kelly9mm Napisano Poniedziałek o 21:46 Share Napisano Poniedziałek o 21:46 Czołem, Wiele do opowiadania nie ma, temat Curtiss-ów od Arma Hobby był już wałkowany, zatem bez zbędnych wstępów: Curtiss H-75A2, nr. 183, osobista maszyna ppłk. Marcel Haegelena (DAT Bourges) w malowaniu z wiosny 1940r. Zestaw AH okazał się całkiem przyzwoity, choć nie ukrywam, że w pewnym momencie nieco mnie sfrustrował (wersja z preorderu). Ale ogólnie satysfakcja jest . Użyłem trochę dodatkowych gadżetów, choć część bardziej dla sportu niż z potrzeby (np. koła). Silnik od SBS. Miłego oglądania i krytykowania. Pozdrawiam, Marcin 32 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
barszczo Napisano Poniedziałek o 21:47 Share Napisano Poniedziałek o 21:47 No bajka panie, Curtiss wymiata . 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Adamo722 Napisano Wtorek o 05:16 Share Napisano Wtorek o 05:16 Fajny podoba się 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Moses Napisano Wtorek o 05:17 Share Napisano Wtorek o 05:17 Kelly Ty jak zrobisz model to nie ma ...... w mieście. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
jachud3 Napisano Wtorek o 06:30 Share Napisano Wtorek o 06:30 (edytowane) Pięknie ponitowany, jeszcze jak powiesz że to z rąsi to... i tak nikt nie uwierzy Niezmiennie jestem też fanem ekstra fotek. Jeśli miałbym szukać przypiertentego to wydaje mi się, że odsuwana część kabiny dostała widocznie mniej łederingu niż reszta, przez co kolor wydaje się jaśniejszy, niż na kadłubie. Ale nic to nie zmienia w całkowitym odbiorze, jest elegancko Edytowane Wtorek o 06:31 przez jachud3 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Moses Napisano Wtorek o 06:55 Share Napisano Wtorek o 06:55 21 minut temu, jachud3 napisał: odsuwana część kabiny dostała widocznie mniej łederingu niż reszta, przez co kolor wydaje się jaśniejszy, niż na kadłubie. Ooooo własnie, na to modelarze czesto nie zwracaja uwagi a ten element jest przeciez bardzo narazony na zużycie. to tak troche offtopując 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kelly9mm Napisano Wtorek o 07:08 Autor Share Napisano Wtorek o 07:08 Serdecznie dziękuję, cieszę się, że się podoba Co do limuzyny, to faktycznie ominął ją jeden etap wykańczania, dzięki za zwrócenie uwagi. Drobnostka do poprawy, ale sesji nie będę już powtarzać. Nity z „rąsi”, choć oczywiście wszystkie linie uprzednio rozrysowane. Na szczęście jest dużo dobrego materiału do tej maszyny. Pozdrawiam, Marcin 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Pawelek Napisano Wtorek o 07:43 Share Napisano Wtorek o 07:43 O Matko i Córko.... jestem pełen podziwu, co do krytyki, szczególnie w tej skali i przy tym poziomie wykonania, to szukanie dziury w całym... i igły w stogu siana... i prędzej wieloryb przez ucho igielne przelezie, niżby ktoś coś w 1:72 lepiej miał uczynić... 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Moses Napisano Wtorek o 08:20 Share Napisano Wtorek o 08:20 No bo ile można można pisać przy jego modelach ochów i achów. Trzeba się w końcu do czegoś przyczepić aby w piórka nie obrósł;) 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
jachud3 Napisano Wtorek o 10:39 Share Napisano Wtorek o 10:39 3 godziny temu, kelly9mm napisał: Nity z „rąsi”, choć oczywiście wszystkie linie uprzednio rozrysowane. Jeśli mogę dopytać - jak wygląda u Ciebie flow pracy po przejechaniu radełkiem? Szlif, pogłębianie nitów igłą, czy jeszcze inaczej? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
wuwumaster Napisano Wtorek o 10:44 Share Napisano Wtorek o 10:44 Piękny! jeszcze jak się uwzględni że to nie za duży model w realu, no i pan pilot pięknie zmalowany! Pozdr ww 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
HKK Napisano Wtorek o 11:44 Share Napisano Wtorek o 11:44 (edytowane) 3 godziny temu, Moses napisał: No bo ile można można pisać przy jego modelach ochów i achów. Trzeba się w końcu do czegoś przyczepić aby w piórka nie obrósł;) Model mi się bardzo podoba, ale mówisz ... i masz: Numer seryjny 183 to samolot z drugiego zamówienia (101-200), czyli A2. W dodatku z końcowych egzemplarzy. Od numeru 141 miały dwa dodatkowe km w skrzydłach, na modelu nie uwzględnione. Osłony KM przed kabiną miały we francuskich Hawk-ach przetłoczenia które Armie zaginęły w akcji (w instrukcji są zaznaczone). Dodatkowo, model ma usunięte szczeliny wentylacyjne nad KM-ami. W tak późnych egzemplarzach powinny być standardem, ale 100% gwarancji tu nie mam. Znane mi zdjęcia maszyny Haegelena są zbyt niewyraźne. Maszt antenowy zdaje mi się ciut toporny w porównaniu do reszty detali. Ale może kwestia światła. Nity... Curtiss miał je wypukłe. Owszem, umowność, efekt i te sprawy. Co kto lubi. Ja bym jednak nie dziurkował. Edytowane Wtorek o 12:08 przez HKK 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Tainan41 Napisano Wtorek o 11:50 Share Napisano Wtorek o 11:50 Sigmastyczny "Kartis"...Piękna robota. A "szofer" już całkowicie wymiata. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kelly9mm Napisano Wtorek o 13:52 Autor Share Napisano Wtorek o 13:52 3 godziny temu, jachud3 napisał: Jeśli mogę dopytać - jak wygląda u Ciebie flow pracy po przejechaniu radełkiem? Szlif, pogłębianie nitów igłą, czy jeszcze inaczej? szlifowanie, żeby wyrównać kratery 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Bercik Napisano Wtorek o 15:06 Share Napisano Wtorek o 15:06 Fenomenalny model!!! 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
przemek261 Napisano Wtorek o 15:23 Share Napisano Wtorek o 15:23 Śliczności, a pilot niesamowity, jak takie cos w 1/72 można wymalować. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
panDespota Napisano Wtorek o 17:04 Share Napisano Wtorek o 17:04 Kawał dobrej roboty! Elegancko znitowany. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Endrju Napisano Wtorek o 17:34 Share Napisano Wtorek o 17:34 (edytowane) Piękny model. Świetnie wykonany. Doskonale się prezentuje. Edytowane Wtorek o 17:34 przez Endrju 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
TAW Napisano Wtorek o 17:37 Share Napisano Wtorek o 17:37 Samolot bardzo dobry - jak zawsze trzymasz poziom, ale figurka to już obłędna. Można gościa po twarzy identyfikować i to w 1/72. Nity też miażdżą. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Wilhelm Sytko Napisano Wtorek o 18:20 Share Napisano Wtorek o 18:20 Brakuje strzalki... Model fajny Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
skarczu Napisano Wtorek o 19:23 Share Napisano Wtorek o 19:23 Gratuluję kolejnego pięknego modelu ! Malowanie wymiata. Skąd dorwałeś kalki do tego malowania? 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kelly9mm Napisano Wtorek o 22:46 Autor Share Napisano Wtorek o 22:46 10 godzin temu, HKK napisał: Model mi się bardzo podoba, ale mówisz ... i masz: Numer seryjny 183 to samolot z drugiego zamówienia (101-200), czyli A2. W dodatku z końcowych egzemplarzy. Od numeru 141 miały dwa dodatkowe km w skrzydłach, na modelu nie uwzględnione. Osłony KM przed kabiną miały we francuskich Hawk-ach przetłoczenia które Armie zaginęły w akcji (w instrukcji są zaznaczone). Dodatkowo, model ma usunięte szczeliny wentylacyjne nad KM-ami. W tak późnych egzemplarzach powinny być standardem, ale 100% gwarancji tu nie mam. Znane mi zdjęcia maszyny Haegelena są zbyt niewyraźne. Maszt antenowy zdaje mi się ciut toporny w porównaniu do reszty detali. Ale może kwestia światła. Nity... Curtiss miał je wypukłe. Owszem, umowność, efekt i te sprawy. Co kto lubi. Ja bym jednak nie dziurkował. Dzięki wielkie za uwagi. Ekspertem od Curtissów nie jestem, podążałem tu głównie za opracowaniem „Polish Wings 44”. Jest w nim trochę fajnych grafik, ale co ważniejsze również historycznych zdjęć. I choć samo opracowanie potwierdza Twoją informację nt dodatkowych km-ów w maszynach o numerach powyżej 140, to również wskazuje na wyjątki od tego stanu. Należeć do nich miały m.in. maszyny 176 i 183, widoczne z pojedynczymi km-ami w skrzydłach na wybranych zdjęciach. Co do szczelin, to podążyłem za grafiką z rzeczonej publikacji, zdjęcia nie rozstrzygają tego jednoznacznie. Brak przetłoczeń oraz nieco „toporny” maszt to efekt wykorzystania pudełkowych rozwiązań. Nad przetłoczeniami nieco ubolewam, ale tylko nieco. Zaś nity… Cóż, jak rzekłeś: co kto lubi. Jestem Ci wdzięczny za wnikliwą ocenę modelu, dzięki. Pozdrawiam, Marcin Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kelly9mm Napisano Wtorek o 22:50 Autor Share Napisano Wtorek o 22:50 4 godziny temu, Wilhelm Sytko napisał: Brakuje strzalki... Model fajny Dzięki, i nie brakuje, strzałka doszła już po ewakuacji do Algierii, pewnie gdzieś w lipcu 1940 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kelly9mm Napisano Wtorek o 22:52 Autor Share Napisano Wtorek o 22:52 (edytowane) 3 godziny temu, skarczu napisał: Gratuluję kolejnego pięknego modelu ! Malowanie wymiata. Skąd dorwałeś kalki do tego malowania? Dzięki, specyficzne dla tego egzemplarza kalki to tylko numery na sterze kierunku. Wydrukowałem je samodzielnie na folii Techmod. Kalki z napisami technicznymi pochodzą z oryginalnego zestawu. Reszta jest namalowana. Edytowane Wtorek o 22:53 przez kelly9mm 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kelly9mm Napisano Wtorek o 23:11 Autor Share Napisano Wtorek o 23:11 5 godzin temu, TAW napisał: Samolot bardzo dobry - jak zawsze trzymasz poziom, ale figurka to już obłędna. Można gościa po twarzy identyfikować i to w 1/72. Nity też miażdżą. Dzięki wielkie. A co do figurki, to tak sama jakoś wyszła . A naprawdę, to całą robotę robi fantastyczna miniatura od „The Bodi”. Jestem pod jej mega wrażeniem, bo niestety większość figurek w 1/72 to okrutny badziew. Pozdrawiam, Marcin Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.