Skocz do zawartości

Messerschmitt Bf 109E-1, 1:72, Special Hobby


Danio

Rekomendowane odpowiedzi

20 minut temu, barszczo napisał:

Jeśli chodzi o wrześniowe Messery, to wszystkie są nudne ze względu na malowanie.

image.jpeg.1eb79e31947750fd63f9f8078f50fbc0.jpeg

 

myślę, że całkiem dużą frajdę może sprawić zabawa kontrastem między RLM 70/71, zwłaszcza jeśli się robi więcej maszyn w tym wdzianku.

  • Like 2
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Prace w warsztacie toczą się powoli, acz systematycznie... Niestety, nie są zbyt widowiskowe, by je rejestrować dla potomności.

Pytanie - prośba dla fanów stodziewiątek:

Moja będzie miała wyeksponowany silnik. Zakupiłem żywiczny, ale wygląda jak typowy "słupek", dlatego zamierzam dorobić choć kilka przewodów. Dostępnych jest parę fotek, na których co nieco widać w tym względzie, ale jest to właśnie "co nieco". Ma ktoś z Kolegów może coś dokładniejszego?  Chętnie zerknę...

Messerschmitt-Bf-109E1-II-Gruppe-aircraft-showing-early-camouflage-Germany-1939-01 — kopia.jpg

Messerschmitt-Bf-109E1-unknown-White-6-after-crashing-into-trees-eBay-01.jpg

Messerschmitt-Bf-109E3-red-10-synchronisation-the-MG-17s-France-1940-01.jpg

Messerschmitt-Bf-109E-Damiler-Benz-DB-605A-1-liquid-cooled-inverted-V12-sn6376-01.jpg

Edytowane przez Danio
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 28.12.2025 o 20:22, Danio napisał:

Ma ktoś z Kolegów może coś dokładniejszego?  Chętnie zerknę...

 

Mówisz, masz. DB601 z lewej:

030.jpg.dea9bf2c7431c4ff51a9dc2fae9ef153.jpg

 

Z prawej:

036.jpg.9c021522e195e8d5c689dffc8637928c.jpg

 

Z góry:

171.thumb.JPG.f0132635f533b2de1421b4ae4d21fe59.JPG

 

I z dołu, uwaga, zdjęta chłodnica oleju:

017.thumb.jpg.de6063cb0d7fb94d3df80d83bcfa6eec.jpg

 

Wystrzegaj się zdjęć egzemplarzy muzealnych, robią w konia wink4.

 

  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

14 godzin temu, barszczo napisał:

Mówisz, masz. DB601 z lewej:

030.jpg.dea9bf2c7431c4ff51a9dc2fae9ef153.jpg

Ciekawostka, sporo widziałem modeli Mesera z odsłoniętym silnikiem ale nigdy nie rzuciła mi się w oczy ta klapka, która leży na wydechach. To jest jakiś łatwo demontowalny element, który jest zdejmowany podczas obsługi czy raczej coś pomijane przez modelarzy.

Tak podpytuję na przyszłość, jakbym został zmuszony do zrobienia takiego modelu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, rymulus napisał:

Ciekawostka, sporo widziałem modeli Mesera z odsłoniętym silnikiem ale nigdy nie rzuciła mi się w oczy ta klapka, która leży na wydechach. To jest jakiś łatwo demontowalny element, który jest zdejmowany podczas obsługi czy raczej coś pomijane przez modelarzy.

Tak podpytuję na przyszłość, jakbym został zmuszony do zrobienia takiego modelu.

Ta klapka występuje w Emilach i wcześniejszych wersjach z silnikiem Jumo. W Emilu jest zamontowana na zawiasach i jak widać na zdjęciu odchyla się w dół. Umożliwiała szybki dostęp do świec i przewodów zapłonowych bez konieczności zdejmowania okapotowania silnika, które było jednym elementem osłaniającym silnik od góry. W późniejszych wersjach okapotowanie podzielono na dwie połówki podnoszone niezależnie na zawiasie do góry i klapka przestała być potrzebna. Podobne rozwiązanie z klapką stosowano w innych maszynach napędzanych tym silnikiem, np. Bf110, we włoskich Macchi i w japońskim Ki-61.

  • Thanks 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

             

7 godzin temu, rymulus napisał:

nigdy nie rzuciła mi się w oczy ta klapka, która leży na wydechach. To jest jakiś łatwo demontowalny element, który jest zdejmowany podczas obsługi czy raczej coś pomijane przez modelarzy.

Rzeczywiście, również nie zwróciłem uwagi na tę listwę. 

 

5 godzin temu, barszczo napisał:

Ta klapka występuje w Emilach i wcześniejszych wersjach z silnikiem Jumo. W Emilu jest zamontowana na zawiasach i jak widać na zdjęciu odchyla się w dół.

Kolejny element do dorobienia.

Urodziło mi się kolejne pytanie do znawców tematu. Na fotkach z epoki widać numery na silniku. Czy jest prawdopodobne ustalić ten numer i przypisać go do konkretnego egzemplarza samolotu? W zestawie kalkomanii Special Hobby jest komplet białych cyferek od 0 do 9, natomiast w kalkach 3D Quinta Studio są dwa żółte numery: 21916 oraz 24852. Chcąc wykorzystać któryś z nich myślę o tym pierwszym, ponieważ robię dość wczesny model. Natomiast nie mam najmniejszego pojęcia jaki rzeczywiście powinien być, nie wiem nawet, czy powinien być pięciocyfrowy...

Sądzę, że silnik nie był na stałe "związany" z płatowcem. Ulegał awariom, był remontowany, a sytuacja wojenna wymagała, by na czas remontu zaopatrzyć samolot w inny motor.  Nie znam się, ale uważam, że nawet na początku wojny Niemców nie było stać na  marnotrastwo floty lotniczej.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mówiłem, że prace idą powoli...

Zgodnie z sugestią, trzy razy przymierzam...  Malowanie farbą AK RLM 02(1938) rozjaśnioną kroplą bieli (z doświadczenia wiem, że po zamknięciu kadłuba, w środku będzie strasznie ciemno). No i kilka elementów gotowych. Na tablicy znajdą się jeszcze dźwignie, ale dopiero tuż przed sklejeniem kadłuba. Pierwszy raz korzystam z kalek 3D - według mnie rewelacja, a jaka oszczędność czasu...

Lampa warsztatowa w drodze, mam nadzieję, że balans bieli będzie łatwiejszy do ostawienia.

S1610002.JPG

S1620002.JPG

S1630004.JPG

Edytowane przez Danio
  • Like 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 30.12.2025 o 20:11, Danio napisał:

             

...Czy jest prawdopodobne ustalić ten numer i przypisać go do konkretnego egzemplarza samolotu?...

 

Nie czuję się ekspertem, ale się wypowiem. 😉
Z tego, co mi wiadomo, istnieje taka możliwość. Niestety nie jest to ani łatwe, ani tanie. Niemieckie archiwa, które przetrwały wojnę, są zgromadzone we Freiburgu (Bundesarchiv, Abteilung Militärarchiv). Tam zapewne można szukać takich informacji.
Wiem, że na podstawie takich dokumentów działa archeologia lotnicza - znajdują wrak, szukają numerów i ustalają pilota.

 

Dobrze Ci idzie, obserwuję dalej. Tablica to Quinta? Coś chyba nie do końca pasuje do elementu plastikowego. Obawiam się, że może to być widoczne w skończonej miniaturze.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tylko nie zapominajcie że w trakcie działań bojowych silnik to był element eksploatacyjny samolotu, po pewnym resursie był wymieniany, także na jeden numer płatowca może wypaść kilka numerów silników.

Pozdr ww 

 

Edytowane przez wuwumaster
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Silnik przypisywano do samolotu w ten sposób, że wiadomo było który silnik zamontowano w danym płatowcu. Ale silnik miał własne życie, warunkowane resursami, ale i uszkodzeniami. O Niemcach nie wiem nic, ale scenariusz, gdzie wyjmuje się silnik do remontu, na jego miejsce wsadza się zastępczy, a potem montuje  z powrotem ten wyremontowany i tu jest raczej absurdalny.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.