Skocz do zawartości

zaruk

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 417
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Zawartość dodana przez zaruk

  1. Mieszanki własnej. Próbowałem naśladować poniższą fotkę:
  2. Jestem chyba najwolniejszym modelarzem na forum, wprowadziłem więc niewielką korektę zdjęcia profilowego. Mała aktualizacja po łoszu. W rzeczywistości odrobinę jaśniejszy, niż na fotkach.
  3. Żaden problem, Michał. Kibicuję.
  4. Nie rozumiem, przecież pisałeś, że właśnie tych dwóch kolorów użyjesz (" Zatem wybór padł na RAL 8000 na bazie RAL7008."). Czyli kombinacja prawidłowa, czy coś mi umyka już?
  5. Czy może na bazie RAL 7021?
  6. Chodziło mi raczej o materiał, z jakiego były wykonane.
  7. W jedynce wyglądało to chyba tak: A poniżej to pewnie rekonstrukcja, ale wrzucam:
  8. Fajnie wycieniowany. A z jakiego okresu będzie to malowanie?
  9. Całe cieniowanie zamaluję?
  10. Sfatygowany, ale chyba rozsądnie i z umiarem. Patrzę dalej
  11. Wieża i nadwozie złoszowane, pytanie czy kłaść washa na błotniki o tak bogatej fakturze? Upewniam się tylko, bo patrząc na zdjęcia rozmaitych pojazdów to bym kładł.
  12. zaruk

    BEEP WC51 1/35 AFV Club

    Plandeka robi dobre wrażenie.
  13. zaruk

    Pz III L Tamiya 1/35

    Klasa! Możesz być bardzo dumny
  14. W trzech modelach na trzy jakie robiłem był. Ostatnio chyba nieco mniej, być może dlatego, że bardziej rozcieńczam. Ale, prawdę mówiąc, przy takim rozcieńczeniu w ogóle się go nie spodziewałem, a wystąpił. Retardera Talensa daję 2 krople na mały zbiorniczek farby. Farby nie są zważone na pewno. Rozcieńczam, jak wiesz, mocno - przeciętnie 1:5. Próbowałem różnych rozcieńczalników - to samo. Czyli nie wina chemii. Nie sądzę, że każdy leje tyle retardera (1:5) ale mogę spróbować - co mi szkodzi.
  15. A Ty z jakiej odległości malujesz?
  16. Maluję H&S Ultra. Farby mieszam w osobnym naczyniu. Sprzęt czyszczę regularnie. Chyba jedynie pozostaje, tak jak to było z filharmonią, ćwiczyć, ćwiczyć i ćwiczyć.
  17. Okej Spotter, mogę spróbować. Żeby jednak sprawę nieco skomplikować dodam, że podobny problem (porowata faktura, jakieś nadpryski na powierzchni) miałem również wcześniej malując 38(t) farbami Vallejo. Być może powodem jest jednak brak wprawy, jakieś techniczne błędy przy malowaniu. Pewnie za jakiś czas będę kupował większą dyszę (obecnie mam tylko 0,2) razem z nową igłą - popatrzę wtedy czy problem zniknie.
  18. Okrągłe. Rozcieńczalnik do lakierów sugeruje Panzermeister. Używa farbek w okrągłych słoiczkach.
  19. Mogę spróbować Levelling Thinnera - mam w domu. Obecnie używam Tamiya Lacquer Thinner. Co ma dać kropla bezbarwnego połysku? Zawsze dodaję retardera, nie zapycha mi się wtedy aero.
  20. Pod łosza kładę akrylową satynę Vallejo. Rozcieńczam wódką, ich rozcieńczalnik niebyt mi się podobał. GX100 występuje chyba tylko w wersji błyszczącej? Nie próbowałem, słyszałem, że półmat (satyna) lepszy i dlatego taki stosuję. Wydaje mi się, że próbowałem wszystkiego. Maluję Tamiyą z dedykowanym rozcieńczalnikiem, ciśnienie 8-10 PSI, rozrabiam 5:1 - a więc rzadka, odległość przy psiukaniu około 10 cm.
  21. Zastanawiam się, czy to rzeczywiście wina produktu. Miałem podobny problem z łoszem własnej produkcji (żeby nie było, że tam jakieś kiepskie majonezy stosowałem), ale winy upatrywałem w chropowatej powierzchni farby. Niestety, mam problem przy malowaniu aero, niezależnie od ciśnień, rozcieńczeń - po kilku warstwach buduje mi się chropowata powierzchnia. Być może mam delikatnie skoszoną końcówkę igły - sprawdzę to przed następnym modelem. Ale wracając do tematu - właśnie chropowata lub może raczej porowata powierzchnia, nawet potraktowana lakierem - chłonie łosza, utrudnia ścieranie nadmiaru i powoduje pozostawanie plam. W tym upatruję przyczyny tego problemu, a nie w specyfiku. No, ale może wy macie inne doświadczenia i rzeczywiście jeden szuwaks jest lepszy od innego. TAW - dzięki za budujący post; zastanawiałem się nad łoszem po całości ale z powodu nie do końca gładkiej powierzchni farby (pisałem wcześniej) boję się, że zostaną trudne do zmycia plamy. I będzie katastrofa. Dlatego zrobię pina, na razie Tamiyą (taki specyfik mam w domu) gdzieś na podwoziu i zobaczę. Jak będzie kiepsko lub za ciemno - zainwestuję czas i pieniądze w kupno innego produktu.
  22. Właśnie takiego używałem. Wypróbuję produkt Tamiyi i zdam relację.
  23. Chodziło mi raczej o to, czy ten konkretny specyfik będzie się nadawał.
  24. Dotychczas łoszowałem rozcieńczonymi olejami. Czy gotowy produkt jak choćby Miga brown wash for german dark yellow będzie lepszy? Szczerze mówiąc chciałbym spróbować czegoś nowego.
  25. Tak wyszło: Całość zrobiła się ciemniejsza, wolałem poprzedni odcień ale trudno - będę sobie rozjaśniał w fotoszopie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.