mig Posted May 16 Share Posted May 16 Samolot zanany większości więc nie ma się co rozpisywać. Dodam tylko, że prototyp był udany i ustanowił kilka rekordów prędkości. Miał też pojedynczy statecznik pionowy. Model ładnie prezentuje się na ramkach ze sklajaniem jest już gorzej. Kokpit nie za bardzo pasuje do kadłuba, silniki też nie pasują do osłon. Gondole podwozia słabo spasowane. Generalnie dużo szlifowania, szpachlowania. Wiadomo short run. Model wzbogaciłem o blaszki od Special Hobby. Pasy do foteli załogi od Eduarda. Przerobiłem mocowanie śmigieł tak aby się obracały. Dorobiłem na spodzie miejsce na dolny karabin maszynowy o którym producent zapomniał. Na rzutach schematów malowań dolny km jest uwzględniony. Lufy km dziobowych żywiczne od Quick boost, natomiast lufa km strzelca została wymieniona na metalową od Mini world. Dorobiłem rurkę Pitota bo zestawowa złamała się podczas obróbki a i tak była toporna. Jedna rura wydechowa gdzieś zaginęła i musiałem dorobić nową. Malowany AK, Italeri, Hataka, pędzlem. Breda Ba.88 76 Squdriglia, Campiglia Marittima, Livorno 1940 11 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Xmen Posted May 16 Share Posted May 16 Duży plus za temat. Model bardzo rzadko spotykany. Ładny model. 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
BRAVO112 Posted May 16 Share Posted May 16 model bardzo ladny, tylko.......te ciapki mnie nie przekonuja.... 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
barszczo Posted May 16 Share Posted May 16 Temat super, malowanie nieco psuje odbiór . 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Baas ArK Posted May 16 Share Posted May 16 Bardzo ładna włoszka. Wiem z doświadczenia, że plamy robione pędzlem nie wyjdą tak płynnie jak z aero, więc dla mnie są OK. Natomiast zastrzały pod statecznikiem coś nie siadły. 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Adamo722 Posted May 17 Share Posted May 17 Ja bym pomalował najpierw na żółto i porobił z masy plastycznej kulki które bym ponaklejał na samolot. Pracochłonne ale efekt byłby lepszy. Model spoko 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Helmut Posted May 22 Share Posted May 22 W dniu 17.05.2026 o 00:51, Baas ArK napisał: plamy robione pędzlem nie wyjdą tak płynnie jak z aero. Tak samo płynnie nie, ale można pędzlem z powodzeniem zasymulować efekt rozpylenia, żeby krawędzie nie były nak nachalne ostre. Ścinasz pędzel prostopadle, a potem nże malyjesz pociągnięciami, ale ciapiesz pionowo z góry. Przy pewnym doświadczeniu efekt jest całkiem niezły (choć zestawiony z aero, oczywicie traci). Zdjęcie ilustruje efekty baaaaardzo niezaawansowanej ww. techniki. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
mig Posted May 22 Author Share Posted May 22 Być może powinienem trochę wyszarzyć te plamki i bardziej rozcieńczyć farbę. W rzeczywistości wygląda to lepiej. Te plamki nie są aż tak nachalne. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Baas ArK Posted May 22 Share Posted May 22 Ja robiłem gęstą, niewielka ilość i rozcierania a'la "suchy pędzel". Również zdjęcie poglądowe baaaaardzo niezaawansowanej ww. techniki: Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Helmut Posted May 23 Share Posted May 23 13 godzin temu, Baas ArK napisał: Ja robiłem gęstą, niewielka ilość i rozcierania a'la "suchy pędzel". Super, wygląda lepiej niż moja. Do zapamiętania! Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
greatgonzo Posted May 23 Share Posted May 23 17 godzin temu, Baas ArK napisał: baaaaardzo niezaawansowanej ww. techniki W dniu 22.05.2026 o 14:43, Helmut napisał: baaaaardzo niezaawansowanej ww. techniki No nie wiem..., może byłoby lepiej pokazać efekty zaawansowanej ww. techniki. Czy może chodzi o zniechęcenie do niej? To powinno zadziałać :). 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Helmut Posted May 23 Share Posted May 23 6 godzin temu, greatgonzo napisał: No nie wiem..., może byłoby lepiej pokazać efekty zaawansowanej ww. techniki. Czy może chodzi o zniechęcenie do niej? To powinno zadziałać :). Jeśli chodzi o mnie: na pewno byłoby lepiej, natomiast problem polega na tym, że dysponuję tylko tym jednym efektem, który był robiony tak w okolicach triasu i przedstawia ówczesne umiejętności efektotwórcy. Może powinienem był użyć formuły z etykiet różnych produktów spożywczych "zdjęcie symboliczne"? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Baas ArK Posted May 24 Share Posted May 24 2 godziny temu, Helmut napisał: który był robiony tak w okolicach triasu i przedstawia ówczesne umiejętności efektotwórcy. Mój pewnie w podobnym wieku i na podobnym poziomie umiejętności. 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
WujekAlice Posted May 26 Share Posted May 26 Ładny model, ładny samolot, tylko do niczego. Robił głównie za fałszywe cele na włoskich lotniskach w Afryce. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
socjo1 Posted May 26 Share Posted May 26 (edited) W dniu 16.05.2026 o 16:19, mig napisał: Samolot zanany większości więc nie ma się co rozpisywać. Dodam tylko, że prototyp był udany i ustanowił kilka rekordów prędkości. Miał też pojedynczy statecznik pionowy. Model ładnie prezentuje się na ramkach ze sklajaniem jest już gorzej. Kokpit nie za bardzo pasuje do kadłuba, silniki też nie pasują do osłon. Gondole podwozia słabo spasowane. Generalnie dużo szlifowania, szpachlowania. Wiadomo short run. Model wzbogaciłem o blaszki od Special Hobby. Pasy do foteli załogi od Eduarda. Przerobiłem mocowanie śmigieł tak aby się obracały. Dorobiłem na spodzie miejsce na dolny karabin maszynowy o którym producent zapomniał. Na rzutach schematów malowań dolny km jest uwzględniony. Lufy km dziobowych żywiczne od Quick boost, natomiast lufa km strzelca została wymieniona na metalową od Mini world. Dorobiłem rurkę Pitota bo zestawowa złamała się podczas obróbki a i tak była toporna. Jedna rura wydechowa gdzieś zaginęła i musiałem dorobić nową. Malowany AK, Italeri, Hataka, pędzlem. Breda Ba.88 76 Squdriglia, Campiglia Marittima, Livorno 1940 Mogę Cię spytać (tak dla własnej ciekawości), czemu malujesz, z przeproszeniem... pędzlem? Dużo piszesz o różnych dodanych estra akcesoriach, które trochę kosztują, wymagają nieco uwagi przy ich obróbce, montażu aż tu nagle, z przeproszeniem... pędzel? Edited May 26 by socjo1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
mig Posted May 26 Author Share Posted May 26 51 minut temu, socjo1 napisał: pędzel? Przede wszystkim brak miejsca. Po za tym modelarnie mam w pokoju i nie za bardzo chciałbym wdychać tą całą chemię po skończonej pracy przy modelu. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Lipa Posted June 3 Share Posted June 3 Kup sobie pół maskę lakierniczą. Wydatek powinien się zamknąć w +/- 70 zł razem z filtrami. Do tego najtańszy wiatrak stojący ok 80 zł. Malujesz z maska. Nim wyjdziesz, otwierasz okno oraz odpalasz wiatrak na ścianę/meble dla zapewnienia odpowiedniej cyrkulacji. Malując pędzlem i tak kto wdychasz... Sam mam ten problem. Nawet po kilku godzinach wietrzenia dalej czuć smród i trza spać w tym gównie. Polska Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
mig Posted June 3 Author Share Posted June 3 Godzinę temu, Lipa napisał: . Malując pędzlem i tak kto wdychasz Oczywiście, ale tylko jak maluję. Przy aerografie to wszystko jeszcze po skończonym malowaniu unosi się w powietrzu. Otwieranie okno sprawdza się jak jest ciepło na dworze, gorzej w zimę. Zostanę przy pędzlu. Trzeba bardziej poznać farby akrylowe. Wcześniej malowałem Humbrolami przez kilkanaście lat więc miałem je dobrze opanowane. Akryle mam z różnych firm i nie do końca mam jeszcze wszystkie rozpracowane. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.