Skocz do zawartości

Błędy w ocenie


nowafala

Rekomendowane odpowiedzi

6 minut temu, jonathan napisał:

Przepraszam Marku ale bredzisz.
Mamy 21 wiek.. Istnieje coś takiego jak wydruki 3D.
I co z 5 metrów będziesz wiedział czy to wydruk, czy ktos przysiadł i zrobił model sam?

A co w przypadku jak ktoś zrobił sam wydruk 3D? Mamy w końcu 21 wiek. 😉

Pozdrawiam, Marek

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, donalyah00 napisał:

A co w przypadku jak ktoś zrobił sam wydruk 3D? Mamy w końcu 21 wiek. 😉

Pozdrawiam, Marek

To jak ktos zrobił sam projekt np T-34 to skąd Ci sędziowie mają wiedziec z daleka czy to revell, vespid, italerii czy coś innego?
Sam sobie przeczysz 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Podejrzewam, że znają cechy większości zestawów obecnych na rynku (włączając te, które wspomniałeś), co pozwala im na dość szybką identyfikację modelu (pozytywną lub negatywną, w sensie pochodzenia zestawu). 

 

Przeczytaj proszę wszystkie moje wpisy w tym temacie - dla wygody powtórzę: jeżeli komuś zależy na wnikliwej ocenie swojego modelu, bo np. bardzo drobiazgowo przygotował go od zera w technologii druku 3D - powinien go zgłosić w klasie punktowej. Dokumentacja wymagana w tym trybie oceny raczej nie powinna być problemem (skoro sam przygotował wydruk, to raczej ma na wszystko kwity).

 

Kategorie festiwalowe w moim rozumieniu służą po to,  aby na żywo pokazać swoje prace kolegom współmodelarzom przybyłym z różnych stron.  Można sobie je wtedy pooglądać, porównać z pracami innych i podyskutować. To dla mnie jest największa wartość tych  kategorii (i modelarskich imprez w ogóle) - to jest powód, dla którego za każdym razem spędzam parę dobrych godzin w samochodzie (lub innym środku transportu) i płacę za paliwo/parking/bilety/nocleg/etc. 

 

Jeżeli komuś mocno zależy na OCENIE swojej pracy -> polecam start w konkursach punktowych. 

 

Pozdrawiam, Marek

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

OK @donalyah00odpowiem Ci teraz jako sędzia.
Jeżeli ktoś bierze już na barki to cholernie niewdzięczne zadanie jakim jest sędziowanie. To niech to chociaż zrobi porządnie, na tyle na ile może.
Rzucenie okiem po stole nie oddaje w pełni tego że jesteś w stanie dostrzec czy model jest fajny czy nie.
Dużo uczestników tak jak Ty, płacą właśnie za bilety, benzyne, noclegi itd. I właśnie z szacunku dla posięconego im czasu i pieniędzy czynnośc ta powinna zostać wykonana należycie.
Krzyczycie o szacunku do organizatorów i sędziów. Ale powinno to być w obie strony.
 

A twoje fantazjowanie o jakiś super sedziach którzy są w stanie z daleka dojrzeć jaki to dokładnie model, są lekko powiedziawszy "śmieszne". 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, jonathan napisał:

Jeżeli ktoś bierze już na barki to cholernie niewdzięczne zadanie jakim jest sędziowanie. To niech to chociaż zrobi porządnie, na tyle na ile może.

Zgadzam się w całej rozciągłości.

 

Zastanawiam się tylko dlaczego sugerujesz,  że ktoś na Babarybie po prostu "rzucał okiem" zamiast przyjrzeć się dokładniej? Którą kategorię sędziowałeś?

 

Pozdrawiam, Marek

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jako organizator Festiwalu Modelarskiego w Tychach ważna informacja nie ma on nic wspólnego z tym co było kiedyś, bo to zupełnie nowa impreza wstępnie powiem 

1. Do kategorii pancernych, lotniczych i figurek będą trzy osobne zespoły sędziów każdy liczący trzy osoby.  Zasada oceny podoba/nie podoba się. Sędzia wybiera trzy modele i przyznaje maksymalnie dwa punkty. Potem sędziowie porównują swoje wybory. Miejsca 1-3 będą przyznane według ilości zdobytych punktów maksymalnie 6.

Nagrodzony będzie tylko jeden model danego uczestnika

2. Kategoria zostanie rozegrana wtedy i tylko wtedy gdy będzie trzech uczestników. Jest dwóch? Kategoria nie rozegrana

3. Modele waloryzowane to osobna kategoria. Uczestnik musi wskazać co było zmienione , bo sędzia to nie duch Święty żeby się domyślać.

4. Nagrody rzeczowe dostaną wszyscy młodzicy i juniorzy nagrodzeni w danych kategoriach i tu uwaga jeżeli junior zdobędzie kilka miejsc medalowych to dostanie tylko jedną nagrodę.

Więcej informacji wkrótce w tym pełny regulamin i klasy startowe.

Tu wrzucam tylko info.

 

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ale kocioł :mrgreen:

Mam takie proste pytanie - czy jak napiszę, że sędziowie, którzy oceniali modele "punktowe"  w "Syreniej łusce" spędzali przy każdym modelu min 3 godziny na oglądaniu, dyskutowaniu i przyglądaniu się przez lupę szczegółom to zaczniecie pisać o bardzo dobrej pracy sędziów? Bo z dyskusji wyłania się obraz, że ktoś coś widział, coś usłyszał i na tej podstawie krzyczy "ZDRADA" I ma zwolenników i przeciwników.  Ja pracy sędziów w "punktowaniu" się przyglądałem (siedziałem sobie na krzesełku kilka metrów od nich i obserwowałem ich przez ponad 1,5 godziny. I uważam, że była pełna profeska. Kolega "nowafala/ drugafala napisał, że była "odwał" i wszyscy mu wierzymy A może tak nie do końca było, może wyłapał jakiś fragment tej oceny wg "podoba się - nie podoba. Może sędziowie coś wybrali, przedyskutowali na boku i wysłali "stęplarza" który ma przybić "wyróżnienie" dla pewności rzucił tekstem" to któremu dać?"  "No temu Shermanowi" I cyk, człowiek z tłumu robi oczy i "O Boże, nawet nie oglądali z bliska,  tylko rzucili hasło z 5-ciu metrów. Szok" 

I żeby nie było że bronię - ja na Babarybie to cienko stoję z wyróżnieniami (w tym roku startowałem w czterech kategoriach, załapałem się na krasnala w jednej, dwa lata wstecz - w żadnej) I jakoś z tego powodu nie robię dramy. W lipcu jest Chełmża - znowu będziemy czytać te same uwagi o pracy sędziów?

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, eldiabllo napisał:

Źle mnie rozumiesz. 

To prawda.

Ale to dlatego, że źle mówisz. Prawo tożsamości nie zostanie zawieszone zależnie od Twoich intencji. Jeżeli uważasz, ze wyróżnieniu modelarskiemu towarzyszą jakieś wartości poza ceną medalu, to gdy ktoś awanturuje się o medal, to o te wartości mu  chodzi, nie cenę.  Deprecjonując jego motywy możesz zadać bolesny cios w dyskusji, choć moim zdaniem nie warto, bo to jest nie fair i tak się robić ni powinno i ostatecznie się nie opłaca.  Gorzej, że tym samym uderzasz w wysiłek wszystkich modelarzy uczestniczących w konkurach i organizatorów. Słowa maja swoje znaczenie i ukryte intencje nie mają na to wpływu.

Z Twojej odpowiedzi wynika, że jest jakaś finansowa granica, po której warto awanturować się o medale. Ale wynika też, że Twoje intencje są OK, więc zakładam, że to też jest kolejny przypadek, gdy źle Cię rozumiem.

...

 

Dlaczego konkursy punktowe w obecnej formie nie są rozwiązaniem pisałem już, ale to jest tu drugorzędna kwestia.

Natomiast kompletnie nie rozumiem idei sędziego oceniającego modela na podstawie osobistej znajomości zestawów. Nie jest to w żadnym razie zadanie sędziego i z zasady prowadzi do nieuczciwej oceny. Sędzia nie może znać wszystkich zestawów obecnych na rynku, jak też nie może znać dogłębnie, czy nawet w ogóle wszystkich konstrukcji powstałych na świecie, mieszczących się w tematyce danej kategorii. Takie założenie z definicji wypaczy ocenę , gdy przyjdzie porównać model zbudowany z zestawu, który sędziemu jest znany z takim,  gdzie zestaw jest dla niego enigmą.

Z zasady jedynym kryterium oceny jest dla sędziego dokumentacja i jeśli decydujemy się na rywalizację bez niej, to koniecznie ze świadomością negatywnego wpływu na obiektywizm pracy sędziego.

Gorzej, gdy sędzia dorzuci do tego dosłowne traktowanie zasady podoba się lub nie. To pierwsze to jednak zło nieuniknione. To drugie, niestety, zbędne wypaczenie.

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, abtb napisał:

Ale kocioł :mrgreen:

Mam takie proste pytanie - czy jak napiszę, że sędziowie, którzy oceniali modele "punktowe"  w "Syreniej łusce" spędzali przy każdym modelu min 3 godziny na oglądaniu, dyskutowaniu i przyglądaniu się przez lupę szczegółom to zaczniecie pisać o bardzo dobrej pracy sędziów? Bo z dyskusji wyłania się obraz, że ktoś coś widział, coś usłyszał i na tej podstawie krzyczy "ZDRADA" I ma zwolenników i przeciwników.  Ja pracy sędziów w "punktowaniu" się przyglądałem (siedziałem sobie na krzesełku kilka metrów od nich i obserwowałem ich przez ponad 1,5 godziny. I uważam, że była pełna profeska. Kolega "nowafala/ drugafala napisał, że była "odwał" i wszyscy mu wierzymy A może tak nie do końca było, może wyłapał jakiś fragment tej oceny wg "podoba się - nie podoba. Może sędziowie coś wybrali, przedyskutowali na boku i wysłali "stęplarza" który ma przybić "wyróżnienie" dla pewności rzucił tekstem" to któremu dać?"  "No temu Shermanowi" I cyk, człowiek z tłumu robi oczy i "O Boże, nawet nie oglądali z bliska,  tylko rzucili hasło z 5-ciu metrów. Szok" 

I żeby nie było że bronię - ja na Babarybie to cienko stoję z wyróżnieniami (w tym roku startowałem w czterech kategoriach, załapałem się na krasnala w jednej, dwa lata wstecz - w żadnej) I jakoś z tego powodu nie robię dramy. W lipcu jest Chełmża - znowu będziemy czytać te same uwagi o pracy sędziów?

Zgadzam się z tobą.

Dlatego uważam że trzeba bezpośrednio przedyskutować pracę sędziów np. tych którzy byli we dwóch jak miało być trzech, że zrobili  to na "odwal się" bezpośrednio z organizatorem lub sędzią głównym , wsumie on odpowiada również za wyniki. Było by to najlepszym wyjściem z obecnej dyskusji.

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, greatgonzo napisał:

To prawda.

Ale to dlatego, że źle mówisz. Prawo tożsamości nie zostanie zawieszone zależnie od Twoich intencji. Jeżeli uważasz, ze wyróżnieniu modelarskiemu towarzyszą jakieś wartości poza ceną medalu, to gdy ktoś awanturuje się o medal, to o te wartości mu  chodzi, nie cenę.  Deprecjonując jego motywy możesz zadać bolesny cios w dyskusji, choć moim zdaniem nie warto, bo to jest nie fair i tak się robić ni powinno i ostatecznie się nie opłaca.  Gorzej, że tym samym uderzasz w wysiłek wszystkich modelarzy uczestniczących w konkurach i organizatorów. Słowa maja swoje znaczenie i ukryte intencje nie mają na to wpływu.

Z Twojej odpowiedzi wynika, że jest jakaś finansowa granica, po której warto awanturować się o medale. Ale wynika też, że Twoje intencje są OK, więc zakładam, że to też jest kolejny przypadek, gdy źle Cię rozumiem.

...

 

Dlaczego konkursy punktowe w obecnej formie nie są rozwiązaniem pisałem już, ale to jest tu drugorzędna kwestia.

Natomiast kompletnie nie rozumiem idei sędziego oceniającego modela na podstawie osobistej znajomości zestawów. Nie jest to w żadnym razie zadanie sędziego i z zasady prowadzi do nieuczciwej oceny. Sędzia nie może znać wszystkich zestawów obecnych na rynku, jak też nie może znać dogłębnie, czy nawet w ogóle wszystkich konstrukcji powstałych na świecie, mieszczących się w tematyce danej kategorii. Takie założenie z definicji wypaczy ocenę , gdy przyjdzie porównać model zbudowany z zestawu, który sędziemu jest znany z takim,  gdzie zestaw jest dla niego enigmą.

Z zasady jedynym kryterium oceny jest dla sędziego dokumentacja i jeśli decydujemy się na rywalizację bez niej, to koniecznie ze świadomością negatywnego wpływu na obiektywizm pracy sędziego.

Gorzej, gdy sędzia dorzuci do tego dosłowne traktowanie zasady podoba się lub nie. To pierwsze to jednak zło nieuniknione. To drugie, niestety, zbędne wypaczenie.

Chyba musimy kiedyś się spotkać i pogadać przy  herbacie 😁, możliwe że się dogadamy 😁.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, greatgonzo napisał:

Dlaczego konkursy punktowe w obecnej formie nie są rozwiązaniem pisałem już, ale to jest tu drugorzędna kwestia.

Natomiast kompletnie nie rozumiem idei sędziego oceniającego modela na podstawie osobistej znajomości zestawów. Nie jest to w żadnym razie zadanie sędziego i z zasady prowadzi do nieuczciwej oceny. Sędzia nie może znać wszystkich zestawów obecnych na rynku, jak też nie może znać dogłębnie, czy nawet w ogóle wszystkich konstrukcji powstałych na świecie, mieszczących się w tematyce danej kategorii. Takie założenie z definicji wypaczy ocenę , gdy przyjdzie porównać model zbudowany z zestawu, który sędziemu jest znany z takim,  gdzie zestaw jest dla niego enigmą.

Z zasady jedynym kryterium oceny jest dla sędziego dokumentacja i jeśli decydujemy się na rywalizację bez niej, to koniecznie ze świadomością negatywnego wpływu na obiektywizm pracy sędziego.

Gorzej, gdy sędzia dorzuci do tego dosłowne traktowanie zasady podoba się lub nie. To pierwsze to jednak zło nieuniknione. To drugie, niestety, zbędne wypaczenie.

Owszem, dogłębna znajomość danego typu może przeszkodzić w ocenie ale nie musi. Osobiście zakładam tutaj dobrą wolę sędziego.  Uznaję natomiast, że znajomość rynku modelarskiego powinna raczej pomóc aniżeli przeszkodzić. Niespecjalnie potrafię sobie wyobrazić przypadek w klasie festiwalowej (podkreślę - bez wymogu dokumentacji), w której sędziom przeszkadzałaby znajomość rynku, np. porównując niezły model wykonany ze starego sztrucla z nowoczesnym modelem z drukami 3D, który został średnio złożony i pomalowany. Oczywiście pozostaje kwestia komunikacji za co zostało przyznane wyróżnienie ale tutaj zapraszam do nas, do Wrocławia. 😉

Pozdrawiam, Marek

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Z oceną punktową we Wrocławiu jest jak z demokracją wg Churchilla - nawet jeśli nie jest doskonała, to nikt lepszej nie wymyślił 😉

 

A w sprawie oceny festiwalowej - z własnych obserwacji dodam, że jeśli sędzia jest doświadczonym modelarzem, to bardzo szybko jest w stanie wyłapać modele słabe, i te już pomija się w dalszej ocenie. I jakoś nie zauważałem, żeby w "festiwalowych" wpływ miał zestaw bazowy. Co więcej, wskazuję, że przynajmniej wśród sędziów, z którymi miałem okazję pracować, rozumienie zasady "podoba się/nie podoba" jest prawidłowe - czyli nie nagradzamy Spitów, bo lubimy Spity, tylko nagradzamy, jeśli model Spita jest dobry.

  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.