciąż środkowa śruba nie pasuje z jedną zewnętrznych. Panie Premierze, jak żyć? (jeśli to, co napisałem, brzmi zbyt skomplikowanie, mogę przygotować DIAGRRRAM w formie rysunkowej). Edytowane 11 Listopada 2025 przez socjo1 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Sampo Napisano 11 Listopada 2025 Share Napisano 11 Listopada 2025 A ja mam prostsze pytanie do Znawców: Jakimi zasadami należy się kierować wieszając bandery na naszych okrętach (modelach okrętów)? Wyczytałem gdzieś, że z grubsza zasada jest następująca: - Proporzec Marynarki Wojennej - dziób w uroczystych momentach (tzn których). - Bandera Marynarki Wojennej - rufa, jeśli nie ma takiej możliwości najwyższy maszt - Znak Dowódcy Okrętu - najwyższy maszt, powyżej Bandery. Tyle teoria, ale jak popatrzy się na dokumentację zdjęciową, to szczególnie na małych jednostkach Bandera wisi gdzie się da, Znaku często nie ma. Czy inne zasady obowiązują na okrętach na morzu i cumujących w porcie? Czy inaczej to wyglądało w II RP, PRL i współcześnie? Miałem pytać w osobnym wątku, ale skoro mamy taką piękną galerię, to spróbuję i z góry dziękuję Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
unicaunica Napisano 12 Listopada 2025 Share Napisano 12 Listopada 2025 Bandery wywieszane są od świtu do zmierzchu. Proporzec marynarki na dziobie + bandera na rufie kiedy okręt jest na postoju, kiedy jest w marszu tylko bandera jest na maszcie. Znak dowódcy okrętu oznacza jednostkę na której jest dowódca grupy okrętów (dowódca bez własnej flagi). Stopnie admiralskie mają swoje flagi. Oprócz tych są jeszcze proporce prezydenta, marszałków używane w zależności od obecności danej osoby na pokladzie 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Evildead Napisano 17 Listopada 2025 Share Napisano 17 Listopada 2025 Fajny no masz skilla , wygląda na sporo większy niż na dwa klucze. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marudek Napisano 17 Listopada 2025 Share Napisano 17 Listopada 2025 Gratuluję pięknego modelu. Patrząc na foty z bliska aż trudno uwierzyć, że to taki mikrus - szacun 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Adamo722 Napisano 17 Listopada 2025 Share Napisano 17 Listopada 2025 Perełka podoba się 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
zaruk Napisano 17 Listopada 2025 Share Napisano 17 Listopada 2025 No i proszę... Zasłużone złoto z rąk ADM... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
socjo1 Napisano 21 Listopada 2025 Autor Share Napisano 21 Listopada 2025 (edytowane) W dniu 17.11.2025 o 22:37, zaruk napisał: No i proszę... Zasłużone złoto z rąk ADM... Czyli że targanie wora (żeglarskiego) dało efekty - dzięki! Ponieważ padło ważkie pytanie: W dniu 11.11.2025 o 22:16, Sampo napisał: A ja mam prostsze pytanie do Znawców: Jakimi zasadami należy się kierować wieszając bandery na naszych okrętach (modelach okrętów)? na które cny @M.A.V. postanowił odpowiedzieć w innym miejscu naszego Foruma, wklejam tutaj jego odpowiedź: UWAGA : mój komentarz dotyczy WYŁĄCZNIE jednostek Marynarki Wojennej RP ( cywile to inna bajka ) OZNACZENIA Bandera (bandera wojenna) - najważniejsze oznaczenie przynależności państwowej okrętu wojennego. Jeśli okręt nie znajduje się w ruchu (stoi w porcie lub na kotwicy , na redzie itp.) bandera znajduje się na rufie na drzewcu rufowym (flagsztoku). Przyjmuje się że bandera podnoszona jest wtedy o wschodzie słońca (przed godz 08:00) i opuszczana o zachodzie. Do codziennego podniesienia bandery przeprowadza się zbiórkę na pokładzie okrętu. Zbiórki nie zarządza się podczas wykonywania prac okrętowych i alarmowych, przygotowania okrętu do wyjścia na morze i do walki, a także w dni sprzątania generalnego. W tych wypadkach banderę podnosi służba okrętowa, bez udziału całej załogi. W porcie zagranicznym banderę podnosi się równocześnie z podniesieniem bandery na okrętach danego państwa, a jeśli ich brak o godzinie 08:00 czasu miejscowego. Natomiast gdy okręt jest w ruchu (płynie) bandera NIE ZNAJDUJE się na rufie ale na gaflu masztu głównego (najwyższego na jednostce). Co więcej bandera jest zawsze podniesiona, bez względu na porę doby. Przeniesienie bandery z drzewca rufowego na gafel (nie jest to ta sama bandera ale tzw "gaflówka") następuje w momencie zrzucenia ostatniej cumy lub puszczenia kotwicy, a z gafla na drzewce rufowe w momencie założenia oka pierwszej cumy na poler, beczkę lub rzucenia kotwicy. Na komendę dowódcy okrętu "BANDERĘ PRZENIEŚĆ" wyznaczony marynarz spuszcza (podnosi) banderę podniesioną na drzewcu rufowym, a sygnalista podnosi (spuszcza) banderę na gaflu. Spuszczenie i podniesienie bandery odbywa się jednocześnie. W PMW jest używana bandera pomocnicza ( regulaminowa nazwa : Bandera pomocniczych jednostek pływających). jest używana przez jednostki pomocnicze , nieuzbrojone, głównie portowe ( holowniki , okręty pomocnicze , ratownicze, zbiornikowce itd). Uwaga : motorówkom i jachtom należące do PMW przysługuje prawo noszenia bandery wojennej. Proporzec Marynarki Wojennej (proporzec dziobowy) Proporzec został wprowadzony w PMW oficjalnie w 1919. Proporzec Marynarki Wojennej podnosi się na okrętach wojennych na drzewcu dziobowym jednocześnie z podniesieniem bandery (tylko w niedzielę i święta , dni PWM czy innego rodzaju uroczystościach państwowych), a także przy podnoszeniu gali banderowej. Na okrętach przebywających za granicą proporzec podnosi się codziennie wraz z banderą ! Uwaga : w latach powojennych 1946-1955 (a w zasadzie aż do 1959) proporzec wyglądał inaczej : Niedawno @socjo1 miał dylemat z tzw "batem" czyli znakiem dowódcy okrętu , w PMW wygląda on tak : cytując regulamin Jest to wstęga o barwach Rzeczypospolitej Polskiej, zakończona dwoma trójkątnymi językami na wolnym liku. Przy przednim liku jest umieszczony krzyż kawalerski. Jego ramiona położone na białym pasie są koloru czerwonego, a ramiona położone na pasie czerwonym – białego. Stosunek szerokości wstęgi do jej długości wynosi 1:25. Stosunek wcięcia do długości wstęgi 1:3. Stosunek wysokości krzyża do szerokości wstęgi wynosi 4:5 Znak dowódcy okrętu podnosi się na okręcie lub jednostce pomocniczej dowodzących przez oficera MW. Gdy na okręcie znajduje się admirał, kontradmirał , wiceadmirał to znak dowódcy okrętu zostaje zastąpiony flagą rangową. GDZIE WISI Konkludując - umiejscowienie bandery na okręcie PMW możemy podzielić na 4 przypadki : A) Okręt nie znajduje się w ruchu i posiada więcej niż jeden maszt W tym przypadku bandera wojenna jest umieszczona na rufowym flagsztoku a na najwyższym maszcie (lub na jego małym gaflu) znajduje się znak dowódcy okrętu. B) Okręt nie znajduje się w ruchu i posiada jeden maszt W tym przypadku bandera wojenna jest umieszczona na rufowym flagsztoku a na najwyższym maszcie na szczycie znajduje się znak dowódcy okrętu. C) Okręt znajduje się w ruchu i posiada więcej niż jeden maszt. Na głównym maszcie znajduje się się cały czas znak dowódcy okrętu, na gaflu niższego masztu znajduje się bandera wojenna tzw "gaflówka" (bandera o mniejszych rozmiarach niż ta główna rufowa) D) Okręt znajduje się w ruchu i posiada jeden maszt. Na głównym maszcie znajduje się się cały czas znak dowódcy okrętu a poniżej na jego gaflu znajduje się bandera wojenna tzw "gaflówka" (bandera o mniejszych rozmiarach niż ta główna rufowa) to chyba tak z grubsza tyle Michał Edytowane 21 Listopada 2025 przez socjo1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
KrisC Napisano 23 Listopada 2025 Share Napisano 23 Listopada 2025 W dniu 21.11.2025 o 17:14, socjo1 napisał: W ramach uzupełnienia dodam tylko, że w roku 2025 przywrócono przedwojenny wzór Proporca Marynarki Wojennej. https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20250000816 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
KrisC Napisano 23 Listopada 2025 Share Napisano 23 Listopada 2025 (edytowane) Dla zainteresowanych tematem Marynarki Wojennej, szczególnie przepisami i ceremoniałem polecam Regulamin Służby na Okrętach: https://www.scribd.com/document/711046246/Regulamin-Słuzby-na-Okre-tach-DU-3-1-0-1-2#page=133 Edytowane 23 Listopada 2025 przez KrisC 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.