Skocz do zawartości

Curtiss H-75 A2, 1:72 Arma Hobby


kelly9mm

Rekomendowane odpowiedzi

Czołem,

Wiele do opowiadania nie ma, temat Curtiss-ów od Arma Hobby był już wałkowany, zatem bez zbędnych wstępów: Curtiss H-75A2, nr. 183, osobista maszyna ppłk. Marcel Haegelena (DAT Bourges) w malowaniu z wiosny 1940r.

Zestaw AH okazał się całkiem przyzwoity, choć nie ukrywam, że w pewnym momencie nieco mnie sfrustrował (wersja z preorderu). Ale ogólnie satysfakcja jest :D.

Użyłem trochę dodatkowych gadżetów, choć część bardziej dla sportu niż z potrzeby (np. koła). Silnik od SBS.

 

Miłego oglądania i krytykowania.
Pozdrawiam,
Marcin

 

AP1GczNN4JsoAMzHuSZ1lLEgZIoIQWRJ-2_BYUOX


AP1GczPD4T0JjTPr9u5tDOYMa28tLhuZWicfbsm5


AP1GczNj9mG3uEX2AwCxHEBrNZKppmp9F6W2liar


AP1GczN_RZ3joG6kazlQ_SxyTZ7btY4HOix8PPj8


AP1GczPFRjqOjwSJzbZe318OGl04qmtuBVM4JfBQ


AP1GczNOOlwWdqmx-XofI5mAsV5yJW1BdzAM19uU


AP1GczNb5dNR7QjAozMsOoUUZrpA-k0_PRJgWuSt


AP1GczPSoscGEvWbDEdBhuJUDOotslp0fj-MK-9n


AP1GczP6GzFJt57DLkBJ717TpNmgRo3inYwGxIwi


AP1GczPk6oM4phStx4wDKdLjF45dKdUrythFvqGT


AP1GczPRLBWaarrgunjLoNLl0mPRnrnRas9w6Tx_


AP1GczMIS5kfArY5aDdnJa32Aomkta2gAjyHJW_F


AP1GczPEDWlrH_6lBSvG-YGkfz0pASL4xtSH-mdo


AP1GczOkRiIRbDbxDq-MlmuJm2ioelvLQe1A2BMq


AP1GczOdr5Kcn0Be8tmuYtYw-ub66Dg-MwaT9b-b


AP1GczORPjLkuS4A3TWLBAAhKpyuRF-0qQFYQ-u9


AP1GczNZe5KP2CKgKR3arcYe1a-glB3eBWIuJoAA

 

 

  • Like 32
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kelly Ty jak zrobisz model to nie ma ...... w mieście.

  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pięknie ponitowany, jeszcze jak powiesz że to z rąsi to... i tak nikt nie uwierzy :lol:

Niezmiennie jestem też fanem ekstra fotek. Jeśli miałbym szukać przypiertentego to wydaje mi się, że odsuwana część kabiny dostała widocznie mniej łederingu niż reszta, przez co kolor wydaje się jaśniejszy, niż na kadłubie. Ale nic to nie zmienia w całkowitym odbiorze, jest elegancko :piwo:

Edytowane przez jachud3
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

21 minut temu, jachud3 napisał:

odsuwana część kabiny dostała widocznie mniej łederingu niż reszta, przez co kolor wydaje się jaśniejszy, niż na kadłubie.

Ooooo własnie, na to modelarze czesto nie zwracaja uwagi a ten element jest przeciez bardzo narazony na zużycie. to tak troche offtopując

  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Serdecznie dziękuję, cieszę się, że się podoba :D

 

Co do limuzyny, to faktycznie ominął ją jeden etap wykańczania, dzięki za zwrócenie uwagi. Drobnostka do poprawy, ale sesji nie będę już powtarzać. 
Nity z „rąsi”, choć oczywiście wszystkie linie uprzednio rozrysowane. Na szczęście jest dużo dobrego materiału do tej maszyny. 
 

Pozdrawiam,

Marcin 

  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

O Matko i Córko.... jestem pełen podziwu, co do krytyki, szczególnie w tej skali i przy tym poziomie wykonania, to szukanie dziury w całym... i igły w stogu siana... i prędzej wieloryb przez ucho igielne przelezie, niżby ktoś coś w 1:72 lepiej miał uczynić...😀

  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No bo ile można można pisać przy jego modelach ochów i achów. Trzeba się w końcu do czegoś przyczepić aby w piórka nie obrósł;)

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, kelly9mm napisał:

Nity z „rąsi”, choć oczywiście wszystkie linie uprzednio rozrysowane.

Jeśli mogę dopytać - jak wygląda u Ciebie flow pracy po przejechaniu radełkiem? Szlif, pogłębianie nitów igłą, czy jeszcze inaczej?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Moses napisał:

No bo ile można można pisać przy jego modelach ochów i achów. Trzeba się w końcu do czegoś przyczepić aby w piórka nie obrósł;)

Model mi się bardzo podoba, ale mówisz ... i masz:
Numer seryjny 183 to samolot z drugiego zamówienia (101-200), czyli A2. W dodatku z końcowych egzemplarzy. Od numeru 141 miały dwa dodatkowe km w skrzydłach, na modelu nie uwzględnione. Osłony KM przed kabiną miały we francuskich Hawk-ach przetłoczenia które Armie  zaginęły w akcji (w instrukcji są zaznaczone). Dodatkowo, model ma usunięte szczeliny wentylacyjne nad KM-ami. W tak późnych egzemplarzach powinny być standardem, ale 100% gwarancji tu nie mam. Znane mi zdjęcia maszyny Haegelena są zbyt niewyraźne. 

Maszt antenowy zdaje mi się ciut toporny w porównaniu do reszty detali. Ale może kwestia światła.

Nity... Curtiss miał je wypukłe. Owszem, umowność, efekt i te sprawy. Co kto lubi. Ja bym jednak nie dziurkował.

image.thumb.png.48c0ed826431ff92d3b577ac2fb14920.png

 

Edytowane przez HKK
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, HKK napisał:

Model mi się bardzo podoba, ale mówisz ... i masz:
Numer seryjny 183 to samolot z drugiego zamówienia (101-200), czyli A2. W dodatku z końcowych egzemplarzy. Od numeru 141 miały dwa dodatkowe km w skrzydłach, na modelu nie uwzględnione. Osłony KM przed kabiną miały we francuskich Hawk-ach przetłoczenia które Armie  zaginęły w akcji (w instrukcji są zaznaczone). Dodatkowo, model ma usunięte szczeliny wentylacyjne nad KM-ami. W tak późnych egzemplarzach powinny być standardem, ale 100% gwarancji tu nie mam. Znane mi zdjęcia maszyny Haegelena są zbyt niewyraźne. 

Maszt antenowy zdaje mi się ciut toporny w porównaniu do reszty detali. Ale może kwestia światła.

Nity... Curtiss miał je wypukłe. Owszem, umowność, efekt i te sprawy. Co kto lubi. Ja bym jednak nie dziurkował.

 

Dzięki wielkie za uwagi. Ekspertem od Curtissów nie jestem, podążałem tu głównie za opracowaniem „Polish Wings 44”. Jest w nim trochę fajnych grafik, ale co ważniejsze również historycznych zdjęć. I choć samo opracowanie potwierdza Twoją informację nt dodatkowych km-ów w maszynach o numerach powyżej 140, to również wskazuje na wyjątki od tego stanu. Należeć do nich miały m.in. maszyny 176 i 183, widoczne z pojedynczymi km-ami w skrzydłach na wybranych zdjęciach. 
Co do szczelin, to podążyłem za grafiką z rzeczonej publikacji, zdjęcia nie rozstrzygają tego jednoznacznie. 
Brak przetłoczeń oraz nieco „toporny” maszt to efekt wykorzystania pudełkowych rozwiązań. Nad przetłoczeniami nieco ubolewam, ale tylko nieco.

Zaś nity… Cóż, jak rzekłeś: co kto lubi.

 

Jestem Ci wdzięczny za wnikliwą ocenę modelu, dzięki.

 

Pozdrawiam,

Marcin

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, skarczu napisał:

Gratuluję kolejnego pięknego modelu :super:! Malowanie wymiata.

Skąd dorwałeś kalki do tego malowania?

Dzięki, specyficzne dla tego egzemplarza kalki to tylko numery na sterze kierunku. Wydrukowałem je samodzielnie na folii Techmod. Kalki z napisami technicznymi pochodzą z oryginalnego zestawu. Reszta jest namalowana. 

Edytowane przez kelly9mm
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, TAW napisał:

Samolot bardzo dobry - jak zawsze trzymasz poziom, ale figurka to już obłędna. Można gościa po twarzy identyfikować i to w 1/72. Nity też miażdżą.

Dzięki wielkie. A co do figurki, to tak sama jakoś wyszła :D. A naprawdę, to całą robotę robi fantastyczna miniatura od „The Bodi”. Jestem pod jej mega wrażeniem, bo niestety większość figurek w 1/72 to okrutny badziew.

 

Pozdrawiam,

Marcin

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.